Isadora7 Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 jeeeestem... [quote name='jofracy']Jasza nie martw się! w Katowicach jamnikowi krzywdy nie zrobią, bo by ich Soboz4 udusiła :) Jakby się z nią coś złego działo, to się dowiemy ok? czasem trzeba tak zrobić. Jak odwoziłam Gucia do schronu, to ryczałam nad nim jak stuknięta... otóż to własnie Soboz4 czuwa [quote name='Jasza']Dziewczyny dziękuję. Jofracy - ja ciągle ryczę. Czuję się jak szmata... Zaraz napiszę do Soboz. Jak tylko się czegoś dowiecie, bardzo proszę o wiadomość. I do Isadory napiszę. Na kwarantannie, to chyba żaden pies jej nie pogryzie???? Nie rycz, wyzej klawiatury nie skoczysz a nie sztuka zostać zbieraczem. Zrobiąłś co mogłas. Nie rycz... kazałam :roflt::roflt: [quote name='maciaszek']Jestem i ja. Zaraz jadę do schroniska. Porobię zdjęcia. Dowiem się jak się mała trzyma. [...] :glaszcze: Super to ja poczekam na foty i zrobie jej watek i newsa na SOS, mogę zrobić tez eventa na fejsie z grupy SOS DLA JAMNIKÓW (lepiej chodzi niż z indywidualnego konta) a to zdjęcie na bank wykorzystam... Quote
Jasza Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Isadora - DZIĘKUJĘ!!! Jezeli mogę prosić o FB - byłabym wdzięczna! Wydarzenie na jamnikach też. Czekam sama na wieści Maciaszkowe. Zdjęcia są kiepskie, na żywo, to piękny, fajny pies. Taki jamnik bassetowy, bo spokojny, dreptający. A jak sie położyła i uszami zawachlowała jak słonik Dumbo, to chłopcy na warsztacie padli. Potem sie położyła płasko, jak dywanik, tylne łapki rozciągając, jakby nie miała stawów....jest rozkoszna. Quote
Klementynkaa Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Jaszo, zrobiłas to co trzeba i już. to właśnie przez swoją dobroć i wrażliwość tak cierpimy ale warto! pomozemy jakos malutkiej wspólnymi siłami! Quote
Jasza Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Czekamy. Dziękuję Wam, że nie jestem sama. Bardzo. Quote
feliksik Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Jasza, a wiesz, że wątek na łódzkim założyłaś:cool3: Quote
Jasza Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Dziękuję Maryna, że zajrzałaś. Wątek na łódzkim???? Muszę do Moda napisać.... Quote
Isadora7 Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Tak na szybko pobawię się jak będa lepsze zdjęcia (podlinkowany): :cool1: Quote
Javena Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Potrzebna osoba z Rudy Śl.do wizyty. .Kurcze nie wiem jak się to szukało? Nie mogę znaleść. Quote
Kamila Proc Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 biedna grubaseczka. moze sie odnajdzie wlasciciel Quote
unixena Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Kolezanka z Rudy Slaskiej spyta sie swojej sasiadki ...ale co z tego wyjdzie ...?? Quote
Awit Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 O rany, Jasza współczuję Ci. Nie ma się wpływu na to co się czuje, ktoś kto oddał psa do schronu doskonale wie, jakie to uczucia:-( Biedna maleńka, może zgubiła się jakiejś starszej pani, taka grubiutka. Może warto by było w okolicy porozwieszać papierowe ogłoszenia, ludzie nie zawsze dzwonią do schroniska. Quote
feliksik Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 zaglądam jeszcze popołudniu czy są nowe wieści Quote
Jasza Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Nowe wieści sa takie, że dostałam sms-a od Maciaszka: " Hej! Widziałam małą. Mam zdjęcia, nawet niezłe, na trawce :-) Wrzucę późnym wieczorem. Jest sama w boksie. Trzyma się nieźle. Ty też się trzymaj. Pa!" Javena -z Rudy śląskiej jest Jusstyna85 - do niej jak w dym. Boks ma wymiary około metr na metr pięćdziesiąt. Ma w nim wodę i dwa razy dostaje jedzenie. I tak siedzi. Nie wychodzi. Wyobrażanie tego sobie jest obłędne. Ogłoszenia papierowe rozwiesiłam. Jak tylko Maciaszek wrzuci zdjęcia - biorę się za ogłoszenia - i jeżeli ktoś chce pomoc - zapraszam. Kwarantanna kończy się za dwa tygodnie i mała będzie przeniesiona na boksy, nie wiadomo z jakimi psami....na jedno to dobrze, bo nie będzie sama...ale jak trafi na jakieś konfliktowe psy - a przy przepelnieniu to normalne, ze dochodzi do spięć - to nie wiem co będzie... Mam też nadzieję, na wieści od wolontariuszy - jutro mają swój dzień w schronisku. Quote
Jasza Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Patmol napisał(a):a może ma chipa W schronisku sprawdzają wszystkie psy pod tym względem - jeżeli będzie miała - to się na pewno dowiemy. Quote
Jasza Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 unixena napisał(a):Kolezanka z Rudy Slaskiej spyta sie swojej sasiadki ...ale co z tego wyjdzie ...?? A może akurat? Czasami cuda się zdarzają. Dziękuję! Quote
Jasza Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 Idę z ogonami na spacer. Zajrze troszkę później. Quote
czarlisława1 Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 :) wstępnie dobre wieści :) Moja sąsiadka -starsza pani -zakochana :multi: proszę mi podać adres tego schronu bo jutro ona chce (ze mną) tam pojechać i obadać co i jak :) możliwe ( nie obiecuję, dopóki ryba nie będzie w Rudzie w jej mieszkaniu ;)) ,że stworzonko nie będzie już samo. Jeśli będzie chciała zabrać to czy może od razu z tej kwarantanny ? 2 pyt. Czy byłaby możliwa zbiórka na sterylkę w razie czego ? Pozdrawiam :);) Quote
jofracy Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Wszystkie psy z Katowickiego schronu dostają bezpłatny kupon na sterylizację. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.