-
Posts
52086 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
376
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Dzisiaj, przy okazji odbioru Sali, poznaliśmy część tej smutnej historii suni. Pisałam już, że została zabrana ze schroniska jako szczeniak, podobno przez swojego pana była kochana. A potem nadszedł dzień, kiedy jej pan już nie wrócił, a los osieroconego psa zainteresował tylko 16 letniego chłopaka, który dzwonił i pytał co z sunią no i dowiedział się, że konkubina wywiozła ją na działkę, przywiązała do drzewa i tak pozostawiła, bo tam na pewno ktoś ją będzie karmił:(. To temu chłopakowi Sali zawdzięcza życie - pojechał na te działki, odwiązał mokrą (w nocy była burza), zabłoconą suczkę i szukał pomocy.
-
Witam cieplutko nowe osoby na wątku i zapraszam do pozostania z nami. Pięknie dziękuję też za życzenia pozostawione tutaj i te przekazane telefonicznie - niech się spełniają!. To był trudny, bardzo stresujący dzień, ale późniejsza radość wynagrodziła i trudy i stres, jestem bardzo szczęśliwa! A dzień zaczął się o 4 nad ranem wymianą smsów z Jaaga, co TZ skitował słowami "tego jeszcze nie było" ;).
-
Padło parę propozycji, które mogą być dobrym początkiem pomocy kolejnemu starszemu psu, a potem kolejnym: 1. Wbrew wszelkiemu rozsądkowi każda z nas nie patrząc na to, że "nie powinnam" wzięła jednego takiego "Feniksa", wiem, to trudne, bardzo trudne.....ale to "tylko" jeden pies na osobę i chyba inaczej pomóc nie możemy, inaczej będą tam powoli umierać... 2. Może wrócić do pomysłu z wątku starszych psów i stworzyć na nowo staruszkową skarbonkę 3. Pomoc Zea w zakupie karmy, opłaty za weta, zbiórka na Ratujemy Zwierzaki 4. Pomoc w zakupie kojca, zbiórka na kojec na Ratujemy Zwierzaki 5. Może ktoś ma kolejny pomysł? Rozmawiajmy tutaj, szukajmy rozwiązań, które pozwolą wyjść ze schroniska kolejnej biedzie, od czegoś trzeba zacząć. Myślę, że tutaj nigdy nie zamkniemy oczu ani serc dla tych najbardziej pokrzywdzonych i potrzebujących. Przydałoby się jednak, aby wypowiedziało się więcej dogomaniaczek, bo na razie mało nas w tej dyskusji ...
-
Nic się na razie się nie układa u psiaków , transport odwołany, bo klatki nie mieszczą się do auta