Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Jagusko, co u Was słychać? Mocno się martwię o Was w tym trudnym czasie i codziennie myślę o Was :( Na razie jednak sprawa odbierania telefonów przez elik jest w zawieszeniu, bo moja operacja na CITO, na którą czekam od stycznia została odwołana, ba! nawet badania kontrolne nt mojego stanu zdrowia odwołane... a ja... jestem na kwarantannie pod Poznaniem aby się nie zarazić od nikogo - jestem w grupie ryzyka i to podwójnie. Także na ten moment mam sporo czasu na odbieranie telefonów. Trzymajcie się mocno!
-
Dziekuję uxmal... przepraszam za ciszę, mam trudny czas... :( Czy mogę poprosić Cię o numer telefonu do ogłoszeń? Za chwilkę/maksymalnie jutro postaram się skrobnąć parę słów na pw nt Oriona, zostawię Ci też swój numer. Na razie jednak sprawa odbierania telefonów jest w zawieszeniu. Mój szpital, w którym miałam być operowana przekształcają na zakaźny, jeszcze w piątek lekarz dzwonił, że poniedziałkowa wizyta z badaniami przed jest aktualna i czy się pojawię... a wczoraj w południe zadzwonił, aby ją odwołać. :( Byłam w takim szoku, że nie powiedziałam mu nic, tylko odpowiedziałam że rozumiem, jutro będę dzwonić i prosić, aby jednak mnie przyjął nawet tylko na badania kontrolne, bo nieco walczę z czasem. Siedzę na kwarantannie pod Poznaniem od paru dni, aby się nie zarazić (jestem w grupie ryzyka) i aby nie było przeszkód do operacji, a tu nagle taka informacja... Z racji kwarantanny (i ciągłego siedzenia w domu) mam sporo czasu dla siebie, odbierać telefony na razie mogę. Zobaczymy - niemniej jednak dziękuję i odezwę się na pw :) Bardzo, bardzo dziękuję za błyskawiczną odpowiedź. Rafał napisał mi w piątek, aby jak najszybciej zamówić karmę, bo nie wiadomo jak sytuacja w Polsce się rozwinie, w hurtowniach sklepów brakuje obecnie karmy, więc bezpieczniej byłoby ją zamówić, mimo że Orion jeszcze coś tam ma. Napisałam do elficzkowa, a Ta Wspaniała Osoba zrobiła zamówienie natychmiast, DZIĘKUJĘ. Też mam nadzieję, że przyjdzie bez problemu, dość zmartwień... Dziękuję za pomoc w ogłaszaniu <3 Wiem, że każdy z nas pomaga jak może. Jak tylko dostanę od uxmal numer to Ci przekażę, dziękuję.
-
Dziękuję, uxmal <3 Dla mnie to ogromna pomoc. Na razie nikt się nie zgłosił, a chciałabym od poniedziałku wpisać drugą osobę do kontaktu. Pomoc potrzebna mniej więcej na miesiąc, w poniedziałek idę jeszcze do lekarza na badania to będę wiedziała więcej: jak długo będę w szpitalu i co teraz przy koronawirusie... Ale zasiedzieć się tam nie zamierzam... ani umierać, więc pomoc na miesiąc mniej więcej jest potrzebna. Teraz się pakuję na wyjazd, ale w wolnej na pw napiszę Ci co i jak. Generalnie chodzi o wyczucie ludzi, skąd pomysł na takiego psa jak Amik, czy wiedzą co to oznacza, wybadać mniej więcej jak żyją, jak mieszkają. Tłumaczę, gdzie psiak przebywa, pytam o ew. transport. Jeżeli brzmią sensownie to wtedy umówiam się na wizytę przed/a. I niby sama mam za sobą wiele takich rozmów to nie każda rozmowa przebiega gładko i sprawnie, czasem nie idzie się porozumieć. Ale i czasem zdarza się, że ktoś dzwoni... i jakby się kogoś znało od lat, i się po prostu wie, że to TEN człowiek. DZIĘKUJĘ raz jeszcze <3 Oczywiście poczekam do poniedziałku, aby ktoś się chciał pomóc, ale jeżeli nie - to już dziękuję :) Kamień z serca mi spadł właśnie.
-
Jacy przyjaciele :)
-
Mamy takie samo zdanie... Nie wszystkie koty dadzą się udomowić niestety. Trzeba dawać im szansę, ale też nic na siłę. Zgodzę się, że kotka powinna jak najszybciej wrócić w dotyhczasowe miejsce bytowania. Żal jej mocno.
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Tyśka) replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Freya nadal zachwyca :) Poudostępniałam ją troszkę na FB. -
O Boże... Moruniek by tak wyglądał (choć bardziej kudłaty), gdyby... gdyby... :( Nie wiem co powiedzieć, mam serce w kawałkach...
-
Bardzo fajnie się zapowiada :-) Szukam wizytatora. Dla suni nr 4.
-
Dziękuję za wpłaty, za chwilę naniosę na rozliczenie. I bardzo przepraszam, że od przyszłego tygodnia będą mniej regularne. Tak, jak pisałam już - mam szalony czas. Nadal bardzo proszę kogoś o pomoc w odbieraniu telefonów. Kogoś, kto będzie dopisany jako druga osoba kontaktowa w ogłoszeniach (tak jak w przypadku Roxi - Aldrumka; czasowo przy Mimi - elik). Nie chciałam pisać publicznie, ale szykuje mi się dłuższy pobyt w szpitalu :/ Tam nie będę mieć ani głowy, ani zapewne czasu odbierać telefonów (zwłaszcza po operacji), a nie chcę, aby psiaki traciły dom tylko z tego powodu. Potrzebuję pomocy przy weryfikowaniu chętnych na Orionka tak do początku kwietnia. Później sobie poradzę. Bardzo proszę.
-
Cyganek z nienaturalnie wykręconą nóżką już po operacjach. Ma domek :)
Tyśka) replied to Alvenka's topic in Już w nowym domu
Już byłam na bazarku. Wesprzeć groszem nie mogę, ale wysyłam moc ciepłych myśli. -
Tak właśnie pomyślałam, że brakuje krótkiego opisu. Chcę dorobić takie ogłoszenie, ale już z nowymi zdjęciami. Czekam aż Rafał mi je podeśle.Masz rację, że niektórzy czytają tylko pierwsze zdania, ja czasem też zawieszę oko na tych krótszych, a nie dłuższych - dziękuję za opinię i podpowiedź. :) 80km od Jarosławia, już Lubelszczyzna :) Ale niedaleko przebiega granica dwóch województw. Od dawna boję się, że ktoś po złości zgłosi moje konto... Bardzo współczuję sytuacji, ludzie są straszni... zamiast najpierw napisać do Ciebie to od razu zgłosić, brrr... :( Z drugiej strony uważam, że naprawdę warto robić wszędzie ogłoszenia. No nie wiem, mam wrażenie że wtedy pies ma większe szanse na zauważenie i adopcję. Ale może się mylę. Sama już nie wiem co robić. Masz rację, trzeba wczuć się w psiaki. Zwłaszcza w przytuliskowce. I ogłaszać na różne sposoby, bo ludzi jest multum i co człowiek to na co innego zwróci uwagę w ogłoszeniu. Na razie moją bolączką jest to, że ludzie zwracają uwagę tylko na zdjęcia i ew. tytuł. :(
-
Coś zaczyna się dziać... oby się coś z tego wykluło. Jeszcze jeden telefon - Państwo brzmią bardzo fajnie, są z Łazisk Górnych. Pani podoba się sunia nr 2, Panu - sunia nr 4. W domu jest 14letnia sunia ze schroniska oraz dwoje dzieci (3,5letnie i 10letnie) - pan może podjechać kawałek po psiaka. Czekam na więcej informacji, bo Gosia ma z nimi jeszcze dzisiaj dokładniej rozmawiać... Proszę o kciuki. :)
-
jagusko, i Ty trzymaj się mocno i nie daj się choróbskom... Chciałabym jakoś wesprzec Was i odciążyć w opiece nad Mimiśką, ale niestety za parę dni idę do szpitala i mam nadzieję, że wirus nie sparaliżuje organizacji szpitali tego typu, bo trochę czekam na swoją kolej... Staram się jednak za dużo nie stresować, bo to też obniża odporność. Nie dajmy się. :) O Mimi ostatnio w ogóle nie ma żadnych zapytań. :(
-
Dla suni nr 1 znalazłam wizytatora, ma się umówić do czwartku z potencjalnym DS. Proszę o kciuki :) Z kolei na sunię nr 4 (najdrobniejszą, krótkowłosą) jest chętna Pani z Chełma - prosiłam o kontakt telefoniczny, mam nadzieję, że zadzwoni... O Lolę z kolei był sms z Warszawy, pani ma yorkshire teriera i mieszka w bloku - ma zadzwonić o godz. 17.
-
Piszę z doskoku znowu :( Potrzebna wizyta przed/a dla suczki nr 1 z przytuliska - Milanówek. Państwo brzmią dobrze, sami chcą przyjechać w piątek po sunię. Zależy mi na ekspresowej wizycie, bo największe zaiinteresowanie jest właśnie tą suczką... ale propozycje są łańcuchowe. W końcu ktoś sam przyjedzie i ją weźmie bez żadnej wizyty :(