Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Dzisiaj krótko - filmik z Lolcią :) Poza smsem o 3:30, kiedy można zabrać Lolę odpowiada kompletna cisza.
-
Coś ostatnio adopcje nie idą tak jak powinny. Idealna, grzeczna Sara w przytulisku w domu okazała się sunią niszczycielką, sunią nieradzącą sobie z emocjami, sunią która ma silny lęk separacyjny, zostawiona sama wariuje bardzo... Jednak jak i oni są w domu to Sara szaleje, kradnie rzeczy, wyjada śmieci z kosza i niszczy wszystko, co wpadnie w zęby. Na podwórzu kombinuje tak długo aż ucieknie - raz już ją odbierali z przytuliska, dwa razy biegali za nią po mieście... Od paru dni zaczęła im też sikać w sypialni i robić dwójeczkę na łóżku - mimo że zna dobrze zasady związane z czystością. Ćwiczą z nią i pracują, prosili mnie dzisiaj o pomoc. Mam nadzieję, że nie starczy im cierpliwości... Znajoma jest w długo oczekiwanej ciąży, oni jeszcze się budują... Chcieli psa opanowanego, ukształtowanego, a na razie okazało się, że Sara mogłaby dorównać ich bezdomnemu podopiecznemu, Lakiemu, którego utrzymują sami w hotelu u Rafała... :( To wspaniała Rodzina, więc mam nadzieję, że uda się pokonać wszystkie piętrzące się trudności... trzymajcie kciuki. Mam nowe zdjęcia szczeniaków, niestety do zdjęć były zabrane z miejsca, które dobrze znają... i wyszły na przerażone... Jedna z suczek nie daje mi spokoju, w sensie że odkąd ją zobaczyłam to mocniej bije mi serce... i czuję mocny żal, że nie mogę dać jej domu :(
-
Trzymam kciuki za Lilu.
-
Nie, nie - odzywają się psy z tyłu domu, tam są psie wybiegi i kojce. ;) Chociaż Orion nie jest też taki cichy, wczoraj zaraz po wypuszczeniu z psiego pokoiku na podwórze był totalnie rozemocjonowany, pobudzony i w tym momencie przyszedł jakiś pan. Orion bardzo się rozszczekał i próbował uszczpynąć pana w stopę, Rafał musiał interweniować - to znaczy wziąć Oriona pod pachę i zapoznać z Panem. I już było dobrze. Pan chodził po podwórzu, Orion wdał się w zabawę z kumplem, tylko co jakiś czas łypał wzrokiem na Obcego i bulgotał pod nosem. ;) Trwało chwilę zanim zaakceptował Obcego-Nowego. Nad przyjmowaniem gości na pewno będzie trzeba jeszcze popracować, bo wtedy faktycznie z Oriona wychodzi szczypek. Jest coraz lepiej, ale nadal tutaj spore pole do pracy. Na tyle dobrze, że już faktycznie psom szczekającym w tle nie odpowiada.
-
Za 4 dni stuknie mu rok w hotelu...
-
Już wiem :) Rex miał zrobiony pełny przegląd. USG - nic nie wykazało niepokojącego. Za to wyszło, że ma grzybka w uszach, trzeba było wdrożyć antybiotyk na 10dni. Zadrapanie na nosie to stare dzieje, ale to nic złego. Faktura obejmuje wszystko: i badania, i leki. PS: Rex jest urodzonym podróżnikiem, bardzo grzecznie zachowuje się w samochodzie :)
-
Sunie są zabezpieczone na szczęście i to w dodatku przez osoby świadome potrzeb rasy. Kopiuję post Foondacji Felis: <<POST NA FEJSBUKU>> "Oto sunie w typie owczarka belgijskiego zabrane tydzień temu z lasu. Przeczytajcie co pisze o nich opiekunka z kliniki: <<Wszystkie cztery dziewuchy są jeszcze nieco wystraszone, jednak pomimo tego ciągnie je do człowieka. Wychodzą na spacery na smyczy, chcą biegać i szaleć, mają totalną korbę we łbie. Staramy się pracować nad zaufaniem do człowieka, uczymy się nieco wyciszać i skupiać na spacerze, pokazać, że można w spokoju pozwiedzać świat zamiast podskakiwać ze strachu przy każdym dźwięku i nagłym ruchu. Coraz łatwiej przychodzi im załatwianie potrzeb na dworze (głównie w zewnętrzym kojcu, ale to już postęp - coraz radziej zdarza się "wpadka" w wewnętrzym boksie). Mamba - pręgowana akrobatka, w boksie potrafi wspinać się po kratach - co jest dość istotną informacją dla przyszłego opiekuna. Malwa - najbardziej zbliżona wyglądem do czystego belga, stawia uszy na każdy najmniejszy dźwięk jak chyba każdy owczarek. Mafia - największa wariatka-pręguska, ale też najśmielsza i najchętniej współpracująca z całej czwórki. Najłatwiej też przychodzi jej załatwianie potrzeb fizjologicznych na smyczy. Maggie - najchudsza, najbardziej lękliwa, ale potrzeba obcowania z ludźmi jest bardzo silna. Potrafi odskoczyć ze strachem, a zaraz potem wepchnąć człowiekowi głowę pod pachę. Osoby myślące o adopcji muszą być świadome, że tym psom nie wystarczy bezcelowe bieganie po podwórku przez kilka godzin. Poza zmęczeniem fizycznym trzeba im zapewnić pracę umysłową. Jeśli nie będą tego miały na codzień - wlezą człowiekowi na głowę i będą nie do opanowania. Dziewczyny są naprawdę pojętne, trzeba im tylko czasu i chęci.>> Zapraszam osoby zainteresowane adopcją o kontakt telefoniczny" MAFIA MAGGIE MALWA MAMBA Pozwoliłam sobie tutaj wstawić aktualizację, bo kilka osób sytuację suniek skomentowało.
-
Będzie doliczone do hoteliku, bo Rafał nie kupił oddzielnie w lecznicy, ale hurtowo i tylko ma do wglądu hurtową fakturę za kropelki. Doliczy więc koszt jako "usługa dodatkowa" do hotelowania - za luty zapłacimy ok. 290+30=320 to wtedy mi przelejesz już całość :) Bardzo malutkie, bo od paru dni była głucha cisza, co mnie mocno niepokoiło, ale coś drgnęło. Uff :) Niesamowicie mi ulżyło, bo raczej nikt nie chciałby mieć psa, który na pobratymca po sąsiedzku dostaje amoku albo takiego, który szarpie się na smyczy, bo widzi psa po drugiej stronie ulicy. Uff :) Też myślę, że dzieci w wieku szkolnym to dobry pomysł, byleby tylko były już w takim wieku, że umiałyby psu powiedzieć stanowcze NIE i panować nad swoimi emocjami. Nie wiem niestety w jakim wieku są te dzieci z smsowania, bo Pani jeszcze nie zadzwoniła, czekam. :) Co do sprawdzenia Oriona uczciwie powiem, że nie wiem. Jakieś nastolatki (ok. 15letnie) w wakacje pomagały przy psach, teraz być może też, ale nie pytałam - wiem, że obecnie Orionem zajmują się tylko dorosłe osoby. Zapytam o te testy jak zajdzie taka konieczność, tzn. pojawi się rodzina na horyzoncie. Myślę, że ze starszymi dziećmi problemu być nie powinno, gorzej z takimi mniejszymi. Jakiś czas temu Orion był testowany na biegające przed nim nogi, na rowery i na różny tembr głosu, łącznie z krzykiem kobiecym "ALEKS!" - zdał śpiewająco ;) W lecznicy też pozwalał się dotykać i wszędzie zaglądać obcym ludziom. Jest szansa, że przy odpowiednim prowadzeniu nie powinien źle reagować na dzieci (te "szkolne") bo i one nic mu nie zrobiły, jako szczenię podobno regularnie grał w piłkę z dziećmi z osiedla. Problem jedynie leży w reaktywności, przy silnych emocjach mógłby podszczypywać i podgryzać w stopy - a przy maluchach emocje często są bardzo wybujałe: jest głośno, aktywnie. No ale nie będę gdybać, jak zajdzie potrzeba i taka sposobność to sprawdzimy Oriona na dzieci. Krople Bravecto. Koszt ok. 110zł, są skuteczne przez 3msc - tak samo jak tabletka. Na tym terenie (woj. lubelskie, okolice Lublina), dodajmy - bardzo zakleszczonym (i to kleszczami zarażonymi) są skuteczne, porównywalnie jak tabletka. Z Rafałem doszliśmy do wniosku, że np. obróżka przy takim futrze nie spełniłaby swojej roli (testowałam na swoim - i abstrahując już od tego, że Foresto wywołało u mojego silny odczyn alergiczny, poparzyło skórę... to po prostu obroże nie dawały rady). Zostały więc do wyboru tabletki i krople - akurat w tym hotelu krople są na stanie i stosuje się je od jakiegoś czasu, i odpukać: na razie jest spokój z pokleszczówkami. ;)
-
Wow, fantastyczne wieści :) Wspaniale że udało się Szelce znaleźć DT. Trzymam kciuki za aklimatyzację suni bardzo mocno.
-
Poprosiłam Rafała o zakupienie kropli p/kleszczowych dla Amika, bo już najwyższy czas. Akurat były na stanie hotelu (zakupione hurtowo), koszt 30zł, bo... PROMOCJA, dziękuję :) Mam też obiecane zdjęcia to dorobię jeszcze ogłoszenia białaskowi. Z kolei od rana smsuje ze mną pani zainteresowana adopcją. Z tym, że jeszcze nie zadzwoniła - może jutro to zrobi, prosiłam o to. Nie wiem czy to dom dla Amika, w domu są dzieci (nie wiem w jakim wieku), a pies spodobał się głównie im. Podobno warunki i serca otwarte na Amika są, no zobaczymy.
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Tyśka) replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Jula chce wziąć przykład z Melci i Henia - pokazuje się na Wrocław :) https://www.olx.pl/oferta/mix-kaukaz-psia-wiernosc-w-wersji-xxl-CID103-IDCXUiR.html Statystyki: Wyświetleń: 289 Tel: 0 Obserwuje: 6 Drugie ogłoszenie zostawiłam tak jak było, na Warszawę. -
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Tyśka) replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, dopiero doczytałam. Ogłoszenia zrobię nowe dla Sebulka, bo Fabisiowie już zdjęłam całkowicie. Tylko potrzebuję chwili - teraz ogłaszam jedynie raz w tygodniu jak dorwę WiFi, a dzisiaj mnie choróbsko rozłożyło i leżę w łóżku, nigdzie nie wychodzę :( Może na razie ktoś inny zrobi, ja zrobię ale w swoim czasie. Przepraszam. Zdjęcia wybrane przez Poker są śliczne, przydałoby się oczywiście więcej jeżeli Cebula ma mieć wiecej ogłoszeń niż jedno. Na jakie miasto ogłosić? -
Diana od jakiegoś czasu pokazuje się na Wrocław, ale i tu się nie podoba :( https://www.olx.pl/oferta/cudowna-diana-idealna-dla-rodziny-CID103-IDrs2bj.html Wyświetleń: 404 Tel: 17 Obserwuje: 21
-
:( Nie znam DT dla takich psów jak ona: niepełnosprawnych i pokaleczonych psychicznie, ale młodych. Może więcej osób zobaczyłoby sunię... sama nie wiem :/ Już naprawdę nie wiem.
-
:( Została oceniona na 2-2,5roku :( Młodziutka. Już wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona i zachipowana (chipowanie weszło od stycznia '20)
-
O raaany... <3