Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. historyjki pt. "komputer wie lepiej" czasem śmieszne, a czasem.... potrafią człowieka do wulgaryzmów doprowadzić ;) mojej szefowej czasem się to przydarza, ja jestem bardziej wyrozumiała dla maszyny komputerem zwanej :) Kiedyś pewien sołtys załatwiał u nas w biurze sprawę zakupów internetowych i na moją odpowiedź, że tylko taka, a nie sołtysa opcja jest możliwa, bo komputer nie myśli odpowiedział oburzony: "jak to nie myśli??? Przecież komputer myśli!!!!" "To pan myśli, że komputer myśli" odpowiedziałam upartemu starszemu panu....ale chyba mi nie uwierzył :) ojej, wielkie dzięki !!!!!!!!!!!!! a mnie od kilku dni nie działa w domu dogomania, zalogowałam się więc w pracy.... ukradkiem na chwilkę :) Bardzo, bardzo za pomoc dziękuję !!!!! Ostatnio wysterylizowałam małą sunieczkę ciężarną, na jutro zapisana jest wielka podhalanka - oczywiście właściciele nie chcieli suk sterylizować, w końcu już ta duża 14 szczeniąt miała i rozdali, więc teraz też by rozdali..... nic, tylko wulgaryzmów używać albo płakać :( oczywiście nie stać ich na sterylkę, bo 2 dzieci i tylko ojciec pracuje za najniższą krajową, gmina nie zapłaci, bo to nie bezdomne psy..... więc po prostu podzieliłam się darowizną, jaką na konto stowarzyszenia dostałam od pewnej pani, mam nadzieję, że jutro uda się wysterylizować podhalankę i że nie będę musiała wozić jej sama, jak malutką woziłam. Muszę się z Wami podzielić dobrą wiadomością - mój syn jadąc z kolegą i jego dziewczyną w tzw. szczerym polu pomiędzy dwiema wsiami nagle zobaczył na poboczu szczeniaczka. Zatrzymał się, piesek uciekł do rowu, ale we troje piesia złapali, zabrali, dziewczyna, która w czerwcu pożegnała ukochanego staruszka wzięła małego na tymczas. Rodzice, którzy po śmierci Misia powiedzieli "żadnego psa więcej" dobę tylko trwali przy tym zdaniu..... piesio ma więc cudowny domek! :) a ja jestem dumna z syna :) Z domku od Cindy dostałam zdjęcia i wspaniale wiadomości, u Słupka też postępuje szybko socjalizacja, a malutka sunia ma jutro sterylkę.
  2. rzeczywiście! już lecę ! ale działka dla psów i tak, nic tam raczej nie urośnie, bo "ogrodników" za dużo :) oto, który pontonik ( rozmiar w sam raz ;)) wybrała mała sunia: [attachment=17606:Zdjęcie27471.jpg][attachment=17607:Zdjęcie27461.jpg] na czarnym tle prawie jej nie widać :)
  3. Ponieważ w tej chwili uzbierało się ponad 500złotych, zrobiłam przelew do hotelu. Jeśli pamiętam, co pisała Monika przy zmianie hotelu - stawka była uzgadniana 12 zł ze szkoleniem, a 10 zł bez szkolenia, dlatego pomyślałam, że Ksenia nie ma szkoleń i stawka została obniżona, teraz trudno ocenić, czy 15 zł to jest ze szkoleniem, czy bez. Jednak "zaoszczędzone" to mogą być pieniądze, które mamy, a jeśli ich brak i deklaracje nie wpływają - to są jedynie wirtualne oszczędności, za hotel trzeba płacić realnymi pieniędzmi, których ciągle brakuje :( Ksenia mieszka w kojcu z Elvisem,z którym do spółki i się bawi, i zjada budy, dlatego wymaga długich spacerów, żeby się wybiegać. [attachment=17600:DSCN0091.jpg] Na tym zdjęciu w tle widać kojce, drugi albo trzeci od lewej to kojec Kseni i Elvisa. Ona nie jest psem agresywnym, przy umiejętnym podejściu nie stwarza problemów i jest naprawdę wspaniałym psem, bardzo wpatrzonym w opiekunów, a więc nastawionym na człowieka.Ciągle o niej myślę, ale u mnie nie ma warunków do takich spacerów, jakie Ksenia ma tam - pola, bezdroża, łąki... u mnie ulica i obcy ludzie, obce psy...ona naprawdę potrzebuje domu, człowieka tylko dla siebie.... tak bardzo mi jej żal, że chciałabym być tym człowiekiem.... gdybym tylko mogła :(
  4. był u nas dzisiaj..... Święty Mikołaj? chyba tak :) [attachment=17594:Zdjęcie27411.jpg][attachment=17595:Zdjęcie27401.jpg] dwa duże i dwa mniejsze posłanka, trochę puszek dla kotków i smakołyków dla piesów, po worku karmy OKE dla psów i dla kotów . Pikuś i reszta zajęły się smaczkami, a malutka - zasiedliła nowiutkie posłanko :) [attachment=17597:Zdjęcie27451.jpg][attachment=17596:Zdjęcie27431.jpg] te pontoniki najbardziej mnie cieszą, bo zimno się zrobiło i pieski, które latem wolały chłodną podłogę, teraz szukają miękkiego, ciepłego "podłoża" [attachment=17598:Zdjęcie27371.jpg][attachment=17599:Zdjęcie27381.jpg] ciągle zagospodarowujemy działkę, wiele tam do zrobienia, bo zarośnięta i zaśmiecona, ale - jak widać ;) - mam dzielnych pomocników :) mała już po cieczce, ale coś jej oczko prawe łzawi bardzo, zaraz jej zakropię. Pirat miał chore ucho, ale czyszczeniem i zakrapianiem "wyleczyłam" go sama :) U wyadoptowanych ostatnio piesiów wszystko dobrze, tylko mnie ciągle brakuje Majeczki, kiedy sprawdzam, czy wszystkie z ogrodu do domu wróciły.... ( właśnie mi autokorekta w komputerze podkreśliła "Majeczki" podpowiadając w zamian.... "Majteczki" ;) )
  5. widać fotki śliczne, ale małe mi się wyświetlają :) za to "na pociechę" w dużej ilości :) :)
  6. to jest zazwyczaj nieuleczalne :)
  7. podpisuję się pod tym !
  8. może..... wzdłuż ? ;) ;)
  9. a właśnie, że zaklinaczka! :) cudne wieści, "miód na serce", jak to mówią :)
  10. i mnie też ;) bardzo, bardzo źle znoszę upały... ale to już za nami :) wpłaty: 25,- Roland_De (18.09.) 600,- bazarek ranias (28.09.)
  11. i ja się wtorkowo melduję z wieściami finansowymi: 25,- Roland_De (18.09.) 600,- bazarek ranias (28.09.)
  12. Kiedy byłam u Kseni, to Wiosna wspominała, że Ksenia jest na starej, niskiej stawce i będzie musiała podnieść, żeby była taka, jak dla innych psów, ale to nie ja jestem osobą uzgadniającą pobyt i cenę za usługę, tylko Monika, nie jestem upoważniona do "negocjacji", choć przekazałam po powrocie tą wiadomość Monice, a ta odpowiedziała, że będzie z Wiosną negocjować, jak w tej sprawie zadzwoni.Ale widać nie zadzwoniła, uznawszy widocznie, że poinformowanie mnie o takim zamiarze jest wystarczającą "formalnością". :( oto wpłaty dla Kseni:Saldo: 248,19 zł 30,- Tianku (16.09.) 30,- Roland_De (18.09.) 15,- Paulina H. (18.09.) 25,- Ladymonia0610 (22.09.) 100,- ranias (22.09.) 25,- Joanna K. -Asia Grubasia( 24.09.) 40,- Anita G. za VIII,IX (28.09.) Saldo końcowe : 513,19 zł
  13. serce mi pęka :( :( sierotki, po zmarłych , wystraszone, stare.... podobno bez serca człowiek umiera.... a jednak nie! tylu ludzi całkiem dobrze się miewa nie mając serca !!!!! moje chyba pęknie zaraz
  14. "Moja" Morelka, a wcześniej Kropka - podobnie się zachowywały - w domu jakby czuły się bezpiecznie, na zewnątrz - jakby groziło tam jakieś śmiertelne niebezpieczeństwo. Być może mniejsza przestrzeń wydaje się takiej przerażonej istocie azylem przed tym, co w ogromnym świecie się czai na taką małą psinkę.... Podziwiam postępy i ich tempo - i gratuluję OPIEKUNCE !!!
  15. na szczęście nie były bezdomne, tylko.... z fantazją ;) króliczki wyszły na spacerek, zapomniały przy tym, że skrzydeł nie mają :).... i musiałam je sprowadzić na ziemię ;) bardzo, bardzo dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!!! z wieści dobrych i niezwykłych: Majeczka ma dom !!!! I to taki, w którym nie jest wycofana i przerażona, odczekałam 2 dni, zwrotu chyba nie będzie, więc się dzielę tą dobrą wiadomością, choć.... troszkę mi tęskno za Majeczką... mam nadzieję, że ona nie tęskni :) Udało mi się wczoraj wysterylizować pewną malutką, ciężarną sunię... prawie "gwałtem", po ciężkiej, trudnej rozmowie (oj, wiele trudu włożyłam w to, by zachować tzw. "świętą cierpliwość" ;)) sama ją zawiozłam i odwiozłam, byle tylko miała sterylkę i nie przybywało kolejnych potencjalnych bezdomniaków. Czeka mnie jeszcze trudniejsze zadanie - przekonanie ludzi do sterylki drugiej suni.Łatwo nie będzie, do 8 października mam czas..... [attachment=17467:Zdjęcie27361.jpg] Natomiast "moja" malizna chyba powoli kończy cieczkę, udało mi się uniknąć stada adoratorów pod płotem, na 8 października jest zapisana na sterylizację. Słupek po kastracji dobrze się czuje, jest też coraz bardziej radosny i przytulaśny, ale delikatną ma psychikę i sporo socjalizacji jeszcze potrzebuje. Na jutro zapowiedziała się dobra dusza z super-aparatem, będą nowe zdjęcia do ogłoszeń.
  16. pieski wybaczają :) może ten link będzie dobry: https://www.facebook.com/events/139805506369022/140544602961779/ a to malizna na dzisiejszym spacerku - cieczka chyba już się kończy, bo sunia spokojniejsza [attachment=17392:Zdjęcie2735.jpg][attachment=17393:Zdjęcie2733.jpg][attachment=17394:Zdjęcie2732.jpg][attachment=17395:Zdjęcie2730.jpg][attachment=17396:Zdjęcie2729.jpg] to moi tymczasowi podopieczni, czyli psy przygarnięte przez mojego syna [attachment=17397:Zdjęcie2726.jpg][attachment=17398:Zdjęcie2724.jpg] Dino robi "siad" :) Kropka to mieszaniec collie miałam dzisiaj dzień pełen wrażeń, więc na koniec..... ciekawostka - może zagadka? co to jest? ;) ;) zaznaczam, że nie są to zdjęcia z Wielkanocy, a dzisiejsze! ;) może podpowiem, że ratowałam dzisiaj zwierzaki niepełnosprawnych sąsiadów... i choć prawie na dachu.... gołębie to nie były :) [attachment=17399:Zdjęcie2720.jpg][attachment=17400:Zdjęcie2721.jpg][attachment=17401:Zdjęcie2722.jpg][attachment=17402:Zdjęcie2723.jpg]
  17. Słupek już bez klejnotów, obok kastracji miał też wycięcie zgrubiałej tkanki w pachwinie, 2 szwy tam ma. Był bardzo dzielny i kochany, niedawno zjadł troszkę karmy z puszki dał się pogłaskać Kasi. Małej suni chyba powoli powinna kończyć się cieczka ( w końcu zapłodniona już jest), mam nadzieję, że to już niedługo. Muszę zapytać, kiedy możliwa będzie jej sterylizacja. Dantejskich scen nie ma, bo ja z nią na spacer z tyłu domu, na tej nowej, szczelnie ogrodzonej działce tylko bywam, a na sąsiedniej ulicy jest sunia, co przynętą dla Słupka była, więc tam zbiegowisko jest :) Martwi mnie Łatek - kolejny raz zauważam u niego galaretowatą koopę o intensywnym kolorze, mam nadzieję, że zastrzyki odczulające nie zaszkodziły mu na wątrobę lub trzustkę. On wogóle ma skłonność do biegunek. Jak już się uporam z najpilniejszymi przypadkami - zrobię mu badania. Niestety w nowym domku choruje Żabka - kaszle coraz bardziej i konieczna będzie wizyta u kardiologa we Wrocławiu. Wczoraj sąsiadowi spodobał się Puszek biszkoptowy, ale sąsiad z tych, którym nawet pchły bym do adopcji nie dała, więc musiałam Pusiowi trochę nadszarpnąć wizerunek ;)
  18. niestety przyszła faktura za sierpień i złe bardzo wieści mamy :( faktura wynosi 465 złotych do zapłaty tj. 31 dni po 15zł/doba, termin zapłaty: 21.09.2015 czyli dzisiaj :( treść wiadomości od Wiosny: Przesyłam fakturę za opiekę nad Ksenią w sierpniu. Tak jak rozmawiałyśmy podczas naszego spotkania, zmieniły się u nas ceny (od stycznia 2015). Starałam się tak długo jak mogłam utrzymać dla Was poprzednią stawkę, jednak teraz faktura jest już taka jak dla wszystkich pozostałych naszych klientów - 15zł za dobę. Ksenia czuje się świetnie, zrobiła się jeszcze bardziej aktywna teraz w chłodniejsze dni, biega, szaleje. Ostatnio spotkała się znów z kilkoma obcymi dla niej osobami - w naszej obecnosci jej reakcje są już coraz spokojniejsze, Ksenia uczy się panować nad sobą i przyjmuje nowe osoby bez ataków czy jakichkolwiek złych emocji. Kiedy obca osoba podchodzi sama do jej kojca, Ksenia zawzięcie ją obszczekuje (lepiej znosi kobiety, trochę gorzej mężczyzn). W takiej sytuacji nie jestem pewna, czy gdyby miała możliwość podejść do intruza zakończyłoby się to tylko szczekaniem, czy atakiem. Jest bardzo czujnym stróżem, zdecydowanie broni swojej przestrzeni. W dalszym ciągu Ksenia bardzo lubi się z Elvisem, podopiecznym naszej Fundacji. Oboje mają dość duże braki socjalizacyjne i dość trudno jest im dogadywać się z innymi psami. Mimo to ze sobą Ksenia i Elvis złapali bardzo dobry kontakt, stali się wręcz nierozłączni. Kseni na początku września skończyło się szczepienie, także do przyszłej faktury zostanie ono doliczone.
  19. hmmmm.... spokojnego? ech :( :([attachment=17199:Zdjęcie2717.jpg] dzisiaj koło południa zgarnęłam z ulicy mikro-sunię z cieczką :( wcześniej widziałam ją sklejoną z psem..... wetka nie kojarzy, czyja ona może być, zamknęłam ją osobno, nie chce jeść, drze się.... wiadomo dlaczego - natura wzywa.... tylko patrzeć, jak pod dom zbiegnie się stado psów :( a Słupek - kochany jest :) byliśmy dzisiaj na zastrzykach, zważyłam go - waga 14,8kg Spokojny jest, taki zrównoważony, nie panikuje przy zastrzykach, ważeniu, oglądaniu zębów.... tylko spogląda na mnie wzrokiem mówiącym: Uratujesz ? ;) [attachment=17200:Zdjęcie2719.jpg][attachment=17201:Zdjęcie2718.jpg] a ta jego łapka w pionie prześmieszna jest - prawie mi się udało to sfotografować, choć już w trakcie opuszczania "górnej" łapki, za to widać jego grzbiet z APZS - choć zdjęcie nie oddaje wyglądu skóry. Na wtorek zapisany jest do zabiegu kastracji, jeśli stan ogólny będzie dobry, bo to młody piesek i mocno pobudzony ( a tu suka z cieczką w domu :( :( )
  20. tak, to prawda, i ja już mogę spokojnie spać, nie martwiąc się, że kolejny każdy "TIR" może psa wgnieść w asfalt.... podsumowanie z wątku Marcela wklejam: Saldo-post 9845 - Saldo: 181,80 zł 50,- mtf zalesie (08.07.) 160,- Marinka (09.07.) 25,- Roland_De (20.07.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (31.07.) 50,- mtf zalesie (03.08.) 50,- Aimez_moi (03.08.) 40,- Marek M. (04.08.) 40,- zachary (05.08.) 40,- ranias (05.08.) 10,- dorota 1 (06.08.) 40,- Miriam T. (10.08.) 60,- AgusiaP (12.08.) 615,- wpłynęło wydatki: 680,- przelew za lipiec 06.08.) 116,80 stan konta 12.08.2015 25,- Roland_De (18.08.) 40,- ranias IX (31.08.) 50,- dla Argo Marta M. (31.08.) 40,- Marek M. (02.09.) 50,- Aimez_Moi (03.09.) 10,- dla Argo Dorota1 (04.09.) 60,- AgusiaP (07.09.) 50,- mtf zalesie (08.09.) 40,- zachary (10.09.) 365,- zł wpłynęło + 116,80 stan poprzedni = 481,80 680,- przelew za sierpień - 198,20 stan ujemny konta na dzień 10.09.2015
  21. zaglądam, a tu takie radosne wieści :) mam nadzieję, że uda mi się któremuś pomóc....
  22. Saldo-post 9845 - Saldo: 181,80 zł 50,- mtf zalesie (08.07.) 160,- Marinka (09.07.) 25,- Roland_De (20.07.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (31.07.) 50,- mtf zalesie (03.08.) 50,- Aimez_moi (03.08.) 40,- Marek M. (04.08.) 40,- zachary (05.08.) 40,- ranias (05.08.) 10,- dorota 1 (06.08.) 40,- Miriam T. (10.08.) 60,- AgusiaP (12.08.) 615,- wpłynęło wydatki: 680,- przelew za lipiec 06.08.) 116,80 stan konta 12.08.2015 25,- Roland_De (18.08.) 40,- ranias IX (31.08.) 50,- dla Argo Marta M. (31.08.) 40,- Marek M. (02.09.) 50,- Aimez_Moi (03.09.) 10,- dla Argo Dorota1 (04.09.) 60,- AgusiaP (07.09.) 50,- mtf zalesie (08.09.) 40,- zachary (10.09.) 365,- zł wpłynęło + 116,80 stan poprzedni = 481,80 680,- przelew za sierpień - 198,20 stan ujemny konta na dzień 10.09.2015
  23. śliczna jest Gryzelda.... taka w moim typie.... i przerażona biedna - ze strachu tak gryzie, może powoli minie strach i nie będzie używała ząbków.... oby jak najszybciej dała się "oswoić"
×
×
  • Create New...