wilczy zew Posted May 22, 2014 Author Posted May 22, 2014 Uszatka ogolnie nie załatwia się w domu bo trzyma bardzo długo,awaria była gdy ją długo przetrzymałam. Dzisiaj umieralam na glowę i Uszatka kochaniutka-dzielnie zniosła tylko dwa krótkie spacery,typowo fizjologiczne. Grzecznie spała :loveu: Quote
furciaczek Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 Migreny Ci dokuczają? Uszatka widzę ze fajnie sie wkomponowała już w wasze zycie :) Quote
wilczy zew Posted May 23, 2014 Author Posted May 23, 2014 furciaczek napisał(a):Migreny Ci dokuczają? to nie migreny od przyjazdu zrobiła ogromne postępy :loveu: Quote
ania0112 Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 to nie była opona od roweru, moze od motocykla? w kazdym razie duża :) Przez cały dzień uszatka była tylko 2 razy? :crazyeye: Quote
obecna_duchem Posted May 23, 2014 Posted May 23, 2014 wow wytrzymała tylko dwa razy nieźle. Czyli grzeczniutka i wyrozumiała, idealna do domku :) Quote
wilczy zew Posted May 23, 2014 Author Posted May 23, 2014 [quote name='ania0112'] Przez cały dzień uszatka była tylko 2 razy? :crazyeye: Nooo...Kocyk też. Mam dobrą Zgraję :loveu: Furciaczkowa,masz dla mnie radę jak walczyć z fiksacją Uszatki na piłkę? Quote
wilczy zew Posted May 23, 2014 Author Posted May 23, 2014 Saththa napisał(a): Nie puszczasz jej na lince czy tasmie? Nie widziałam postu :oops: Luzem lata. Quote
Saththa Posted May 24, 2014 Posted May 24, 2014 wilczy zew napisał(a):Nie widziałam postu :oops: Luzem lata. Moze warto jej podpiąć taśme niech lata z taśmą. Zawsze w razie wu można nadepnac na tasme. A Tak jak ona leciiiiiiiii a Ty ja wołaaaaaaaaaaasz a ona Leciiiiiiiiiii i dorywa piłki - nagrody to sie pieknie sama nagradza za nieposluszenstwo Quote
wilczy zew Posted May 24, 2014 Author Posted May 24, 2014 Saththa napisał(a):Moze warto jej podpiąć taśme niech lata z taśmą. Zawsze w razie wu można nadepnac na tasme. A Tak jak ona leciiiiiiiii a Ty ja wołaaaaaaaaaaasz a ona Leciiiiiiiiiii i dorywa piłki - nagrody to sie pieknie sama nagradza za nieposluszenstwo Żebym zdarzyla nadepnąc tasme to musialaby miec 50m. No wiem,ze sie nagradza. Pamietam z jaka duma nosila zwloki tamtej pilki :-) Quote
Saththa Posted May 24, 2014 Posted May 24, 2014 wilczy zew napisał(a):Żebym zdarzyla nadepnąc tasme to musialaby miec 50m. No wiem,ze sie nagradza. Pamietam z jaka duma nosila zwloki tamtej pilki :-) a 10 nie wystarczy?:) Quote
AnkaG Posted May 24, 2014 Posted May 24, 2014 Łoł to ona taka szybka jest? A może jakaś foteczka :) Quote
wilczy zew Posted May 24, 2014 Author Posted May 24, 2014 Saththa napisał(a):a 10 nie wystarczy?:) AnkaG napisał(a):Łoł to ona taka szybka jest? A może jakaś foteczka :) Noo...jak V2 Foteckę jak pedzi do piłki? Quote
wilczy zew Posted May 26, 2014 Author Posted May 26, 2014 Na Uszatce wytropiłam dwa kleszcze,jeden to już zwłoki ale drugi to opity :angryy: Muszę Zgraję znowu zakropić. Quote
malawaszka Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 dramat jest w tym roku... u mnie czy zakropione czy zaobrożowane - wszystko łapie kleszcze, a koty to już w ogóle jakaą makabra bo one sobie zaraz wydrapują rany na ciele... Quote
Saththa Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 U mnie tez abstrakcja! w zeszłym roku tazzio miał 2 kleszcze, przez cały sezon. a teraz już 3 miał wbite a po Fixie łaził bleh! Quote
danyww Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 A mnie wczoraj po szyi łaził. :angryy: ..dobrze, że mnie swędziało jak łaził i poszłam zobaczyć do lustra. Na psiakach i kocie to też ich już mnóstwo było wczepionych a wszyscy zakropieni :shake: ..i nie chodzę z nimi po łąkach ani lesie a kot to tylko w ogrodzie siedzi. Masakra! Quote
wilczy zew Posted May 26, 2014 Author Posted May 26, 2014 Nawet na miejskich skwerkach mogą być. Filip,kumpel Mordziastej chorował po kleszczu a nigdzie nie chodził. Quote
zerduszko Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 A u nas mało kleszczy :roll: Albo Ektopar tak długo trzyma, bo kropiłam końcem marca. Skleroza. Po wizycie u Sadie, któreś przyniosło na sobie i kolo Igi chodził :angryy: Quote
Pink Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 My zaliczylismy po jednym na facecie - Hippo, Oskar i TZ :evil_lol: Quote
AnkaG Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Ja swoich na razie nie kropiłam bo na razie to w ciągu 2 m-cy 2 sztuki Keysi miała a TZ codziennie z nimi w lesie i na łakach był. Zawsze to chemia. Quote
wilczy zew Posted May 26, 2014 Author Posted May 26, 2014 Zastanawiam sie nad obroza elektryczna dla Uszatki gdy pedzi do cudzej pilki. Quote
Pink Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 wilczy zew napisał(a):Zastanawiam sie nad obroza elektryczna dla Uszatki gdy pedzi do cudzej pilki. WZ, ja tam nic do obrozy elektrycznej nie mam ale po pierwsze - uwazam ze za krotko psa masz u siebie, po drugie chyba nie wykorzystalas jeszcze mniej "agresywnych" metod a po trzecie, zeby psa czegos oduczyc potrzebny jest czas a z tego co mi sie wydaje, Ty nie chcesz jej tego czasu dac - Ty chcesz na juz, na teraz. I nie bierz mojej wypowiedzi jako atak, bo wiem jak moze cos wkurzac i wiem, ze czlekowi moga nerwy puszczac ale poprostu jakos wydaje mi sie troche dziwne, jak czytam pare dni tegu ze ona rozwiala pilki i juz obroza elektryczna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.