Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20377
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. hmmmm.... spokojnego? ech :( :([attachment=17199:Zdjęcie2717.jpg] dzisiaj koło południa zgarnęłam z ulicy mikro-sunię z cieczką :( wcześniej widziałam ją sklejoną z psem..... wetka nie kojarzy, czyja ona może być, zamknęłam ją osobno, nie chce jeść, drze się.... wiadomo dlaczego - natura wzywa.... tylko patrzeć, jak pod dom zbiegnie się stado psów :( a Słupek - kochany jest :) byliśmy dzisiaj na zastrzykach, zważyłam go - waga 14,8kg Spokojny jest, taki zrównoważony, nie panikuje przy zastrzykach, ważeniu, oglądaniu zębów.... tylko spogląda na mnie wzrokiem mówiącym: Uratujesz ? ;) [attachment=17200:Zdjęcie2719.jpg][attachment=17201:Zdjęcie2718.jpg] a ta jego łapka w pionie prześmieszna jest - prawie mi się udało to sfotografować, choć już w trakcie opuszczania "górnej" łapki, za to widać jego grzbiet z APZS - choć zdjęcie nie oddaje wyglądu skóry. Na wtorek zapisany jest do zabiegu kastracji, jeśli stan ogólny będzie dobry, bo to młody piesek i mocno pobudzony ( a tu suka z cieczką w domu :( :( )
  2. tak, to prawda, i ja już mogę spokojnie spać, nie martwiąc się, że kolejny każdy "TIR" może psa wgnieść w asfalt.... podsumowanie z wątku Marcela wklejam: Saldo-post 9845 - Saldo: 181,80 zł 50,- mtf zalesie (08.07.) 160,- Marinka (09.07.) 25,- Roland_De (20.07.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (31.07.) 50,- mtf zalesie (03.08.) 50,- Aimez_moi (03.08.) 40,- Marek M. (04.08.) 40,- zachary (05.08.) 40,- ranias (05.08.) 10,- dorota 1 (06.08.) 40,- Miriam T. (10.08.) 60,- AgusiaP (12.08.) 615,- wpłynęło wydatki: 680,- przelew za lipiec 06.08.) 116,80 stan konta 12.08.2015 25,- Roland_De (18.08.) 40,- ranias IX (31.08.) 50,- dla Argo Marta M. (31.08.) 40,- Marek M. (02.09.) 50,- Aimez_Moi (03.09.) 10,- dla Argo Dorota1 (04.09.) 60,- AgusiaP (07.09.) 50,- mtf zalesie (08.09.) 40,- zachary (10.09.) 365,- zł wpłynęło + 116,80 stan poprzedni = 481,80 680,- przelew za sierpień - 198,20 stan ujemny konta na dzień 10.09.2015
  3. zaglądam, a tu takie radosne wieści :) mam nadzieję, że uda mi się któremuś pomóc....
  4. Saldo-post 9845 - Saldo: 181,80 zł 50,- mtf zalesie (08.07.) 160,- Marinka (09.07.) 25,- Roland_De (20.07.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (31.07.) 50,- mtf zalesie (03.08.) 50,- Aimez_moi (03.08.) 40,- Marek M. (04.08.) 40,- zachary (05.08.) 40,- ranias (05.08.) 10,- dorota 1 (06.08.) 40,- Miriam T. (10.08.) 60,- AgusiaP (12.08.) 615,- wpłynęło wydatki: 680,- przelew za lipiec 06.08.) 116,80 stan konta 12.08.2015 25,- Roland_De (18.08.) 40,- ranias IX (31.08.) 50,- dla Argo Marta M. (31.08.) 40,- Marek M. (02.09.) 50,- Aimez_Moi (03.09.) 10,- dla Argo Dorota1 (04.09.) 60,- AgusiaP (07.09.) 50,- mtf zalesie (08.09.) 40,- zachary (10.09.) 365,- zł wpłynęło + 116,80 stan poprzedni = 481,80 680,- przelew za sierpień - 198,20 stan ujemny konta na dzień 10.09.2015
  5. śliczna jest Gryzelda.... taka w moim typie.... i przerażona biedna - ze strachu tak gryzie, może powoli minie strach i nie będzie używała ząbków.... oby jak najszybciej dała się "oswoić"
  6. ojej, ileż tu miłych słów....aż sie zarumieniłam :) trochę chyba odchorowuję stres, głowa mi z bólu pęka, nawet Ketonal nie pomógł :( sunia z cieczką to bardzo młodziutka dziewczynka, adoptowana za moim pośrednictwem, mieszka na sąsiedniej ulicy, to jej pierwsza cieczka jest. A Słupek - kochany jest, coraz weselszy :)[attachment=17177:Zdjęcie27151.jpg] kleszcze odpadają, ale powoli, wciąż ma ich bardzo dużo :( ale "rozkręca" się słodziak, już o pieszczoty prosi nawet, wczoraj na spacerku spotkał Puszka grubasa - niegrzeczny staruszek naszczekał na Słupka, ale ten okazał się być przyjaznym stworkiem - z ciekawością merdał ogonkiem tylko, nie odwzajemnił złego powitania. Obwąchuje i obsikuje wszystko, łapkę przy tym tak wysoko podnosi, że stojąca łapka, grzbiet i ta podniesiona.... tworzą jedną pionową płaszczyznę :) i do tego podnosi też łapkę przy koopce, nie tylko przy obsikiwaniu :) zabawny jest :) Byliśmy wczoraj u wetki - dostał steryd i antybiotyk, bo stan skóry z APZS jest dramatyczny. Dostał też tabletki na robale. Wydaje mi się, że jest domowy, bo dzisiaj po południu z uwagi na słoneczną pogodę zostawiłam go w kojcu.... popłakiwał trochę, ale został grzecznie, i tak co chwilę tam do niego chodzę, a teraz psy biegają po ogrodzie, blisko niego, następuje więc "bezpieczne zapoznanie" ;) Dzisiaj już nie nasikał w kuchni, chyba potrafi zachowywać czystość. Wciąż spoglądam na jego zdjęcie przy drodze.... wciąż to we mnie jeszcze "drży"...
  7. to ja się przywitam, zanim nocka nadejdzie ;) i wpłaty podam: 25,- Roland_De (18.08.) 40,- ranias IX (31.08.) 50,- dla Argo Marta M. (31.08.) 40,- Marek M. (02.09.) 50,- Aimez_Moi (03.09.) 10,- dla Argo Dorota1 (04.09.) 60,- AgusiaP (07.09.) 50,- mtf zalesie (08.09.) 40,- zachary (10.09.)
  8. o wilku mowa ;)miałam ostatnio ciężkie dni, łapałam przerażonego biedaka przy ruchliwej trasie, jestem wykończona i fizycznie, i psychicznie, ale piesio już u mnie bezpieczny :) dopiero na sukę z cieczką go złapałam :) mam zaległości w podawaniu wpłat.... nadrabiam: 25,- Roland_De (18.08.) 40,- ranias IX (31.08.) 50,- dla Argo Marta M. (31.08.) 40,- Marek M. (02.09.) 50,- Aimez_Moi (03.09.) 10,- dla Argo Dorota1 (04.09.) 60,- AgusiaP (07.09.) 50,- mtf zalesie (08.09.) 40,- zachary (10.09.)
  9. to ja nadrobię zaległości w podawaniu wpłat :) 123,19 saldo 12.08.2015 30,- Roland_De (18.08.) 153,19 saldo 18.08.2015 50,- ranias IX i wsparcie (31.08.) 5,- Madziak 25 (31.08.) 20,- handzia za VIII (02.09.) 10,- Madzior-Magdalena S. (07.09.) 10,- Magolek (07.09.) 248,19 saldo 07.09.2015
  10. kolejne wieści finansowe: 250,- Marta Tomek ze Zwierzyna (17.08.) 50,- Zosia123 (25.08.) 10,- Szira (02.09.) 200,- Beta1 i Marta (04.09.) 5,- Edyta Sz. Z Bystrzycy Kłodzkiej (07.09.) 10,- Magdalena Ć.-P. Z Wrocławia (08.09.) ____________________________________ przelew: 300,- zł za hotel dnia 03.09. _______________________________________
  11. zmęczona jestem potwornie, cały dzień dzisiaj próbowaliśmy go złapać, rano na Sedalin, który nie zadziałał, w południe prawie go dotykałam już, ale nie dał się złapać, te chwile grozy - pies na jezdni i pędzące auta.... i genialna rada koleżanki - suka z cieczką na przynętę.... pożyczyłam sobie suczkę, pojechałam.... i jest! , właścicielka suni została w aucie, ja wysiadłam z Fredzią.... trochę to trwało zanim udało mi się najpierw go pogłaskać, potem założyłam mu pętlę zrobioną ze smyczy suczki i miałam ich dwoje na jednej smyczy, z auta wysiadła dziewczyna od suni, by ją odpiąć i wtedy on się szarpnął ze strachu, nieco oberwałam jego głową w usta ( myślałam, że będą jak u Natalii Siwiec, ale nie ;)), a piesia na rękach zaniosłam do samochodu....szarpał się chwilę, ale nie gryzł, potem się uspokoił i już cały czas jest spokojny :) Kleszczy ma chyba setki, całe kolonie - kiście takie :( zakropiłam go już). Jest spokojny, chyba bardzo zmęczony, ja też, bardziej psychicznie, ale i fizycznie też....
  12. uffff.... cały dzień dzisiaj mu poświęciłam.... i zasnę nareszcie spokojnie.... on też :) [attachment=17142:Zdjęcie2712.jpg][attachment=17143:Zdjęcie2711.jpg][attachment=17144:Zdjęcie2710.jpg][attachment=17145:Zdjęcie2709.jpg][attachment=17146:Zdjęcie2708.jpg][attachment=17147:Zdjęcie2707.jpg][attachment=17149:Zdjęcie2705.jpg][attachment=17148:Zdjęcie2706.jpg]
  13. jakiej prywaty???? psy ratuje? to głosujemy!!!!!
  14. to trzymaj jeszcze za złapanie tego biedaka, bo od trzech dni nie mogę go złapać, a koczuje przy bardzo ruchliwej trasie na Rawicz [attachment=17125:Zdjęcie2704.jpg]
  15. Karmelek jest słodki, więc wieści inne być nie mogą :)
  16. ja od kilku dni usiłuję złapać tego biedaka :([attachment=17123:Zdjęcie2704.jpg][attachment=17124:Zdjęcie2702.jpg]
  17. pokazał się.... ale choć był bliziutko chwilami - złapać się nie dał :( oto on sfotografowany ukradkiem z mojego samochodu - aut się nie boi, ale ludzi - bardzo! :( [attachment=17121:Zdjęcie2704.jpg][attachment=17122:Zdjęcie2702.jpg] te pędzące ciężarówki omal mnie o zawał dzisiaj nie przyprawiły a psa o śmierć :( zdjęcia są poranne, teraz właśnie wróciłam, objeździłam spory teren - nie ma go, śpi chyba gdzieć, bo najadł się biedaczysko do syta rano dzisiaj. Ma alergiczne popchle zapalenie skóry, grzbiet przy ogonie łysy. To raczej młody pies
  18. dzięki za troskę !!!!! Wręcz przeciwnie ! Z serca dziękuję !!!!!!!!!! Podziw to nie ( bo i co podziwiać), ale każde dobre słowo dodaje mi sił, a te chyba powoli się kończą... pieska nie ma :( właśnie wróciłam z poszukiwań - cały dzień nie tylko ja szukałam, nie ma go :( a wczoraj był tak blisko mnie, prawie podszedł.... ale oczywiście pędzący szybko kierowca musiał na niego ostro zatrąbić... i uciekł biedak, już nie chciał wrócić, uciekał, jak szłam do niego, więc wróciłam, by go bardziej nie straszyć, zostawiłam tylko jedzenie... a dzisiaj nigdzie go nie ma :( :( jestem załamana :(
  19. jestem z malawaszką w kontakcie, chyba coś z tego będzie - albo pan będzie miał następczynię.... albo ja kolejną bidę na BDT.... pan płacze i milczy, myślę, że jak na żywo psa nie zobaczy - nie zdecyduje się patrząc na zdjęcie.... tak trochę trzeba decyzję za niego podjąć... a u mnie - sił już brak, tak rozrabiają szczeniory z Morelką w komplecie :( córeczka Cindy już wróciła do domu razem z Misią, czekoladowa "wyżełka" właśnie pojechała ( z szansą na DS - jeśli wytrzyma 8 godzin w domu - ale myślę, że jutro, jak wrócą z pracy - odwiozą) to pożegnanie z Pusiem[attachment=17067:Zdjęcie2701.jpg] a tu - grzeczna sunia ( tylko, gdy śpi zmęczona) [attachment=17068:Zdjęcie2699.jpg] nie wierzycie" ? ;) oto próbka jej możliwości: [attachment=17072:Zdjęcie2695.jpg][attachment=17073:Zdjęcie2692.jpg][attachment=17074:Zdjęcie2690.jpg] lato się skończyło, więc sandałki Kasi nie będą już potrzebne ;) [attachment=17076:Zdjęcie2689.jpg][attachment=17077:Zdjęcie2688.jpg] te poduchy na krzesłach w kuchni jakieś dziwne.... wybuchają biednym pieskom prosto w nos! Cindy, wyżełka i mała kluseczka - miały wczoraj szczepienia. To właśnie w gabinecie weterynaryjnym pani z pobliskiego Lubiąża zobaczyła "czekoladkę" i straciła głowę. Wzięła mój adres i nr telefonu.... no i wróciła z mężem, szelkami i smyczą.... pojechała więc mała, ale nie wiem, czy nie wróci.... jeszcze się nie cieszę...(pani ma 7 kotów i sunię staruszkę) Udało mi się wynegocjować, że koszty sterylki tej suni pokryje nasza gmina, to jednak wyrzucona sunia była, patologia wciąż ma swoją sunię. Od 2 dni usiłuję złapać przerażonego, czarnego psa, którego ktoś wyrzucił przy drodze na Rawicz, pies siedzi przy słupku drogowym, ale na widok człowieka ucieka na 100 metrów :( bardzo się boi :( Jeżdżę tam co parę godzin, zostawiam jedzenie.... gdyby nie spory ruch samochodów - może i udałoby się go złapać, ale niestety - gdy już podejdzie bliżej - kolejne auta go płoszą :( dwa razy niewiele brakowała, ale kierowcy z ostrym trąbieniem mijali psa, który stał na środku jezdni prawie zdecydowany zrobić krok w moja stronę :( więc uciekał :(
  20. u mnie to psom się buda nie należy, bo mają moje łóżko.... i odpoczynek dla mnie..... też nie przysługuje.... ;) życzę wspaniałego wypoczynku, malagos!
  21. zaglądam do Was..... mam nadzieję, że uda mi się komuś pomóc....
  22. wysłałam Bogusiowi skromne dwie dyszki...
  23. kochane szmaucerkowe ciocie - smutno mi, bo odszedł nagle, na zawał serca kochany Maksio [*] pan miał go adoptowanego ode mnie, jest zrozpaczony, to samotny pan po 60-tce może znajdzie się dla niego kopia Maksia? ( DOlny Sląsk, okolice Srody Sląskiej) ręczę za pana - miłość i dobre warunki gwarantowane
×
×
  • Create New...