AgaG Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 musiaczek dzięki :loveu: ale myślę, że mięsa dużo, którym go karmię, plus witaminy podniosą mu hemoglobinę, a moi weci na razie nie kazali żadnych innych nowych leków.On bardziej potrzebuje essentiale forte,bo to będzie brał i brał na wątrobę, no i vetmedinu. To mu podaję codziennie plus witaminy no i teraz po zabiegu na ząbki bierze antybiotyki. Quote
zadra Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Czy dotarły juz witaminy dla Pomponika? Quote
AgaG Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 zadra napisał(a):Czy dotarły juz witaminy dla Pomponika? Niestety nie, ale mnie to nie dziwi, Ulka18 bardzo dawno temu posłała plakaty dla Smerfi i innych bezdomnych psów i poczta na razie też mi ich nie dostarczyla :) ale zadra :loveu:dziękuję z góry w imieniu piesia:) natomiast dotarło 60 złotych od moskaliki bardzo dziękuję :loveu: potwierdzenie na pierwszej stronie napisze handzia, zaraz jej wyślę pw. dziewczyny komu mogę wysłać foty z dzisiaj ale niezmniejszone, trzeba zmniejszyć zgodnie z regulaminem.:roll: Widać na nich, jak Pomponik dobrze się czuje zdrowotnie i emocjonalnie. :) Są z domu a potem ze spaceru, jak go znoszę ze schodów a potem on tupta po trawce :) Quote
halcia Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Już sobie to wyobrażam,a w zdjęciach nie pomoge,bo taka sama "lewa" jestem.....niestety Quote
AgaG Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 halcia napisał(a):Już sobie to wyobrażam,a w zdjęciach nie pomoge,bo taka sama "lewa" jestem.....niestety no to zaczynam zmniejszać :) a jak ktos może podac maila i wstawić będę wdzieczna Quote
Florentynka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 możesz do mnie wysłać - [email protected] Quote
AgaG Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Florentynka napisał(a):możesz do mnie wysłać - [email protected] dobrze, już zmniejszyłam i wysłałam do handzi, ale ona chyba w pracy, więc skieruje do Ciebie :) poszły zdjęcia pieseczka Quote
handzia Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Nie jestem już w pracy ;) Napisałam już na pierwszej :) Jakby co to do mnie też można wysłać zdjęcia następnym razem :) Quote
halcia Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Maleńki całkiem raznie wygląda i oczka jakby żwawsze.... Quote
Asia_M Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Na tych fotkach wygląda na jeszcze mniejszego. Śliczny maleńtasek! Quote
AgaG Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 halcia napisał(a):Maleńki całkiem raznie wygląda i oczka jakby żwawsze.... Tak i zjadł sporo i sporo nasiusiał.. Hmm jakoś go będę uczyć za jakiś czas, by dal mi znać, bo nie zdążyłam, choc byliśmy niedawno o 17 :) Quote
Florentynka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Wreszcie może jeść - przedtem to przecież go zęby bolały, biedaka. Może teraz by się nawet skusił na te chrupki, którymi tak pluł - może o te bolące zęby chodziło, biedny dziadeczek nie mógł nic pogryźć przecież. Quote
AgaG Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Florentynka napisał(a):Wreszcie może jeść - przedtem to przecież go zęby bolały, biedaka. Może teraz by się nawet skusił na te chrupki, którymi tak pluł - może o te bolące zęby chodziło, biedny dziadeczek nie mógł nic pogryźć przecież. To nie tak : wiedziałam, że ma w buzi katastrofę, ale wetka kazała dawać specjalne miękkie chrupki dla seniorów zeby mniej sikał. ale chciał je jesc tylko u niej w gabinecie, gdy mu takie kupiłam, to juz nie :) wołał kurczaka Quote
handzia Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Widać jak mu się sierść poprawiła i oczka ładniejsze jakieś, gdybym nie wiedziała, że nie widzi, nawet nie zorientowałabym się ;) Ale mu dobrze u Ciebie Aga. Widzę dużą poprawę w wyglądzie, super :loveu: Quote
Tola Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Biduleczek - wreszcie bezpieczny. Wreszcie kochany. Tak powinna wyglądac psia emerytura, a nie gdzies wyrzucony pod mostem lub uwiazany w lesie. Quote
handzia Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Tak go znoszę z trzeciego piętra: Quote
AgaG Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 handzia napisał(a):Widać jak mu się sierść poprawiła i oczka ładniejsze jakieś, gdybym nie wiedziała, że nie widzi, nawet nie zorientowałabym się ;) Ale mu dobrze u Ciebie Aga. Widzę dużą poprawę w wyglądzie, super :loveu: A tak bardzo to się jeszcze sierść nie poprawiła, tyle że jest czyściutki. ale za jakiś czas na pewno będzie jeszcze śliczniejszy, a oczka ma piękne :) wysłałam jeszcze ze spaceru zdjęcia Quote
AgaG Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Idę teraz z Pomponikiem na spacer, ale zaraz wracam, by napisać tu coś ważnego :) Pewnie się wszyscy domyślacie już. Chciałabym, aby Pomponik :loveu::loveu::loveu:został na zawsze u mnie. Myślę, że tak będzie najlepiej dla niego, ale i dla mnie, bo gdyby gdzieś do kogoś poszedł (choć pewnie mało to możliwe, by ktoś chętny się zgłosił) zamartwiałabym się codziennie, czy na pewno jest kochany i otoczony taką opieką, jaka powinien mieć, czy ktoś np. nie karze go za jego sikanie itd., czy zdaje sobie sprawę, że on musi być pod ciągłą opieką weterynarza itd . Teraz mój kochany Pomponik czuje się bezpieczny, pewnie po raz pierwszy w życiu i, okazuje mi, jak bardzo mnie kocha. Nie wyobrażam sobie, bym mogła postąpić inaczej, jak dać mu dom. Mąż mój też tak uważa :) Obiecuję, że będzie z nami szczęśliwy. Handziu wizyty przedadopcyjne i poadopcyjne u AgiG mile widziane:evil_lol: Quote
AgaG Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Hmm, no późna pora, więc handzia śpi i ma rację :) jutro handziu zmień tytuł proszę.. Quote
Florentynka Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Aga - słuszna decyzja i zapewne jedyna możliwa w tej sytuacji. Gratuluję - przede wszystkim Pomponikowi. Miał szczęście, że trafił na Ciebie. Quote
zadra Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 AgaG napisał(a):Idę teraz z Pomponikiem na spacer, ale zaraz wracam, by napisać tu coś ważnego :) Pewnie się wszyscy domyślacie już. Chciałabym, aby Pomponik :loveu::loveu::loveu:został na zawsze u mnie. Myślę, że tak będzie najlepiej dla niego, ale i dla mnie, bo gdyby gdzieś do kogoś poszedł (choć pewnie mało to możliwe, by ktoś chętny się zgłosił) zamartwiałabym się codziennie, czy na pewno jest kochany i otoczony taką opieką, jaka powinien mieć, czy ktoś np. nie karze go za jego sikanie itd., czy zdaje sobie sprawę, że on musi być pod ciągłą opieką weterynarza itd . Teraz mój kochany Pomponik czuje się bezpieczny, pewnie po raz pierwszy w życiu i, okazuje mi, jak bardzo mnie kocha. Nie wyobrażam sobie, bym mogła postąpić inaczej, jak dać mu dom. Mąż mój też tak uważa :) Obiecuję, że będzie z nami szczęśliwy. Handziu wizyty przedadopcyjne i poadopcyjne u AgiG mile widziane:evil_lol: Aga jesteś WSPANIALA!!!!! Quote
Ola164 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Ode mnie ukłony. Aga jestes naprawdę wielka! Życzymy powodzenia Pomponikowi :loveu: Żeby mu zdrówko dopisywało jak najdłużej i o ile to możliwe :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.