-
Posts
20447 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
wiosna ! taki widok bardzo mnie ucieszył :) ale niestety wiosna to też pierwsze jeże na jezdni :( dzisiaj specjalnie wracałam do domu po łopatkę, żeby zdjąć z jezdni pięknego, dużego jeża :( może i nawet pani jeżowa w ciąży to była, wciąż mam ten widok przed oczami :( :( Reksiowe oczko zabarwiło się na czerwono, przeraziłam się bardzo, ale nic się nie dzieje poza tym kolorem ( Kasia zauważyła, bo ona wciąż go tuli) ponieważ Reksio źle czuł się w domu - dostał spory kawałek Łatkowego wybiegu ( osobno dlatego, żeby mu żarłoki z miski nie wyjadały ;)). Łatuś, jak zawsze - kochający przyjaciel, niski płotek nie przeszkadza im w czułościach :) straszna bieda z niego, ale apetyt mu dopisuje i tak bardzo się tuli i biegnie do człowieka, że aż traci równowagę. Głowy nie ma już przekrzywionej, ale kiedy bierze z ręki leki ukryte w kawałku pasztetu - robi to bokiem, tak dziwnie. Mimo wszystko leczenie zdziałało0 cuda, Reksio jest w naprawdę dobrej formie. i na koniec dowód, jak ja się zestarzałam..... strasznie zmęczona jestem tym ciągłym biegiem i setką obowiązków.... a tu się okazuje, że to czas tak szybko leci, to nie zmęczenie, a starość... -
kolejne wpłaty: 20,- Marek M. (02.03.) 30,- ranias (05.03.) 25,- mtf zalesie (05.03.) 10,- dorota1 (05.03.) 25,- Aimez_moi (05.03.) 20,- zachary (07.03.) 120,- AgusiaP (13.03.) 250,- razem wpłaty 419,- stan konta Argo 13.03.2018 419,- zł na koncie Argo, a faktura na kwotę 723,40zł Z braku środków nie mam z czego dołożyć :(
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
mari23 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
-
-
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
-
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
mari23 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
-
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dziękując Wam z całego serca za obecność tutaj, za każdy dobry gest i dobre słowo, za pomoc i duchową, i materialną życzę Wam dobra i radości na te święta oraz na wszystkie zwykłe, szare dni! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dziękuję Wam z całego serca! Ja wciąż się zapominam i wciąż biegam zobaczyć, jak się czuje Odiś....a on czuje się już teraz wspaniale, tylko mojej opieki nie potrzebuje.... jakoś ciągle o nim myślę i strasznie pusto bez niego :( Przepraszam za kolejna przerwę - i w pracy, i w życiu jakaś dziwna "kumulacja".... szkoda, że problemów :( W sobotę i poniedziałek były kolejno pogrzeby tych dziewczyn z rodziny Filipka, które zginęły w Anglii, do tego kilka innych sąsiedzkich pogrzebów - efekt taki, że muszę brać leki przeciwdepresyjne :( Psiaki jakoś się trzymają, spanielka znalazła fajny domek w sąsiedniej miejscowości - dobrze trafiła i ludzie szczęśliwi :) Duży Misiek wciąż ma problemy z chodzeniem, podobnie i Puszek - coraz gorzej z jego sprawnością, a do tego dzisiaj zauważyłam duży guz nad przednią prawą łapką - właśnie tą, która "od zawsze" mu drżała, a teraz nie może na nią stanąć, dodatkowo ma problem z tylnymi łapeczkami - jest na lekach, z trudem biedactwo chodzi, po schodach nie wejdzie, muszę nosić biedaczka. Jutro zawiozę go do wetki, żeby obejrzała tego guza, wygląda, jak duży krwiak pod skórą. Reksio ślepek odzyskuje siły, ale jest bardzo nieporadny i trudno mu utrzymać równowagę - na dźwięk głosu Kasi albo mojego tak się cieszy, że aż się przewraca.Apetyt mu dopisuje, ale ma problemy z utrzymaniem równowagi. Reszta psiaków jakoś się trzyma, choć ciągle "coś".... a to ucho Piratowe się odzywa, a to Maksiowe łapki bolą, to znów któreś ma biegunkę i trudno ustalić, które.... i tak toczy się "koło dolegliwości" moich biedaków. Filipek nawet nie wie, ile nieszczęść spotkało jego rodzinę... pożegnalna fotka spanielki przed wyjazdem do nowego domku Kasi zabawy z psiakami :) żeby nie było, że tak sielsko-anielsko..... terroryści wciąż nie odpuszczają :( tym razem najnowsza, najładniejsza buda została zaatakowana -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Chwilę przed czternastą umarł Odi [*] :( :( Głaskałam go i tuliłam do ostatniego oddechu :( :( :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Podwójna tragedia w Filipkowej rodzinie jest straszna, ale najtrudniejsza jest sytuacja sierot :( 6-letnie dziecko będzie pod opieką najstarszego, pełnoletniego już rodzeństwa, urodziło się już w Anglii, rodzina obawiała się o to, że zabiorą chłopca na czas rozstrzygnięcia sprawy, chcieli tu z nim przyjechać.Pojechały tam siostry Joasi, która osierociła czwórkę dzieci, na razie ani pogrzebu, ani ich nie było tutaj. Dzieci Eweliny jest troje, tylko najmłodszy Robert ma około 14 lat ( tak mi się wydaje), te starsze są dorosłe no i ich ojciec został ( choć ma nową rodzinę i malutkie dziecko). A ja już po kontroli, zmęczona ogromem tabelek i dodatkowej pracy, ale protokół podpisany i dwutygodniowa, drobiazgowa kontrola zakończona z uśmiechem :) Niestety o psiakach tego powiedzieć nie mogę :( coś chyba bardzo złego dzieje się z Odisiem, w sobotę miał robione badania, ale oprócz niedużej anemii nic szczególnego nie wyszło. A ataki bólowe nasilają się. Na zastrzyk przeciwbólowy zareagował straszną biegunką, więc dzisiaj kolejna wizyta i kolejne oględziny. Jest problem z prostatą, ale nie powinno to dawać takich ataków bólu. A daje :( dzisiaj wracałam do wetki, bo pomimo zastrzyku znów dostał silnego ataku. Dopiero Tramal mu pomógł, leży teraz i przysypia osłabiony, ale i tak wydaje mi się, że coś go boli. Chyba, że to neurologiczne ataki jakieś są :( Temperaturę miał 34,5 :( Ślepek Reksio coraz lepiej się czuje i apetyt wilczy ma, ale coraz mocniej domaga się wypuszczenia na wolność - wszak on całe życie nie znał domu od wewnątrz, tylko łańcuch i podwórko. Kręci się i szuka wyjścia ciągle, przewraca "przeszkody" napotkane, w końcu zmęczony zasypia - i tak naprzemiennie. Przytulak z niego straszny, kochane biedactwo takie, ale w domu ciężko z nim. Puszek już chodzi, choć mocno kuleje, na dół po schodach zejdzie, ale w górę ani jednego schodka nie pokonać, muszę go nosić. Spanielkę pochwaliłam za wcześnie - niecierpliwie skubała szwy po mastektomii, w jednym miejscu wciąż się nie zagoiło. No i zaczyna pokazywać, że jednak jest spanielem z krwi i kości, a moje zachwyty nad jej "nie-spanielowym" charakterem były przedwczesne. Jest tu jedna pani, która bardzo by ją chciała - ale mam obawy, że nie poradzi sobie z charakterkiem suni, ocenia psa tylko po słodkim wyglądzie i traktuje, jak maskotkę. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Przepraszam za kolejną przerwę - kolejne ciężary mnie przygniotły, na szczęście nie psie :) Mam strasznie drobiazgową dwutygodniową kontrolę ( to dopiero półmetek), więc oprócz bieżącej pracy mam mnóstwo dodatkowej :( Ślepcio Reksio coraz lepiej, już nawet wstaje i chodzi, ale źle mu w domu - włazi na coś i pada, bo słaby i zdezorientowany. Od wczoraj nie dostaje już kroplówek, tylko leki. Chyba miał jakiś wylew, ale jest też prawdopodobieństwo guza w mózgu ( w dnie oka ewidentnie jest). Głowę ma cały czas przekrzywioną, ale chodzi, ma apetyt i bardzo sie tuli, liże po rękach, jest kontaktowy i przytulaśny. Spanielka dzisiaj miała zdejmowane szwy, jakoś źle jej się to goiło po mastektomii. Ale czuje się dobrze. Odi powolutku jakby w swoim świecie, ale do miseczek trafia bezbłędnie. Ograniczyłam mu bezpieczny, spokojny kącik, żeby nie potykał się o inne psy. Zwłaszcza Puszek często leży na środku gdzieś, ma problemy z chodzeniem i też jest na lekach takich jak duży Misiek. A jamnik Filipek nawet nie wie, że w jego rodzinie kolejna tragedia: https://wiadomosci.wp.pl/trzy-polki-zginely-w-anglii-ciezarowa-scania-uderzyla-w-clio-6225259565369473a Dwie z tych Polek to Ewelina - córka pana Filipka i Asia- synowa, żona tego, który zmarł nagle pół roku temu zaraz po pogrzebie ojca. Straszne :( Ewelina była moją bardzo bliską sąsiadką :( A dzieci Asi i Sławka są już zupełnymi sierotami, starsze dorosłe, ale najmłodsze ma 6 lat :(. Postaram się wrzucić zdjęcia, na razie biegam pomiędzy pracą i weterynarzem, zmęczona jestem strasznie i fizycznie, i psychicznie tym ciągłym biegiem, ale muszę dać radę :) Dziękuje Wam za pomoc, za to, że tu ze mną jesteście! <3