Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20444
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Nadir']Przykro patrzeć jak męczy się to zwierzątko. Ciekawe czy wreszcie zdecydujecie się na eutanazje i dacie spokojnie odejść tej psinie za TM ? Podałam Wam na tacy co to za choróbsko, linki, kontakt do kompetentnych osób. Nikt się nie pofatygował. Nikomu nie chciało się zadzwonić choćby do pierwszego z brzegu wyszukanego w google hodowcy. Tego nie da się leczyć, psa się usypia. Po to są testy, żeby ataxię eliminować z hodowli a nie znęcać się nad zwierzakiem, któremu i tak nie da się pomóc. Nie na tym polega ratowanie bezdomnych zwierząt...[/QUOTE] widzisz.... ja też patrzę, jak męczy się pies.... na imię ma Charlie, prawdopodobnie ma ok. 17 lat, z tego tylko 2 jest u mnie.... wysiadł mu kręgosłup ( mnie też zaczyna, noszę go, a waży 13-14kg) takich rad i uwag słucham codziennie.... i codziennie płaczę widząc jego wlepione we mnie ufnie ślepawe oczy, z poziomu podłogi, rozpłaszczony, jak żaba patrzy na mnie, wita mnie i postawiony niezdarnie próbuje chodzić - jest staruszkiem.... Lenka jest młoda.... czy ja mam prawo go zabić? zabić tylko dlatego, że jest stary i chory? on się męczy, ja też.... jeden zastrzyk i "problem z głowy" - tak? to nie jest takie łatwe - nawet w przypadku psa starego i nieuleczalnie chorego....
  2. [quote name='Nutusia']No zaraz - to oni do pracy czy na wyżerkę się pojawili?!?!?!???? :) A dach przynajmniej naprawili?... Beta pewnikiem przez okno lubi wyglądać i może w dawnym domu pan nie miał kwituszków doniczkowych, a Alfa - bezczel na bezczelami! To nawet moje rozwydrzone dziewuchy przy mnie na stół nie wchodzą. Ale gdy tylko się odwrócę - a i owszem :) Okropnie cierpię z powodu braku lata, ale trudno - jakoś wytrzymam, skoro Charlisiowi tak lepiej.[/QUOTE] nie tylko Charlisiowi.... mnie też ;) od dziecka nie byłam odporna na upały, lato kocham, ale takie umiarkowane a "brygada" to moi ukochani dwaj siostrzeńcy i ich kolega, do tego syn z 2 kolegami, no i mąż - dach solidnie naprawili, w dwa dni uwinęli się z wymianą papy na ponad 200-metrowym dachu! a Alfa na wysoki stół w kuchni nie wskakuje, tylko w pokoju, na niższy ławo-stół , wcale przy tym nie czuje się winna, spokojnie wskakuje, nie po kryjomu! Beta na to okno to wskoczyła chyba chcąc się do Alfy dostać, bo została, kiedy tamta wyszła na spacer ( na smyczy, bo wędruje przed siebie gdzieś) pierwszego dnia to najpierw próbowała z samochodu przez szybę wysiadać, a potem z domu przez zamknięte okno uciekać.... ale wtedy nic nie zrzuciła z parapetu - ani jednego kwiatka!
  3. [quote name='pikola']Ale numer:laugh2_2::megagrin:z ta lada sklepowa:lol:Wiedzialam ze taka pieknote w koncu ktos dostrzeze:lol:[/QUOTE] aż mi zabrakło słów z radości !!!!!!!!!!!!!!!! i jaki przypadek.... lady sklepowej pani szukała......
  4. [quote name='Havanka']Marysiu, jak minął dzień? Czy Łatek został zaszczepiony ? Czy Alfa była na badaniach?[/QUOTE] wczoraj nie zdążyłam do wetki - miałam ekipę remontową na dachu, dość żarłoczną, więc dzień spędziłam głownie w kuchni ;) dzisiaj Łatuś dostał pierwszy zastrzyk - a komplet zastrzyków i całe odczulanie obejmuje 283 dni.... potem już "tylko" 1 ml "poprzypominacza" co miesiąc Alfa badania będzie miała jutro, dzisiaj szczepienia Bety ( zaraz jedziemy ;)) Beta znów była dzisiaj na parapecie, tym razem zwaliła 6 doniczek ze storczykami :( Alfie zdarza się wskoczyć na stół ( przy mnie) - widać pan nie uczył swoich suniek dobrych manier ;) Charliś jakby troszeńkę ma się lepiej, ale wciąż go noszę.... jak jest chłodniej - on ma więcej siły, jak gorąco - siły nie ma wcale najważniejsze, że ma apetyt cała reszta bez zmian czyli nie jest gorzej, niż było :)
  5. badania nie było, bo się sunia do jedzenia dorwała, a musi być na czczo miejsca po szwach wciąż się nie goją :( wczoraj wieczorem wsunęła się pod kołdrę i cichutko spala całą noc, jakby jej nie było..... pewnie przy panu sie tego nauczyła i tak tęskni za nim - zżyta mocniej, niż jamnisia a Beta dzisiaj będzie miała szczepienia
  6. [quote name='Nutusia']Cholercia, ale skutecznie Azorkowo od świata odcięło :( A ja się chcę pochwalić i zaprosić do mojej nowej podopiecznej :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/212698-Kimi-strza%C5%82-prosto-w-serce[/url]![/QUOTE] od telefonu chyba też.... Pączek nie dzwoni.... ;) a ta sunia.... jak moja Alfa - sierotka
  7. przez sekundę myślałam, że to "moja" Alfa - sierotka ;)
  8. a cóż to - Sabusiowe cioteczki na urlopie? tak daleko mi spadł wątek, że ledwie odnalazłam :( 30,- zł wpłaciła Anna K. ze Żmigrodu Ladymonia0610 wpłaciła: dla Saby za IV,V,VI i dla Agro z Marcelkiem za IV,V - razem 80 złotych, podziel Marinko ile komu, bo nie chcę źle wpisać :)
  9. [quote name='Ladymonia0610'][IMG]http://img.1gif.pl/tort/tort-6.gif[/IMG] [COLOR=red][B]KOCHANA MARINKO Z OKAZJI TWOICH URODZIN WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO;-);-)[/B][/COLOR][/QUOTE] I ja się przyłączam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  10. [quote name='diana79']dziekanujemy bardzo za wpłaty :loveu::multi:[/QUOTE] razem Misio uzbierał już 180 złotych :multi::multi::multi::multi: Baaaaaaaaaaardzo dziękujemy:loveu::loveu::loveu:
  11. [quote name='Maruda666']Myślisz, że tacy trafią do czyśćca? Ile on jeszcze zwierząt musi skrzywdzić? Czy takie przetrzymywanie psów w klatce, bez możliwości wyjścia, nie wystarczy aby je odebrać ?[/QUOTE] myślę, że jednak do piekła, czyściec to raczej dla tych, którzy żałują, ale nie zdążyli krzywdy naprawić... ten człowiek nie tylko nie żałuje, nie czuje się winny - od mści się pisząc donosy na tych, którzy go oskarżają
  12. nasz Misiaczek dostał pieniążki: 30,- Jolanta Wes.... z Warszawy 30,- Rudakacha dla Misia 30,- Matrasekret dla Misia
  13. a gdzież to Marcelkowe cioteczki??? urlop mają? ;) daleko mi tak spadł Marcelek nasz kochany... podrzucamy i .......... wpłatę mamy: 10,- dorota1 za sierpień Dziękujemy!!!!!!!!!!!
  14. [quote name='Kamila Proc']Argo witaj, dzien dobry[/QUOTE] witaj! :) wpłatę mamy: 10,- dorota1 za sierpień Dziękujemy!!!!!!!!!!!
  15. [quote name='Livka']Oj Monika - naraziłaś się nam :mad: - Bakuś to cudowny i śliczny piesek :loveu:[/QUOTE] może chciała napisać "nazbyt ładny" czyli prześliczny..... prawda?
  16. [quote name='Bjuta']Ale jaki to miał być wielki bukiet!!![/QUOTE] no właśnie! wielki bukiet... i jeszcze siusiu w krzaczkach ;) jak wyszedł, był pewnie zawiedziony, że ta miła cioteczka tak szybko zniknęła ;)
  17. [quote name='Avaloth']Depiś złociutki, co Ty tu jeszcze robisz :-( Facebooka zakładała Cockermaniaczka bodajże. Zrobiłam Depisiowi ogłoszenie na gumtree, nie wiem jak rzeszowskie, ale na krakowskim jest spory odzew, może u Was też i się chłopakowi poszczęści. [URL]http://podkarpackie.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Piekny-zloty-Depi-w-typie-tollera-czeka-na-swojego-czlowieka-W0QQAdIdZ304600657[/URL][/QUOTE] wspaniale! a ja zamówiłam mu pakiet 45 ogłoszeń na bazarku ogłoszeniowym - tylko poszukam tekstu i zdjęć
  18. [quote name='kora78']tak, kazdy ma to na mysli i tym sie martwi. ja tez.[/QUOTE] ja też... na początku tak nie myślałam, ale od pewnego czasu jednak mam wątpliwości i obawy....
  19. ależ dziewczyny kochane, nie ma żadnego problemu - Dianusia jest teraz "na wakacjach", więc tym bardziej przelew niepotrzebny :) rozmawiałam dzisiaj z panem Diany - mówi, że najbardziej upatrzyła sobie jego żonę ( też Marię;)) i głównie za nią chodzi, zaczyna troszkę szczekać ( czasem ;)) bardzo się śmiał z żony, bo to w jej ukochane kwiaty kładzie się Diana, doły tam kopie, a pani Maria nic! chyba ją kocha....bo, że Diana kocha panią Marię, to pewne zapraszał mnie w odwiedziny - powiedziałam, że teraz nie mogę, Diana musi ich pokochać i utrwalić sobie, że to oni są jej, nie ja..... oczywiście popłakałam się, a pan ze śmiechem stwierdził, że chyba wszystkie Marie takie same są płaczki ...
  20. [quote name='Neczka']Oj Wy... :mad: Nikt nie podnosi wątku ? nieee ładnie :diabloti:[/QUOTE] masz rację ! podnoszę więc Depisia kochanego :)
  21. [quote name='kora78']nikt juz chyba nie mysli o Astim :( ale pamietajcie, ze zdarzaja sie cuda po latach! grunt, zebysmy tego nie przeoczyly.[/QUOTE] ja codziennie widzę za płotem identyczna sunię.... więc codziennie wspominam Astiego - mam nadzieję, że przygarnął go jakiś dobry człowiek... jeśli miał zawieszkę z numerem telefonu do hoteliku - dlaczego nikt tam nie zadzwonił - bo przecież ktoś gdzieś Astiego musiał znaleźć, spotkać.... tego się niestety nie dowiemy :(
  22. [quote name='Mysia_']super, że tak często odwiedzasz chłopaków :loveu: a z operacja plastyczna daj sobie spokój :eviltong::evil_lol:[/QUOTE] super, fotki cudne! Dziękujemy!!! a z operacją naprawdę daj sobie spokój - widziałam, jak Bakuś się na Twój widok uśmiecha, Dinuś też !!! Kajtuś prawdopodobnie chciał siusiu i dlatego uciekł w krzaki ;-)
  23. Moniko, dziękujemy cudne fotki!!! a z operacją daj sobie spokój - zobacz, jak Bakuś się na Twój widok uśmiecha !!! Kajtuś prawdopodobnie chciał siusiu i dlatego uciekł w krzaki ;)
  24. [quote name='kizimizi']Marii ty musisz koniecznie zmienić swoje nastawienie bo to jej wyczekiwanie ci nie pomaga. Spokojnie, daj Diance i ludziom czas i zacznij myśleć o nowym psiaku jakby co ;)[/QUOTE] ja powinnam wiele w swoim życiu zmienić - łatwiej byłoby mi żyć.... ale nie potrafię - moje serce nie chce rozumu słuchać!:shake: dzisiaj znów dużo myślałam o Diance, wymyśliłam sobie, ze oni ją kochają i dlatego nie oddają, choć kopie doły i nie szczeka ( sporadycznie jej się zdarza) i kiedy tak sobie myślałam - zadzwonił telefon, wyświetliła się wizytówka Ani - odebrałam przekonana, że mam po Diane przyjechać, moja radość prysła, jak usłyszałam pytanie związane ze spraw a służbową ( Ania pracuje w tej samej instytucji, co ja) tak mnie zamurowało, że odpowiedziałam na pytanie nie zapytawszy o Diankę...
  25. [quote name='Basia1244']no to Marysiu ta suczka spać mi po nocy nie daje, się zaraz przez nią rozchoruję, bo ona tylko na mój głos wychodzi ze skrzyneczki na zapleczu, a tak to siedzi w tej skrzyneczce i ..... nikt jej nie widzi, nikt jej nie weźmie, muszę jej znaleźć dom! [B][I]Boks nr: [/I][/B][B]18[/B] [B][I]Nr schroniskowy: [/I][/B][B]831/11[/B] [B][I]Nr na szyi: [/I][/B][B]941[/B] [B][I]W schronisku od: [/I][/B][B]05.05.11[/B] [B][I]Imię: [/I][/B][B]Łajka[/B] [B][I]Wiek: [/I][/B][B]8 lat[/B] [B][I]Opis: mała,czarna, biały krawat [SIZE=4]Wyjątkowo miła suczka! Ślicznie chodzi na smyczy, jest posłuszna i miła, nie goni kotów, waży dokładnie 8 kilo!!! [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/1349/negraa.jpg[/IMG] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/2755/negra2.jpg[/IMG] [/SIZE][/I][/B][SIZE=4]A jak ona się cieszy, gdy wyjdzie na trawę ze mną, jak biega, liże mnie po rękach po nogach, brzuszek do głaskania daje! Biega bez smyczy i wraca na zawołanie - jest cudna!!!!!![/SIZE][B][I][SIZE=4] [/SIZE][/I][/B][/QUOTE] to już nie jesteś sama..... i mnie będzie sem z oczu spędzać... prześlę fotki do siostrzeńca, jak ta potencjalna chętna do nich przyjedzie - chłopak pokaże jej fotki Łajki a u mnie bez zmian- kręgosłup i mój, i Charliego - w kiepskim stanie... martwi mnie, że on chudnie pomimo tego, że je i ma niewiele ruchu przecież.... dzisiaj kupkę miał w postaci lejącego się śluzu... :( przyszły dzisiaj zastrzyki odczulające dla Łatka - jutro wielki dzień - zaczynamy odczulanie... nareszcie! on taki biedny - pełnia lata, więc drzewa, krzewy, trawy, grzyby - "w rozkwicie" i jedna z sierotek - Alfa jutro chyba będzie miała badania - nie bardzo goi jej się rana po sterylce, no i wciąż smutna jest bardzo, jedynie na mój widok ożywia się i cieszy
×
×
  • Create New...