Jump to content
Dogomania

arfafred

Members
  • Posts

    29
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Wrocław

arfafred's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Zgadzam się z tymi opiniami i w takim razie poczekamy. Jest gdzieś mniejszy banerek Płotka?
  2. [quote name='Pianka']ok. dzwoniłam, tak myślałam, że ją wystrasze tymi odwiedzinami. Od razu spytała, czy jej nie ufamy tak bardzo, że chcemy do niej przyjechać. Końcem, końców powiedziała, że nie ma nic przeciwko tylko, że teraz ma mało czasu na towarzyskie spotkania. A i jeszcze powiedziała, że lepiejby było jakbyśmy ten czas nie marnowali na spotkania z nią tylko na szukanie domu dla Płotka. Jak uważacie, ale może faktycznie nie trzeba tam jechać jak wszystko jest w porządku. [/quote] Zastanawiałam się i zastanawiałam, i doszłam do wniosku, ze dajmy jej trochę czasu. Pojechać trzeba niewątpliwie, ale za jakiś czas. Dzwoń do niej, powiedzmy raz w tygodniu, z niewinnymi pytaniami o Norę i gdybyś wyczuła, że cokolwiek jest nie tak, to wtedy od razu robimy nalocik. :cool1: Też mi się wydaje, że ten telefon mógł ją wystraszyć=zmobilizować do stałej czujności, bo w każdej chwili ktoś może przyjechać. Co sądzicie?? No i co z tym Płotkiem, kto u niego bywa?
  3. racja Mysiu - pustki, aż strach:shake: dobrze, że kaa porobiła ogłoszenia a kto bywa teraz u Płotka w schronie?? Pianka - dzwoniłaś kontrolnie co z Norą - wróciłam wczoraj do Wrocka i w razie potrzeby pojadę do Ostrowąsów:mad:
  4. [quote name='Pianka'] zostaje 34 zł. Można zrobić za to allegro wyróżnione, jak myślicie?[/quote] jasne! Dobrze, że chociaż o Norce dobre wieści. Mam nadzieję, że na stałe :cool3: Płotek faktycznie wygląda jak siedem nieszczęść, od razu chciałoby się go przytulić. Ogólnie chyba jest zadbany??
  5. Pianka, dzięki za wyczerpującą relację, tak się super rozpisałaś, że będę musiała to później jeszcze raz przeczytać na spokojnie;) Oczywiście, że na miejscu inaczej wygląda, a przed komputerem inaczej, ale wszystkim chodzi o psiaki, więc emocji się nie uniknie. Myślę, że teraz bez skrępowania możesz dzwonić i dowiadywać się o Norę (i oczywiście każdą rozmowę nam relacjonowaź:diabloti:), a jak wrócę do Wrocka pogadamy o skontrolowaniu pani. O Płotku aż nie mam siły myśleć, co on musi czuć :-( . . . [quote name='Pianka']Zapomniałam napisać pani dała nam 100 zł na transport sama od siebie, ja nawet o tym nie wspominałam. Takze mamy narazie 100 zł, transport pewnie dużo wiecej wyniesie.[/quote] Wczoraj przelałam też 100, więc może wystarczy.
  6. Cholera, jednak psiaki rozdzielone! :placz: Pianka rozpisz się trochę bardziej, tak ze szczegółami "przyjechaliśmy, powiedzieliśmy dzień dobry . . ." itp. Przelew zrobię w nocy, jak obrobię psiaki i gówniarza. Siedzę w głuszy leśnej, więc w razie braku zasięgu - rano (teraz mi się wydaje, że dopiero robiłam na transport w tamtą stronę, szlag by to trafił).:angryy: Jak Płotek się zachowywał?
  7. [quote name='epe'] Do schronu z powrotem i szukać domu osobno!:lol: Nadal nie dowierzam,że psy tak sobie mogły buszować bezkarnie w cudzym gospodarstwie!:shake: Nikogo nie było,aby je wypędzić? No,chyba,że to były nocne rozboje! W takim razie jak dom się opiekował psami?[/quote] Właśnie o to chodzi !!! Oni po prostu Nory i Płotka nie pilnowali, tacy cudowni opiekunowie, którzy nie wiedzą, gdzie w danej chwili są ich psy.
  8. Też uważam, że psy trzeba zabrać razem. Coś w tym domu jest nie tak z dopilnowaniem psiaków i opieką nad nimi. Mam dokładnie taką samą parkę ze schronu i opowieści tych ludzi są niewiarygodne. Niestety do 25 listopada nie ma mnie we Wrocławiu, więc pomóc mogę tylko dokładając się do transportu.
  9. Dzięki Pianka za szczegółowy opis robienia zdjęć Płotkowi, bo teraz mogę się naprawdę cieszyć.:multi: Niestety w sprawie psów zawsze węszę jakieś niecne zamiary - tu węszyłam "podejrzaną" sprawę - dlaczego tylko dwa zdjęcia? hi,hi,hi:evil_lol:
  10. Miło zobaczyć w końcu zdjęcia psiaków.;) A swoją drogą, co to za aparat, którego psy się tak strasznie boją, że nie można im zrobić więcej zdjęć. :-o
  11. [quote name='Pianka']Płotek i Nora już sie przyzwyczaiły do nowych warunków i biegają sobie swobodnie po całym gospodarstwie. Płotek szaleje jak wariat, Nora trochę mniej, co się dziwić w końcu jest starsza od Płotka. Norka już ma ściągnięte szwy po tej sterylce, wszystko ładnie sie zagoiło. Płotek i Nora bardzo polubili świnki od pani:evil_lol: Nora chetnie siedzi sobie w domku, a Płotek woli siedzieć na dworze. jednak w nocy obaj się w domu zamknięte. Pani się boi zostawić och na noc na dworze:razz:[/quote] Czytanie tych wieści to balsam dla duszy.:loveu:
  12. To rzeczywiście super wieści. Natomiast jak czytam o tych strunach głosowych, to od razu mam czarne myśli, czy ten debil mu czegoś nie zrobił. Z drugiej strony tak czasami bywa i samoistnie przechodzi.
  13. Mysiu, zrobiłam przelew na Kabo. Temu zboczeńcowi faktycznie przydaliby się umięśnieni "nauczyciele" . . . :mad:
  14. Dzięki Elik. Niesmiało czekamy, aż Pianka zadzwoni do Pani. Może już będą jakieś zdjęcia.
  15. Elik, nie potrzebuję potwierdzenia. Jak nie wiesz jeszcze na kogo wpłacić, to zobacz dwa pierwsze zagłodzone psy z mojego podpisu. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...