Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20447
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. dzwoniła wczoraj pani Filipka, czyli mama Karola - osoba, która sceptycznie podchodzi do wszystkiego jest Filipkiem zachwycona, nawet jakby zakochana :) no cóż.... "na każdy towar znajdzie się kupiec".... oby i reszcie "towaru" tak się poszczęściło :) u nas niestety częsta weekendowa tradycja miejscowej młodzieży i dodatkowo rodzina, która mieszka tam na alkoholu i petardach nie oszczędza :( ładne miejsce, ciche i spokojne, a kanonady musimy spokojnie przetrwać. Za Odrą jest ogromny las i czasem stamtąd dobiegają odgłosy polowania w sobotni lub niedzielny poranek... dobrze, że psiaki już nie tak panicznie reagują. a to Pikusiowy spacer w tym "spokojnym" miejscu :) w tle kanał portowy i "ciekawostka" - ogromna, właśnie zwodowana barka z naszej stoczni rzecznej, chyba im na mieliźnie utknęła, choć do Odry kilka metrów zostało ( chyba 90 metrów długości, 11,2m szerokości )
  2. rachunek już u mnie :) Pozdrawiam wszystkich i przytulam Argusia!
  3. polub, Pelikanku, polub! Idzie zimno, a on puszysty - wtulisz się w jego futerko i cieplej będzie :)
  4. Filipkowy spacer już "u siebie" czyli wieści z nowego domku: "Filipek jest cudowny, bardzo kocha swoich, a oni jego. Kiedy chce wyjść, podchodzi do drzwi i piszczy - czujesz to ???" - oto wiadomość od "sprawcy" adopcji czyli sąsiadki Karola i Filipka - wprawdzie wciąż mi się oczy pocą, ale cieszę się, że Filipek odzyskał status szczęśliwego psiego jedynaka, no i z dobrego sprawowania też, bo u mnie czasem lubił oznaczyć jakiś mebel - pewnie z powodu obecności konkurencji. Co do schodów - problemu nie ma, mieszkają na parterze. Na kanapy i fotele Filipek u mnie nie wskakiwał, myślę, że Karol go posadził tak do zdjęcia, bo on nie ma takiej tendencji ( za to tendencję do tycia ma ogromną ;)). Obiecali pilnować wagi i lekko ( nie za dużo ;)) odchudzić. Dobre te wieści z domku :)
  5. Jaka ta Dianka cudna!!!! A zdjęcia z kotem... napatrzeć się nie mogę :)
  6. TEN domek czasem zjawia się po dłuższym czasie, jak u mnie wczoraj np. po ponad roku dom znalazł jamnisio Filip. Ale im dłużej tymczasowanie trwa, tym trudniej się rozstać, oj trudno....
  7. oj, zaiskrzyło. Nie byłam w stanie zdjęć zrobić, tak mi ręce drżały, ale Ania, która ich przywiozła właśnie nadesłała całe "Love story" ;) pierwszy wspólny spacer - z przodu widać Isię z panem, chłopak nawet nie chciał spróbować wziąć Isię, ale uczciwie przyznaję, że jej szalona natura i skoki po pierwsze mogłyby go przestraszyć, a po drugie sprawiałaby kłopoty w mieszkaniu ( czytaj - rozniosłaby w dwa dni ;)) powrót ze spaceru - Filipek idzie, jakby od zawsze z Karolem spacerował ;)) najtrudniejszy dla mnie moment - pożegnanie... Filipek w nowej, szpanerskiej obroży z ćwiekami i nowych szeleczkach, ;) smycz bardziej męska, już nie różowa... Filip i Karol uśmiechnięci... zdrajca nawet nie próbował do mnie wracać, do samochodu nie wsiadł sam tylko dlatego, że gruby i niski... przez szybę merdał do mnie, ale widać było, że szczęśliwy przy Karolu... i dobrze, bo niektóre dramatyczne spojrzenia zza szyby odjeżdżającego samochodu do dzisiaj wywołują łzy... mam nadzieję, że tu najprawdziwsze będzie zdanie: "żyli długo i szczęśliwie"
  8. Tak, cudowny! bardzo mi mojego Charliego[*] przypomina, pewnie dlatego tu ciągle zaglądam i o min myslę
  9. chciałam się z Wami podzielić dobrą wiadomością - przed chwilą Filipek pojechał do nowego domu, niedaleko, jakieś 25 km ode mnie. Jamnisio skradł serce młodemu chłopakowi choremu na cukrzycę i z lekkim autyzmem. Chłopak ma na imię Karol, z racji choroby lekarz zalecił długie spacery, chodził więc z psem sąsiadów, chciał bardzo "kupić sobie psa". Ale jego mama zdecydowała, że adoptują psa w potrzebie, więc zwierzolubna sąsiadka przywiozła ich do mnie.Wybór był pomiędzy Isią a Filipkiem, ale chłopak od razu wziął smycz Filipa i Isi już nie chciał nawet spróbować wziąć na spacer, Filip bardzo szybko odwzajemnił tą sympatię, jakby "zaiskrzyło"... i pojechał. Już nie będzie jednym z trzynastu, będzie jedynakiem....Dostał cały posag - posłanko, miski, szelki, smycz, trochę karmy. Nie robię tego zazwyczaj, bo właściciele powinni zaopatrzyć się we wszystko dla psa sami, ale tu sytuacja była wyjątkowa - oni przyjechali tylko zobaczyć pieski, sprawdzić, czy Karol zaakceptuje psa innego, niż sunia sąsiadów, czy pies zaakceptuje Karola.... a tu jakoś tak się potoczyło, że pojechał Filipek - sierotka...tylko czemu ja się nie cieszę ????????? i czemu ryczę ????????????
  10. urocza koleżanka i własne łóżeczko - oto pełnia szczęścia :)
  11. Dziękuję za zaproszenie - kociaki przecudne :) od dawna marzył mi sie rudy kotek, ale los dał dwa chore, w tym jeden trójłapek czarny..... z marzeń musiałam zrezygnować, bo dwa koty to i tak cud jakiś przy takim stadzie bezdomniaków, jakie u mnie mieszka. Proszę o nr konta - wyslę jakąś "zapomogę" kociaczkom, choć wiele to na pewno nie będzie.... ale "ziarnko do ziarnka... " ;) Pozdrawiam serdecznie i z zazdrością oglądam fotki słodziaków - rudziaków... wszystkie cudne, mamusia też :)
  12. Humor właśnie mi się zepsuł, bo sił już brak i psiaków żal :( mieszkam w cichym "zakątku", z okna mam widok na rzekę Odrę i ogromny las na jej drugim brzegu ( a Łatuś na dąb uczulony między innymi ). Ale piątki i soboty czasem są udręką dla moich psiaków. Nad brzegiem Odry od godziny słychać wybuchy petard i głośne okrzyki. A przecież chyba nie wolno tak sobie strzelać, jest zakaz, to nie noc sylwestrowa ani "światełko" WOŚP. Policja na pewno słyszy te wybuchy, ale co tam - oni wolą nękać wracających z pracy kierowców, a nuż któryś trójkąta zapomniał... a tu oberwać można od młodzieży... i tylko przerażonych psiaków żal :(
  13. zaciskam kciuki za Żabkowy super-DS
  14. Różnicę widzę taką, że Figunia ma słodsze spojrzenie :) :)
  15. trochę mnie nie było, z radością odwiedzam Pandusię i Was :) Pandusia piękna, do tego z pokaźnym "posagiem"..... Maciej - nie oddawaj! ;) :) pozdrawiam serdecznie, miło tu zajrzeć po przerwie <3
  16. ja tam bez "prawie" pewna jestem :)
  17. Dziękuję <3 Mały plus został Argusiowi, poszedł przelew na 997 złotych, zostało 65,90zł wpłata: 20,- Zachary (09.10.) Stan konta Argusia - 85,90 zł
  18. u nas dzisiaj piękna, letnia pogoda... Pelikanek pewnie wygrzewał się na słoneczku :)
  19. Śliczna ta Aza...... i jeszcze te staruszki :( serce pęka, tyle tych nieszczęść, a wszystko z powodu ludzkiej bezduszności :(
  20. No przecież "wypisz wymaluj" identyczne ;) a lekkie zagięcie ogona się nie liczy :)
  21. Wielkością i charakterem zupełnie, jak "moja" Isia, słodka, kochana.... ale ileż cierpliwości do niej mieć należy ;) oj tam ;) ideały są, a już psie bezdomniaki to wszystkie ideały..... tylko nie zawsze doceniane ;)
  22. a ja zaglądam i życzę miłego wieczoru Pelikankowi oraz wszystkim jego wielbicielkom :)
  23. Bić biednego, poczciwego staruszka? ;) ale tak poważnie - może dlatego cerowany, że taki charakterny :(
  24. i ja zaglądam po sporej przerwie na dogo, nadrabiam zaległości. Żabcia ma takie słodkie spojrzenie, skradła mi serce .... ale ja niestety nie jestem dobrym domkiem ;) Żabka-szczęsciara, skoro taki wspaniały DT znalazła, to i DS cudowny sie znajdzie :) pozdrawiam serdecznie!
×
×
  • Create New...