Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Koteczka pojedzie w sobotę, rusza po 4 rano z Tomaszowa, w Poznaniu powinna być koło 12. Potrzebne kciuki.
  2. Kotek znaleziony już przez DT Ralfika, po wypadku komunikacyjnym. Na stronie DT ten niecodzienny duet ma wspólny post adopcyjny, może się uda ;)
  3. Nie wiem czemu, tutaj nie ma dobrych wetów na miejscu :( Też o to zapytalam, bo kotka nie wygląda źle z oczkami, nie są zdeformowane ani nic z tych rzeczy. Zwyczajnie nie widzi, ale też z tym świetnie sobie radzi, biega po drapaku wspina się po wysokościach, pcha na kolana i leci z zachwytem jak słyszy czyjeś kroki. Na szczęście, na razie nie będą operować, dopóki nie wyleczy giardii... Na razie w najgorszym stanie jest ten rudasek, dokładnie ten, o którym pisałam że nie ma tak zaawansowanego kociego kataru :( Nie wiadomo skąd ten krwotok (był już badany w Zamościu i na miejscu), nie wiadomo co przyniesie kolejny dzień. :(
  4. Ralfik z porzuconym kotkiem, od razu się zaprzyjaźnili (może znajdą wspólny dom? ) I już sam, o niego na razie nikt nie pyta
  5. Dzisiaj u tego staruszka był wet gminny, pies wygryza się do krwi na pupie. Nie wiem jednak jak wizyta minęła. :(
  6. Nie mam wieści od maluchów, teraz Marta ma inne zmartwienie. "Jej" stareńki owczarek Bruno, z przytuliska Finki-Nutki, któremu niewiele życia zostało przez przerzuty doznał kolejnego nieszczęścia, jeden z guzów pękł, operacja mimo że ryzykowna to teraz konieczna :( Dramat... :( A niewidomy rudy kocurek z kk w niedzielę dostał krwotoku i drgawek, weci nie wiedzą co mu jest... dodatkowo wyszedł piasek w nerkach i fiv/felv dodatni, ma problemy z wypróżnianiem się :( kolejne zmartwienie i niepewność dnia :( Maluch walczy, walczą też dziewczyny... Czarny niewidomy kocurek z kk od Gosi z Tomaszowa na razie nie nadaje się do hoteliku, w sobotę też wyszły mu giardie, musi być wyleczony. Zostałam też poproszona o ogłaszanie i pomoc w szukaniu domów dla innej 3-msc niewidomej koteczki, tym razem z Tomaszowa, również czarnej, która przeszła kk (niestety, weci Tutejsi nie widzą dla niej ratunku i chcą jej zszyć powieki), teraz walczy z giardią, ale jest przekochana i musi znaleźć swój dom :( Z dobrych wieści to klaruje się transport dla czarnej koteczki ze zmasakrowanym oczkiem, tej pierwszej... którą pokazałam. Potrzebne kciuki, aby udało się wszystko zgrać i chociaż jej sie udało zacząć już lepsze życie. Tym bardziej, że testy fiv/felv ujemne, ufff.
  7. Dlatego fakt, zanim psa się gdzieś wyda warto sprawdzić osobiście hotel. Ja też na jeden hotelik z polecenia się nacięłam. :(
  8. Minimum 7-8 tygodni. Im dłużej, tym wiadomo, lepiej (np hodowcy małych ras nie wydają szczeniąt wcześniej niż 10-12 t.ż.), ale tu też wiele zależy, ile P. Marzenka da radę przetrzymać... Już bywa trochę nimi zmęczona. Za 2 tygodnie w weekend mogłyby już iść na swoje, gdyby się udało;).
  9. Ona ma różne opinie wśród moich znajomych. Na pewno nie nadaje się dla psów trudnych, bo sobie nie radzi z nimi.
  10. Weterynarz powiedział, że na pewno mają skończone 5 tygodni. Bardziej nie określił. Maluchy zaszczepione, Dianka ma być za 3 tygodnie.
  11. Dzisiaj ma przyjechać lek. wet. na szczepienia:)
  12. Cudowna księżniczką:) Skradła moje serce minką na drugiej fotografii.
  13. Szybkiego powrotu do zdrowia dla Suczki :(
  14. Ojj, to poprawię :) Dziękuję, sama bym nie zauważyła.
×
×
  • Create New...