Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Nie. Ale to już jest starszy pan i jak mu takie małe godzinę stoi nad łebkiem i... szczeka w nadziei, że go namówi na zabawę, to idzie zwariować! Wystarczą mu już te baby co je ma w haremie. A i one dają mu czasem popalić ;)
  2. Zrób konkurencyjne na Żoliborzu :)
  3. A Lesio jak się cieszy! ;) :)
  4. No, wczoraj mało brakowało, a byśmy do Wawra dojechały! :) :) :) A Jola nie za przechowalnię służyła, tylko za profesjonalne psiedszkole ;), za co jeszcze raz serdecznie dziękuję, bo gdybym miała do domu wracać i potem byśmy się tak pogubiły, to chyba nad ranem byśmy do domu dotarły! Do tej pory numerkowałam w kolejności przybywania do DT. Zdarzyło się już kilka razy, że ktoś przyszedł później, a wybył wcześniej, ale numerek miał w kolejności przybycia :)
  5. Takich nie mam. Ale jakaś bardziej "psio zwyczajna" to by się pewnie znalazła ;)
  6. [quote name='Mattilu']tak jak wy :) I zobaczysz, ja to stado jeszcze kiedys powieksze:diabloti:[/QUOTE] Uprzedź wcześniej, co bym jakiegoś podchodzącego Detowicza przysposobiła ;) :) Twardziel z tego TZa - tęsknił od pierwszego dnia, ale wstyd się było przyznać ;) Co do hopsania najwyżej to raczej nie wytrzymacie konkurencji :) Musicie wymyślić inny sposób na okazanie radości ze spotkania ;)
  7. Z Filipa będzie kiedyś albo przeszczęśliwy posiadacz własnego psa albo wzorcowy DT ;) Mówię o chwili, gdy już będzie "na swoim" :)
  8. I ten jej ogonek umaczany w śmietanie ;)
  9. Jaki niewyględny?... Oj Mysza, Mysza - Ty i ten Twój "gust" ;) :)
  10. Ale że co? Że Alutka poniosła tak niepowetowaną stratę czy że Chmurzasta znów nie ma chwili spokoju? :)
  11. [quote name='kejciu']jestem i ja dzięki Nutusi :) narazie zapisuję ale już " knujemy " jakby tu pomóc finansowo :)[/QUOTE] Dzięki Kasiu, że zajrzałaś. Knucie może się chwilę zejść, bo doba za krótka, ale mamy nadzieję, że damy radę jak najszybciej. Trzymaj się, Kubusiu! Mam sentyment do tego imienia, bo tak się wabił mój pierwszy w życiu "świadomy" pies ;)
  12. No był link na ciasto, ale po szwedzku! ;) Niech będzie, że Milka jest czekoladowa, z cynamonowym wykończeniem. Bardzo mniamuśne zestawienie :)
  13. Proszę bardzo - mogę korespondować! ;) Nie zazdroszczę Ci Gosiu - umarłabym ze strachu! Wiadomo, że u Was okolica spokojna, ale mimo wszystko przez półtorej godziny obgryzłabym palce do kości :( O ucieczkach w mieście nawet nie chcę myśleć! A z kolei całe życie na smyczy... Ech, Fiona, Fiona...
  14. Kto weźmie Szuszalskiego na hol? ;) Obróżka potrzebna jaka?
  15. No, mi też brakuje wyobraźni w tym zakresie... Franca - ten demolant to był bokser, dobrze zgaduję? Jakbym o mojej Nutusi czytała... Ona też w końcu przestała demolować, ale nie dlatego, że ją oduczyłam (jak Ci się ta sztuka udała?), ale dlatego, że urodziłam dziecko i byłam w domu. Teraz mam powtórkę z rozrywki z kolejną boksią ;)
  16. Ja rozumiem, że człowiekowi należy się urlop, ale chyba jest jakieś zastępstwo!!! O matko...
  17. Ano ma - taki z tych najlepszych :)
  18. Czy ja wiem, czy smutno?... Łezkę oczywiście uroniłam, nie ma to tamto :roll: Ale domek dobry, Państwo spokojni, cierpliwi, psiolubni, z domów o zwierzolubnych tradycjach, przygotowani na maluszka w domu (na szybko kupiona szafka na buty chociażby :eviltong:). Dobrze mu tam będzie! Zamieszkał na nowym, ładnym osiedlu, z przepięknie zagospodarowaną zieloną przestrzenią "zakaz wprowadzania psów" ;) Na szczęście po drugiej stronie uliczki jest park, nawet z jeziorkiem, gdzie pieski są mile widziane i tam się spotykają i pieski i ich ludzie. I Kajtuś będzie tam spacerował, jak tylko skończy mu się kwarantanna. Teraz 21 września zostanie powtórnie zaszczepiony przeciwko wirusówkom, potem 2 tyg. domowego aresztu i WOLNOŚĆ :) Do tego czasu ma szansę na wycieczkę do Rodziców Państwa, którzy mają dom z ogrodem i tam będzie mógł poszaleć na dworze. Dopóki Kajtolo nie opanuje sztuki zachowania czystości, na czas nieobecności Opiekunów będzie miał do dyspozycji sporą kuchnię, a w niej posłanko, zabawki, gryzaki, no i oczywiście... MISKI! Pani postawiła sobie za punkt honoru, że Kajto szybciutko ze szkieletorka stanie się dobrze utrzymanym psiskiem ;) Wczoraj Kajtuś miał tak dużo wrażeń, że gdy tylko dotarliśmy na miejsce i pobieżnie zwiedził kąty - legł na dywanie przy kanapie i zasnął w sekundzie! Czuł się bezpieczny, bo wywalił się na boczku - luzik :) Po jakiejś godzince się obudził, gotowy do JEDZENIA! Zjadł, pocieszył się i napompował w przedpokoju ;) A, od wczoraj Kajtuś ma nową ksywkę - "Elektryk" albo "Kabel". Dobrał się bowiem u Joli do kabelka tak, że bez izolacji się nie obejdzie... Pani uprzedzona o elektryczno-kablowych zapędach Kajtolinia i konieczności zabezpieczenia wszelkich kabli :razz: Będę dziś dzwonić wczesnym popołudniem po wieści. Pani wzięła wolny dzień i ma tylko krótkie spotkanie o 10-tej, a potem cały czas będzie w domu. W weekend pracuje, więc Pan będzie zadzierzgał męską przyjaźć na Kajtoliniem :evil_lol: Oj, długi był wczorajszy dzień... W drodze powrotnej całkiem się pogubiłyśmy i wylądowałyśmy nagle w... Wesołej! :crazyeye: W domy byłyśmy po 22giem. Ale niech ta "wesoła" będzie dobrą wróżbą na życie dla Kajtusia. Aha, Jolu - po porządku, to Kajtuś powinien mieć nr 36. 34 była Mamba, a 35 jest Alutka :cool3: Aha, i jeszcze zapomniałam!!! Dostałam od p. Ewy 50 zł na kolejne pieski - zapisuję w poście rozliczeniowym. Zapisuję też 30 zł za czip, 10 zł za dojazd do lecznicy i 12,90 za podkłady.
  19. A co się z nią stało, z tą suką, co nie uciekała?... My w zeszłym roku oddałyśmy naszą Dumkę do domu pod Krakowem, gdzie nie było jeszcze ogrodzenia. Ale od razu Pani powiedziała, że pies nie wychodzi z domu nigdy sam. Jest wyprowadzany na spacery na smyczy. Tak, jakby mieszkał w bloku. I tak było. Dumaśka wychodziła na długaśnej lince, dopóki nie zaufali sobie na tyle, żeby ją spuścić. A i wtedy nigdy nie było tak, żeby pies był wypuszczany samopas. Dziś już ogrodzenie jest i nie ma problemu. Wszystko jest kwestią ludzkiej odpowiedzialności, po prostu.
  20. To ostatnie rzeczywiście jest superowe. Ale na dwóch poprzednich w jego "przyczajonej" sylwetce rzeczywiście widać niepewność i napięcie.
  21. [quote name='mestudio']Piękna Sańka nie ma szczęścia. Nikt o nią nie pyta.[/QUOTE] Jak to Sańka nie ma szczęścia? Wystarczy wrócić na początek wątku! To raczej Wy nie macie szczęścia, że się Panna u Was zasiedziała ;) Żartuję oczywiście :)
  22. Cudownie! Oby miał tyle szczęścia, co Kajtuś, dla którego właśnie z tego portalu znalazł się super domek :)
  23. Fajnie, fajnie. Już napisałam u Ovki, że miałam wczoraj wieczorem zapytanie o nieaktualne ;) ogłoszenie Kajtusia i wstrzymywałam się z odpowiedzią do wieści o Panu Pchełce. Alutka straciła prześladowcę i kumpla do zabawy, więc dziś od rana ze zdwojoną siłą "zaatakowała" Chmurkę :)
  24. Eeee tam, jakieś zapytanie! A płot mają, który będzie można przeskoczyć? A takie fajne psiaki w sąsiedztwie mają? A krowy? A takich cudnych, cierpliwych Lukę i Dyziulka? Mówię Wam - nie nadają się, nie ma co się cieszyć czy też nie-cieszyć ;) :) Filmik widziałam już kiedyś. Dowód na to, że nigdy nie wolno się poddawać, a nadzieja umiera ostatnia.
  25. Ślepe jakieś? Psa w słomie nie widzą?... Od niedzieli wrzesień, może coś się ruszy. Też się trzymam tej myśli, jak pijany płotu.
×
×
  • Create New...