Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Ja co najwyżej mogę... wydłużyć ;) Jutro luknę i dorzucę swoje 3 grosze, skoro mam błogosławieństwo :)
  2. Kejciu, no weź, przecież żartowałam ;) :) Dobrze, że Bonsai zdążyła zacytować! :)
  3. Nio... aniołecki prawdziwe. Niestety, niektóre tylko gdy śpią ;) :)
  4. O boże - wczoraj 3miesięczy Kubuś stracił łapinkę po tym, jak bawiły się nim DZIECI (!!!!!), a dziś to... Zakleili jej mordkę, żeby nikt nie usłyszał jej wołania o pomoc... [B](...) to, co człowiek świadomie czyni zwierzętom, zwiastuje początek zagłady naszego gatunku. Wyrzekamy się wszystkiego, co potencjalnie nas wyróżnia. Przemoc, która jest wszechobecna, człowiek kiedyś postanowił zrównoważyć Prawem. Dziś coraz częściej Bezprawie czyni Prawem i nie rozumie, że kopie sobie grób. Niesie zagładę sobie i tym, za których wziął odpowiedzialność. Człowiek pozbawił zwierzęta prawa do godnego życia i godnej śmierci. Za tę hańbę będziemy musieli kiedyś odpowiedzieć, bo to my przecież pozbawiamy tych praw także siebie: żyjemy głupio i głupio umieramy. "Epoka nasza czyli zgon, ogromna die Likwidation" - jak pisał Czesław Miłosz. Na własny użytek nazwałem nasze czasy: Wielki Przemiał.(...)[/B]
  5. Miejska odmiana ON - baaaardzo chwytliwe to może być ;)
  6. Ktoś poproszony skleił takie "dzieło" ;) [B]Pola czeka na kolejny cud…[/B] [B][I] „Każde, nawet najmniejsze stworzenie dzieli duszę z jakimś człowiekiem. Za życia mijamy się w czasach i przestrzeni tej przypisanej życiu, jednak wszystkie zwierzęta mają swojego opiekuna. Duszę ludzkiej istoty, która przeprowadzi je przez najtrudniejsze chwile, zanim połączą się tam...”[/I][/B] [B] Bardzo chcemy wierzyć, że zmarły Pan tej małej suczki - którą ją przygarnął i otworzył przed nią serce - zadba tam „z góry” o to, by już wkrótce znów mogła być „czyjaś”, by miała prawdziwy dom. Taki, na jaki zasługuje każdy pies.[/B] [B] Pola ma ok. 7 lat, czyli co najmniej drugie tyle przed nią! Jest otwarta, przyjazna, energiczna, chętnie się bawi. Waży ok. 14 kg, sięga przed kolano. Jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana.[/B] [B] Inne psy toleruje, ale z pewnością wolałaby być psią jedynaczką. Za to nie pogardziłaby kocim towarzystwem. Jednak to człowiek jest dla Poli najważniejszy – jego obecność, spojrzenie, gest…[/B] [B] Pola jest bardzo grzeczna – zachowuje czystość, nie niszczy, bez problemu zostaje sama w domu. Potrafi chodzić na smyczy.[/B] [B] Już raz cud się zdarzył – znalazła dom i miłość, ale zły los zabrał to, co dobry dał. Teraz pora na kolejny cud…[/B] [B] Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej.[/B] [B]Kontakt:[/B]
  7. O matko... Trzeba wierzyć w cud, bo chyba nic innego nie pozostaje... Na tych fotkach widać, że ona nie jest taka tylko czarno-biała. Coś tam spod tego czarnego "wystaje" ;)
  8. Klusiu, musisz być jeszcze trochę cierpliwa, psinko... Na moje laickie oko od wczoraj do dziś widać poprawę. Ja bym właśnie obstawiała, że obrzęk się zmniejszył. No, ale ja się nie znam :( W każdym razie mocno chcę wierzyć, że mam rację ;)
  9. Myślałby kto, że tak się cieszysz... ;)
  10. Czyli to byłby dobry sposób na Fionkowe zwiewanko - drugi, atrakcyjny zabawowo piesek. Trzymam kciuki, żeby nie zechciała pokazać Tinie "jak to się robi" ;)
  11. W celach konsumpcyjnych? Czyli chciała Cię zjeść? ;) ADHD, młodzieńcza energia czy jak inaczej by to zwał rzeczywiście bywają kłopotliwe przy większych gabarytach psa. Może jej minie ta "euforia" i trochę się wyciszy jednak.
  12. Nianiek widać dość stanowczy - i dobrze! Młodzież teraz bywa trudna - od małego trzeba trzymać "za twarz" ;)
  13. Trzymamyyyyyy.... Kasiu, podpytaj Panią czy wzięłaby na siebie przynajmniej część kosztów transportu ;) A pociąg z Wwy bezpośredni jakiś jest do miejsca, gdzie moglibyście dowieźć malucha? Długo jedzie?...
  14. Moje maleństwo kochane... Poprzednim razem chyba lepiej zniosła "wakacje" u Ani, prawda? Może dlatego, że były krótsze? Przecież u Ani zachowywała się normalnie, nie było tak bardzo widać tęsknoty. Co siedzi w tej poczochranej łepetynie, strach pomyśleć. Życie jest takie, jakie jest i rozstania są w nie wpisane. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że każde kolejne będzie dla Hopci mniej traumatyczne...
  15. Bardzo Wam zazdroszczę i żałuję, że nie mogę dołączyć do wesołego autobusu... Za to kciuki trzymam za całokształt :)
  16. Mattilu - Alutka ma plecki... brązowe. A walnąć ją nieraz zamierzałam, tylko nigdy nie zdążyłam :) Tfu, tfu, ostatnio Aluchna niczego nie podwędziła ani nie pogryzła (mam nadzieję, że nie w złą godzinę to piszę...). Za to na kilka godzin została zamknięta w domu z Gapcią, bo Tomek uznał, że skoro nie chcą wychodzić, to chcą zostać w domu (!!!!!). Niestety, szybko uznała, że zrobiła błąd, bo reszta świetnie się bawi na dworze i usiłując przeniknąć przez okno, pozrywała zasłonki w salonie.
  17. Nieciekawym telefonom mówimy stanowcze NIE i czekamy na ten najciekawszy ;) No i mądry, żeby poziomek dorównał mądralińskiej Najce :)
  18. Nutusia

    Metamorfozy

    Też mi się tak wydawało, tylko nie miałam śmiałości dyskutować z Amerykanami ;) :)
  19. Fakt niezaprzeczalny. Ale dobrze by było, żeby - jeśli chodzi o Dropiatego - komplikacje już raczej żadne nie wystąpiły ;) :)
  20. I my dziękujemy Pani za to, że jest fajna ;) :)
  21. [quote name='Marysia O.']Dziękuję Nutusiu:lol: No cóż, obawiam się, że to działa tak, że jak już raz się zacznie to już potem ciągle się tak "kończy":eviltong:[/QUOTE] Coś w tym jest! :)
  22. O rany - nie tak miało być... :( Nie mam w zwyczaju nikomu źle życzyć, ale te bachory przeklęte bym prosto do piekła posłała!!!!! Przepraszam, nie wytrzymałam :(
  23. W sumie Twoje niewytrzymanie było do przewidzenia. Dobrze, że się jakoś dogadują ze Świętą Trójcą ;) Tinko, skąd wiedziałaś w której wsi zakotwiczyć? :) Mazowszanko, wysłałam Ci już maila z ankietą.
  24. Dotarłam i ja, bo z czasem na czytanie krucho... nie przebrnę nawet przez ostatnich kilkanaście stron, więc jeśli to już zostało zrobione, proszę zingorować ;) Wiem, że niezłe rezultaty daje wstawienie psiaka na psygarnij (to jest chyba jakiś profil - ja jestem totalnym ignorantem w tych sprawach). Zawsze to jedno miejsce więcej, gdzie ktoś może wypatrzyć przyjaciela dla siebie. W razie czego wiem kto umie szybko i sprawnie taką "wstawkę" zrobić ;) Ja niestety mogę tylko trzymać kciuki za Zapowy "całokształt"..
  25. Marysiu... czułam, że tak się to "skończy" ;) Będę kibicować i jak coś - wiesz gdzie mnie szukać...
×
×
  • Create New...