Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Znam ten ból... :( Ani czeko, ani chipsy... :< ani żadne inne słodycze... Współczuję. Ja na spacery chodzę. Kicham, prycham, ale chodzę. Muszę się nacieszyć spacerami, póki mogę. Ale Staś się zmienił, wow! Ty się ciesz, że o dowód Cię pytają :D Znaczy się: że masz dobre geny :D Ja jak stoję z mamą, to wszyscy myślą, że to moja starsza o ok 6-7lat siostra :D
  2. A jednak! a jednak przeprowadzka! W takim razie mocno zaciskam kciuki za pannicę - ogromne zmiany w jej życiu... Zdjęcia śliczne, cieszą oczy. Po dziewczynkach też nic a nic nie widać wieku, cudne pyszczałki :) A do Katowic się wybieram, ale na razie bez psa. Muszę zrobić po/adopcyjną.
  3. Klon Murzynka-Gucia się błąka po Zamościu... aż mi coś się zrobiło :(
  4. Fajnie Licho z Wami ma :) Widac, że masę pracy włożyliście w nią! To niesamowite, że takie cudeńka są w schronie. Tak, tak, wiem - wiem, że przecież są kryształy bez wad i o nich powinno się mówić właśnie tak, jak ja mówię na takie zołzy z chochlikami w oczach. Ale nic nie poradzę - mam słabość do łobuzów. I Licho też skradła mi serce. Cudna :) I pamiętam jak chciałaś bordera... no i masz... prawie :D Licho! :D Swoją drogą czas tak szybko leci, że coś niesamowitego! Ja pamiętam jakby to było wczoraj, jak przeczytałam informację, że się dopsiliście tą rudą zołzą. A tu już 2lata, niesamowite. Ojj, Istar, jakbym chciała Was poznać... :)
  5. Mogę jedynie ją ogłosić... Roboczo nazwałam ją NELA, bo skojarzyła mi się z Nelą-małą podróżniczką :) Oczywiście zmienię, jeśli okaże się, żę Nelka już była/jest albo że się nie podoba: po prostu nie lubię ogłaszać futerek NO NAME :) https://www.olx.pl/oferta/nela-mala-podrozniczka-kocia-pasazerka-na-gape-CID103-IDoh5Jq.html
  6. Jak dobrze, że Hiltonek trafił do Ciebie hop! Oj, niełatwy gagatek z niego, ale wierzę, że znajdzie domek taki idealnie szyty dla niego. Ważne, że już jest zdrowy. Reszta przyjdzie z czasem. Wierzę w to.
  7. Pani Ewo, proszę się nie poddawać! Jesteśmy z Panią! Na zmianę lekarza nigdy nie jest za późno, wierzę że się uda znaleźć kompetentnego! Może faktycznie wsparcie Fundacji będzie bezcenne - w walce lepiej nie być samemu... a i pewnie Fundacja ma doświadczenie... Ja znam kilka cudów, kilka takich cudów medycznych mam tez w domu... proszę się nie poddawać, bo naprawdę jest o co walczyć!
  8. A nie lepiej zamówić lepszą karmę? te lepsze często mają mniejsze dawkowanie, więc cenowo wychodzi fajnie, niewiele więcej niż whiskasy czy felixy, a jakość nieporównywalna ;) Np. Animonda Carne czy Granatapet, czy Grau (choć mój nie lubi Grau). U mnie też kasa się liczy, ale właśnie te karmy wychodzą fajnie, a jak są w wielkich puchach to w ogóle... oczywiście, o ile koty lubią mielonki. Moja księżniczka mielonek nie tknęła (z wyjątkiem Power of Nature i CatzFinefood), więc musiałam faktycznie jej mieszać z Miamorem i innymi słabymi jakościowo karmami. Przepraszam, że tak pytam wścibsko, szanuję Twoją wiedzę i to, co robisz, po prostu pytam czy naprawdę felixy to konieczność. Co się stało z Twoim nickiem, Moli @? :)
  9. Na prośbę elik zrobiłam Kikuni opis do ogłoszeń. Znów wyszedł mi za długi, ale bardziej skrócić nie umiem, poprawki i uwagi mile widziane :) Jeśli stwierdzicie, że opis jest nie taki, jaki powinien być to postaram się zrobić krótszy. Kiki to najmniejsza wśród najmniejszych. Księżniczek oczywiście. Łabędzia szyja, smukła sylwetka, maniery damy, delikatność i kruchość porcelany. Przez długi czas była niewidzialna – bo jak taki mikropiesek miał się wyróżniać pośród kilkudziesięciu innych psów? Choć zahartowana w trudnych warunkach, obecnie ceni sobie wygodne poduchy i kolanka kochających ludzi. Kika ma delikatny charakter, nie lubi hałasu i tłumów. Lubi być podziwiana, ale potrzebuje spokojnego podejścia: nie lubi natrętów. Potrzebuje cierpliwej, szczerej miłości. Takiej miłości, która przystoi księżniczkom. Jest jak słodycz, ale słodycz wytrawna – tylko dla wybranych. Dla tych, którzy dadzą jej czas i dla tych, którzy będą rozumieć, że mają do czynienia z psią księżniczką. I choć Kika jest mała ciałem (waży zaledwie 5kg) to wielka duchem i doskonale wie, jak przypodobać się ludziom. Lubi być podziwiania i rozpieszczana, lubi też wyrażać własne zdanie. Oczywiście jest księżniczką, więc i zna bon ton: jest posłuszna, wychowana, w domu nie niszczy i nie brudzi, ładnie spaceruje na smyczy. Właściwie nie sprawia problemów – tylko trzeba mieć na uwadze, że jest delikatna i wrażliwa, i potrzebuje odpowiedniego podejścia. Świetnie dogaduje się z psami i chętnie bierze z nich przykład, więc dobrze by było, gdyby na nowych salonach był już zrównoważony psi dżentelmen albo inna psia dama do towarzystwa. Jak przystało na księżniczkę, Kika bardzo ceni spokojne życie w domu z ogrodem, z dala od zgiełku wielkiego miasta. Życie wielkomiejskie ją przeraża, dlatego szukamy jej domu raczej spokojnego, na uboczu, najlepiej domu z ogródkiem. Kika ma dopiero 2lata, jest już wysterylizowana, odrobaczona i zachipowana, posiada książeczkę zdrowia z aktualnymi szczepieniami. Obecnie przebywa w Domu Tymczasowym w Krakowie, gdzie spokojnie czeka na swoją Rodzinę. Jeśli chcesz, aby Kika zawładnęła Twoim sercem, zadzwoń: XXXX Aby adoptować Kikę, należy wyrazić zgodę na wizytę przed- i po/adopcyjną oraz podpisanie umowy. Nie decyduje kolejność zgłoszeń, szukamy jej najlepszego domu. Nie zostanie wydana do budy ani jako zabawka dla dziecka.
  10. Też tak uważam :D Wiem, że się powtarzam, ale... cudne te zdjęcia!
  11. Ojej... Hmmm, no ja tez jestem ciekawa :D. Myszoskoczkowy DT może Ci da myszę? Weronika M. go prowadzi i wiem, że jej mysze znajdują domy w całej Polsce... i wydaje się być normalna, a nie taka nawiedzona :D. Może pomoże?
  12. To tak w temacie "dzieciów". Przedwczoraj byłam w ciuchu i zobaczyłam cudne, małe ciuszki... :D I mi się smutno zrobiło, że nie mam komu to kupić... ani brat, ani znajomi... nikt nie ma takich bobasów... :< Chociaż moja babcia najlepsza jest: - No wiesz, chcę być prababcią twoich dzieci. Ty myślisz, że po co na studia poszłaś? Miałaś se chłopa znaleźć i rodzinę zakładać, a nie tam się uczyć... :D Ja nie będę wiecznie żyć... :D
  13. Podrzucić Kurzyka? Lubi męczyć psy, walić pazurami, gryźć, wskakiwać na grzbiet i zmuszać w ten sposób psa do ruchu... powinni się dogadać :D Obaj nie są delikatni, więc jest szansa, że Blu wymęczy mi kota, a Kurz Tobie psa :D
  14. Nie wiem, skąd w ludziach przekonanie że pies 8-9letni to staruszek... tak samo z kotami... czy szynszylami... jak mówię, że te zwierzaki żyją po 20lat i marze, by moje (bo akurat i moje szyszka i pies mają 9lat) jeszcze żyły drugie tyle... to wszyscy robią wielkie oczy i pytają mnie się, czy do reszty zgłupiałam... że na co mi stare zwierzaki... a przecież one nie są stare :( Ja wiem, że szczeniaczki są słodkie, ale każdy starszy pies był kiedyś małą, słodką kulką... Za Funię zaciskam kciuki, fajna panna z niej :)
  15. Fajne te kociambry :) I widać, że się lubią... oj gdyby im się udało znaleźć domu w dwupakach :)
  16. "Znam" p. Jolę Sołek - tzn. wiem, że fundacyjne północniaki jeżdżą do p. Joli i ona robi z nimi cuda. Bardzo dobra decyzja :) Suzi jest śliczna, więc wierzę, że w rękach p. Joli będzie też miała i śliczne wnętrze :). Kochana Hana! O opisie dla Hany pamiętam, postaram się napisać dzisiaj, musze znaleźć chwilkę, bo na razie jestem z doskoku.
  17. W ogóle Mona miała ogromne szczęście: że ewu ją wykopała spod ziemi (i sunia nie żyje jako wiejski pies), że Poker się pojawiła w odpowiednim czasie, że jej przyszła Rodzinka taka fajna... :)
  18. Morisek ma racje - już dość się należał na zimnym, twardym, nieprzyjemnym... Żadne kojce nie dla niego. Teraz tylko poduchy :) Mądry psiak! Ojjj, Ciociu... Jak nie chcesz prezentu to trudno, w takim razie muszę oczekiwać bazarków i kupować tam, skoro inaczej ode mnie pieniążków nie przyjmujesz. I z bólem serca podsyłam nr konta.;)
×
×
  • Create New...