Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Jest bardzo, bardzo fajny. Czemu nikt nie widzi go - sama nie wiem :( I z psami się dogada (o ile zgodzą się na jego rządy), i ludziom rozdaje całusy (każdemu), i nie ciągnie na smyczy, i dość karny jak na teriera. Jedyne co to lubi mieć zajęcie, a zostawiony sam na ogrodzie najpierw przekopie ogród, upoluje wszystkie krety, myszy i szczury... i potem wyjdzie na spacer. Ale w aktywnym domu będzie pociechą. Niestety nie wiem. :( Pani Marzenka dzisiaj napisała wiadomość do Państwa, obie czekamy na odpowiedź. Wiem, że mają teraz zawieźć Rufika do hotelu (23.01), więc myślę, że konsultacja będzie po powrocie z wyjazdu. W ub. tygodniu nie mogli się dodzwonić do pani dr., ale są bardzo małomówni. Też czekam jak na szpilkach z wieściami... :( Myślimy tak samo :) Swego czasu rozmawiałam o tym z opiekunką Szogunka. Ma kupić mu ezzy groom (za własne pieniędze, prezentu ode mnie nie chciała) i próbować ogarniać Szoguna. Jednak kiedy ma do wyboru zabawy z nim i spacery a trymowanie... wybiera to pierwsze. Ostatnio jak rozmawiałyśmy sama zaproponowała ogarnięcie futra, dziewczyny nie zgadzają sie na fryzjera, więc sama go spróbuje trochę "udomowić". Z apaszką dobry pomysł - poproszę :). A czy te zdjęcia co zacytowałam wyżej nie mogą być? Czego im brak? :( Już myślimy z opiekunką hotelikową, żeby próbować Szogunowi zrobić smutne ogłoszenie skoro metoda "na wesołka" nie działa. Bardzo krótko rozmawiałam z dziewczynami, będę dłużej jutro, bo mam umówić się na wizytę p/a dla ich podopiecznego. Dzisiaj psiaka dopiero wiozły do Fundacji, zupełnie same, od nas to kawał drogi. Na razie wiem, że Szuwarek trafił do Azylu, tam psiaki są w DT, oczywiście kochane i leczone (a to ważne dla schorowanego dziadeczka), mają warunki jak "domny" pies. Psów jest mniej niż w hotelu, no i człowiek (prawie) na wyłączność. Dziewczyny długo szukały takiego miejsca dla Szuwarka (aby nie było kojcowo czy nie było za dużo psów), w końcu nawiązały kontakt z prezeską i się udało... Szuwiś pojechał do warunków dostowanych do staruszków. Lepszej opcji nie było. Psiak już jest fundacyjny. Mam nadzieję, że będzie tam szczęśliwie dożywał swoją końcówkę życia.
-
elik, Szogun ma mnóstwo zdjęć. Również uśmiechniętych - podmieniam je w ogłoszeniach. Ciężko mu jednak zrobić zdjęcia, bo stale się kręci, skacze do twarzy aby dać całusa, cieszy się całymsobą ;) Obecnie ma takie ogłoszenia: https://www.olx.pl/oferta/mlody-energiczny-szogun-przygarnij-psia-radosc-CID103-IDymSxO.html https://www.olx.pl/oferta/fantastyczny-wesolek-dla-calej-rodziny-miks-terier-CID103-IDCMU8N.html Marta swoje ogłoszenia usunęła, a też miała ich ze dwa-trzy. Na FB Szogun miał mnóstwo postów ze sobą, z różnymi opisami - i też nic :( =========================================== Przypomnę posty z Szogunem, bo ciężko się przekopać przez tyle stron wątku. Najpierw Szogun pojawił się w albumie zamojskim, obok Mimi: https://www.facebook.com/pg/AdopcjeZwierzatZamosc/photos/?tab=album&album_id=762983877225890&ref=page_internal Potem któryś raz z kolei złapany w MZD: Po tej akcji dowiedzieliśmy się o tym, że właściciele sobie z nim nie radzą, że przygarnęli go jak tułał się jako szczeniak, ale stale uciekał i przywiązywanie na łańcuch nic nie daje - ucieka nadal.... W końcu uciekł po raz kolejny i już go nie odebrali. Potem nagle... I było tak: Tak btw. Maja-Fibi już od pół roku grzeje poopę w DS we Wrocławiu... Była i sesja ;) Dzięki tej sesji dom znalazła Maja... a z czasem i Laki... Szogun jako jedyny nie wzbudził w nikim entuzjazmu. Laki już od sierpnia w DS, zamieszkał również po drugiej stronie kraju - jak i Maja... + ten ostatni post.
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Tyśka) replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Podmieniłam Julkę z Lublina na Kraków: https://www.olx.pl/oferta/mix-kaukaz-psia-milosc-ma-na-imie-jula-CID103-IDCXUiR.html W warszawskim ogłoszeniu podmieniłam tylko rejon i zdjęcie główne: https://www.olx.pl/oferta/wierna-jak-julka-mix-owczarek-kaukaski-kaukaz-CID103-IDCXTfu.html Może i do Julki uśmiechnie się szczęście... jak i do Gucia ;) -
A nie można by poprosić o kontakt telefoniczny z wnukiem i aby widniał dodatkowo na umowie? Ja mam podobne dylematy z Mimi. Do bloku nie, do domu z dziećmi nie. A jak dzieci odchowane to... do jak mocno starszych państwa można "ryzykować" adopcję 3,5letniej suni? Niestety nic Ci nie podpowiem, kiyoshi :( Adopcje strachulców nie należą do najłatwiejszych. Jedynie ogłaszam drobinkę FABIĘ, ale ona jest starszą sunią, a nie 5letnią.
-
Trzymam :) Byłoby fajnie.
-
Mam parę wieści hotelikowych psiaków. Szogunowi niedługo stuknie rok u Rafała. Parę dni temu wyszedł na spacer z opiekunką i... zaskoczył bardzo pozytywnie. Test jednego palca (czyli pies idzie na luźnej smyczy, luzuje jak poczucie lekką blokadę palcem) zdał celująco. Ładnie reaguje na człowieka, nie zapomina się w zapachach. Jedyne, co można mu zarzucić to to, że zbyt emocjonalnie reaguje na samochody, próbuje je dogonić i zagryźć, ale przy zwiększonej ilości spacerów i mądrym przewodniku problem powinien szybko zniknąć, Szogun to pojętny pies, który ładnie reaguje na korekty. Będzie fantastycznym psem dla aktywnej rodziny, ale jakoś jeszcze nie ma domu ani żadnego zainteresowania sobą... :( Miały być ładne zdjęcia plenerowe, ale niestety tego dnia było zimno i padało... Opiekunka zrobiła tylko takie: Szogun wychodzi bardzo poważnie, ale jest bardzo pogodnym psem. Już nie wiem jak go promować... pokazywać, aby komuś się spodobał. Szuwarek z kolei zaczyna nowe życie. Dzisiaj dziewczyny zawiozły go do staruszkowej fundacji w Opolu dla takich jak on: psiaków, które nie mają większych szans na normalny dom. Od dzisiaj mieszka już w domu, z ludźmi, a nie warunkach hotelikowych :) Mam nadzieję, że szybko się zaaklimatyzuje i będzie tam szczęśliwy.
-
Dobre wieści. :) Widziałam zdjęcie Nany na stronie hoteliku, ładnie jej na tle zachodzącego słońca.
-
Mimi kontrolowała zwieracze i dała sobie obciąć pazurki? Coś nowego! :) Brawo, Rudzielcu! Trzymam kciuki za Jeżynkę i gojenie się... oby ten szalony czas szybko minął, jagusko. Dziękuję Alaskan Malamutte za wytrwałe ogłoszenie Mimi. Na moją prośbę przeniosła ogłoszenie na Wrocław. Dziękuję! https://www.olx.pl/oferta/mala-mimi-czeka-na-dom-CID103-IDwF0QX.html
-
Świetnie, to nie mogę się doczekać bazarku.
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Tyśka) replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry, elik - ale Ci się otworzyła puszka Pandory: choroba Alfika, Masi, teraz kradzież... To ostatnie, bardzo paskudne :(. Mam nadzieję, że idzie ku dobremu i zmartwienia zamienią się w radość. Tego mocno Ci życzę. A to, że robisz bazarek i aktualizujesz na bieżąco rozliczenie psiaków mimo takiego zamieszania w swoim życiu to podziwiam. Czy na śniadanie psiaki nie mogą jeść tego samego? Parówki niestety robią wiele złego w psim organizmie. Być może kiedyś ich skład był lepszy, ale obecnie... nie jest to za bardzo zjadliwe nawet dla nas. Gotowane jedzonko na pewno jest lepsze niż karma średniej jakości, i cenowo powinna wyjść lepiej niż weterynaryjna karma czy z wyższej półki. Szkoda, że mój psiulek nie ruszy nic gotowanego, po prostu nie lubi. Co jakiś czas przy tymczasach z lekką dietą, próbowałam przekonać Monia do gotowanego, ale nic, absolutnie nic go nie przekonało. Ani zupki, ani kleiki, ani inne jedzonko, które tymczaski zajadały aż uszy się im trzęsły ;). Dobrego dnia życzę. -
Ja bardzo chętnie kupię kalendarz biurkowy, stojący :)