-
Posts
20368 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
TEN domek czasem zjawia się po dłuższym czasie, jak u mnie wczoraj np. po ponad roku dom znalazł jamnisio Filip. Ale im dłużej tymczasowanie trwa, tym trudniej się rozstać, oj trudno.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
oj, zaiskrzyło. Nie byłam w stanie zdjęć zrobić, tak mi ręce drżały, ale Ania, która ich przywiozła właśnie nadesłała całe "Love story" ;) pierwszy wspólny spacer - z przodu widać Isię z panem, chłopak nawet nie chciał spróbować wziąć Isię, ale uczciwie przyznaję, że jej szalona natura i skoki po pierwsze mogłyby go przestraszyć, a po drugie sprawiałaby kłopoty w mieszkaniu ( czytaj - rozniosłaby w dwa dni ;)) powrót ze spaceru - Filipek idzie, jakby od zawsze z Karolem spacerował ;)) najtrudniejszy dla mnie moment - pożegnanie... Filipek w nowej, szpanerskiej obroży z ćwiekami i nowych szeleczkach, ;) smycz bardziej męska, już nie różowa... Filip i Karol uśmiechnięci... zdrajca nawet nie próbował do mnie wracać, do samochodu nie wsiadł sam tylko dlatego, że gruby i niski... przez szybę merdał do mnie, ale widać było, że szczęśliwy przy Karolu... i dobrze, bo niektóre dramatyczne spojrzenia zza szyby odjeżdżającego samochodu do dzisiaj wywołują łzy... mam nadzieję, że tu najprawdziwsze będzie zdanie: "żyli długo i szczęśliwie" -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
mari23 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Tak, cudowny! bardzo mi mojego Charliego[*] przypomina, pewnie dlatego tu ciągle zaglądam i o min myslę -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
chciałam się z Wami podzielić dobrą wiadomością - przed chwilą Filipek pojechał do nowego domu, niedaleko, jakieś 25 km ode mnie. Jamnisio skradł serce młodemu chłopakowi choremu na cukrzycę i z lekkim autyzmem. Chłopak ma na imię Karol, z racji choroby lekarz zalecił długie spacery, chodził więc z psem sąsiadów, chciał bardzo "kupić sobie psa". Ale jego mama zdecydowała, że adoptują psa w potrzebie, więc zwierzolubna sąsiadka przywiozła ich do mnie.Wybór był pomiędzy Isią a Filipkiem, ale chłopak od razu wziął smycz Filipa i Isi już nie chciał nawet spróbować wziąć na spacer, Filip bardzo szybko odwzajemnił tą sympatię, jakby "zaiskrzyło"... i pojechał. Już nie będzie jednym z trzynastu, będzie jedynakiem....Dostał cały posag - posłanko, miski, szelki, smycz, trochę karmy. Nie robię tego zazwyczaj, bo właściciele powinni zaopatrzyć się we wszystko dla psa sami, ale tu sytuacja była wyjątkowa - oni przyjechali tylko zobaczyć pieski, sprawdzić, czy Karol zaakceptuje psa innego, niż sunia sąsiadów, czy pies zaakceptuje Karola.... a tu jakoś tak się potoczyło, że pojechał Filipek - sierotka...tylko czemu ja się nie cieszę ????????? i czemu ryczę ???????????? -
Dziękuję za zaproszenie - kociaki przecudne :) od dawna marzył mi sie rudy kotek, ale los dał dwa chore, w tym jeden trójłapek czarny..... z marzeń musiałam zrezygnować, bo dwa koty to i tak cud jakiś przy takim stadzie bezdomniaków, jakie u mnie mieszka. Proszę o nr konta - wyslę jakąś "zapomogę" kociaczkom, choć wiele to na pewno nie będzie.... ale "ziarnko do ziarnka... " ;) Pozdrawiam serdecznie i z zazdrością oglądam fotki słodziaków - rudziaków... wszystkie cudne, mamusia też :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Humor właśnie mi się zepsuł, bo sił już brak i psiaków żal :( mieszkam w cichym "zakątku", z okna mam widok na rzekę Odrę i ogromny las na jej drugim brzegu ( a Łatuś na dąb uczulony między innymi ). Ale piątki i soboty czasem są udręką dla moich psiaków. Nad brzegiem Odry od godziny słychać wybuchy petard i głośne okrzyki. A przecież chyba nie wolno tak sobie strzelać, jest zakaz, to nie noc sylwestrowa ani "światełko" WOŚP. Policja na pewno słyszy te wybuchy, ale co tam - oni wolą nękać wracających z pracy kierowców, a nuż któryś trójkąta zapomniał... a tu oberwać można od młodzieży... i tylko przerażonych psiaków żal :( -
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
zaciskam kciuki za Żabkowy super-DS -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
mari23 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
trochę mnie nie było, z radością odwiedzam Pandusię i Was :) Pandusia piękna, do tego z pokaźnym "posagiem"..... Maciej - nie oddawaj! ;) :) pozdrawiam serdecznie, miło tu zajrzeć po przerwie <3 -
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
ja tam bez "prawie" pewna jestem :) -
Śliczna ta Aza...... i jeszcze te staruszki :( serce pęka, tyle tych nieszczęść, a wszystko z powodu ludzkiej bezduszności :(
-
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
mari23 replied to Poker's topic in Już w nowym domu
i ja zaglądam po sporej przerwie na dogo, nadrabiam zaległości. Żabcia ma takie słodkie spojrzenie, skradła mi serce .... ale ja niestety nie jestem dobrym domkiem ;) Żabka-szczęsciara, skoro taki wspaniały DT znalazła, to i DS cudowny sie znajdzie :) pozdrawiam serdecznie! -
ten ostatni to mój nr telefonu :) przepraszam za nieobecność, ten rok przygotował dla mnie taki wór nieszczęść, że sił już brak. Teraz już nie zdążę, ale jeszcze dzisiaj wieczorem postaram się podać wpłaty dla Argusia, jest ich trochę, bo dawno mnie nie było. PRZEPRASZAM !!! 945,60 stan konta na 11.06.2018 40,- ranias VII (02.07.) 50,- Aimez_moi (03.07.) 30,- Marek M. (03.07.) 60,- Maruda za 6 m-cy (04.07.) 10,- Dorota1 (04.07.) 20,- Zachary (05.07.) 50,- mtf zalesie (06.07.) 50,- Aimez_moi (02.08.) 40,- ranias VIII (06.08.) 20,- Zachary (06.08.) 25,- mtf zalesie (06.08.) 10,- Dorota1 (08.08.) 60,- AgusiaPza VII (14.08.) 60,- AgusiaP za VIII (21.08.) 50,- Aimez_moi (29.08.) 40,- ranias IX (04.09.) 20,- Marek M. (04.09.) 25,- mtf zalesie (05.09.) 20,- Zachary (06.09.) 10,- Dorota1 (06.09.) 40,- ranias X (01.10.) 25,- Aimez_moi (02.10.) 20,- Marek M. (03.10.) 25,- ranias (05.10.) 10,- Dorota1 (08.10.) 25,- mtf zalesie (08.10.) 835,- razem wpłaty WYDATKI: 737,70 przelew 09.07.-Hotelik 1.042,90 stan konta 08.10.2018
-
PUSZEK. Bardzo kontaktowy, uwielbiający dzieci psiak w DT!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Słaby bardzo jest Puszek, kaszle, serduszko niedomaga, latem bałam się, że nie da rady starowinek. Po dawnym "tapczanie" nie ma śladu, Puszek schudł, sierść już nie taka lśniąca, bez leków nie może chodzić. Ale to wciąż ten sam radosny i kochany Pusio, uparcie szczeka z radości , choć to go osłabia i kaszle potem. taki teraz "chudzinek-starowinek" z Puszeczka jest :( 18 lat już ma Pusio -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
jesień - ku końcowi zbliża się ten rok, tak bardzo dla mnie smutny, pełen pogrzebów... mam nadzieję, że wyczerpałam już limit tegoroczny na ludzkie nieszczęścia... mam nadzieję, bo powoli słabnę :( Na szczęscie psiaki przetrwały upalne, ciężkie lato, teraz chłodniej, więc choć słabe - to lepiej się czują. Łatuś na dużej dawce Euthyroxu, Misiek duży i Puszek biorą Salazopyrin i Encorton, Pusio także Cardisure. Inne psiaki też nie są "pokrzywdzone", tylko młodziutka i wciąż bezdomna sunieczka Isia ( Misia) dostaje sam pasztet bez tabletek, żeby jej przykro nie było ;) Najwięcej leków dostaje oczywiście niewidomy Reksio, ostatnio bardziej kręci się w kółko, może to tylko na skutek nowego miejsca, do którego go przeniosłam. Słaby bardzo jest Puszek, kaszle, serduszko niedomaga, latem bałam się, że nie da rady starowinek. Po dawnym "tapczanie" nie ma śladu, Puszek schudł, sierść już nie taka lśniąca, bez leków nie może chodzić. Ale to wciąż ten sam radosny i kochany Pusio, uparcie szczeka z radości , choć to go osłabia i kaszle potem. taki teraz "chudzinek-starowinek" z Puszeczka jest :( troszkę lepiej u drugiej najstarszej psinki - Miłeczka od zawsze była drobna i "szczupła", teraz musiałam ją przyciąć na krótko, bo sierść tak jej zmatowiała, że nie sposób rozczesać jej "długich włosów". Miłeczka tak, jak i Puszek ma już 18 lat, ale lepiej się trzyma, nie kaszle, wątrobowe wyniki tylko podwyższone, dostaje tabletki Heparegen i karmę Hepatic. ten młodzieniec na szczęście okazał się być tylko uciekinierem, wrócił do domku, podobnie, jak stary york bez oczka ,z sąsiedniej wsi, którego przywieźli mi jako znalezionego ( nie po raz pierwszy do mnie trafił, więc poznałam czyj to dziadzio), strzelali petardami, bo odpust był w parafii, to się dziadek ze wsi ewakuował na pola :) i nowina, która mnie ( i pewnie psa) napełniła nadzieją... Perełka wróciła z Irlandii, państwo wprawdzie nie mieszkają w pustym domu po sąsiedzku, ale dwie ulice dalej i prawie codziennie tu przychodzą. Misiek sierotka tak się cieszył, przywitali się z Perełką przez ogrodzenie, zaproponowałam państwu, żeby z powrotem go wzięli.... ale pani twierdzi, że sąsiad się go boi..... ech :( Misia mi żal, parę dni taki smutny leżał i patrzył tam za płot, ale już chyba zrozumiał, znów radośnie wita każde udane wyjście dużego czarnego Miśka z budy... rudy wariat :).... i strasznie kochany!!! Pan od Perełki aż jakby z zazdrością powiedział: "ależ on panią kocha".... pan by Misia chciał, ale jego żona nie...