-
Posts
52086 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
W sobotę jestem umówiona na chwilę w schronisku, chcę dokładniej zobaczyć niewidomą sunię, bo tak naprawdę nie wiadomo, jakiej jest wielkości...Czy mam podpytać o jeszcze jakiegoś psa? Oczywiście to wszystko będzie możliwe, jak będzie p. Wiesław...
-
No właśnie tak się porobiło, że nie ma miejsca w hotelikach dla psów, a dla tych starszych to już jest tragiczna sytuacja:(. Ja w sobotę będę na chwilę w schronisku, chcę dokładniej zobaczyć niewidoma sunię, bo tak naprawdę nie wiadomo, jakiej jest wielkości...Czy mam podpytać o jeszcze jakiegoś psa? Oczywiście to będzie możliwe, jak będzie p. Wiesław.
-
Oboje mają piękny kolor oczu i dobrany kolorystycznie do koloru sierści; takie miodowe oczy miała moja ukochana Tola
-
W pomieszczeniu nie ma żadnych roślin doniczkowych, więc to nie to:(. Dzisiaj pojawiła się gorączka, nadal nie ma diagnozy:( Dziękuję za info, oby leki szybko pomogły. Nadal cisza w sprawie adopcji:(
-
40 min. temu skończyła się wizyta PA w Tychach - Dino ma dom Bardzo dziękuję Iwonie i malti, że zgodziły się podjechać do rodziny i że po raz kolejny mogłam liczyć na pomoc Dino zamieszka w bloku u rodziny z dwójką dzieci (12 i 14 lat), to będzie ich pierwszy pies, chociaż w domu rodzinnym p. Ewy były zwierzaki. Pani Ewa jest nauczycielem, będzie więc jeszcze czas na całodniowy wspólny pobyt. Rodzina już dawno wymarzyła sobie właśnie takiego psa i w poszukiwaniach była konsekwentna:). Czekają z utęsknieniem na nowego członka rodziny, są przygotowani, wszystko zakupione. Pani Ewa powiedziała dzisiaj, że zasypie mnie zdjęciami szczęśliwego Dino:)
-
Bardzo dziękujemy za te życzenia, niech się spełniają i niech ten stan trwa jak najdłużej:)
-
Tak to mniej więcej wygląda;) Nie wiemy co się stało - ma zmienioną karmę i lek przeciwbólowy, czy to aż tak by zadziałało? Teraz Zulka zafiksowała się na jedzenie - rano jest pierwsza w kuchni, a potem często sama przychodzi do kuchni i zagląda do miski! Wciąż nie mogę w to uwierzyć, rano wstaję i z niepokojem czekam, czy dzisiaj też będzie dobrze...
-
Oj Wicusiu, nikt do Ciebie nie zajrzał, a taki jesteś szczęśliwy w nowym domciu. Pańcia napisała, że bardzo się lubi przytulać, dużo się bawi. Ponieważ balkon jest zabudowany i Wicuś nie może oglądać świata poza mieszkaniem, młodzi zrobili mu posłanie przy oknie. Wicuś bardzo lubi to swoje obserwatorium, znosi tam zabawki i monitoruj osiedle;)
-
Zulcia po śniadaniu musi swoje wychodzić, drepcze więc po mieszkaniu, robi te swoje rundki, trudno jej zrobić wtedy zdjęcie. Reszta zwierzyńca układa się do snu.
-
Kotka ma spory ślinotok i sprawia wrażenie, jakby się podduszała:( Wczoraj rano TZ zawiózł ją do całodobowej lecznicy, weci orzekli, że kotka musi zostać na noc. Były robione badania, min. usg, nie znaleziono ciała obcego. Jutro dalszy ciąg badań. Bardzo się martwię:( Na jutro Hanka byłą umówiona na zabieg sterylizacji, został odłożony.