wilczy zew Posted May 21, 2014 Author Posted May 21, 2014 Kocyk się interesuje piłką ale normalnie. Quote
obecna_duchem Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 Karcia aportuje piłką tenisową, ale żeby się sama pobawić to nie ma mowy. Ale u mnie piłki niszczeją jedna za drugą dzięki psinie mojego chłopaka (Amstafka), która pomimo aportowania, jak tylko wyczuje że już więcej rzutów nie będzie to kradnie piłkę i zgryza. Fakt, kupuję tanie piłki w hipermarketach, więc cudów nie oczekuję. Ania nie narzekaj na Inkę, ona przynajmniej ma patyki :P Ale fakt wydatek na piłkę dla dzieciaka nie potrzebny, ale zdarza się, niestety znam to ;) Quote
Saththa Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 ja własnie szukam takiej coby nie dało się prosto zgryźć Tazzman zamyka paszczę miażdząc zębami piłke i zyją :) ale tylko niektóre :diabloti: Quote
ania0112 Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 no ma patyki ale po domu z patykami nie będę latać i ona czasem łyka ta kore i to takie super też nie jest;) Nie narzekam ale mogłaby bawić się piłkami :) Sandra no tazza chyba do amstafa też nie masz co porównywać bo twój Tazz potrafi byc taki delikatny dla fixa a stafka no cóz... kiedyś widziała jak z oponą od przyczepki latała jako zabawką :eviltong: Quote
Saththa Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 ania0112 napisał(a): Sandra no tazza chyba do amstafa też nie masz co porównywać bo twój Tazz potrafi byc taki delikatny dla fixa a stafka no cóz... kiedyś widziała jak z oponą od przyczepki latała jako zabawką :eviltong: Heheh potrafi byc delikatny dla Fixa a niedelikatny do piłek tak ze raz zamknie szczeke i piłka pęka. Chodzi mi o to, ze może trzeba znaleźć taką która wytrzyma zaciskanie nie będzie bardzo twarda bo te od razu moga pękać jak tylko się teko ją zgniecie. I wiesz, ja nie porównuje Idefixa do niej. Tylko dużego psa który jak chce to też potrafi latać z oponą... szarpać się oponą kiedys mu się zdarzyło przy zabawie z ONkiem ale tak na codzien to po co? :lol: Quote
AnkaG Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 A moje stare doopy to tylko mniam mniam i spanko interesuje... No i trochę kizianka Quote
ania0112 Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 wiem ze Tazz jest duży ale jakoś taki mi się delikatniejszy wydawał :loveu: No ale już się nie gniewaj - twój to seryjny morderca piłek :cool3: kup mu piłkę lakarską:P nie powinna strzelić :lol: Quote
Margi Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 Sandra u Weszki były takie piłki nie do przegryzienia.Zobacz może ma jeszcze. Quote
Saththa Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 ania0112 napisał(a):wiem ze Tazz jest duży ale jakoś taki mi się delikatniejszy wydawał :loveu: No ale już się nie gniewaj - twój to seryjny morderca piłek :cool3: kup mu piłkę lakarską:P nie powinna strzelić :lol: Pozory mylą :diabloti: I nie seryjny bo nie kupuję hmmm niepewnych :lol: Margi napisał(a):Sandra u Weszki były takie piłki nie do przegryzienia.Zobacz może ma jeszcze. Wiem wiem te z lanej gumy. Mamy takie, ale ich sie nie da tak memlac jak tenisowych :evil_lol: Quote
wilczy zew Posted May 21, 2014 Author Posted May 21, 2014 Uszatka wytarzała łeb w g...:angryy: Trzy razy latałam za nią ratując dzieciom piłki :angryy: udało się. Mam schudnąć ale czy muszę biegać? Ona startuje z prędkością ponaddźwiękową. Ona by latała za piłką aż by nie padła. Quote
Saththa Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 Bleh! Współczuję wiem jak to jest. Nie puszczasz jej na lince czy tasmie? Quote
wilczy zew Posted May 21, 2014 Author Posted May 21, 2014 Uszatka nie woła,że chce wyjść. Dzisiaj testowałam. Bardzo długo trzyma a później sika na parkiet. Quote
WATACHA Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 [quote name='wilczy zew']Uszatka wytarzała łeb w g...:angryy: Trzy razy latałam za nią ratując dzieciom piłki :angryy: udało się. Mam schudnąć ale czy muszę biegać? Ona startuje z prędkością ponaddźwiękową. Ona by latała za piłką aż by nie padła. Sympatycznie:evil_lol: Quote
ania0112 Posted May 21, 2014 Posted May 21, 2014 Figa też nie woła:shake: co narzekasz? przecież Cie w wannie nie ugryzie :evil_lol: Quote
wilczy zew Posted May 21, 2014 Author Posted May 21, 2014 ania0112 napisał(a): co narzekasz? przecież Cie w wannie nie ugryzie :evil_lol: w wannie to Mordziasta też nie gryzła :eviltong: podnoszenia nie nawidziła Quote
wilczy zew Posted May 21, 2014 Author Posted May 21, 2014 zerduszko napisał(a):Ile narzekań na normalnego psa :mad: To zafiksowanie na piłkę nie jest normalne a ponarzekać,to zawsze se muszę :eviltong: Quote
Pink Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 WZ, trudno linka Ci zostaje i sprobuj lancuszek ....i poczytaj na jakiej zasadzie dzialaja dyski Fischera. Ale ich nie kupuj czasem, kup kawalek lanszka na wage w Castoramie ... bo to tylko zdzieranie z ludzi kasy. Ta metode od zawsze sie stosowalo - mi to trener z 20 lat temu pokazywal na schroniskowcach, walasnie z lancuszkiem - jak psa trzeba bylo oduczyc, zeby w klatce nie wyl albo nie wyrywal do ludzi z zebami na spacerze albo jak byl na cos sfiksowany, kamienie czy inne *******ety. Quote
malawaszka Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 ja bym musiała mieć na biurku stos łańcuszków bo jak robią dym to rzucam czym popadnie :D Quote
Saththa Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 Wilcza :) Coś dla Ciebie ;) [FONT=Helvetica]Być może będziemy świadkami najpiękniejszego zjawiska astronomicznego tego roku. W sobotni poranek Ziemia przedzierać się będzie przez strumień cząstek pozostawiony w przestrzeni przez kometę 209P/LINEAR.[/FONT][FONT=Helvetica]Według specjalistów strumień jest bardzo obfity. Pesymiści zapowiadają ok. 100 meteorów na godzinę. Realiści spodziewają się 200-300, a optymiści liczą nawet na 1000 spadających gwiazd w ciągu godziny.[/FONT] [FONT=Helvetica]Maksimum roju Kamelopardalidów spodziewane jest na godzinę 9-10 w sobotę. To dla nas w Polsce za późno ale doświadczenie obserwatorzy meteorów radzą, aby przed wschodem Słońca gdy u nas będzie jeszcze ciemno i tak obserwować północne niebo. Zdarza się, że czas wystąpienia maksimum zmienia się. Dodatkowo mogą pojawić się dodatkowe maksima o których nie wiemy i być może się na nie załapiemy.[/FONT] [FONT=Helvetica]Kamelopardalidy to rój meteorów "wylatujący" z gwiazdozbioru Żyrafy na północnym niebie. W sobotę, ok. 2:00-4:00 znajdź ciemne miejsce oddalone od świateł miejskich. Połóż się lub usiądź wygodnie i skieruj swój wzrok nad północny horyzont. Omiataj wzrokiem to co widać dookoła gwiazdy polarnej w promieniu kilkudziesięciu stopni (wychylenie głowy w lewo, prawo lub do góry). Kierując się tymi wskazówkami po pewnym czasie z pewnością zobaczysz na niebie "spadającą gwiazdę"! [/FONT] [FONT=Helvetica]Meteory z roju Kamelopardalidów będą wolne i jasne. Szykuje się piękne widowisko. NIE PRZEGAP TEGO! [/FONT] https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t1.0-9/10334476_726858190690095_8531617828939996672_n.jpg Quote
Pink Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 malawaszka napisał(a):ja bym musiała mieć na biurku stos łańcuszków bo jak robią dym to rzucam czym popadnie :D wystarczy w kieszeni nosic :eviltong: jak pies juz zalapie o co biega, to nawet wyciagac nie trzeba, wystarczy podskoczyc, lancuszek leciutko sie odezwie - pies uslyszy i spoko. Quote
wilczy zew Posted May 22, 2014 Author Posted May 22, 2014 Pink napisał(a):WZ, trudno linka Ci zostaje i sprobuj lancuszek ....i poczytaj na jakiej zasadzie dzialaja dyski Fischera. Ale ich nie kupuj czasem, kup kawalek lanszka na wage w Castoramie ... bo to tylko zdzieranie z ludzi kasy. Ta metode od zawsze sie stosowalo - mi to trener z 20 lat temu pokazywal na schroniskowcach, walasnie z lancuszkiem - jak psa trzeba bylo oduczyc, zeby w klatce nie wyl albo nie wyrywal do ludzi z zebami na spacerze albo jak byl na cos sfiksowany, kamienie czy inne *******ety. znam zasadę z łańcuszkiem,dzięki za przypomnienie Sandra,dzięki! Quote
AnkaG Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 Och Wilcza Uszatka jest fajna - nie ma ideałów :) Quote
wilczy zew Posted May 22, 2014 Author Posted May 22, 2014 [quote name='AnkaG']Och Wilcza Uszatka jest fajna - nie ma ideałów :) serio :roll: :evil_lol: Quote
obecna_duchem Posted May 22, 2014 Posted May 22, 2014 Dla sprostowania u Amstafki (Afera się nazywa) to była opona od roweru. Bo długo szukaliśmy jakichś zabawek dla niej co by wytrzymały chociaż trochę dłużej, ale daje rade wszystkiemu niestety. Z kasą tez się na zabawki nie rzucaliśmy, bo po co drogie kupować jak zniszczy raz dwa. Opona jest idealna, bo i szarpać się można i biega z nią, i aportuje, więc jest super :D Tazz rzeczywiście wygląda na dużego Misiaka, takiego delikatnego, ale wierzę że diabełek mógłby z niego wyjść ;) Szkoda że psiaki nie dają znać że chcą na dwór bo to znacznie ułatwia naukę czystości. Ale regularne spacery wszystko naprawią ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.