Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52252
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    381

Everything posted by Tola

  1. Feluś jest chory i leży w łóżeczku, ma zapalenie gardła - bierze zastrzyki i jak widać jest bardzo nieszczęśliwy z tego powodu:(
  2. Zdjęcia ja wstawiałam, więc śmiało wysyłaj kolejne, z przyjemnością pokażę Lucjusza nad morzem:)
  3. Elu - to koteczki, mamy straszny zastój w kocich adopcjach, w Dt w Zamościu p. Małgosia ma 17 kociaków:(. A jeszcze te kłopoty zdrowotne. Mała Hebe, która jedzie jutro o koło 17 do Krakowa Jej mamcia Hanka
  4. Nie rozumiem ludzi, po co dawać nadzieję? Chociaż lepiej, że teraz zrezygnowali, niż mieliby zadzwonić po paru tyg czy miesiącach. Borys na pewno byłby teraz szczęśliwy, jakby wiedział, co mu się szykuje;)
  5. Zastanawiam się, dlaczego pan sam nie chce porozmawiać, wypytać o Lumi, opowiedzieć o sobie i rodzinie - przecież to oni mieliby zajmować się suczką... W trakcie takiej rozmowy można też wiele spraw wyłapać - i tych pozytywnych i niepokojących. a Lumi wymaga jednak specyficznego podejścia.
  6. Coś jakby drgnęło w adopcjach, jutro prawdopodobnie do Krakowa jedzie malutka Hebe, a w poniedziałek zabieg sterylizacji ma jej mama Hanka; jedziemy do Izbicy, bo w Zamościu brak terminów:(. Proszę o kciuki.
  7. Na koncie fundacji jest jeszcze 181 zł dla Oreo - jak będziesz Jagna wystawiała fakturę za jego hotelowanie na wrzesień, to brakującą kwotę też wystaw na ZEA.
  8. A ja nie mogę już doczekać się suni, chciałabym mieć już pewność, że jest bezpieczna... Jaka będzie?
  9. Makuś na tym zdjęciu wyglada, jakby całe życie spał na kanapie. taki spokojny, zadowolony. Cieszę się, że tak szybko zaklimatyzował się w nowym miejscu, mądry chłopak - wie, że to wyłącznie dla jego dobra. To zupełnie dwa inne psy - ten Makuś, którego widziałam w schroniskiu i ten na zdjęciu.
  10. Mam bardzo dobra wiadomość - rozmawiałam przed chwilką z Agnieszką, która zabrała pod swoją opiekę Hanę i tego małego piska po wypadku - dzisiaj odbyła się kolejna konsultacja piesia no i zadecydowano, że jednak operacji nie będzie. Zostały wykonane kolejne badania, które wykazały, ze jednak ta odłamana kość leży dalej od miednicy, niż sądzono na początku. Złamanie ma ok. roku, Dyziek nauczył się z tym żyć, nic go już nie boli. Jest natomiast wskazanie do intensywnej rehabilitacji, żeby jak najbardziej wzmocnić bardzo osłabione mięśnie i cały kościec, Dyziek ma też zalecone różne preparaty na odbudowę. Agnieszka powiedziała mi dzisiaj, ze w klinice wszyscy byli zachwyceni Dyziem, taki z niego przytulak:). Hana natomiast bardzo się otworzyła, skacze nawet z radości przy powitaniu. Ma ogromny apatyt, więc jest szansa, ze te sterczące kości szybko znikną. W następnym tyg. sunię czeka intensywna nauka chodzenia na smyczy, bo zna tylko ciężar łańcucha na szyi.
  11. Piękne Elu, ale jeszcze nikogo nie zauroczyły:(. W kolejce po dom jeszcze dwie kolejne czarne kotki...
  12. Bardzo ładne zdjęcie Franusia, dałam jako profilowe w OLX. Skończyło sie wyróżnienie Franusia...
  13. W takim domu, przy tak wspaniałej opiece i takiej miłości wszystko jest łatwiejsze, demony też odchodzą szybciej. Oczami wyobraźni widzę Lucusia biegającego z uśmiechniętym pysiem po plaży, może jakieś zdjęcie uda się tutaj podrzucić;). Chyba większość psów bardzo dobrze czują się na plaży, oczywiście na tej bez tłumu plażowiczów. Moje wszystkie psy uwielbiały gonitwy i zabawy na plaży. Tolka to autentycznie cieszyła się, jak pierwszego dnia po przyjeździe wbiegała na plażę, Zulka biegała z patykami większymi od siebie;). Florka z natury jest nieśmiała, bojażliwa, z nią to tylko spacery wieczorami lub rankiem;). Figuniu - pozdrów od nas p. Jerzego i Jego bliskich i życz udanego wypoczynku.
  14. Może spróbować podawać mu na początek leki wyciszające, może po jakimś czasie łatwiej będzie próbować kolejne kroki... Nie wiem co jeszcze doradzić, co robić
  15. Winna jestem też wyjaśnienie dotyczące tego domu dla Sali w Głownie - tak jak pisałam wcześniej - z panią bardzo dobrze mi się rozmawiało, w wyczerpujący sposób wypełniła ankietę. Potem na własną prośbę odwiedzili Sali u Jagny i trochę się zadziało, a właściwie nie zadziało, co Jagnę, a potem i mnie trochę zaniepokoiło. Pani i córka (12 lat) były bardzo zainteresowane sunią, natomiast pan wyraźnie unikał z nią kontaktu, a Sali bardziej go irytowała niż cieszyła. Po paru długich rozmowach z Jagną ustaliłyśmy, że ze względu na dobro Sali, dla której kontakt z mężczyzną jest niezwykle ważny, rezygnujemy z tej adopcji. Mam nadzieję, że Sali znajdzie rodzinę, która zaakceptuje jej żywiołowość, cierpliwie będzie korygowała niepożądane zachowania, jednocześnie potrafi wybaczyć i zrozumieć psoty młodej, energicznej suczki.
  16. Wczoraj zrobiłam OLX dla Sali na Warszawę: https://www.olx.pl/d/oferta/piekna-mlodziutka-sali-w-typie-border-collie-szuka-nowego-domu-CID103-IDLiaBZ.html Jak będę miała promocję - wyróżnię. Wczoraj wyróżniłam olx Tyśki na Katowice. Jakby ktoś mógł zrobić jeszcze suni ogłoszenie na Kraków, byłabym wdzięczna.
×
×
  • Create New...