-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Nie można się zniechęcać, bo przecież te wszystkie biedaki niczemu nie są winne. A już najmniej temu, że się jakiejś babie odwidziało! Ja bym do niej zadzwoniła z obcego numeru i opowiedziała na czym polega odpowiedzialność i zwykła ludzka przyzwoitość, że o dobrym wychowaniu nie wspomnę. Choć z drugiej strony, szkoda czasu i pieniędzy - takie "jednostki" i tak nie zrozumieją :(
-
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Potwierdzam, że się zeszło, a to dopiero początek bazarkowej "walki"... Filuniu - bądź dobrej myśli ;) -
Niewiarygodne, by mały, kaleki piesek był w stanie wyrwać sedes! Ze mnie jest wielka i całkiem silna baba, a za nic bym rady nie dała... Jak ona to robi?!?!? Powtórzę po raz setny - KOSMITKA!
-
Wawerku kochany :) Kajtuś póki co jest zadłużony, ale na szczęście u Alutki, czyli wszystko zostaje "w rodzinie" ;) Pozyskujemy finanse skąd się da. Dobre duszyczki wspomagały i wspomagają czasem groszem, bazarkami, Baloniarki i Kundelkowa skarbonka pomogły, jak bieda była i wydatki ponad miarę (operacja kolana Muszki), domki stałe nas wspierają czasami wpłatą, czasami fantami na bazarek i jakoś idzie. Zazwyczaj tymczas, który się do domku pakuje zostawia "spadek" dla kolejnego. Doktorzy nas po kosztach liczą, karmę się staramy kupować na promocjach (na szczęście nie mamy w domu wybredziochów i francuskich piesków). Fakt faktem, że ostatnio (odpukać!) nie trafiają nam się psiny wymagające kosztownego leczenia. Tylko sterylka, szczepienia, odrobaczenie i ewentualnie czip. Zawodowo się tymczasowaniem zajmować nie mogę, bo szczęśliwie póki co pracę mam i zus mi płacą większy niżbym sama mogła opłacić. A zatem za tymczasowanie opłat nie pobieram, bo nasz dom tymczasowy daleki jest od ideału, a zniszczenia biorę na klatę ;) Życzliwi ludzie na mej drodze stają, więc ich biorę pod rękę i działamy, bo wiadomo, że w pojedynkę to sobie można pomarzyć o efektywnym pomaganiu. A żeby tak doba była dłuższa, byłoby jeszcze łatwiej ;) ps. A za to, że Szefcio ma u Was raj na tym łez padole, to my się do końca życia nie wypłacimy!
-
Nie ma bata - trzeba dzielnie znieść lampion. Za to potem jaka będzie szczęśliwość :)
-
~~ Greyka - znalazła swą przystań u dobrych ludzi :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Na wsiach też są kanapy. No, może nie złocone, ale np. moja całkiem wygodna :) W dodatku "zdobyczna", podarowana z dogomaniackiego serca Ewy Marty na pewne zatracenie ;) -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Wędzi co pod pyszczek podejdzie - i jeszcze Kajtka na złą drogę sprowadza ;) Dziś Tomek został w domu - cały dzień będzie wolny wstęp do domu i ciekawe co Al powynosi po krzakach... A sprzątania mam w ogrodzie od metra, bo wczoraj przystąpiono do kolejnego etapu prac nad pozbyciem się starych kanap, skoro nas olali z wywozem gabarytów w tym roku. Wszędzie pełno gąbki, waty, flizeliny... A w dodatku pewien miś stracił głowę w dosłownym tego słowa znaczeniu. W sumie mały żal, go w głowie miał... watę ;) ale sprzątać jest co.. -
Jeśli chodzi o tekst, "pieszczocha" może sprawiać problemy przy moderacji ;) :)
-
~~ Greyka - znalazła swą przystań u dobrych ludzi :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Trudno odmówić logiki Twojemu tokowi rozumowania, Gosiu :) A na wsiach - mało, bo mało - ale dobre domy dla psiaków też są ;) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Kurczaki, ale się poryczałam... Niby bezpieczny, najedzony, ma psie towarzystwo, ale taki samotny, tak bardzo potrzebny mu dom i człowiek na wyłączność :( Smutasku, tak bym chciała Ci obiecać, że będzie dobrze... -
~~ Greyka - znalazła swą przystań u dobrych ludzi :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Aj tam zaraz "wrócić"! Będzie miała gospodarstwo do pilnowania, do tego płot, kosz na śmieci też pewnie mają - będzie DOBRZE! :) Ale akcja błyskawica - fakt ;) -
Wilczysko moje kochane! :) Edyta nie może się go nachwalić - jaki mądry, łagodny, cudowny - wcale się nie dziwię :) Chadza czasami z Edytką do pracy, do chorych dzieci, które zawsze bardzo na niego czekają. Od czasu ucieczki za sarnami, gdy Lupi zniknął na 4 godziny, Edyta nie puszcza go luzem. Kupiła 15-metrową linkę i tym sposobem Lupek ma swobodę, a Edyta pewność, że razem wrócą do domu. Zaprzyjaźnił się z sąsiadem, który zawsze ma dla niego jakieś pyszne ciacho ;) Do piesków niestety Lupino nie pała taką miłością jak do ludzi. Bardzo boi się burzy i - co przedziwne - stara się wtedy wejść jak najwyżej! Na stół, na parapet, wspina się łapami na okna... No i jeszcze jedno - prawdziwy z niego wilk, bo on wcale nie szczeka. Jeśli już, to popiskuje albo WYJE. Tak, wyje jak prawdziwy wilk! Jak się Kasia ogarnie czasowo, będzie jeszcze jedna niespodzianka - super sztuczka w wykonaniu Lupusa ;)
-
Kasiu - dzięki! :)
-
No wreszcie jakiś Człowiek na psim poziomie ;) :)
-
Sańka ciągle szuka własnego domu. Czy ktoś ją kiedyś pokocha?
Nutusia replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Futerko też się bardzo poprawiło i dodatkowo "robi objętość" ;) -
Trawę czy Rinalda? ;) Po czytadełka zapraszam: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246614-Ksi%C4%99gi-ksi%C4%85%C5%BCki-i-ksi%C4%85%C5%BCeczki-do-8-09-na-Kajtusia[/url]