Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20447
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Poker']Gratuluję Tyle adopcji naraz. A nasi tymczasowicze robią często miłe niespodzianki. najważniejsze ,ze im jest dobrze ,a my musimy sobie jakoś poradzić i pomagać dalej. Może Kasi powiedzieć ,że pieski pojechały do swojej mamusi, dla małego dziecka to jest najbardziej zrozumiałe.[/QUOTE] tu też niespodzianka.... [URL]http://allegro.pl/wyjatkowy-8-miesieczny-pies-dla-wyjatkowych-ludzi-i1783270576.html[/URL] Kasia "kupiła" historyjkę ;)
  2. [quote name='kora78']tak biedny Reksio czeka na dom [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/708/obraz011tp.jpg/][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/7320/obraz011tp.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] a tak twardziel Kuba czeka na dom [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/856/img7216h.jpg/][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/9972/img7216h.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] a jakby pani zaproponować obu i np. karmę dla nich, bo może koszty ja przerażą.... to i tak taniej niż hotel, a raźniej by im obu było..... skoro to dom na wsi, z ogrodem.....
  3. [quote name='Poker']dobre i to ,że pod strachem , ale dbają.Tylko co będzie jeżeli wygrają sprawę? Będą go mieli w nosie ?[/QUOTE] bez względu na to, kto wygra - sprzedadzą dom pewnie zaraz po ogłoszeniu wyroku, więc skontaktuję się z nowym właścicielem- jesli zechce pokochać Misia - przy moim "nadzorze" zostanie jego nowym panem, jeśli uzna, że go nie chce - zabiorę Misia i znajdę mu nowy domek..... najgorsze jest oczekiwanie na decyzję sądu, nie wiadomo, jaka jest i będzie sytuacja Misia, ale jak już się wszystko ustabilizuje - będzie można podjąć własciwą decyzcę i najlepsze dla Misiaczka puchatego rozwiązanie zastosować
  4. [quote name='funia']Misiek jak to Misiek ....Dogaduje się z psami i nawet Henia chciał mi pogonić .... Zakochany w Zosi z wielka wzajemnością . Nadal jest płochliwy ale uważam ze sporo mniej niż na początku . Zakładam mu szelki na leżąco po zapięciu ich wstaje i ochoczo idzie . Woli spacer na smyczy gdy obok ma jakąś suczke .zdecydowanie lepiej mu to idzie .[/QUOTE] czyli jak każdy facet - zamiast samotnego spaceru wolałby pewie.... telewizor! ;)
  5. I ja się cieszę z domku dla Ursusa.... strrrrrrrrrrasznie kocham takie psy..... ale zamiast jednego wielkiego mam dużo malutkich ;) Czy dotarł do Was pies ze Środy Śląskiej? szukamy dużego, białego psa, jedni mówią, że znalazł dom, inni, ze do Was pojechał..... koczował pod "Biedronką"
  6. [quote name='kora78']ok, rozumiem. to trzymamy kciuki i czekamy ze 2 tyg na efekty tego szkolenia.[/QUOTE] dziękuję za wpłatę - dotarło 50 złotych dzwonił dzisiaj pan Diany (służbowo)... zapytałam, czy przyjechać po Dianę.... zareagował wybuchem serdecznego śmiechu.... bardzo się śmiał i powiedział tylko: one się dogadują, kobiety, Diana tez kobieta..... na razie niech zostanie.... i bardzo radośnie się śmiał.... chyba pierwszy raz słyszałam taki radosny śmiech u niego..... ale co myśleć i co robić - nie wiem dalej... poczekam jeszcze te 2 tygodnie i pojadę chyba do Dianki....jak mnie powita tak samo, jak pożegnała- zabiorę, choćby protestowali !
  7. [quote name='Ingrid44']Czy ktos mieszka w tym domu , czy Misio dalej sam tam siedzi ?[/QUOTE] nie, nie mieszka, ale udają, że mieszkają.... w oknach nowe firanki, posesja posprzątana....tylko "zasieki" przy ogrodzeniu, bo nie naprawiane, a zatykane jakimiś drewnianymi paletami... ale Misio wygląda ślicznie - wczoraj też tam byłam, akurat stał ich samochód, przyjechali ( są raz dziennie na 20 minut), Misio ostro szczekał na przechodząca kobietę oni się boja, bo i weta, i gminę na nich "nasłałam", prezesi w sądzie przed rozprawą też z nimi :mad:rozmawiali....dbają o Misia, bo wiedzą, że jest "obserwowany"....
  8. [quote name='agiojoj']Dzięki :lol: mam zamiar zakupić sobie tą lekturkę....będę ją czytać na głos w obecności Budynia.....zaraz po czyszczeniu uszu żeby nie umknął mu żaden rozdział :mad:[/QUOTE] czytaj głośno i sprawdzaj, czy nie drzemie! ;) i postrasz go, że jak nie będzie grzeczny - rozpęta się burza :diabloti:
  9. [quote name='ewatr']takiej pozycji u Depunia to nawet ja nie widziałam :crazyeye::loveu: czad ! [IMG]http://i259.photobucket.com/albums/hh285/Tuuli4/Depi/DSC01298.jpg[/IMG][/QUOTE] o domek prosi....:loveu:
  10. [quote name='feliksik']o kurcze, ale wieści - napisz relacje już z ich pobytu, strasznie jestem ciekawa jak się zadomowiły[/QUOTE] państwo na razie nie dzwonią, choć obiecali wieści i zapraszali na wizytę poadopcyjną - mnie i kogokolwiek innego :) zwłaszcza pani była bardzo wzruszona i przejęta nie chcę na razie wydzwaniać, ale martwię się bardzo.... no i pusto mi w domu..... jeśli przy tylu psach o pustce mówić można..... bo pusto mi bez nich!
  11. [quote name='Drzagodha']Jak to nie ma?[/QUOTE] odszedł za TM..... na wątku czytałam :(
  12. [quote name='Roszpunka']Łapeczku kochany [*] walczyłeś dzielnie...[/QUOTE] żegnaj, maluszku :(:( :( :( [*] [*] [*]
  13. [quote name='mari23']jest 15 zł na koncie :) i jeszcze: 20,- Kinga B. z Kalisza 25,- Jakub Lech Ł. z Łodzi 60 złotych razem poprzednie: 90,- suma wpłat podanych w poście 202 90,- suma wpłat podanych w poście 255 240 złotych razem uzbierał na koncie Stowarzyszenia Help Animals nasz Misio kochany 130,- złotych dla Misia ze Szczebrzeszyna wpłaciła 25.08. pani Jolanta Wes... z Warszawy tak więc na koncie stowarzyszenia Misio uzbierał 370 złotych
  14. Rudzik dostał pieniążki: 70,- Daria Jab. ze Zduńskiej Woli (23.08.) 40,86 Agnieszka N. z Zofinina
  15. [quote name='Marinka']Jeszcze nie...po prostu przypominam i staram się uporządkować finanse[/QUOTE] przepraszam za nieobecność... wpłaty: 10,- Maruda666 (23.08.) 70,- Daria J. ze Zdunskiej Woli (23.08.)
  16. [quote name='Havanka']Zastanawiam się Marysiu, czy oddałabyś Miłeczkę:evil_lol:. Byłam na wątku i widziałam, że jest tam już sporo kandydatów.[/QUOTE] i to mnie bardzo cieszy, bo ja to Miłeczce szukam domku.... szukam..... prawda, że szukam? ;)
  17. wpłaty: 10,- Maruda666 (23.08.) 70,- Daria J. ze Zdunskiej Woli (23.08.)
  18. [quote name='Javena'][url]http://www.dogomania.pl/threads/212734-Przygarn%C4%99-ma%C5%82%C4%85-suczk%C4%99-lubi%C4%85c%C4%85-koty!-Krak%C3%B3w-i-okolice[/url]! Moze tu znajdzie się jakaś kudłatka?[/QUOTE] u mnie jest śliczna kudłatka Mileczka, wielkości kota, kochająca koty i dzieci.... ale ma 9 lat, jest ślepa na 1 oczko i kuleje, jak pobiega.... podoba sie wszystkim, ale jak mówię, ile ma lat..... rezygnują....
  19. [quote name='Havanka']Kurczę, a ja myślałam, że Tosia będzie przerażona nowym otoczeniem, nieznanymi ludźmi... a tu taka miła niespodzianka !!!! Kochana malizna !!!! Aż mi się cieplej na duszy zrobiło !!! Marysiu - kocham Cię !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] I ja Ciebie kocham bardzo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tosia - w przeciwieństwie do mnie - adopcję czyli poważną ( kolejną) zmianę w życiu przeszła bezboleśnie i radośnie. Oto wieści z jej domku: "Tosia się spodobała wszystkim i jej się tutaj podoba. Pogoniła koty, wyjadła im z misek i rozlokowała się na łóżku. Noc przespała dobrze, wszystko jest ok." to byl sms do czerdy, ja nie wytrzymałam i zadzwoniłam, dowiedziałam się, że Tosia jest cudowna, że była na spacerku i wracając ciągnęła pana do domu - czyli uznała ten dom za swój :) Wiedziałam, że Tosia jest wyjątkowa.... tylko tęsknię za nią....
  20. [quote name='ranias']a mój Bobiś burzę spędza w szafie....[/QUOTE] przypomniało mi się, jak moja siostra wyszła zobaczyć pokaz ogni w sylwestrową noc, kiedy wróciła, zaczęła szukać Reksa - wielkiego psa w typie rottweilera... on panicznie bał się i petard, i burzy... siostra obiegła cały dom - od piwnicy po strych - psa nie znalazła.... weszła do sypialni - tez nie ma psa.... ale zamknięta szafa dziwnie się trzęsła.... otworzyła drzwi - w szafie trząsł się Reks oczywiście, ale jak on te drzwi za sobą zamknął???? chyba impet, z jakim wpadł do szafy spowodował, że drzwi się za nim zamknęły.... to tak "na dobranoc" anegdotka o poczciwym, kochanym Reksie [*] idę dźwigać Charlisia na spacerek:cool3: dobrej nocy Rudziku! Dobrej nocy Rudzikowe cioteczki!!!
  21. [quote name='kora78']aha, no to fajnie. i diana zawsze na smycz, czy bez? jak ona sie w ogole zachowuje? nie wyobrazam sobie jakos... jest normalna dla tej rodziny, lagodna? bo mi takie wyobrazenie agresorki zostalo i dzikuski.[/QUOTE] ona chodzi ( biega z Bazylem) luzem, wracając jest pierwsza przy furtce, żeby ja wpuścić z powrotem ona ich polubiła, zwłaszcza obie panie - starszą i młodszą, pana jakby się obawiała trochę, ale chodzi z nim na spacery i podchodzi, kiedy ją wola, tylko widać, że się boi niestety zaniechała przepędzania drobiu:evil_lol:.... intruzów też nie przepędza.... zamiast stróżować - woli być ogrodniczką ;) ja myślę, że ona jest zdezorientowana, a oni nie potrafią jej jednoznacznie pokazać, co jest dobre, a co złe... mam nadzieję, że "konsultacje" ze szkoleniowcem pomogą - na razie mailowo, ale może i "na żywo" uda się poprawić "komunikację" pomiędzy Dianą a rodziną... bo jeśli nadal będą niezadowoleni, to chociaż nie każą - sama ją zabiorę, bo nie chcę, żeby ją trzymali tylko dlatego, żeby mi "kłopotu" nie sprawić oddaniem jej ( a tego się obawiam)
  22. [quote name='pędzelopka']Nie martw się. Z moją sunią przeszłam o wiele cięższe operacje niż sterylizacja, będzie dobrze. Sunia ma obrożę , smycz, miseczkę , ręcznik i kołderkę. Wszystko zabierze ze sobą bo to wyprawka od cioteczki buniaaga.[/QUOTE] pędzelopko! ja nawet nie znajduję słów - podziwu, serdeczności, uznania, wdzięczności..... i wielu, wielu innych bardzo pozytywnych myśli o Tobie...
  23. [quote name='Marinka']Idę z Sabunią na spacerek, bo już się głośno domaga - A ona nie znosi sprzeciwu :)[/QUOTE] a u nas burza i leje.... psy za nic nie wyjdą... nie wiem, czy Charliego wynosić - on się burzy nie boi, ale - jak go wyniosę, będzie mokry od góry, jak nie wyniosę - od dołu... co robić?:roll:
  24. [quote name='Nutusia']Marysiu - wszystko będzie dobrze! Odpocznij chwilę...[/QUOTE] jest dobrze! mam wieści :) dzwoniła pani Alicja ( ta od Bambo), była w domu Tosi ( to dwa sąsiednie domy), mówiła, że Tosia idealna - grzeczna , kochaniutka - cała rodzina jest nią zachwycona Tosia obiegła calutki dom, pogoniła 2 koty ( nic się nie stało ;)), wskoczyła na łóżko i odpoczywa wszyscy są zachwyceni jej charakterem i mięciutką sierścią ( u mnie urósł jej taki mały pióropusz na ogonku, wcześniej miała "łysy" ogon) była też na spacerku, na smyczy - bardzo grzecznie szła, a z powrotem ciągnęła do domu - widać uznała go już za swój, miłość wzajemna - tak określiła to pani - i ona, i nowa rodzina Tosi, wszyscy są sunieczką zachwyceni.... co mnie wcale nie dziwi! "będzie jej tam wspaniale, widziałam, że kobieta jest bardzo wrażliwa" - to sms od czerdy, która Tosię zawoziła z tym odpoczynkiem masz rację ( czerda dokładnie to samo napisała ;))
  25. [quote name='Marinka']Ale jedno wyszło na dobre...ludzie zainteresowali się Rudzikiem....jeśli nie znajdzie domu ( o czy wprost marzę) to choć trochę funduszy spłynie :)[/QUOTE] tak też sobie pomyślałam, choć już nie napisałam :)
×
×
  • Create New...