-
Posts
20356 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Havanka']Cieszę sie z tak optymistycznych wieści o naszym Bambusiu !!! Jeszcze tylko, marzy mi sie, żeby pan też pokochał tego małego szkraba....[/QUOTE] skoro nic nie mówi, znaczy, że albo już pokochał, albo wkrótce pokocha.... inaczej by się dopytywał, kiedy go do schroniska oddać ;) -
Dino ktoremu umarla pancia i on tez umarł:(
mari23 replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
u nas też leje cały dzień :( psiaki same nie chcą wychodzić.... niektóre wolą w domu sikać.... :( a co do jedzenia - mam od wczoraj dwie sunie po zmarłym panu - przerażone, jedna troszkę jadła druga wcale.... kupiłam im kaszankę - oj, ta "niejadek" aż się dławiła, zanim tamta plasterek, ona pół garści... starsze osoby często nie karmią swoich psów suchym.... może Dinuś też chciałby czegoś "ludzkiego" do zjedzenia... -
[quote name='xmartix']Marysia dzwoniła Pani co chce adoptować jedną z nich. Dom z ogrodem z 7 letnim dzieckiem i 13 letnim psem mikro (adoptowanym, z padaczką). Wrocław. Pani proponuje spotkanie w sobotę u niej żeby się poznać. Dwóch nie może wziąć. Sensowna. Co Ty na to?:)[/QUOTE] raczej nie dam rady w sobotę do Wrocławia pojechać.... czarna będzie po sterylce, u wetki będę musiała być z nią.... po niedzieli mogliby brać czarną i zdjąć szwy już u siebie....bo to chyba ona pierwsza powinna jechać - biała jak zostanie - będzie spokojniejsza, ale ta panikara.....
-
[quote name='Nutusia']Chyba tak... i baaaaaaaardzo by mu się spokojny DT przydał, a nie klatka w lecznicowej poczekalni, gdzie ruch jak na lotnisku :( Gdyby miał ciszę i spokój, może szybciej doszedłby do siebie.[/QUOTE] to mój odpada na 200%:shake: oby maluszek wyzdrowiał, póki jest niepewnie - może i lepiej, że w lecznicy pod stałą obserwacją
-
[quote name='xmartix']Marysiu z tym nie pomogę obecnie, mamy w kolejce do dt 70 małych kociąt na ulicach chorych :([/QUOTE] ojej, aż tak źle? :( a czarna sunia wciąż szuka, którędy uciec.... zostawiła białą i szuka..... znów była na oknie... za to spokój białej mnie martwi.... może ona jednak chora jest?
-
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
mari23 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']Nikaragua, podaj linka jak znajdziesz. Ta, po lenistwie to dobrze powiedziane, ale jednak tu byłam, chociaż nie tak realnie jk teraz ;) Dzisiaj do schroniska przyjechały 4 psy... masakra, adopcje stoją, w tym miesiącu byly tylko 2, byłyby 4 ale 2 psy wróciły. Wrócił Miko, z powodu ogrodzenia, nie było to winą psa i Boss, a'la Hendrix, natura haszczaka w mieszkaniu stała się nie do zniesiena. No i dupa... Aktualne ogłoszenia mają jedynie: Arli, Stupi, Nero... allegra są i nic więcej... kto pomoże? podeślę wszystko jak na tacy, tekst, zdjęcia, tytuł... niech ktoś da znać i ogłosi chociaż na 5, 10 portalach :placz:[/QUOTE] czy ten średzki foksterier przyjechał? z ogłoszeń potrafię tylko allegro.... tak więc niestety nie potrafię pomóc :( ale.... poproszę kogoś, kto potrafi ;) -
[quote name='xmartix']pies-kot, kot-pies?[/QUOTE] dokładnie tak! a właśnie - na mojego jedynego kota Węgielka kalekę nie zwracają wcale uwagi... widziałam na stronie TOZ talony na sterylke kotów... przed chwilą przekazałam sąsiadowi z przeciwka otrzymaną wczoraj karmę dla kotów... on dokarmia bezpańskie, półdzikie koty... prosił o pomoc... 3 kotki wysterylizował na koszt naszej gminy... dwie właśnie przyprowadziły kocięta - jedna 3, druga 4... mieszka w podwórku wielorodzinnym ( 2 budynki po kilka rodzin w każdym) sąsiedzi mają dość kotów, grożą, że je gdzieś wywiozą.... czy nie dałoby się zabrać i gdzieś umieścić tych dwóch matek z dzieciaczkami? bo wkrótce tych dzikich kotów będzie tam 50... :( koty są półdzikie, ale może udałoby się je złapać.... nie wiem, jak pomóc :( czy TOZ może jakoś pomóc?
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
dzisiejsza wiadomość od Bambo.... a może już nie Bambo? ;) cytuję: Piesek już się na dobre zadomowił.Szczeka jak najęty :) ale mam już coraz więcej luzu. W nocy śpi przy moim łóżku, ale w dzień znajduje sobie jakieś miejsce do spania, niekoniecznie tam gdzie powinien :) Drzwi już też trochę mniej pilnuje, tylko strasznie je drapie. Koniecznie chce się bawić z Gigą, ale starsza pani nie zawsze ma na to ochotę. Kilka razy wydostał się poza ogrodzenie, jednak powracił po kilku chwilach. Mój mąż nic się nie odzywa na jego temat. Nie pyta o nic. Chyba coś przeczuwa :) Poznał już wszystkie moje koty. Niektóre nawet trochę boleśnie. One przed nim nie uciekają. Może jeszcze pamiętają Lizaka? Mamy problem z wyborem imienia. Bambo jakoś moim dzieciom nie odpowiada. Wnuczek mówi na niego Rosochaty, a jedna z wnuczek Fifak ( przekręcony Fafik ) Najbardziej to pasuje do niego LIZAK DO POTĘGI, nie można się od niego opędzić. -
[quote name='xmartix']trzymamy :)[/QUOTE] trzymamy mocno! i jeszcze ja mam 2 okruszki w domu.... sierotki dwie malutkie, pan im umarł
-
[quote name='xmartix']hyhy Marii mam nadzieję że to nie ktoś z Dogo, ale dziewczyny mają obserwatora na allegro:cool3:[/QUOTE] oby nie amator foksterierów krótkowłosych ;) bo ta czarna to jamnik na zbyt długich łapkach ;) może po sterylce będzie mniej dzika - jak ona wlazła pomiędzy doniczki nie zwalając ani jednej ????????
-
wiek to jedna dobra wiadomość, a druga jest taka, że one mają doskonały apetyt, a nie jadły.... bo wolą kaszankę!!! biała to aż się dławiła, tak jadła :) w związku z tym, że nie są chore - czarna dziskuska będzie jutro sterylizowana, białą poobserwujemy do przyszłej środy, bo na ten dzień jest zapisana Havanka ma rację co do lokatorów - w gabinecie wet którejś wypadł olbrzymi obżarty kleszcz, a państwo na parkingu koło mnie wyciągali im tego dziesiątki.... pchełki pewnie też miały - "Adcocat" załatwi wszystko - robale, świerzbowce, pchły i kleszcze ( chyba ;)) mam nadzieję, że nie będzie znów problemów, jak przy Tiarze i tasiemcu :( i mówiła wetka, że to siostry raczej niż matka i córka :)
-
[quote name='Havanka']Ja też pomogę w ogłoszeniach, ale dopiero w niedzielę. Trzymaj się Mari !!![/QUOTE] Dziękuję raz jeszcze !!!! i nie tylko za to! Dziewczynki były u wetki.... Alfa czyli biała waży 6,9 kg, Beta, czyli czarna - 8,3 kg dostały Advocat, bo świerzb uszny mają.... zapalenie spojówek też mocne, tak więc jutrzejsza sterylka przełożona na przyszły tydzień trochę się boję o ten świerzb, ale cóż.... chodzą luzem po domu, czarną już 2 razy zdjęłam z parapetu - usiłowała wyskakiwać przez zamknięte okno! w samochodzie też próbowała wyjść przez szybę... biała spokojniejsza, nigdzie nie zamierza wiać ;) zapomniałam - wiek - wetka mówi, że 1,5 roku do 2 lat, wpisała datę urodzenia styczeń 2010 obie już proszą o głaski :) na spacerku ze strachu pewnie.... nic! ale po powrocie w domu - 2 kałuże i 2 kupki ;) znaczy z fizjologią wszystko w porządku ;) ;)
-
przed chwilką wróciłam od wetki i SAMA dałam mu 2 zastrzyki... "poszedł" na podwórko..... dreptusia tam niezdarnie, podniesiony i wyniesiony potem - jest w stanie troszkę pochodzić, załatwić potrzeby nawet.... rano oczywiście mokrego już podnosiłam :( jest minimalna poprawa, chodzi, ale męczy się przy tym ( serduszko słabe, niedomykalność zastawki) od wczoraj mam w domu 2 sierotki po zmarłym panu - jedna waży 6,9kg, druga - 8,3 kg....
-
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='missy87']ma taki wyjątkowy wygląd a jeszcze nikt się nim nie zainteresował :([/QUOTE] a my to "nikt"? ;) ;) niestety, kto się zainteresował, ten przygarnąć nie może, a kto może..... ten się nie zainteresował..... :( szkoda Depisia :( -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Havanka']Ja zaś miałam wątpliwą przyjemność przeżyć taką nawałnicę pierwszy raz w swoim życiu ! Zawsze takie oglądałam w telewizji, ale nie na żywo! To naprawdę tragedia !!!Wiatru nie było, ale ulewa dała wszystkim popalić; pozalewane piwnice- brak prądu uniemożliwiał podłączenie pompy, pozalewane ogrody ... Mam nadzieję, ze to już się nigdy nie powtórzy.[/QUOTE] "oberwanie chmury" u Havanki dosięgło też moich rodziców - to blisko... ucierpiał dach i piwnica też bardzo.... Bruna ma się dobrze, ewakuowała się na kanapę :) i z samego środka tej ulewy ewakuowano i dostarczono do mnie dwie maleńkie sierotki po zmarłym panu ( link do ich wątku jest we wcześniejszym poście - zapraszam ;)) -
Laki, niedobity siekiera i szpadlem ma własny dom !!!
mari23 replied to Agata Balu's topic in Już w nowym domu
[quote name='aanka']Wysłałam do Ekostraży - byłam pewna ,ze odpowiedzą , ale coś cisza:shake: O Mrunio nie chcę słyszeć nawet. - kobieta , która wywiozła 5 naszych psów do Niemiec (bez naszej konsultacji , bez porozumienia z nami , opinii ... w tym starszego psa ,b. mi bliskiego ) twierdzi ,że jest z tej FUNDACJI ............. Idziemy dziś do psiaków , ale pogoda nie ladna , moze się wypogodzi jeszcze ...... [url]http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-%C5%BCywcem-KUBU%C5%9A-w-trakcie-leczenia/page75[/url] na tym wątku widać jak wiarygodna jest owa Fundacja.[/QUOTE] zadający pytania na tamtym wątku po prostu dostają bana ( kazik132).... oj, bo i ja zaraz dostanę, a tyle psów mam pod opieką... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']O matko, Marysiu... sprawdzałaś już czy ci skrzydełka anielskie nie kiełkują na łopatkach?...[/QUOTE] skrzydełka anielskie????? jak Anioły maja takie ciężkie życie, to ja.... dziekuję za skrzydeka ;) chyba prędzej niż w Niebie znajdę się w pobliskim szpitalu psychiatrycznym.....:eviltong: na razie oduczam sie spać.... doba za krótka, więc tzw. " potrzeba chwili"... poszlam spać o 1.00 przez te dwie sierotki, a o 5.00 obudziło mnie juz tradycyjne stukanie miseczkami czyli próby wstawania Charliego..... zasikanego już wynioslam na podwórko - chodzi, ale podnieść się sam nie potrafi:-( a wczoraj... po północy zabrałam malutkie do domu, bardzo bały się jednak Łatka, który naprawdę spokojnie patrzył tylko sobie... ale one przerażone....po raz kolejny zastałam je na deszczu przy ogrodzeniu... w moim domu aż tyle psiaków to niestety problem - wprawdzie "logistyczny" tylko, ale jednak.... bojąc się o maleństwa zamknęłam je na noc w klatce kenelowej, którą dostałam wczoraj od państwa. Spały spokojnie, bo u Łatka na wybiegu to wyłaziły z budy i siedziały tuż przy ogrodzeniu jakby chciały wyjść stamtąd... Rano dałam im Purinę dla szczeniaczków kupioną,czarna jadła, biała niestety nie chciała :( -
[quote name='xmartix']o jest już [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1729142631[/URL][/QUOTE] wielkie dzięki !!! wczoraj po północy zabrałam malutkie do domu, bardzo bały się jednak Łatka, który naprawdę spokojnie patrzył tylko sobie... ale one przerażone, w deszcz przy ogrodzeniu zamiast w budzie.... w moim domu aż tyle psiaków to niestety problem - "logistyczny" tylko, ale jednak.... bojąc się o maleństwa zamknęłam je na noc w klatce kenelowej, którą dostałam wczoraj od państwa. Spały spokojnie, a na wybiegu to wyłaziły z budy i siedziały tuż przy ogrodzeniu jakby chciały wyjść stamtąd... Rano dałam im Purinę dla szczeniaczków kupioną,czarna jadła, biała niestety nie chciała :( oduczam się spać.... doba za krótka, więc trzeba.... poszłam spać o 1.00 a o 5.00 obudziło mnie stukanie - to Carlie próbował wstać....
-
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='Avaloth']U Depisia nadal nic? W ogóle był kiedyś jakikolwiek odzew z ogłoszeń?[/QUOTE] pewnie nie, skoro nikt nic nie pisze tak mi go żal :( -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Pewnie, że będzie dobrze - psina młoda i szczuplutka, da radę! Mam nadzieję, że nowa bida naszego Doktora też da radę - zajrzyjcie, proszę... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/211358-Niepewne-jutro-bezimiennego-pogryzionego-psiaka?p=17275228#post17275228[/URL][/QUOTE] a ja dzisiaj "zakwaterowałasm" dwie nowe bidy - sierotki po zmarłym panu... :( przerażone bardzo biedulki [url]http://www.dogomania.pl/threads/211487-7-lipca-straci%C5%82y-wszystko-umar%C5%82-ich-pan!-dwie-malutkie-sierotki-prosz%C4%85-o-serce[/url]! martwię się o Paczka i cały jego dom - tam dzisiaj była straszna burza, są duże zniszczenia.... mam nadzieje, że nie u nich... -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kava']Witam KONKURS KRAKVETU NA LIPIEC 2011 GLOSUJMY NA PRZYTULISKO PANA BERNARDA W DEBOWEJ Proszę tez rozesłać gdzie się da Nie będzie łatwo o wygraną, bo na forum dogomania ludzie skrzykują się i głosują na swojego kandydata. Spróbować warto, trzeba tylko zaangażować jak największą ilość osób. wykrzystajmy szanse i pomozmy w ten sposob uzyskac karme [url]http://www.mmopole.pl/artykul/klika...-brzuszki-3919[/url] [url]www.mmopole.pl[/url] Pomozcie mi, gdyz sama od dluzszego czasu pomagam jemu i jego zwierzakom[/QUOTE] pomogę na pewno! -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
mari23 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']JaKa ładna dziewczynka.. ;-)[/QUOTE] obie ładne i kochane! ;) -
[quote name='xmartix']za to mój, dowiadując się pół godz przed przyjechaniem suni że przyjedzie wrzasnął i przeklnął ale mu przeszło bo przecież będę zajmować się także jego nowym psem niebawem wracając do Alfy i Bety - zaraz poogłaszam, na razie spamuję po wątkach[/QUOTE] strasznie się bałam, że mój to właśnie zrobi, jak zobaczy tych ludzi i sunieczki.... ale przyszedł za późno, widział tylko odjeżdżający samochód, więc "przeszło bokiem" ;) przyszedł z radosna wieścią, że Bunia go kocha i u nas zostanie, to ja mu radośnie powiedziałam, że jeszcze dwie malutkie mamy, tylko starsze..... nic nie powiedział.... dlatego byłam w szoku... ale teraz mysle, że on też....i dlatego zaniemówił:evil_lol: a Bunia jest śliczna, adopcyjna - musi iść do domu, bo gdzie ja geriatrie "upchnę" :(