Jump to content
Dogomania

jaguska

Members
  • Posts

    2645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Everything posted by jaguska

  1. No to sobie odpoczęłaś od tymczasowania Widziałam ta bidusię już wcześniej i super że trafiła do Ciebie
  2. U jesssu u Czupurka mam popłacone, ten post się tyczy Skubiego, totalny SKS mnie już dopadł [url=http://emotikona.pl/emotikony/][/url] A tak w ogóle to pozdrawiam wszystkie Czupurkowe anioły, sobotnio - weekendowo [url=http://emotikona.pl/emotikony/][/url]
  3. A jak on bidny daje sobie radę w schronisku? Ja nie mam konta żeby wpłacić deklarację.
  4. Jaka śliczna tricolorka :smile:, szczęściara że trafiła do takiego domku :smile:.
  5. Dzień dobry wszystkim, zaglądamy do Czupurka.
  6. Long vehicle, uwaga – zachodzi na zakrętach ;-)
  7. Nie znam się, ale na pewno o przednie łapki trzeba dbać jak o skarb największy, bo tylko dzięki nim się porusza, przystojniaczek z niego ;-)
  8. Przysmaków to już od daaawna moje psiaki kupnych nie jedzą, piekę sama, wątróbkowe, mięsne, warzywne :-) wyjątek stanowią śmierdziuchy żwacze ;-)
  9. Nie chcę wkładać kija w mrowisko, ale już od dłuższego czasu zastanawiam się czy suche karmy służą naszym psiakom, tak strasznie dużo psów choruje na przeróżne ciężkie choroby, a moje myśli w związku z tym ciągle krążą wkoło suchych karm . Od dłuższego czasu dokształcam się w zakresie bilansowania posiłków robionych w domu, dodatkowo suplementy dedykowane konkretnemu psiakowi lub zestaw ziół dobierany również pod przypadłości konkretnego piesa http://pl.herbs2000.com/ziola/1_dla_psow.htmMoje psiaki jadły różne karmy, Royala, Orijena, Hillsa, Troveta i różne inne. Teraz babki jedzą seniora a młodziaki testują Markus Muhle, ktoś mi ją polecił, podeszłam do niej jak pies do jeża (bo za tania), ale ta karma zaczyna mi się podobać. Fryzjerka moich psiaków swojego psa karmi dietą Barf, ja mam mętlik w głowie, ale skłaniam się coraz bardziej do gotowania samodzielnie.
  10. Generalnie to w dzisiejszych czasach ludzie mają tam wszystko co nie dotyczy ich samych, a całą resztę mają właśnie tam. Ta psinka może być w s z ę d z i e :-((
  11. Udostępniłam na FB. Mam też taką tymczasowiczkę, której włącza się szwendaczka jak tylko uda się jej czmychnąć, już kilka razy za nią ganiałam, dlatego ze strachu przed czymś takim co spotkało Fifi, na razie nie szukam jej domu i nie wiem czy się odważę szukać, tragedia, oby się psiątko szybko znalazło.
  12. Przelew poszedł, tylko co dalej z nami :-(
  13. Jakiś wiatr mnie tu przywiał, myślę że Nutusi chodziło o taką uprząż http://www.firma-admiral.pl/szelki-standard-plus-z-ta-m-.html Trafiłam tu zanim odczytałam pocztę :-)
  14. To znowu ja ;-) w obronie przed ukamienowaniem poczytałam i Ketokonazol jako lek szkodliwy na wątrobę, tak jak i Vetoryl zresztą, został zabroniony przy leczeniu grzybic wszelakich, argumentem jest że w przypadku takiej choroby jest więcej minusów niż plusów, natomiast przy leczeniu Cushinga jest stosowany nadal -Ketokonazol w tabletkach może być stosowany jedynie poza wskazaniami, w leczeniu pacjentów z zespołem Cushinga.- źródło http://leki-informacje.pl/503,wazne_informacje_dla_pacjentow_stosujacych_ketokonazol_w_tabletkach.html Z tych informacji wynika że i przy Vetorylu i Ketokonazolu trzeba równolegle leczyć watrobę, i teraz przydało by się popytać bezstronnego kumatego weta dlaczego Vetoryl - tak a Ketokonazol - nie, może wielu psiakom można by było przedłużyć życie, lub pomóc dotrwać do operacji??? Kto da fachową odpowiedź???
  15. Pytam, bo kilka lat temu znałam osobę chorą na Cushinga która leczona była ketokonazolem i zastanawiano się nad operacją, może są dla psów jakieś przeciwwskazania, nie znam się :-( , tylko mnie nie ukamienujcie że zarzuciłam taki temat.
  16. Przepraszam że zadam takie durne pytanie, ale dlaczego piesom nie można podawać ludzkiego ketokonazolu który jest stosowany w leczeniu Cushinga u ludzi?
  17. Jak to co? Być z siebie dumna, chwała wszystkim tym, którzy się do tego nadają i mają tyle siły ducha by unieść to, że czasem można się pomylić. Jesteście najważniejsze w całym procesie pomocowym... jesteście tą ostatnią bramą, która wypuszcza uratowanego psa w nowe życie, a do tego trzeba mieć odpowiednie predyspozycje i umiejętność trzeźwej oceny rzeczywistości. Ode mnie dla wszystkich robiących pa [url=http://emotikona.pl/gify/][/url]
  18. Mój koniec świata to maleńka wioska, nawet kościoła nie ma, nie mówiąc już o straży gminnej ;-), kotów dzikunów 10 machnęłam i jako tako opanowałam kociość w moim otoczeniu. Noooo...takie schronisko to schronisko marzeń oby jak najwięcej takich było. A w Szczecinku mam rodzinę :-), niestety nigdy w życiu ich nie widziałam.
  19. Ja się czuję tu gdzie mieszkam (na końcu świata) jak trędowata czy insza szalona wariatka. Od pięciu lat tubylcy mają uciechę z głupiej baby, psiary i kociary co im spadła desantem z miasta. A niech mają radochę, baranom też się coś od życia należy ;-)
  20. Nie w schronie, w awaryjnym bdt, więc jest czas na dumanie ;-) Może to i lepiej że spróbujemy szukać domku bliżej dużych, wyspecjalizowanych ośrodków weterynaryjnych, większa szansa dla piesa w razie W.
  21. No chyba ok ;-) Jak Misia wyrychtują to trafi do mnie, będziemy go jeszcze ogłaszać, może znajdzie się fajny dom bliżej Wrocławia, bo dziewczyny by chciały by Misio był bliżej specjalistycznej diagnostyki w związku ze swoim serduszkiem. Na moim ukochanym zadupiu to tylko standard rtg, ekg, usg. Oczywiście bez ciśnienia, na spokojnie to będzie robione, bo inaczej jest, jak choruje własna psinka, a inaczej jak tymczas, za którego odpowiadasz przed ludźmi którzy Ci go powierzyli. U mnie będzie miał dobra opiekę, papu, leki, opiekę mojej wetki. Jeśli nie znajdziemy ekstra domku koło Wrocka to pewnie Misio trochę się u mnie zasiedzi :smile:
  22. Dlatego w życiu na żadną wizytę pa nigdy namówić się nie dam, bo jestem pewna że wtedy żaden pies nie znalazłby domu. Szyszeczka musi poczekać jeszcze chwilkę na ten właściwy dom. Miłego dnia.
  23. Mało piszę dużo czytam. Ewu, jesteś wspaniałą osobą, życzę Ci dużo siły i zdrowia byś mogła jak najdłużej być Psim Aniołem.
  24. Cóż, czasem "chcenie" rozmija się z możliwościami, to chyba dobra pointa do naszej wcześniejszej dyskusji o wizytach.
×
×
  • Create New...