Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20444
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. Śpijcie obie i regenerujcie siły <3
  2. patrzę na te zdjęcia i nie mogę przestać płakać :( :(
  3. A ja od początku byłam tu na wątku, a Weny po 4 latach nie poznałam ;)
  4. Oby przyniosły dalszą poprawę, tego z serca życzę !
  5. Ze też ja od razu nie skojarzyłam, dopiero teraz...ona tak wypiękniała, że naprawdę jakby nie ta sama :)
  6. współczuję, to musiało być straszne, w takim momencie zanim mózg pomyśli, poszuka, ciało już sparaliżowane na kilka sekund :( Może został oddzielony, bo ewidentnie widać, że słaby biedak i sobie nie radzi, ktoś się ulitował. Jak będą wyniki - przynajmniej będzie wiadomo jakich warunków ten biedak wymaga i czy coś mu nie dolega. Trzymam kciuki!
  7. to prawda, pęka serce na widok takiego skulonego, przerażonego biedaka :( :(
  8. No i już w DS ! Taka słodka, kochana sunia długo na dom czekać nie mogła :) To właśnie jej cudowny charakter spodobał się pani Kindze strzygącej psy w naszym gabinecie, wczoraj wieczorem przyjechali oboje z mężem...no i się facet zakochał :) chcieli już wczoraj brać, ale ona miała dzisiaj wizytę kontrolną po sterylce, więc dzisiaj pojechała prosto z gabinetu....buziaka dostałam na pożegnanie, byłam dzielna, choć łzy miałam tuż,tuż...
  9. no właśnie :( :( mnie ten widok przeraził :( cokolwiek by to nie było - krwi sporo :(
  10. Ja na razie też 10 zł deklaruję, a w miarę możliwości "coś" czasem dorzucę. te czerwone plamy....czy ktoś wie, co to jest?
  11. Wydaje mi się, że miała być w poniedziałek, ale może się mylę. Miejmy nadzieję, że białasek sobie radzi i poradzi do czasu, aż będzie mógł opuścić schronisko.
  12. 7 lat to i tak nie stara, z szansą na domek....ucho zdrowe, Andzia pięknieje....jeszcze tylko cud-adopcja i wszystkie będziemy szczęśliwe, nie tylko sunia...
  13. Życzę, aby to nie było kolejne "chwalenie dnia przed zachodem słońca" inaczej będziesz musiała zmienić tryb życia na "nocny" ;) Ptysiu - tak trzymaj !!! ;)
  14. i dlatego chyba warto rozważyć taką opcję, zwłaszcza, że niedaleko, sprawdzony, z możliwością diagnostyki i ewentualnego leczenia...tylko czy uzbieramy tyle?
  15. czyli taka raczej nie adopcyjna biedulka, "dziecko szczególnej troski" Ci się trafiło...gdyby nie Ty, do końca życia zostałaby w schronisku :(
  16. Cudne wieści, cudna fotka :) Karmelek pilnuje swoich dziewczyn - seterka i kotka wyciągnięte, on "czuwa" ;) Aż trudno uwierzyć, że on 8 lat życia zmarnował w schronisku :( :( :( niech teraz odbiera od życia "rekompensatę" ! <3
  17. może ta biedulka z Zamościa? Długo już w schronisku
  18. 2 000,- dla takiego wychudzonego biedaka to przesada? Chyba nie widziałaś zbiórek DIOZ ;) Sama dobra karma, której na pewno potrzebuje jest droga, do tego diagnostyka, ewentualne leczenie... Nie wiem, czy można zbierać więcej, niż ustalone, ale na pewno darczyńcy widząc, że kwota zebrana uznają, że wystarczy i wpłacą gdzie indziej, dlatego myślę o podniesieniu kwoty, nie ma też pewności, że akurat cała się uzbiera ;) Co do odosobnienia go na początek to bardzo słuszne, sama już niejeden raz pomagając odruchowo psiakowi "zaszkodziłam" swoim, niejeden raz pchełki złapały, raz nawet włosogłówkę :( :( teraz już stosuję "kwarantannę"
  19. jeszcze te trzy biedule sen z oczu spędzają :( :( :( jak im pomóc ???? ech...żeby to tylko te trzy :( :( :(
  20. Na pewno jest bardzo osłabiona po tych atakach, jeden taki atak "wykańcza", a tyle... do tego Luminal jest "ciężkim" lekiem - tak powiedział mi wet odradzając stosowanie go u mojego Kilerka, który ataki miał raz na około miesiąc. Może Masia potrzebuje czasu, żeby odzyskać siły... a może powoli zbliża się ten jej "ostatni czas" :( :( myślę, że stan Masi najlepiej oceni w środę pani wet, której ufasz i która Masię zna. Ciesz się każdą najdrobniejszą poprawą, choćby chwilową i każdym dniem z Masieńką <3
  21. 1000 może być mało dla takiego biedaka, może 2000 spróbować uzbierać, potem rzeczywiście już nikogo tak nie wzruszy, a wydatków będzie dużo, tak tylko głośno myślę oczywiście, nie znam się za bardzo na zbiórkach, zazwyczaj wpłacam, nie zbieram ;)
  22. Dwa tylko znam osobiście - ten, do którego jedzie Amik i o nim myślałam, pół dnia dzisiaj "negocjowałam" ale niestety, tam miejsc jest niewiele i wolnego nie ma już :( no i drugi: kikou - gdyby był staruszkiem lub chory - mógłby tam pojechać i najlepsze to by było miejsce, ale ona ma sporo starych, chorych psiaków i dodatkowe wyjazdy na diagnostykę to dla niej problem, może warto zrobić mu te badania, jeśli jest taka możliwość. Łatwiej by mi było ją ubłagać... Mam nadzieję, że ten biedak nie jest chory, ale bez choćby podstawowych badań tego się nie dowiemy :(
×
×
  • Create New...