Jump to content
Dogomania

Madie

Members
  • Posts

    2372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Madie

  1. Dora, jakie u Ciebie koty (małe) teraz do adopcji? Oswojone chociaz troche co by mogły na tymczas przyjechac?
  2. Myślę Kolego, że to co dziewczyny próbowały Ci powiedziec wcześniej to fakt, że psy, które bys sobie wybrał (border collie, owczarek niemiecki) to rasy pracujace. Bardzo zorientowane na człowieka i robienie z nim konkretnych rzeczy. Tak samo jak cżłowiek potrzebuje stymulacji zarówno fizycznej (np. Twoje bieganie) jak i intelektualnej (Ty pewnie czytasz, chodzisz do pracy, etc) - tak samo ma pies. Godzina intensywnego spaceru niektórym rasom wystarczy, dla innych bedzie kropla w morzu. Intesywny mam na mysli, nie tylko wysilek fizyczny, ale i cwiczenia, komendy, sztuczki, zapoznawanie sie z roznymi zapachami, podroze w rozne miejsca. Wbrew pozorom zwierzete w blokach sa niejednokrotnie szczesliwsze niz te w domach. Powód? Zwierzeta w blokach musza wychodzic przynajmnije 3x dziennie. Te w ogrodach moga tam "wegetowac" miesiacami i latami i nic z tego nie wynika dla nich dobrego - ot przyklad suki Twojego kolegi. Zastanow sie nad wyborem przyjaciela, a ja trzymam kciuki.
  3. Tamb, ktoś w "Przygarnę psa" szukał Yorka. Są już koty w domy, na pierwszy rzut oka wygląda sensownie.
  4. Jaką karmę je Kajtuś? Może można go żarełkiem wspomóc? I poproszę o numer konta, wyślę grosz bądź dwa.
  5. Alu, wysłałam dziś na Twoje konto moją pomoc dla Szczebrzeszyniaków. Wydaj kwotę wedle uznania - wiem, że jest morze potrzeb, ale na razie mam tylko tyle. Jest możliwość, że coś więcej podeślę w październiku. Trzymam za Was dziewczyny kciuki, kinga
  6. Madie

    malasezia

    A ja się podepnę pod wątek. Tak mi się psina zaczęła drapać, że w końcu postanowiliśmy pokazać ją dermatologowi, a nie tylko "czekać na testy alergine do jesieni". I mamy, paskudą malassezie - Panda dostała leki, przemywamy płynem (nie umiem doczytac co to, w strzykawce do rozrobienia w wodzie) codziennie. Pysk, łapy, opuszki, szczeliny między łapami. Sadzy na wszeki wypadek też, bo się cholera wydrapuje. Jutro kontrola, i fakt wygląda to lepiej niż ostatnio, ale Panda nadal się drapie :/ Zaczerwienienie nadal jest, tyle, że łap już tak nie wylizuje i strupki schodzą. Jakieś mądry pomysły do przekazania wetowi?
  7. Kopiuję od Baloniarek: Members 22573 postów Napisany Dzisiaj, 09:48 Pomoc w wysokości 200 zł na szczepienia kotów z wniosku Sylwiji została przyznana. Jeżeli Sylwija jednak będziesz chciała skorzystać z pomocy Klubu, to prosimy o wysłanie numeru konta do Macia. Najlepiej przez Facebook, albo na maila. Życzymy powodzenia :)
  8. Sylwia - sama prowdzę DT i właście wyadoptowałam dwójkę czarnych Diabłów a jeszcze jeden mi został i Mamusia. W ramach zrozumienia dorzucę się 50 zł. Więcej po prostu nie mam... Poproszę o numer konta. Kciuki za domy! Kinga
  9. Jeśli Mercedes to yoreczka, a z tego co kojarzę tak jest, to tutaj ktoś szuka yorka do adopcji: http://www.dogomania.com/forum/topic/148159-warszawa-adoptuj%C4%99-psa-w-typie-yorka-do-domu-z-kotami/
  10. Hej, pisze w sumie trochę po pociechę, bo na badania u okulisty jestesmy umówieni na połowę sierpnia, czy niespecjalnie długo. Mamy kłopot z Panda (1,5 roku, mieszanka CAO) Od tygodni mieszkamy w nowym miejscu, nie ma tam latarni za bardzo, ja zawsze wieczorem biorę latarkę na wyjścia z psami Mój TŻ smiechem żartem wspominał, że Panda wieczorami jest supergrzeczna, tak przyklejona do jego nóg że czasami nie chce się załatwiać bo normalnie to mamy małe walki o posłuszeństwo przy nodze ;) Ostatnio też zauważyłam, że Panda zaczęła szczekać w nocy na znane sobie obiekty ale w kiepskim oświetleniu (właściwie przy jego braku) jak np. kawałki gazety ze śmietnika czy kawałki urwanego krawężnika. Potrafi nawet chcieć pdobiec do takiej rzeczy z warkotem i nagle zdziwiona patrzy, że tak nic nie ma strasznego. Robiliśmy więc kilka eksperymentów w domu - Panda na bliskie odległości widzi doskonale (łapie w locie owady, przynosi wskazane przedmioty) - nie wiem jednak na ile to wzrok a na ile kwestia wechu.Na pewno wie jak się skupiać (patrzy idealnie w oczy na twarz jak ma takie zadanie), nie ma kłopotu z wodzeniem wzrokiem z reka z kilku metrów, za zabawka, za zarciem etc etc., ale już w locie zarcia małego nie złapie. Co ciekawe tez nasz szkoleniowiec kiedys nam zwrocił uwage, ze dawno nie widział tak bezbłędnie uzywajacego nosa molosa na co dzien. Panda jest milion razy lepsza niz Sadza (labrador) w wywachiwaniu znalezisk i niuchaniu. Własciwie moglaby pol spaceru z nosem przy ziemi spdziec. edit: a moze to kwestia po prostu poznej pory? my tez w koncu gorzej w nocy widzimy. Co ciekawe druga suka nie ma takich problemow ( ale to może być juz charakter) Do tej pory dziewczyna miala 5 razy zaplenie spokojwek, za kazdym razem na kroplach i antybiotykach. Nic wiecej. Badania krwi z maja - ksiazkowe. No i teraz mam zagwozdke czy panikujemy z TŻ'tem czy rzeczywiscie np. molosy maja klopoty ze wzrokiem, albo nie wiem sa krotkowidzami...Da sie jakos domowo lepszy test przeprowadzić?
  11. Ja dopytam jeszcze raz o te spacery w zła pogodę. Będa czy nie będzie?
  12. Cóż ja w deszczowe dni także spaceruję długo z psami poza domem ;) Nie widze więc kłopotu ze zmęczeniem psiaka.
  13. Zadzwoń do weta i się upewnij, też ostatnio miałam taką sytuacją, że mi TŻ przez nieuważnego weta prawie psa otruł...
  14. Deklaruję 20zł stałej dla Reksa. Czy mogę opłacić do końca roku z góry?
  15. Foresto dojdzie do Filona w tym tygodniu.
  16. Dexterko, poproszę dane na PW do wysyłki
  17. Mogę kupić Filonowi Foresto - Dexterko, będzie dobre? Wolisz wysyłkę do siebie czy mogę przelać Ci pieniądze za nią i sama kupisz?
  18. Alu, ile jest teraz łącznie długu za kotki w lecznicy? I też poproszę numer konta. Obiecałam kiedyś Dorze, że jak stanę na nogi to pomogę jej z tymi kotkami...
  19. Pomyśl też nad klatkę kennelową. Na forum można przeczytać jak szczeniora do takowej przyzwyczaić.
  20. Dorzucę się do kosztów leczenia na pewno. Co do reszty... Niestety na tę chwilę mam za dużo innych zobowiązań żeby deklarować coś stałego.
  21. Zdjęcia cieszą. Mam nadzieję, że Tiff ma superdomek i będzie tam szczęśliwa. Jeśli chodzi o mnie to moja jedyna pomoc dla Tiffany polegała na wysłaniu karmy dla dziewuszki. Dziwi mnie tylko, że jak się skończyła to dziewczyny nie napisały o tym, mówiłam że następnym razem mogę kupić coś innego. Ale skoro starczyło jej/została inna zakupiona z jej pieniędzy to rozumiem. W kwestia spania jeszcze na zewnątrz, znam psy którym po prostu w domu jest za gorąco. I jak mają wybór spać na zewnątrz/spać w domu zawsze wybiorą nocleg pod gołym niebiem. Mam nadzieję tylko, że ja przyjdą mrozy to mała będzie już na tyle przekonana żeby spać sobie w sypialni
×
×
  • Create New...