-
Posts
20444 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='Havanka']Marysiu, dlaczego pod kątem cukrzycy; czy wskazaniem do tych badań są źle gojące się rany? Może przy okazji zrobić suni całą biochemię. To już tyle czasu, kiedy jest smutna...[/QUOTE] dokładnie tak - przez te źle gojące się rany wetka zasugerowała badanie poziomu cukru, a ja - pomyślawszy tak, jak Ty - zadzwoniłam dzisiaj do Urzędu Gminy i uzyskałam zgodę za komplet badań :) ta czarna łobuziara najbardziej cieszy się obecnością przyjaciółki, ale z kolei ona ( czyli Alfa) na dwóch łapkach wita mnie, ignorując radosne podskoki Bety... Alfa jest chyba bardziej na " pro-człowiecza" i może rzeczywiście za panem dlatego tak tęskni, Becie wystarcza obecność Alfy... jak ona wczoraj za drzwiami płakała, kiedy zabrałam Alfe do wetki.... a ona nawet się nie obejrzała, że Beta zostaje one są bardzo różne, ale obie kochane
-
Za brzydki,za zwyczajny na dom i miłość ????? Znalazł domek !!!!!!!
mari23 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']A ja już nic nie mogę. Ewentualnie pomoc przy transporcie.[/QUOTE] to tak, jak ja :( serce pęka..... jednorazowo pomogę np. na koszty transportu, tylko przypomnijcie mi proszę, bo ja już nie ogarniam wszystkiego :( -
[quote name='Havanka']Zwierzęta jak ludzie, są różni. Przypuszczam, że Alfa tęskni za swoim panem. Jak ona to robi, że udaje się jej wydostać na drugą stronę. Proponuję, abyś Marysiu puściła ją swobodnie i patrzyła, co będzie kombinować. Dziś w nocy mój Misiaczek zażyczył sobie wyjście do ogrodu od strony ulicy. Wypuściłam. Położyłam się tylko na chwilę i obudziłam o piątej. Szybko zeszłam na dół, żeby go zabrać a on jakimś cudem znalazł się z drugiej strony ogrodu. Wszystkie bramki były zamkniete:crazyeye:. Za chol....ę nie chciał powiedzieć, jak to zrobił !!!:diabloti:[/QUOTE] chyba jednak się nie odważę.... nie biegam aż tak szybko ;) ależ z Twojego Misiaczka spryciarz ! Alfa - będzie miała za parę dni robione badania pod karem cukrzycy, rany po sterylizacji kiepsko się goją, wciąż jest smutna, tylko chwilowo się ożywia, nie chce bawić się z zaczepiającą ją wciąż Betą a jak dzisiaj głośno płakała Beta, kiedy wyszłam z Alfą do wetki - proporcjonalnie do ilości jęków zareagowała szaloną radością na mój z Alfą powrót :smile: natomiast Alfa szła obojętnie, nie próbowała wracać, jakby nie słyszała lamentu tamtej.... może ona naprawdę jest chora, a nie smutna... na razie bierze antybiotyk, ale chyba trzeba będzie zrobić jej więcej badań, niż tylko cukier
-
[quote name='kizimizi']dzis mysllama o Astim .... To juz poonad rok jak go nie ma ... :( co sadzicie? ja juz pzrestalam jakis zcas temu sprawzdac "astowate" ogloszenie w sieci. Na poczatku coraz rzadziej, później coraz mniej no i w końcu wcale ...[/QUOTE] i ja o nim myślę ..... mam za płotem prawie identyczna sunię.... "wyadoptowałam" ją sąsiadowi tak prawie prosto z ulicy, wysterylizowałam tylko.... wciąż nurtuje mnie jedno - czy on miał zawieszkę z poprzedniego hoteliku przy obroży - taki niebieski "kwiatek" z numerem kolejnym, adresem i telefonem "hotelu"....
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
pani na razie się zastanawia, czy wziąć - jeśli zdecyduje, że tak - nie "zmarnujemy" szansy :) dzisiaj załatwiałam prześwietlenie i byłam przy tym - a pies to Szarik - dwa lata temu wyrzucony piękny onek ( szary!), błąkał się po naszym osiedlu, znalazłam mu domek ( jechał do suni, więc jajka stracił;)), odwiedzam czasem i mam kontakt z państwem, szczególnie, kiedy jest problem :) jedna z sierotek - Alfa - będzie miała za parę dni robione badania pod karem cukrzycy, rany po sterylizacji kiepsko się goją, wciąż jest smutna, tylko chwilowo się ożywia, nie chce bawić się z zaczepiającą ją wciąż Betą a jak dzisiaj głośno płakała Beta, kiedy wyszłam z Alfą do wetki - proporcjonalnie do ilości jęków zareagowała szaloną radością na mój z Alfą powrót :) natomiast Alfa szła obojętnie, nie próbowała wracać, jakby nie słyszała lamentu tamtej.... może ona naprawdę jest chora, a nie smutna... na razie bierze antybiotyk, ale chyba trzeba będzie zrobić jej więcej badań, niż tylko cukier Charliś troszkę lepiej, apetyt mu wrócił, ale słaby jest :( -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta0731']Mari czyli jeszcze czekamy............... ;) Na pewno się już zakochali, i madrzy pewnie, nie oddają i nie dzwonią z lamentem, ze zabierać, bo grządki przekopała ;)[/QUOTE] czekamy... jak ostatnio rozmawiałam - i z panem, i z jego córką - mówiłam, że jeden telefon i w ciągu 10 minut przyjeżdżam po Dianusię tak się umawialiśmy i słowa dotrzymam ( bez smutku czy pretensji) nie chcę ich tak codziennie nękać, ale jakbym serca słuchała, to i 2 razy dziennie bym dzwoniła i pytała o Dianusię moją kochaną Ania ostatnio pytała o szczepienia i książeczkę zdrowia - ma wszystko i dostarczę to w dniu, kiedy powiesz, że Diana zostaje na stałe - tak jej odpowiedziałam -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta0731']Strasznie złote, straaaaaaaaaaasznie Kochana Mari................. Aż się boję spytać, jak tam Dianka. Nie chciałabym, żeby im sie to kopanie Diany znudzilo, jak ona się już do nich przywiąże Jak teraz sytuacja? Skoro jej od razu nie oddali, skoro jej "prace ogrodnicze" :) im przeszkadzają, to chyba już ją pokochali, co.............???[/QUOTE] wczoraj jechałam do mojej mamy - krajowa 94...... mały zjazd, jakieś 600m.... i Dianusia..... jakoś mi kierownicę "ciągnęło" w prawo, ale utrzymałam.... dom widać z trasy, wypatrywałam ( siedząc za kierownicą) ale roślin dużo, więc Dianusi nie widziałam... pan mówi, że Diana mądra jest i posłuszna, tylko delikatna i lękliwa, chyba ją lubi - bo i nie da się inaczej mówi, że Bazyl bardzo jej słucha, że ustępuje jej zawsze, że jest "pantoflarzem" ;) ja już sama nie wiem, czy chcę, żeby tam została, czy chcę, żeby wróciła tęsknię za nią, ale wiem, że tam jest jej lepiej, niż było u mnie ( bo o 10 psów mniej niż u mnie ;)) też myślę, że ją pokochali, to naprawdę fajni ludzie.. a jeśli nie - ja się ucieszę, Łatuś się mega-ucieszy, a może i Dianusia też ? ;) -
Dziękujemy! trzymamy się ;) Charliś ma lepsze i słabsze chwile, ale powrócił mu apetyt ( wczoraj znów sprzątanie było,ale już smecty nie potrzeba ;)) na początku strasznie się bałam, że to jego ostatnie chwile - teraz już trochę lepiej ze mną - zamiast płakać, jaki on biedaczek, cieszę się, że ma apetyt, że warczy, jak go biorę na ręce, że po prostu jest ! czasem śpi taki słabiutki, a czasem się kręci, próbuje wstać, chyba przedwczoraj pijąc z jednej miski "klapnął" pupcia w sam środek drugiej pełnej wody.... żal mi go było, ale i śmiałam się, bo upadek był skutkiem "odrzucenia" mojej pomocy, Charliś ma czasem odruchy "charakterne", ale teraz to mnie tylko cieszy - świadczy o tym, że energia i chęć życia go nie opuściły
-
Hektor i Hera w domach stałych!!ale trzeba długi spłacić. Help
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
wchodzę, czytam tytuł....Hera w DS ! hurrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Basia1244']Marysia przekaż pania mi, ja mam masę fajnych suczek do adopcji, spokojna jest Bajka/Łajka, spokojna i posłuszna! Do tego sympatyczna. No poza tym mam kilka innych fajnych okruszków - może coś wybierze dla siebie.[/QUOTE] jak tylko sie zdecyduje, że chce - oczywiście przekażę.... bo ona jednak dopiero się zastanawia, może by tak wziąć pieska.... Charliemu musiałam wczoraj zaaplikować smectę..... i mycia sporo miałam -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Saba ma się doskonale .Niestety zostala juz rozdzielona z Reksem .....On ma to gdzieś ,ale ona za nim tęskni ..Jak zwolni sie ich wspólny kojec to moze znowu ich polacze .Chociaż Saba bardzo ładnie dogaduje się z cała reszta . Kochana sunia a zero zainteresowania ... Dzieekuje za przelew ,[/QUOTE] Reks - typowy facet..... ;) biedna Sabunia - nawet na allegro ma mało wejść :( -
[quote name='elzunia']A ja znalazłam wyrzuconego i pobitego psa(dużego).Miałam nadzieje ,że w końcu go oswoję bo bardzo się bał i prawie podchodził.Już już był prawie mój ,a wczoraj go auto walnęło i nie mogę dotrzeć kto go wziął z ulicy[/QUOTE] znalazłaś tego biedaka?
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Kiedy napisałam mój poprzedni post - poszłam zajrzeć do Charlisia..... "niespodziankę" zastałam..... no cóż, posprzątałam, wywietrzyłam.... i już ;) wieczorem na spacerku całkiem dziarsko dreptał i nawet do schodów się zamierzył, ale szybko go wzięłam - jeszcze by spadł biedaczek uciekinierów nie było dzisiaj więcej - wszyscy potencjalni czyli Alfa i Tosia oraz Mimi) - na smyczkach spacerowały.... :cool3:ja nie biegam tak szybko, jak one.... mam dylemat - znajoma mojej siostry rozważa adopcje suni ( małej, do bloku) - zaproponowałabym jedną z sierotek, ale ta opcja odpada - domek byłby w tej miejscowości, z której suczki są - tak więc uciekłaby ta adoptowana do swojej "ruiny" w poszukiwaniu pana... zostaje Tosia, ale ja chciała pani spod Szczecina ( bratowa pani Bambusia).... i co tu wykombinować? Beta ma dzisiaj super - humor, radośnie zaczepia do zabawy i mnie, i Alfę, i Tosię..... rozrabia "jak pijany zając w kapuście" ;) -
dokładnie tak! i ja od siebie Tobie dziękuję za to - bo bardzo mi ten psiak na sercu leżał, a na taką odległość i z liczną gromadką.... cóż ja mogę :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Marysiu, jak dziś Charli się czuje? Czy potrzebujesz czegoś?[/QUOTE] Charlisio czuje się troszkę lepiej, podniesiony chodzi ( bierze tylko Nivalin i to mu pomaga).... dzisiaj postawiłam go, żeby się napił, a on pijąc z jednej miski klapnął pupcią prosto do drugiej..... ociekającego podniosłam.... biedny on, ale po raz pierwszy od kilku dni roześmiałam się - bo upadek ten był skutkiem jego uporu i niecierpliwości - on wciąż"charakterny", co teraz mnie cieszy - świadczy o tym, że duchem jest jeszcze mocny Alfa znów dzisiaj uciekła - tym razem nie nad Odrę, a do centrum chciała iść... w parę sekund znalazła się po drugiej stronie ogrodzenia - jak? nie mogę dojść...ona często staje przy siatce i patrzy w dal - tęskni za panem? dostała antybiotyk, w poniedziałek do kontroli i zdjęcie szwów, potem szczepienia i sunie gotowe do adopcji za to Beta wesolutka, bawić się chce i rozrabia, to taki łobuziaczek słodki Mimi też wesolutka, podskakuje, jakby ta łapka wcale nie bolała już :) -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']Wiemy komu, wiemy :):):) mari, nr zuziM jest publiczny: 695 555 221 ;)[/QUOTE] już wiem, gapa ze mnie :oops: dzisiaj rozmawiałam z Zuzią - a co wyniknie z ewentualnej adopcji - zobaczymy - pani jest już ZuziiM znana.... ale wydaje mi się, że bez względu na ujemne finanse trzeba Rozalkę wysterylizować - odwlekamy to zbyt długo,a i dla jej zdrowia, i do ewentualnej adopcji - jest to raczej konieczne i pilne -
[quote name='Havanka']Marysiu, jak Alfunia? Czy znowu w ubranku?[/QUOTE] Bez ubranka, ale na antybiotyku... ma zdjęty 1 szew, ten "chory", reszta będzie "rozpruta" w poniedziałek, no i zastrzyki jeszcze dostanie dzisiaj żal mi się jej zrobiło i odpięłam ją ze smyczy..... nagle zauważyłam ją na ulicy - tym razem idącą w stronę centrum, nie nad Odrę... dogoniłam, przyniosłam do domu.... szukałam luki w płocie - nie znalazłam :( Beta jest inna zupełnie - wciąż zaczepia do zabawy, pierwsza i do strachu, i do radości z byle powodu ;) Alfa jest bardziej zamknięta, często smutna, zamyślona, patrząca w dal ( za ogrodzenie!) czasem podskoczy radośnie, jak wracam do domu, czasem upomni się o pieszczoty.... tylko czasem, Beta - zawsze ! albo Alfa była pupilką pana i wciąż za nim tęskni, albo ma taki charakter
-
czytam, czytam... od paru dni..... ale nie wytrzymam dłużej ! ta zacytowana odpowiedź i wszystkie inne nie trafiają do adresata... zignorujmy proszę wypowiedzi kogoś, kto krytyką próbuje usprawiedliwić samego siebie - nie pomogę, bo...... może jakiś cichutki głosik podpowiada - pomóż biedakowi.... ależ nie, ja mam wydać aż 10 złotych na psa, któremu tak dobrze w schronisku???? jeśli uważasz, że schroniska są ok - zostań tam wolontariuszem i wtedy się wypowiadaj, bo każdy kierownik każdego schroniska uważa, że to prawdziwy kurort dla bezdomnych podopiecznych nie chcesz - nie pomagaj i nie przeszkadzaj innym pomagać!!! działalność dogomanii głównie na takiej pomocy polega - na wyciąganiu psów ze schronisk lub zbieraniu ich z ulic - jeśli ci się to nie podoba - znajdź sobie inne forum, gdzie docenią twoje błyskotliwe wywody coraz więcej na dogo osób, które po to właśnie chyba się logują, żeby własne "ego" podbudować krytyką innych.... może i popełniamy błędy, ale POMAGAMY jak umiemy i ile mamy sił !
-
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Jezu - Puśka kosmitka! :) A Azorek wyraźnie zniesmaczony pozowaniem, bo mu w drzemce przeszkadzają jacyś paparazzi :) Rzeczywiście Marysiu, przeoczyłam Hermesa na stronie - co ślepemu po oczach?!?!?!? :) Kciukasy za domek trzymam - piękny faflak z niego jest![/QUOTE] Hermes w cudownym domku - fotki i wiadomości wkleję za jakieś 1,5 godziny - teraz "wieczorny obrządek" mojego stada... PĄCZEK ma awarię komputera - to informacja dla tych, którzy chcieliby się z nim skontaktować - tylko telefon pozostał do kontaktu na razie -
[quote name='elisse']dopiero dziś doczytałam,ze Sabusi już za Tęczowym Mostem "osobiście" znałyśmy się krótko,a jednak była mi bardzo bliska..... [*][/QUOTE] każdy, kto choć raz ją spotkał - nie zapomni jej nigdy..... PACZEK ma awarię komputera, dzwonił, żeby poinformować, żebyśmy nie myśleli, że nie chce już na dogo wchodzić
-
[quote name='mari23']nikt nie dzwonił... od wczoraj sunie biegają bez smyczy - były wyraźnie skrepowane tym, że muszą załatwiać potrzeby uwiązane "na sznurku", teraz biegają swobodnie, wracają do domu - dwa tygodnie minęły, jak są u mnie, dlatego zaryzykowałam - oczywiście wychodzę z nimi też, samych jeszcze boję sie wypuścić dzisiaj wezmę Alfę do wetki - brzydko wyglądają jej szwy - ona wciąż przy nich manipuluje - chyba ponownie założymy jej ubranko zaraz z nią jadę do wetki[/QUOTE] Alfa dzisiaj jakimś cudem przecisnęła się (chyba pod furtką) i wyszła na spacerek w stronę Odry.... ależ biegłam do mnie - nie uciekała, spokojnie dała się złapać, ale chodzi już znów na smyczy tylko :(
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kizimizi']Marii wyluzuj i daj jej szanse na ten ds.[/QUOTE] daję, daję..... tylko smutno mi bardzo wczoraj byłam służbowo u Ani w bibliotece, dzisiaj dzwonił jej tato - też w służbowej sprawie, ale i tu, i tu - pytałam o Dianę rzecz jasna! no więc Diana wita serdecznie gości, więc przy ich wizytach będzie teraz zamykana w kojcu - żeby nie uczyła się wylewności od Bazyla.... czasem zaszczeka, częściej kopie... ale bardzo ją lubią i na razie niech jeszcze zostanie - taki jest "werdykt"... niech więc zostanie, ale jeśli powiedzą - nie - pojadę po nią i już nie oddam! -
Hektor i Hera w domach stałych!!ale trzeba długi spłacić. Help
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']dotarły wpłaty - oby takich więcej! 19,- dla Hery i Hektora - Magdalena Anna B. z Bytomia (26.07.) 200,- na hotel dla Hery i Hektora - Hanna R. z Warszawy ( 26.07.)[/QUOTE] jest kolejna wpłata: 20,- Maja602 (03.08.) cioteczki, zaglądajcie do psiaków - watek tak mi spadł, że ledwie go odnalazłam :( -
[quote name='Iljova']Znacie może kogoś kto chciałby psa do pilnowania domu kojec, buda to jedyny ratunek dla jednego psa z dogo bo jeśli nie znajdzie się taki dom to go uśpią !!!!!!!!!!![/QUOTE] o, mój Boże! jak tu pomóc???? :( :( :( a skąd ten pies? najnowsze wpłaty: 30,- Katarzyna W. ( piove) 4.08. 20,- Ika & Sonia ( 4.08.) 50,- AIMEZ_MOI (3.08.)