-
Posts
20375 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
zaglądam, a tu takie radosne wieści :) mam nadzieję, że uda mi się któremuś pomóc....
-
Saldo-post 9845 - Saldo: 181,80 zł 50,- mtf zalesie (08.07.) 160,- Marinka (09.07.) 25,- Roland_De (20.07.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (31.07.) 50,- mtf zalesie (03.08.) 50,- Aimez_moi (03.08.) 40,- Marek M. (04.08.) 40,- zachary (05.08.) 40,- ranias (05.08.) 10,- dorota 1 (06.08.) 40,- Miriam T. (10.08.) 60,- AgusiaP (12.08.) 615,- wpłynęło wydatki: 680,- przelew za lipiec 06.08.) 116,80 stan konta 12.08.2015 25,- Roland_De (18.08.) 40,- ranias IX (31.08.) 50,- dla Argo Marta M. (31.08.) 40,- Marek M. (02.09.) 50,- Aimez_Moi (03.09.) 10,- dla Argo Dorota1 (04.09.) 60,- AgusiaP (07.09.) 50,- mtf zalesie (08.09.) 40,- zachary (10.09.) 365,- zł wpłynęło + 116,80 stan poprzedni = 481,80 680,- przelew za sierpień - 198,20 stan ujemny konta na dzień 10.09.2015
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
śliczna jest Gryzelda.... taka w moim typie.... i przerażona biedna - ze strachu tak gryzie, może powoli minie strach i nie będzie używała ząbków.... oby jak najszybciej dała się "oswoić" -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
ojej, ileż tu miłych słów....aż sie zarumieniłam :) trochę chyba odchorowuję stres, głowa mi z bólu pęka, nawet Ketonal nie pomógł :( sunia z cieczką to bardzo młodziutka dziewczynka, adoptowana za moim pośrednictwem, mieszka na sąsiedniej ulicy, to jej pierwsza cieczka jest. A Słupek - kochany jest, coraz weselszy :)[attachment=17177:Zdjęcie27151.jpg] kleszcze odpadają, ale powoli, wciąż ma ich bardzo dużo :( ale "rozkręca" się słodziak, już o pieszczoty prosi nawet, wczoraj na spacerku spotkał Puszka grubasa - niegrzeczny staruszek naszczekał na Słupka, ale ten okazał się być przyjaznym stworkiem - z ciekawością merdał ogonkiem tylko, nie odwzajemnił złego powitania. Obwąchuje i obsikuje wszystko, łapkę przy tym tak wysoko podnosi, że stojąca łapka, grzbiet i ta podniesiona.... tworzą jedną pionową płaszczyznę :) i do tego podnosi też łapkę przy koopce, nie tylko przy obsikiwaniu :) zabawny jest :) Byliśmy wczoraj u wetki - dostał steryd i antybiotyk, bo stan skóry z APZS jest dramatyczny. Dostał też tabletki na robale. Wydaje mi się, że jest domowy, bo dzisiaj po południu z uwagi na słoneczną pogodę zostawiłam go w kojcu.... popłakiwał trochę, ale został grzecznie, i tak co chwilę tam do niego chodzę, a teraz psy biegają po ogrodzie, blisko niego, następuje więc "bezpieczne zapoznanie" ;) Dzisiaj już nie nasikał w kuchni, chyba potrafi zachowywać czystość. Wciąż spoglądam na jego zdjęcie przy drodze.... wciąż to we mnie jeszcze "drży"... -
o wilku mowa ;)miałam ostatnio ciężkie dni, łapałam przerażonego biedaka przy ruchliwej trasie, jestem wykończona i fizycznie, i psychicznie, ale piesio już u mnie bezpieczny :) dopiero na sukę z cieczką go złapałam :) mam zaległości w podawaniu wpłat.... nadrabiam: 25,- Roland_De (18.08.) 40,- ranias IX (31.08.) 50,- dla Argo Marta M. (31.08.) 40,- Marek M. (02.09.) 50,- Aimez_Moi (03.09.) 10,- dla Argo Dorota1 (04.09.) 60,- AgusiaP (07.09.) 50,- mtf zalesie (08.09.) 40,- zachary (10.09.)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
to ja nadrobię zaległości w podawaniu wpłat :) 123,19 saldo 12.08.2015 30,- Roland_De (18.08.) 153,19 saldo 18.08.2015 50,- ranias IX i wsparcie (31.08.) 5,- Madziak 25 (31.08.) 20,- handzia za VIII (02.09.) 10,- Madzior-Magdalena S. (07.09.) 10,- Magolek (07.09.) 248,19 saldo 07.09.2015 -
kolejne wieści finansowe: 250,- Marta Tomek ze Zwierzyna (17.08.) 50,- Zosia123 (25.08.) 10,- Szira (02.09.) 200,- Beta1 i Marta (04.09.) 5,- Edyta Sz. Z Bystrzycy Kłodzkiej (07.09.) 10,- Magdalena Ć.-P. Z Wrocławia (08.09.) ____________________________________ przelew: 300,- zł za hotel dnia 03.09. _______________________________________
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
zmęczona jestem potwornie, cały dzień dzisiaj próbowaliśmy go złapać, rano na Sedalin, który nie zadziałał, w południe prawie go dotykałam już, ale nie dał się złapać, te chwile grozy - pies na jezdni i pędzące auta.... i genialna rada koleżanki - suka z cieczką na przynętę.... pożyczyłam sobie suczkę, pojechałam.... i jest! , właścicielka suni została w aucie, ja wysiadłam z Fredzią.... trochę to trwało zanim udało mi się najpierw go pogłaskać, potem założyłam mu pętlę zrobioną ze smyczy suczki i miałam ich dwoje na jednej smyczy, z auta wysiadła dziewczyna od suni, by ją odpiąć i wtedy on się szarpnął ze strachu, nieco oberwałam jego głową w usta ( myślałam, że będą jak u Natalii Siwiec, ale nie ;)), a piesia na rękach zaniosłam do samochodu....szarpał się chwilę, ale nie gryzł, potem się uspokoił i już cały czas jest spokojny :) Kleszczy ma chyba setki, całe kolonie - kiście takie :( zakropiłam go już). Jest spokojny, chyba bardzo zmęczony, ja też, bardziej psychicznie, ale i fizycznie też.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
uffff.... cały dzień dzisiaj mu poświęciłam.... i zasnę nareszcie spokojnie.... on też :) [attachment=17142:Zdjęcie2712.jpg][attachment=17143:Zdjęcie2711.jpg][attachment=17144:Zdjęcie2710.jpg][attachment=17145:Zdjęcie2709.jpg][attachment=17146:Zdjęcie2708.jpg][attachment=17147:Zdjęcie2707.jpg][attachment=17149:Zdjęcie2705.jpg][attachment=17148:Zdjęcie2706.jpg] -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
mari23 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
jakiej prywaty???? psy ratuje? to głosujemy!!!!! -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
to trzymaj jeszcze za złapanie tego biedaka, bo od trzech dni nie mogę go złapać, a koczuje przy bardzo ruchliwej trasie na Rawicz [attachment=17125:Zdjęcie2704.jpg] -
Bieda z nędzą czyli Karmel już w najcudowniejszym DS.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Karmelek jest słodki, więc wieści inne być nie mogą :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
pokazał się.... ale choć był bliziutko chwilami - złapać się nie dał :( oto on sfotografowany ukradkiem z mojego samochodu - aut się nie boi, ale ludzi - bardzo! :( [attachment=17121:Zdjęcie2704.jpg][attachment=17122:Zdjęcie2702.jpg] te pędzące ciężarówki omal mnie o zawał dzisiaj nie przyprawiły a psa o śmierć :( zdjęcia są poranne, teraz właśnie wróciłam, objeździłam spory teren - nie ma go, śpi chyba gdzieć, bo najadł się biedaczysko do syta rano dzisiaj. Ma alergiczne popchle zapalenie skóry, grzbiet przy ogonie łysy. To raczej młody pies -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dzięki za troskę !!!!! Wręcz przeciwnie ! Z serca dziękuję !!!!!!!!!! Podziw to nie ( bo i co podziwiać), ale każde dobre słowo dodaje mi sił, a te chyba powoli się kończą... pieska nie ma :( właśnie wróciłam z poszukiwań - cały dzień nie tylko ja szukałam, nie ma go :( a wczoraj był tak blisko mnie, prawie podszedł.... ale oczywiście pędzący szybko kierowca musiał na niego ostro zatrąbić... i uciekł biedak, już nie chciał wrócić, uciekał, jak szłam do niego, więc wróciłam, by go bardziej nie straszyć, zostawiłam tylko jedzenie... a dzisiaj nigdzie go nie ma :( :( jestem załamana :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
jestem z malawaszką w kontakcie, chyba coś z tego będzie - albo pan będzie miał następczynię.... albo ja kolejną bidę na BDT.... pan płacze i milczy, myślę, że jak na żywo psa nie zobaczy - nie zdecyduje się patrząc na zdjęcie.... tak trochę trzeba decyzję za niego podjąć... a u mnie - sił już brak, tak rozrabiają szczeniory z Morelką w komplecie :( córeczka Cindy już wróciła do domu razem z Misią, czekoladowa "wyżełka" właśnie pojechała ( z szansą na DS - jeśli wytrzyma 8 godzin w domu - ale myślę, że jutro, jak wrócą z pracy - odwiozą) to pożegnanie z Pusiem[attachment=17067:Zdjęcie2701.jpg] a tu - grzeczna sunia ( tylko, gdy śpi zmęczona) [attachment=17068:Zdjęcie2699.jpg] nie wierzycie" ? ;) oto próbka jej możliwości: [attachment=17072:Zdjęcie2695.jpg][attachment=17073:Zdjęcie2692.jpg][attachment=17074:Zdjęcie2690.jpg] lato się skończyło, więc sandałki Kasi nie będą już potrzebne ;) [attachment=17076:Zdjęcie2689.jpg][attachment=17077:Zdjęcie2688.jpg] te poduchy na krzesłach w kuchni jakieś dziwne.... wybuchają biednym pieskom prosto w nos! Cindy, wyżełka i mała kluseczka - miały wczoraj szczepienia. To właśnie w gabinecie weterynaryjnym pani z pobliskiego Lubiąża zobaczyła "czekoladkę" i straciła głowę. Wzięła mój adres i nr telefonu.... no i wróciła z mężem, szelkami i smyczą.... pojechała więc mała, ale nie wiem, czy nie wróci.... jeszcze się nie cieszę...(pani ma 7 kotów i sunię staruszkę) Udało mi się wynegocjować, że koszty sterylki tej suni pokryje nasza gmina, to jednak wyrzucona sunia była, patologia wciąż ma swoją sunię. Od 2 dni usiłuję złapać przerażonego, czarnego psa, którego ktoś wyrzucił przy drodze na Rawicz, pies siedzi przy słupku drogowym, ale na widok człowieka ucieka na 100 metrów :( bardzo się boi :( Jeżdżę tam co parę godzin, zostawiam jedzenie.... gdyby nie spory ruch samochodów - może i udałoby się go złapać, ale niestety - gdy już podejdzie bliżej - kolejne auta go płoszą :( dwa razy niewiele brakowała, ale kierowcy z ostrym trąbieniem mijali psa, który stał na środku jezdni prawie zdecydowany zrobić krok w moja stronę :( więc uciekał :( -
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
u mnie to psom się buda nie należy, bo mają moje łóżko.... i odpoczynek dla mnie..... też nie przysługuje.... ;) życzę wspaniałego wypoczynku, malagos! -
zaglądam do Was..... mam nadzieję, że uda mi się komuś pomóc....
-
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
mari23 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
wysłałam Bogusiowi skromne dwie dyszki... -
kochane szmaucerkowe ciocie - smutno mi, bo odszedł nagle, na zawał serca kochany Maksio [*] pan miał go adoptowanego ode mnie, jest zrozpaczony, to samotny pan po 60-tce może znajdzie się dla niego kopia Maksia? ( DOlny Sląsk, okolice Srody Sląskiej) ręczę za pana - miłość i dobre warunki gwarantowane
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
:( właśnie dostałam wiadomość, że nagle ( zawał serca) odszedł Maksio :( mały, sznaucerkowaty piesek - pan strasznie rozpacza, szukamy pieska podobnego do Maksia. Maksia pan miał oczywiście ode mnie [attachment=16912:Zdjęcie2180.jpg] żegnaj, Maksiu [*] :( :( :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
karuzeli ( szalonej!) ciąg dalszy :( dwie sunie - Hera (cudna szczeniaczka od malamutki) i Misia pojechały wczoraj wieczorem do swojego domu, młodzi w podzięce ofiarowali mi.... butelkę weselnej wódki ! kto to wypije??? zapraszam! ;)[attachment=16883:Zdjęcie2688.jpg] [attachment=16881:Zdjęcie2687.jpg][attachment=16882:Zdjęcie2683.jpg][attachment=16884:Zdjęcie2682.jpg][attachment=16885:Zdjęcie2666.jpg][attachment=16886:Zdjęcie2665.jpg] piękna sunia z tej szczeniotki, oj, będzie wielka :) Domek fajny znalazł wczoraj Mati, niedaleko, kilka km stąd, dom z ogrodem, starsi, spokojni ludzie, wielopokoleniowa rodzina. Łobuz nawet się za mną nie obejrzał, pojechał radośnie i bardzo szybko poczuł się tam u siebie. Za to malamutka Cindy przez 3 godziny wyła za nim... chciałam jej podrzucić "na podmianę" nową sunię - zabraną z ulicy szczeniorkę, prawie wyżła rudziastego.... ale mała bardzo się Cindy bała, a z kojca obok wyskoczyła górą w ułamku sekundy ( płot ok. 150cm). [attachment=16887:Zdjęcie2678.jpg][attachment=16888:Zdjęcie2679.jpg][attachment=16889:Zdjęcie2672.jpg][attachment=16890:Zdjęcie2671.jpg][attachment=16891:Zdjęcie2670.jpg] maniery suni ( załątwianie wszystkich potrzeb w domu, łażenie po stołach) i wszelkie inne informacei wskazują, że to kolejny pies kolejnej miejscowej patologii.... wczorajwieczorem omal zawału nie dostałam, dobrze, że zdążyłam się schować, no i było ciemno - nie widzieli mnie z sunią na podwórku... ona musi stąd zniknąć, do nich wrócić nie powinna. to by było na tyle najważniejszych wieści, lecę do pracy Bardzo, bardzo dziękuję za ogłoszenia i pomoc, za duchowe wsparcie - bez Was nie dałabym rady !!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękuję, że jesteście!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!