-
Posts
20444 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Bjuta']Ktoś zalicytował Grinę na aukcji. A aukcja się już skończyła. Wygląda to beznadziejnie - bo to ktoś z zerowym kontem na allegro.[/QUOTE] nam tak "załatwili" kilka aukcji adopcyjnych.... aukcja wyróżniona, za 20 zlotych, atu .... klik, kupiona za złotówkę, bez telefonu, bez kontaktu.... ech :( ktoś uznał, że kupuje cegiełkę za złotówkę :(
-
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
mari23 replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hurrrrrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi: -
[quote name='Basia1244']I trzymajcie za jamnisię kciuki! Trzymajcie! bo miałam fajny telefon, bardzo miła i rozsądna pani, ma już przygarniete dwa jamniki - oba starsze i jutro ma przyjechac po nasza Kiarę - oby się nie rozmysliła![/QUOTE] mocno trzymam, przecudna ta Kiara !
-
[quote name='Selenga']No dobrze ale KOGO o to prosisz w tym miejscu??? P. dr Niedzielską która psa adoptowała? Nie ma jej na dogomanii P. Elżbietę Śmigielski z Mrunio, która psa "oddała do DS"? Nie ma jej na dogomanii i nie chce mieć z dogomanią nic wspólnego Mnie? Ja jestem obcym człowiekiem, który psa na oczy nie widział i ani z fundacją ani z p. dr Niedzielska nie ma nic wspólnego - NIE PODEJMUJĘ SIĘ. Oczywiście, że wszyscy chcielibyśmy jeszcze przez długie lata wiedzieć co u Kuby słychać. Jeśli podejmiesz się zdobywać te informacje na pewno wszyscy będziemy ci bardzo, bardzo wdzięczni.[/QUOTE] czasem trudno zachować zimną krew... " z dogomanią nie chce mieć nic wspólnego".... a zebrane przez dogomanię pieniądze? nie śmierdzą, tak? czy to może jest właśnie to "nic" ? na niektóre wątki moich "dogo-tymczasów" już nikt nie zagląda, a jeśli, to nic nie pisze, ale ja wciąż, pomimo[B] bezpłatnego[/B] ich tymczasowania piszę tam, jak pieski się miewają i zdjęcia też wrzucam..... [U][B]ze zwykłego szacunku do ludzi, do dogomaniaków [/B][/U]( choć już nie uważam, że to forum-ideał)
-
Charlie bez zmian - wciąż bierze Nivalin i tylko to mu nie szkodzi, więc na tym zostanie przez dłuższy czas - jest poprawa, dziś rano wydawało mi się, że po prostu wraca do zdrowia... rano Charliś był silny i radosny, teraz niestety słaby i apatyczny, leży i ciężko oddycha.... tak mi go żal - wciąż się boje, żeby nie cierpiał bólu...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Tyle nowych wiadomości i to przeważnie dobrych !!!! Marysiu, najważniejsze, że dach nie przecieka a ściany pomału jakoś zrobią. Tak bardzo chciałabym, aby Alfa i Beta poszły razem... Dokąd pojechała Mimi? Czy daleko? Żal tylko Tosi. Ale i jej znajdziemy domek !!!Jest malutka i śliczna ! Będzie dobrze, tylko jeszcze trochę trzeba poczekać. Jednak najbardziej cieszę się, że Charlisiowi trochę lepiej !!! Zapadł mi głęboko w serce . Święty Rochu, miej go w swojej szczególnej opiece.[/QUOTE] rano Charliś był silny i radosny, teraz niestety słaby i apatyczny, leży i ciężko oddycha.... tak mi go żal - wciąż się boje, żeby nie cierpiał bólu... Mimi zamieszkała we Wrocławiu, domek dawno sprawdzony, tylko Mimi czekała, aż państwo z wakacji wrócą - przyjechali o 4 rano ( prawie 2 doby w podróży) i już o 13.30 wyjechali po Mimi - tak bardzo chcieli ją już mieć, być razem - naprawdę wyjątkowi ludzie i wyjątkowe szczęście spotkało rozrabiarę MIMI kupili jej śliczną obróżkę, szelki i piękną czerwoną kość-adresatkę z imieniem, mam fotkę, spróbuję wrzucić i Mimi, i tego boksera - nie mogę się tym z Wami nie podzielić teraz muszę "lecieć" bo Ślepek bardzo głośno domaga się spacerku wieczornego -
Borysek już w DS:):) Pozostał dług w hoteliku u ZUZIM:(
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Zapisuję i podnoszę :)[/QUOTE] i ja....... -
[quote name='xmartix']a miała to badanie na cukrzyce robione? do mnie też dzwoniła pani z Wrocławia po którąś z suniek, ma dzwonić pod koniec tygodnia (zobaczymy)[/QUOTE] tak, nie tylko na cukrzycę - wszystkie badania miała zrobione - i wszystkie ok ta pani z opolskiego - miała jeszcze raz zadzwonić, jak mąż z pracy wróci....na razie nie dzwoni
-
[quote name='mari23']na razie nikt nie dzwoni, choć na allegro maja 6 obserwatorów.... już są wesołe, bawią się i radośnie mnie witają niestety, to zgrubienie na szwie u Bety się nie zmniejsza :([/QUOTE] obserwartorzy chyba czekali do ostatniego dnia allegro - dzisiaj miałam dwa telefony, oba w sprawie terierki, jedna pani z opolskiego powiedziała, że dom kupiła z dużym terenem - więc zaproponowałam obie..... skonsultuje się z mężem i zadzwoni jeszcze.... niestety, zgrubienie u Bety nie zmniejsza się :( za to u Alfy powoli, ale goją się szwy
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Jak to w życiu - dobre wiadomości przeplatają się z tymi gorszymi... Ale bilans wychodzi pozytywny - i to najważniejsze! :)[/QUOTE] dokładnie tak - bilans raczej na plus :cool3: dzisiaj okazało się, że poprzedni "fachowcy" źle pokryli siatka styropian, teraz zamiast kłaść tynk to trzeba zrywać siatkę, czyścić styropian i klaść nową siatkę.... podwójna praca, podwójne koszty..... ech :( ale za to miałam dzisiaj 2 telefony w sprawie terierki, jedna pani z opolskiego chciałaby nawet dzisiaj przyjechać, a ponieważ kupila dom i teren jest ogromny - zaproponowałam jej cały duet - poczeka, aż rodzina wróci z pracy, przemyślą i zadecydują..... oby ! dzisiaj jest Św. Rocha, który na obrazkach jest z psem przedstawiany..... [B]Św. Rochu - pomóż sierotkom!!!!![/B] i Charlisiowi jakby trochę znów lepiej - wciąż bierze Nivalin, a ja jestem pielęgniarką ;) za to Tosia smutna - zabralijej wczoraj dziecko.... rano przybiegła do mnie i drżąc patrzyła mi w oczy...... uwierzcie - rozpłakałam się, tak mi jej żal się zrobiło.... ale Mimi - ta szczęściara naprawdę szóstkę w totka trafiła - taki domek!:multi: co do pani chętnej na suczkę..... milczy, więc zapał był słomiany..... to i lepiej, że nie zdążyła wziąć psiaka, potem - jakCharliś - zwrot po 3 miesiącach... -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']Alez to sa slicznosci !!!! Pojda blyskawicznie na bazarku. Pani sie nie odezwala. Rozmawialam z nia, ale przerwalysmy, bo pani sie zepsul samochod, bo wlasnie jechala podczas rozmowy. i potem juz nie zadzwonila. Ale poopowiadalam jej o rozalce sporo. I powiedzialam tez, ze mam jeszcze u siebie malutka wesola Perelke. Teraz juz nieaktualne, bo Perelka wczoraj pojechala do domku do Poznania. W kazdym razie pani wie, gdzie miszkam, bo byla u nas 2 razy juz.[/QUOTE] pani - delikatnie mówiąc - szuka pieska, jak "towaru" chyba.... przebiera, wybiera i uważa, że w wielkiej swojej dobroci robi łaskę pieskowi, że go weźmie.... jestem "uczulona" na takich ludzi i takie podejście, poza tym z takiego domku często pieski wracają.... podobnie, jak z domków, do których trzeba oddzwaniać... z początku oddzwaniałam, wydzwaniałam, szczęsliwa, że ktoś okazał zainteresowanie..... teraz już z doświadczenia wiem, że tylko domek, któremu bardzo zależy jest domkiem dobrym ( i to jeden wydzwaniający co pół godziny - ale zgodnie z obawami - okazał się wielkim niewypałem) myślę, że nie ma czego żałować... a o sterylce Rozi pomyśl, Zuziu - jakoś to "udźwigniemy" podpowiedz jeszcze, jakie ceny za te "śliczności" zaproponować.... dochód byłby na sterylizację Rozalki -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Przyznam, że mnie również cieszy lepsze samopoczucie Charliego. Bardzo mi go szkoda. Gdyby był w porę leczony, pewnie dziś byłby na chodzie... Marysia już po remoncie dachu a ja przed. W tym tygodniu ekipa obiecała, że przyjdzie. Zobaczymy.[/QUOTE] uffff.... dach skończony :) ledwie żyje, choć to nie ja go robiłam, a tu pd jutra - elewacja :( dzisiaj Mimi pojechała do domku - wspaniali ludzie, wspaniały domek - takiego wszystkim psiakom życzę ! Charlisiowi wciąż powoli się poprawia, wyniesiony i postawiony próbuje chodzić.... mnie za to kregoslup od noszenia go zaczyna bardziej dokuczać -
FART - 2 tyg z otwartym złamaniem -W KOŃCU W DOMU STAŁYM!!!!
mari23 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']Fart od paru dni jest w nowym domu. W końcu!!! Nowy dom już i tak był nim bardzo zachwycony ale teraz tym bardziej są ohy i ahy. Opowiadaliby o nim godzinami. :) wspaniale![/QUOTE] jak cudownie! moja "miniaturka Farta" tez od dzisiaj już w DS :) -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
czytam... i myślę.... myślę.... i czytam.... i nic mądrego nie potrafię wymyślić :( -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']no i jak?....[/QUOTE] na razie cisza.... a ja pomyślałam o bazarku na sterylizacje Rozalki... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1001/5ee318950c6e083dmed.jpg[/IMG][/URL] czy taki bazarek warto zrobić? jak myślicie - sprzeda się coś? to już "zabytki" ;) -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Havanka']No tak; w zimie odśnieżanie a wiosną trza się za orkę brać... i kiedy tu bidulka ma odpocząć???[/QUOTE] ale i Azorek nie leży przecież ;) -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mari23 replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mmd']Na str. 24 było jak strona miała 10 postów. Czuczek miał zwichnięcie z przemieszczeniem, chodzić nie będzie - to największy skrót. Nie trzyma też.... i ma na stałe pampersiaki. No i od roku mieszka już u Nusi, czyli w swoim domku :) My tu zagladamy, bo nas ciągnie do rudzielca :)[/QUOTE] oj, ciągnie! :) trzeba by tytuł wątku zaktualizować - my wiemy, ale ktoś może zarzucić brak aktualizacji -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Pączki żyją - rozmawiałam z Ludwikiem przez telefon. Komp nadal pauzuje, w domu trwają prace związane m.in. z ogrodzeniem. Jest szansa, że w przyszłym tygodniu naocznie się przekonam, że Pączek jest cały i zdrów i że nikt się pod niego nie podszywa :)[/QUOTE] jak to nie podszywa? a ja? ;) oto fotka i wiadomość od Pączków - telefoniczno-komputerową drogą przekazuję: Azorek dostał dzisiaj paczkę, a ponieważ komp się zepsuł i na dogo szans nie ma - za moim pośrednictwem tą fotką uśmiechniętą Azorek dziękuje kocurkowi za paczkę !!! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1034/50533b8144c55568med.jpg[/IMG][/URL] Ogromne podziękowania dla Kocurka za paczkę - Azor schrupał co nieco, ale i innym trzeba było dać troszeńkę ;) pozdrowienia dla wszystkich dogomaniaków przesyłają Paczkowie ! -
[quote name='elisse']dopiero dziś doczytałam,ze Sabusi już za Tęczowym Mostem "osobiście" znałyśmy się krótko,a jednak była mi bardzo bliska..... [*][/QUOTE] póki żyje ten watek - Sabusia jest obecna..... w naszych sercach zostanie na zawsze! a to mail wysłany z telefonu pani Ewy: u nas jak widać prace porządkowe pełno tu dzikich drzewek i innych chwastów luna dzielnie mężowi pomaga nosi gałęzie pniaki kamienie to taki użytkowy pies i w wiecznym ruchu ja nie wiem skąd ona ma sile na takie eskapady no musi ciągle coś robić na razie nie mamy kompa i nici z dogomani tak bez niej pusto i dziwnie pozdrawiamy serdecznie ewa i ludwik
-
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Cholercia, ale skutecznie Azorkowo od świata odcięło :( A ja się chcę pochwalić i zaprosić do mojej nowej podopiecznej :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/212698-Kimi-strza%C5%82-prosto-w-serce[/url]![/QUOTE] dostałam maila z telefonu pani Ewy: Witamy u nas jak widać prace porządkowe pełno tu dzikich drzewek i innych chwastów luna dzielnie mężowi pomaga nosi gałęzie pniaki kamienie to taki użytkowy pies i w wiecznym ruchu ja nie wiem skąd ona ma sile na takie eskapady no musi ciągle coś robić na razie nie mamy kompa i nici z dogomani tak bez niej pusto i dziwnie pozdrawiamy serdecznie ewa i ludwik -
[quote name='Havanka']Marysiu, może P. Terenia Borcz doradziłaby jakiś środek na przyspieszenie gojenia. Może napisać do Niej?[/QUOTE] znam kochaną p. Terenie :) ona wciąż dostaje takie prośby :) dzisiaj wetka pobrała krew Alfie, czekam na telefon - nie dzwoniła jeszcze, więc chyba wszystko dobrze no i rana trochę wolno, ale się goi... gorzej, że u Bety na ślicznym zagojonym szwie powstało zgrubienie, prawdopodobnie "szwy wewnętrzne będą się ewakuować" - to określenie wetki, sprawdzała - zrosło się, więc nic złego się nie stanie, jeśli się "ewakuują"... ( cały czas cytuje wetkę) cokolwiek to jest - mam nadzieję, że Becie nic nie grozi.... tak zapewnia wetka, a i u Alfy dzisiaj stwierdziła dużą poprawę
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta0731']Nie "jakoś" tylko na pewno dobrze :)[/QUOTE] to samo pomyslałam ;) musi być wspaniale, bardzo dobrze..... jej tam lepiej, niż u mnie, to wiem i tylko dlatego jeszcze jej nie zabrałam z powrotem, choć nie ma dnia, żebym nie miała takiej chęci....