Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20356
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. Sunieczka jest wprawdzie grzeczna, spokojna, ale propozycja była raczej żartobliwa, Baj z taką przyjaciółką czułby się jak dziadek z wnuczką ;) ona młodziutka i domek szybko znajdzie, a suni w średnim wieku nie mam...znaczy jedną mam, ale ona neurologiczno-psychiczna, zupełnie nie adopcyjna. Myślę, że znajdziesz Bajowi wspaniałą towarzyszkę ( może ta czarno-biała z Zamościa?;))
  2. Miluś - niewidomy staruszek z zamojskiego schroniska :) Kochany tłuścioszek :) Razem z Kajtusiem są nierozłączni, choć Kajtek jest u mnie chyba 8 lat, a Miluś 1,5 roku :) fotka z wątku zamojszczaków, strona 869 :)
  3. Tak, pręgowana przytulanka, wielka przytulanka - sercem i posturą duuuża :) Królisia mam nadzieję, że wyzdrowieje, zapewne na tej "farmie" było podobnie, jak u "hodowcy"... po co szczepić ( czytaj-wydawać pieniądze) skoro i tak chorują...ech :( :( Dzięki maarit mamy tu radosne foto-relacje z ostatnich adopcji, ja mam niespodziankę przemiłą: Umowa adopcyjna z sierpnia 2011 - Mimi, wówczas szczenię po dekapitacji główki kości udowej, pani odezwała się z Anglii :) prawda, że cudna? :) :)
  4. Chyba? Na pewno!!! To niezwykły, "gwiazdkowy cud", najpierw ten DT i opuszczenie schroniska, teraz DS najwspanialszy, jaki wymarzyć byłoby trudno nawet...no i jeszcze "przy okazji" Tobiaszkowe szczęście... to wątek cudów. Prosimy teraz o kolejny cud - o zdrowie dla Milo.
  5. Mnie obudził ślepy Miluś o 3.10 w nocy ( nie zauważył, że ciemno ;)), wyszły wszystkie oprócz głuchego Kajtusia, ten z kolei nie usłyszał Milusiowej pobudki. Pochodziły, posikały, wróciły...położyłam się, a tu...hau! Kajtusia obudził układający się koło niego Miluś... i znów spacerek... :) a mówią, że DT dla staruszków to spokojne, ciche życie, bo staruszki dużo śpią :)
  6. Nie wymiękaj, tylko blokuj ;) Nie warto się przejmować. Niestety to są "koszty" naszego pomagania, wiele musiałam znieść przez te wszystkie lata, ale każde spojrzenie na psiaka rozwiewa myśli o egoistach, którzy sami NIKOMU nie pomogą, a jakieś "wyrzuty resztek sumienia" zagłuszają takimi właśnie atakami.
  7. oj, to prawda :) teraz jest jedynaczką, rodzina aktywna, w sam raz dla takiej młodej suńci :) W piątek 8 stycznia sterylka "mojej" nowej suni, otrzymała imię Megi, choć to nie ta 13-letnia Megi, o której myślała wetka, zawołana sunia bardzo radośnie na to imię zareagowała, więc zostało. Niestety zachorowała czarna królisia uratowana z "króliczej farmy" przez moją Kasię. Dostała dzisiaj zastrzyki, jutro na 12-tą znów mamy być. Była zaszczepiona od razu, nie wiem, co się mogło stać :( :(
  8. może po tych wszystkich przejściach karmę "Calm" mu kupić? Ja również myślami z Tobą, trzymam kciuki za Figaro :)
  9. myślę, że malagos odda Ci ją nawet bez ankiety i wizyty przedadopcyjnej ;) ;) ;) przecudna sunieczka :)
  10. Dawno temu z panem prezesem banku byliśmy w zarządzie rady rodziców w liceum naszych dzieci, tak więc to trochę znajomości prywatne ;)
  11. to propozycja para-matrymonialna, bo obie dziewczyny - psia i królicza do sterylki :) a słowa uznania w pełni zasłużone !!!
  12. Lepiej ująć tego się nie dało! :) Żeby jeszcze tylko dotarło to do tej pokiereszowanej łepetynki i już będzie wszystko dobrze :)
  13. Stowarzyszenie nie płaci za obsługę konta, ani za przelewy :) nasz kochany lokalny bank w ten sposób wsparł działalność na rzecz bezdomnych zwierzaków, że konto mamy bezpłatne. Przed chwilą sprawdzałam - nie ma nowych wpłat i na maila nie przyszła żadna faktura. Poker zapewne płaci, więc propozycja elik jak najbardziej słuszna :)
  14. Psiaki u kikou chodzą sobie swobodnie po podwórku, ogrodzie, nie na smyczy.Czy Amber nie uciekłby ?
  15. "Najdroższy prezent gwiazdkowy " jest bajeczny, super po prostu :) bardzo mi się podoba, choć na pewno nie bardziej, niż Inabie ;) Mam w domu czarniutką królisię uratowaną od śmierci, dziecko jeszcze, marzył mi się taki "dom" dla niej, ale nie uda mi się tego marzenia zrealizować... Co do przemyśleń....hmmm;) mam przesympatyczną i bardzo kochaną niespełna 2-letnią sunię...możemy sprawdzić, czy odmłodzi Baja :) :)
  16. ja wierzę, bo sama też ogłaszam psiaki i telefon nietrzeźwego chętnego po godz.22.00 czy debilne zapytania już mnie nie dziwią ;) Może dużej książki nie, ale małą nowelkę o tym mogłabym napisać ;) ;)
  17. Dość często bywa, że DT staje się DS......szczerze tego Amberkowi życzę. Byłyby to kolejne "dwa cudy gwiazdkowe" - odnalezienie i adopcja.... głośno marzę tylko... Gdyby ktoś go szukał i bardzo chciał odnaleźć, zapewne w schronisku by zapytał, przyjechał.... wiem, różne sytuacje się zdarzają, może za bardzo jestem "po przejściach" psich i dlatego częściej zła się spodziewam, niż dobra po ludziach...dogomania przywraca mi wiarę w człowieka i chęć do życia :) Dogomania, czyli Wy !!!
  18. Zapomniałam, że te faktury będą płatne przelewem z konta stowarzyszenia, bo wet zgodził się na faktury przelewowe. Z deklaracji będzie jeszcze 30 zł od Alaskan, napisała sms, że wpłaci, jak tylko znajdzie czas ( smutne bardzo sprawy rodzinne :( )
  19. Tą różnicę niech Basia przeleje na konto elik, Stowarzyszenie już ją wydało ( za fakturę 372zł ). Ponowne przelanie tej kwoty na SHA spowoduje konieczność kolejnych faktur, bez sensu te same pieniądze 2 razy wydawać, niech Basia przeleje na konto elik, nawet pieniądze z bazarku mogłyby pójść bezpośrednio na konto elik, bo to ona wydała gotówkę. Czy ma sens "koło" zrobione przez konto stowarzyszenia? Elik potrzebuje zwrotu pieniędzy jak najszybciej, a te "okrężne" operacje finansowe tylko skomplikują i opóźnią otrzymanie zwrotu. Mimo, iż zostały wystawione faktury, nie ma potrzeby ich księgowania, jeśli zostały zapłacone ze środków prywatnych i zwrot też będzie ze środków prywatnych ( z bazarku i od Basi).Księgowane są tylko faktury zapłacone z konta stowarzyszenia i te, za które dokonywane były zwroty, tu zapłaciła elik i można zwrócić jej bezpośrednio za te wydatki, z pominięciem stowarzyszenia. Nawet pomoc ze Skarpety można by było też na konto elik przekierować, dopóki asikowska przelewu nie zrobiła, bo wydatki poniosła elik, nie stowarzyszenie. Będzie prościej i szybciej :)
  20. Wszystkie wpłaty dla Milo podane są w poście rozliczeniowym na bieżąco. Ani z bazarku, ani ze Skarpety jeszcze nie było przelewu, choć pomoc przyznana. Wysłałam nr konta do skarbnika Skarpety - asikowskiej, ale jeszcze nie odczytała wiadomości, ma ostatnio trudny czas i rzadko bywa na dogo. ps. Jeżeli pieniążki przyszły dzisiaj - wyciąg bankowy dostanę po północy :)
  21. Tak to zostało przelane :) 114,10 zł jest "zapasu" na koncie Basi.
  22. oj, to prawda, taki "budzik" stawia na nogi lepiej, niż ten elektroniczny ;) Życzę, aby dzisiejsza noc była spokojnie przespana i dla piesków, i dla Ciebie :)
×
×
  • Create New...