Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Tyśka) replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Wow, to mała do rany przyłóż :) rewelacyjne wieści! -
Michaś za TM. Dzięki wam chociaż na koniec miał dom i był szczęśliwy.
Tyśka) replied to magdaad's topic in Już w nowym domu
Na razie to ważne, by była chociaż najmniejsza poprawa u psiaka... dopiero jak będzie już lepiej, będzie można szukać mu dobrego miejsca... I wiem, że Zagrodowy Pies nie odda w niesprawdzone ręce... nie ma co się nakręcać. -
Tinka ma około 4lat. Jest bardzo spokojna i sama nie przychodzi na głaski. Jest mistrzynią ucieczek w nowym miejscu, więc na pewno warto przybliżyć Pani historię suni (że żyła niezależnie od człowieka, że początkowo oczy szeroko otwarte i podwójne zabezpieczenia na spacerach). Plus oczywiście co będzie, jak Pani nie będzie mogła się zajmować sunią.
-
Wczoraj dostałam maila od dory o ogłoszenie kociaków, więc to zrobiłam. Oczywiście podmienię na inne koty, by się wyróżnienie nie marnowało, ale potrzebuję zdjęć. Może nowe zdjęcia Jagódki i Rysia? To zrobię drugie ogłoszenie, na np. Łódź. Dobrze, że są u Ciebie... trzymam kciuki za pokonanie świerzba.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Tyśka) replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Maluchy dostały już imiona :) -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Tyśka) replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Piękne wieści - malutka musi się nacieszyć wolnością... :) -
Mój ulubieniec :) Cudowności :) Hehehe, dobre sobie - ludzie już nie mają o co się przyczepić, więc przyczepiają się o to, że koty dotąd wolnożyjące mają dostęp na dwór. Naprawdę, jak jestem zwolenniczką niewypuszczania kotów, tak teraz się szeroko uśmiecham jak to czytam :). Moli@, przepraszam że ja znowu o karmieniu... ale tak przypadkiem trafiłam na ciekawy wątek na miau, z którego sama mam zamiar skorzystać, a który wydaje mi się, że może i Tobie podsunąć parę pomysłów: https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=181390 Wiem, że jesteś mądrą Osobą i wyciągniesz coś dla siebie. Sama zainspirowałam się wątkiem i postanowiłam coś z dietą kota zrobić. Jak były dwa to wydawałam ponad 300zł/msc, a teraz został jeden, bardziej mięsny - może uda mi się coś zdziałać, by jadł lepiej, a taniej (czyt. podszkolę rodzinę jak karmić). O kociaki nikt nie pyta?
-
Pusia w DS, Teri w DS po pobycie w Hoteliku już mają wspaniałe domy.
Tyśka) replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Farciarz z Teriego. Jak dobrze jest czytać, że psiakowi się powodzi... -
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
Tyśka) replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Fantastyczne zdjęcia :) -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Tyśka) replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
To można w końcu głośno odetchnąć: UFF :) -
Michaś za TM. Dzięki wam chociaż na koniec miał dom i był szczęśliwy.
Tyśka) replied to magdaad's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, nie dajcie się wykiwać. Gmina ma obowiązek opłacić leczenie bezdomnego psa. Wet może przygotować odpowiednie pismo, że psiak trafi w fatalnym stanie,gdzie go znaleziono itd. Szkoda, że nie było z Wami policji, która spisałaby raport z miejsca znalezienia, ale teraz po prostu nie dajcie się wykiwać. Przypomnijcie im obowiązki gminy i walczcie... Czy schronisko, do którego miał trafić, ale się jednak wycofało ma podpisaną umowę z gminą, na terenie której znaleziono psiaka? Mocno trzymam kciuki.... -
Dora, nie przepraszaj... wiem, że jesteś zabiegana... Ważne, że Apsik jest bezpieczny, poczekamy na wieści. Jak będzie gotowy do adopcji, to daj znać, poogłaszam.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Tyśka) replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Wiecie co... tak sobie myślę, że to niesamowite, że mimo tylu kłótni i niesnasek na forum, i tego co się dzieje nieraz na wątkach, że aż człowiek ma ochotę stąd odejsć... to forum jednak skupia ludzi, którzy naprawdę coś robią i że znowu zadziałał łańcuszek pomocy: Alaskan i Tola wyciągnęły psiaki z łańcucha, Agat zaoferowała transport, Nesiowata DT... :) Dobrze, że jesteście. Teraz będzie już tylko lepiej. :) -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Tyśka) replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Zaglądam z pozdrowieniami :) -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Tyśka) replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
I jak? Dojechali czy jeszcze jadą? -
Zakochałam się w Jaśminku... ojj, będzie mi teraz siedział w głowie... to naprawdę kopia mojego :) Właściwie co jemu w oczko? Oczywiście mogę napisać teksty, ale jakie kociaki są z charakteru? :)
-
Olena, ale to maluch, a nie dorosły, wolnożyjący kot... Maluchy są ciekawskie i można je przyzwyczaić do życia w domu. Wypuszczanie na wolność, bo płacze to pójście na łatwiznę. Ale ja z tych, którzy nie popierają wypuszczania kotów: no wyjątkiem tych, które są wolnożyjące dzikie (te powinny zawsze trafiać po kastracji na wolność - chyba że mają białaczkę to sprawa się komplikuje... i na dobrą sprawę powinny być usypiane). Podsyłam ciekawy artykuł: http://animalus.blog.pl/2017/08/10/koty-wychodzace/ Odsyłam też do artykułów Piotra Piliczewskiego (jeden jest podlinkowany pod w/w artykułem) - ten człowiek naprawdę pisze na tym, na czym się zna. Mój kot też z tych wymagających kotów (trafił do mnie jako koci maluch, ale z meliny, więc całkiem możliwe, że wychodził), też nam jojczy i płacze, i potrzebuje mnóstwa zajęć. I też wydawało mi się, że powinnam go oddać do domu wychodzącego, bo u mnie jest nieszczęśliwy... i omal go nie oddałam... ale behawiorystka pokazała mi jak powinniśmy się bawić z kotami, by zaspokoić chęć łowienia i okazało się, że tak naprawdę nie umiałam się bawić z kotem. Teraz jest zaspokojony w domu. Do szczęścia brakuje mu drugiego kota, bo właśnie w sierpniu odeszła nam kotka - która swoją drogą niby spokojna, w poprzednim domu przez 5lat była wychodząca... ale nabawiła się na dworze białaczki,... i odeszła w wieku 6lat w męczarniach... nie zachorowałaby, gdyby nie wychodziła na dwór.... miała szczęście, że wychodząc na dwór nie umierała w męczarniach w samotności (chodzi mi tu o niebezpieczeństwa na dworze: potrącenie przez samochód, atak psów, atak kocurów), ale złapała białaczkę... która w poprzednim domu była w stanie latentnym (więc nikt nie miał pojęcia o niej), a u nas w wyniku przeprowadzki (stresu) przekształciła się w wiremię. My ją odkryliśmy za późno (bo ufaliśmy poprzednim właścicielom, że kotka jak miała robione testy za malucha to miała testy ujemne, więc niemożliwe, że ma białaczkę, a nasi weci od razu mówili, że u nas nikt nie robi testów, więc i leczenie u nas jest niemal żadne: w sumie to ja się uparłam, żeby zrobić te nieszczęsne badania na białaczkę, bo milion innych badań nie przybliżało nas do diagnozy) i mogliśmy tylko patrzeć, jak powoli umiera... Teraz ze strachem robię badania młodemu, bo całkiem możliwe, że kotka go zaraziła... a przy jego chorym sercu i nerkach oraz nadwrażliwości na leki, białaczka okaże się katastrofą... jeszcze liczę na cud, że może się nie zaraził... ale to byłby ogromny cud... jedli z jednej miski, korzystali z jednej kuwety, pacali się łapkami, lizali... Oczywiście wiem, że łatwiej o wychodzący dom niż taki, któremu będzie się chciało zajmować porządnie kotem (zapewnić zabawy i zajęcia z polowania na wędkę) czy taki, który szuka kota do dokocenia. No ale wiem na podstawie swojego przykładu, że się da. I oczywiście tez rozumiem Ala123 i szanuję za decyzję. Ale chciałam tylko napisać, że nie ma co skreślać sprawdzone domy niewychodzące, zwłaszcza jeśli mają już jednego kota i szukają dla niego towarzysza. To naprawdę może się sprawdzić. Choć wiem, że tutaj najlepszą opcją byłby dom wychodzący pod kontrolą (czyli z wolierą), no ale takich jak na lekarstwo.... Co by nie było: trzymam kciuki za doooobry domek, nieważne czy wychodzący czy nie. Plamek jest cudowny i nie sposób się w nim nie zakochać :) Alu, przepraszam za spam.
-
O jacie, ostatnie zdjęcie - obłędne :) Jak kwoka z młodymi, tylko coś i "brzydkie kaczątko" się przypałętało: jak wszyscy czarni, to jedno takie szare :D anecik, jak niunia będzie gotowa do adopcji, mogę pomóc z tekstem do ogłoszeń (i ogłoszeniami, jak się czasowo wyrobię) :). Z bazarkiem imiennym nie pomogę, bo się nie znam.
-
Jakiś Dobry Duszek jest tutaj, bo dostałam właśnie dwa maile z informacją, że: 1). Ogłoszenie Jagódki i Rysia zostało wyróżnione - mają wykupione promowanie do 14 września. 2). Ogłoszenie Kaszmira zostało wyróżnione - ma wykupione promowanie do 5 września. To teraz chyba pozostaje zaciskać kciuki za dobre domki :)
-
Nie wiem, czy zauważyłaś, ale ostatni post był w 2015r. Dwa lata temu..