Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20444
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='funia']Misiek jak to Misiek ....Dogaduje się z psami i nawet Henia chciał mi pogonić .... Zakochany w Zosi z wielka wzajemnością . Nadal jest płochliwy ale uważam ze sporo mniej niż na początku . Zakładam mu szelki na leżąco po zapięciu ich wstaje i ochoczo idzie . Woli spacer na smyczy gdy obok ma jakąś suczke .zdecydowanie lepiej mu to idzie .[/QUOTE] czyli jak każdy facet - zamiast samotnego spaceru wolałby pewie.... telewizor! ;)
  2. I ja się cieszę z domku dla Ursusa.... strrrrrrrrrrasznie kocham takie psy..... ale zamiast jednego wielkiego mam dużo malutkich ;) Czy dotarł do Was pies ze Środy Śląskiej? szukamy dużego, białego psa, jedni mówią, że znalazł dom, inni, ze do Was pojechał..... koczował pod "Biedronką"
  3. [quote name='kora78']ok, rozumiem. to trzymamy kciuki i czekamy ze 2 tyg na efekty tego szkolenia.[/QUOTE] dziękuję za wpłatę - dotarło 50 złotych dzwonił dzisiaj pan Diany (służbowo)... zapytałam, czy przyjechać po Dianę.... zareagował wybuchem serdecznego śmiechu.... bardzo się śmiał i powiedział tylko: one się dogadują, kobiety, Diana tez kobieta..... na razie niech zostanie.... i bardzo radośnie się śmiał.... chyba pierwszy raz słyszałam taki radosny śmiech u niego..... ale co myśleć i co robić - nie wiem dalej... poczekam jeszcze te 2 tygodnie i pojadę chyba do Dianki....jak mnie powita tak samo, jak pożegnała- zabiorę, choćby protestowali !
  4. [quote name='Ingrid44']Czy ktos mieszka w tym domu , czy Misio dalej sam tam siedzi ?[/QUOTE] nie, nie mieszka, ale udają, że mieszkają.... w oknach nowe firanki, posesja posprzątana....tylko "zasieki" przy ogrodzeniu, bo nie naprawiane, a zatykane jakimiś drewnianymi paletami... ale Misio wygląda ślicznie - wczoraj też tam byłam, akurat stał ich samochód, przyjechali ( są raz dziennie na 20 minut), Misio ostro szczekał na przechodząca kobietę oni się boja, bo i weta, i gminę na nich "nasłałam", prezesi w sądzie przed rozprawą też z nimi :mad:rozmawiali....dbają o Misia, bo wiedzą, że jest "obserwowany"....
  5. [quote name='agiojoj']Dzięki :lol: mam zamiar zakupić sobie tą lekturkę....będę ją czytać na głos w obecności Budynia.....zaraz po czyszczeniu uszu żeby nie umknął mu żaden rozdział :mad:[/QUOTE] czytaj głośno i sprawdzaj, czy nie drzemie! ;) i postrasz go, że jak nie będzie grzeczny - rozpęta się burza :diabloti:
  6. [quote name='ewatr']takiej pozycji u Depunia to nawet ja nie widziałam :crazyeye::loveu: czad ! [IMG]http://i259.photobucket.com/albums/hh285/Tuuli4/Depi/DSC01298.jpg[/IMG][/QUOTE] o domek prosi....:loveu:
  7. [quote name='feliksik']o kurcze, ale wieści - napisz relacje już z ich pobytu, strasznie jestem ciekawa jak się zadomowiły[/QUOTE] państwo na razie nie dzwonią, choć obiecali wieści i zapraszali na wizytę poadopcyjną - mnie i kogokolwiek innego :) zwłaszcza pani była bardzo wzruszona i przejęta nie chcę na razie wydzwaniać, ale martwię się bardzo.... no i pusto mi w domu..... jeśli przy tylu psach o pustce mówić można..... bo pusto mi bez nich!
  8. [quote name='Drzagodha']Jak to nie ma?[/QUOTE] odszedł za TM..... na wątku czytałam :(
  9. [quote name='Roszpunka']Łapeczku kochany [*] walczyłeś dzielnie...[/QUOTE] żegnaj, maluszku :(:( :( :( [*] [*] [*]
  10. [quote name='mari23']jest 15 zł na koncie :) i jeszcze: 20,- Kinga B. z Kalisza 25,- Jakub Lech Ł. z Łodzi 60 złotych razem poprzednie: 90,- suma wpłat podanych w poście 202 90,- suma wpłat podanych w poście 255 240 złotych razem uzbierał na koncie Stowarzyszenia Help Animals nasz Misio kochany 130,- złotych dla Misia ze Szczebrzeszyna wpłaciła 25.08. pani Jolanta Wes... z Warszawy tak więc na koncie stowarzyszenia Misio uzbierał 370 złotych
  11. Rudzik dostał pieniążki: 70,- Daria Jab. ze Zduńskiej Woli (23.08.) 40,86 Agnieszka N. z Zofinina
  12. [quote name='Marinka']Jeszcze nie...po prostu przypominam i staram się uporządkować finanse[/QUOTE] przepraszam za nieobecność... wpłaty: 10,- Maruda666 (23.08.) 70,- Daria J. ze Zdunskiej Woli (23.08.)
  13. [quote name='Havanka']Zastanawiam się Marysiu, czy oddałabyś Miłeczkę:evil_lol:. Byłam na wątku i widziałam, że jest tam już sporo kandydatów.[/QUOTE] i to mnie bardzo cieszy, bo ja to Miłeczce szukam domku.... szukam..... prawda, że szukam? ;)
  14. wpłaty: 10,- Maruda666 (23.08.) 70,- Daria J. ze Zdunskiej Woli (23.08.)
  15. [quote name='Javena'][url]http://www.dogomania.pl/threads/212734-Przygarn%C4%99-ma%C5%82%C4%85-suczk%C4%99-lubi%C4%85c%C4%85-koty!-Krak%C3%B3w-i-okolice[/url]! Moze tu znajdzie się jakaś kudłatka?[/QUOTE] u mnie jest śliczna kudłatka Mileczka, wielkości kota, kochająca koty i dzieci.... ale ma 9 lat, jest ślepa na 1 oczko i kuleje, jak pobiega.... podoba sie wszystkim, ale jak mówię, ile ma lat..... rezygnują....
  16. [quote name='Havanka']Kurczę, a ja myślałam, że Tosia będzie przerażona nowym otoczeniem, nieznanymi ludźmi... a tu taka miła niespodzianka !!!! Kochana malizna !!!! Aż mi się cieplej na duszy zrobiło !!! Marysiu - kocham Cię !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] I ja Ciebie kocham bardzo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tosia - w przeciwieństwie do mnie - adopcję czyli poważną ( kolejną) zmianę w życiu przeszła bezboleśnie i radośnie. Oto wieści z jej domku: "Tosia się spodobała wszystkim i jej się tutaj podoba. Pogoniła koty, wyjadła im z misek i rozlokowała się na łóżku. Noc przespała dobrze, wszystko jest ok." to byl sms do czerdy, ja nie wytrzymałam i zadzwoniłam, dowiedziałam się, że Tosia jest cudowna, że była na spacerku i wracając ciągnęła pana do domu - czyli uznała ten dom za swój :) Wiedziałam, że Tosia jest wyjątkowa.... tylko tęsknię za nią....
  17. [quote name='ranias']a mój Bobiś burzę spędza w szafie....[/QUOTE] przypomniało mi się, jak moja siostra wyszła zobaczyć pokaz ogni w sylwestrową noc, kiedy wróciła, zaczęła szukać Reksa - wielkiego psa w typie rottweilera... on panicznie bał się i petard, i burzy... siostra obiegła cały dom - od piwnicy po strych - psa nie znalazła.... weszła do sypialni - tez nie ma psa.... ale zamknięta szafa dziwnie się trzęsła.... otworzyła drzwi - w szafie trząsł się Reks oczywiście, ale jak on te drzwi za sobą zamknął???? chyba impet, z jakim wpadł do szafy spowodował, że drzwi się za nim zamknęły.... to tak "na dobranoc" anegdotka o poczciwym, kochanym Reksie [*] idę dźwigać Charlisia na spacerek:cool3: dobrej nocy Rudziku! Dobrej nocy Rudzikowe cioteczki!!!
  18. [quote name='kora78']aha, no to fajnie. i diana zawsze na smycz, czy bez? jak ona sie w ogole zachowuje? nie wyobrazam sobie jakos... jest normalna dla tej rodziny, lagodna? bo mi takie wyobrazenie agresorki zostalo i dzikuski.[/QUOTE] ona chodzi ( biega z Bazylem) luzem, wracając jest pierwsza przy furtce, żeby ja wpuścić z powrotem ona ich polubiła, zwłaszcza obie panie - starszą i młodszą, pana jakby się obawiała trochę, ale chodzi z nim na spacery i podchodzi, kiedy ją wola, tylko widać, że się boi niestety zaniechała przepędzania drobiu:evil_lol:.... intruzów też nie przepędza.... zamiast stróżować - woli być ogrodniczką ;) ja myślę, że ona jest zdezorientowana, a oni nie potrafią jej jednoznacznie pokazać, co jest dobre, a co złe... mam nadzieję, że "konsultacje" ze szkoleniowcem pomogą - na razie mailowo, ale może i "na żywo" uda się poprawić "komunikację" pomiędzy Dianą a rodziną... bo jeśli nadal będą niezadowoleni, to chociaż nie każą - sama ją zabiorę, bo nie chcę, żeby ją trzymali tylko dlatego, żeby mi "kłopotu" nie sprawić oddaniem jej ( a tego się obawiam)
  19. [quote name='pędzelopka']Nie martw się. Z moją sunią przeszłam o wiele cięższe operacje niż sterylizacja, będzie dobrze. Sunia ma obrożę , smycz, miseczkę , ręcznik i kołderkę. Wszystko zabierze ze sobą bo to wyprawka od cioteczki buniaaga.[/QUOTE] pędzelopko! ja nawet nie znajduję słów - podziwu, serdeczności, uznania, wdzięczności..... i wielu, wielu innych bardzo pozytywnych myśli o Tobie...
  20. [quote name='Marinka']Idę z Sabunią na spacerek, bo już się głośno domaga - A ona nie znosi sprzeciwu :)[/QUOTE] a u nas burza i leje.... psy za nic nie wyjdą... nie wiem, czy Charliego wynosić - on się burzy nie boi, ale - jak go wyniosę, będzie mokry od góry, jak nie wyniosę - od dołu... co robić?:roll:
  21. [quote name='Nutusia']Marysiu - wszystko będzie dobrze! Odpocznij chwilę...[/QUOTE] jest dobrze! mam wieści :) dzwoniła pani Alicja ( ta od Bambo), była w domu Tosi ( to dwa sąsiednie domy), mówiła, że Tosia idealna - grzeczna , kochaniutka - cała rodzina jest nią zachwycona Tosia obiegła calutki dom, pogoniła 2 koty ( nic się nie stało ;)), wskoczyła na łóżko i odpoczywa wszyscy są zachwyceni jej charakterem i mięciutką sierścią ( u mnie urósł jej taki mały pióropusz na ogonku, wcześniej miała "łysy" ogon) była też na spacerku, na smyczy - bardzo grzecznie szła, a z powrotem ciągnęła do domu - widać uznała go już za swój, miłość wzajemna - tak określiła to pani - i ona, i nowa rodzina Tosi, wszyscy są sunieczką zachwyceni.... co mnie wcale nie dziwi! "będzie jej tam wspaniale, widziałam, że kobieta jest bardzo wrażliwa" - to sms od czerdy, która Tosię zawoziła z tym odpoczynkiem masz rację ( czerda dokładnie to samo napisała ;))
  22. [quote name='Marinka']Ale jedno wyszło na dobre...ludzie zainteresowali się Rudzikiem....jeśli nie znajdzie domu ( o czy wprost marzę) to choć trochę funduszy spłynie :)[/QUOTE] tak też sobie pomyślałam, choć już nie napisałam :)
  23. [quote name='Marinka'][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3829/wypow.jpg[/IMG][/QUOTE] no, proszę..... dwa psy, dwa koty..... nie da się innym pomóc.... ech :( Marinko, moja Dianka znalazła pracę i się nie wywiązuje, a właściwie to pracuje ostro, ale nie tak, jak ją zatrudnili.... kopie doły i wykopuje rośliny zamiast szczekać.... woli być ogrodniczką, niż stróżem.... więc pewnie wkrótce do mnie wróci...
  24. [quote name='ranias']To będzie tylko funkcjonować na papierze, może psiak o którego ktoś się upomni, bo będzie widoczny z drogi.Dużo jeżdżę po Polsce i taka prawda,że boję się rozglądać, boję się wychodzić z samochodu, bo widzę psiaka przy drodze, w rowie, na przystanku, przy lesie.Czasem mam wrażenie,że wycieczka mojej rodziny to dociekanie, co ten pies tu robi, dlaczego tu leży....Nie napiszę czego wysłuchujemy....a przecież tylko próbujemy się czegoś dowiedzieć...[/QUOTE] to nie może funkcjonować tylko na papierze - tak dużo jest organizacji - trzeba się ostro wziąć za egzekwowanie nowej ustawy... u nas w miejscowości ludzie o tym mówią, sąsiada suczka już lata luzem, nie jest na łańcuchu, powiedział dzisiaj do mnie, że jest taka ustawa i nie wolno trzymać na łańcuchu.... pijaczek, kocha zwierzaki.... mówiłam mu, że ona za malutka na łańcuch - nic, ale "ustawa"... jest pierwszy efekt ;)
  25. [quote name='Marinka']Myślę, że mają niską świadomość po prostu. Doskonale wiedzieli, że Saba jest po sterylce... Oni chcą ponoć pomóc, bo uważają, że każdy powinien mieć dom... Jak widzicie - same skrajności[/QUOTE] zarabiać na szczeniakach to na pewno nie, ale jesli trafią na sunie bez sterylki mogą nie mieć kasy na jej zrobienie... a łańcuch pewnie dlatego, że nie stać ich na budowę kojca... myślę, że oni mają dobre serca, chcą pomóc, kochają zwierzaki.... najczęściej "dobrem" dzielą się ci, którzy sami niewiele mają, świadomość też niewielka - stąd to my się obawiamy, a oni są pełni zapału i dobrych chęci moja dawna sąsiadka ( mieszkałam kiedyś w bloku) ma 6 dzieci ( w przedziale wieku od 7 do 28 lat), mieszkanie 32m i.... 2 spore owczarkowate psy ! szczęśliwsze i bardziej zadbane psy naprawdę trudno spotkać w naszej miejscowości, choć finansowo nie jest im lekko....
×
×
  • Create New...