-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Bella zjawiskowa piekność w Boguchwale. MA DOM !!!
Nutusia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Jeśli mogę dwa słowa... Gdybyście mnie zapytały jak jest z moim psami, to też bym Wam powiedziała, że zimą są w domu, a latem na dworze! A w praktyce wygląda to tak, że jak wyjeżdżamy do pracy i nie ma nas 10 godzin, a jest lato, ciepło i fajnie, to zostawiam psy w ogrodzie. Mają wodę, 20-metrowy zadaszony taras z kanapami i fotelami, a nawet budę (z której z lubością korzysta pies podwórzowy, czyli nasza jamnisia Kreska ;))! A gdy wracamy - są na dworze albo w domu - gdzie chcą (bo i tak zazwyczaj drzwi do ogrodu są non stop otwarte). W nocy zawsze śpią w domu (w łóżku zresztą ;)). Bez wizyty PA i rozmowy z całą rodziną niczego nie będziemy wiedzieć - wszystko to będą tylko domysły. Ktoś pisał, że będą Bellę czesać, bo mama nie lubi sierści w domu - to jest sygnał, że pewnie błota też nie lubi i mokrych plan na podłodze po tym, jak się na niej położy zmoczony deszczem pies. Ale skoro mieli owczarka długowłosego, to problem sierści mają opanowany. Tym bardziej, że teraz nie szukają psa gładkowłosego, ale nadal kudłatego. Wizyta ma posłużyć wyjaśnieniu jeszcze jednej kwestii - czy gdyby młoda dama się wyprowadzała z domu i nie miała warunków na zabranie psa - Bella będzie mogła zostać z rodzicami i na jakich warunkach. Dla mnie propozycja domu brzmi bardzo obiecująco i grzechem byłoby zrezygnowanie z wizyty PA. Tym bardziej, że Bella jest w schronisku i pomimo tego, że jest piękna jak z obrazka, nikt się po nią nie ustawia w kolejce (czego zrozumieć nie mogę nijak!). -
Sznupka spod Śmietnika zamieszkała na salonach i ma dom
Nutusia replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
No.... rasa ważna rzecz! ;) :) -
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Nutusia replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
O matko moja - Misiolku, nie strasz Irenki (no i nas)! -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Nutusia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, moja paka się opóźnia z powodu zmian zasad wysyłania paczek. Ale wyjdzie jeszcze w tym tygodniu - słowo harcerza! (planuję jutro). Będzie ważyć 10 kg, więc się sama na pocztę nie wybieraj b-b ;) -
DZIUNIA z przytuliska w G. u nas w BDT już w cudownym domku !!
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Wyobrażam sobie, jak się wściekłaś i przeraziłaś! Człowiek się nagada, aż mu w paszczy zaschnie, a ludzie swoje :( Ale w sumie dobrze, że się przyznała. No i uznała Twoją rację (oby!!!). A Dziunia/Bunia w łóżeczku z panem i małą pańcią - czemu nie? ;) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Marysiu, jesteś taka wrażliwa, a jednocześnie twarda jak skała - Poker ma rację... Z naszym prawie ONkiem było podobnie jak z Hektorem - rano pożegnał nas radosny, skaczący wyżej płotu pies, a po powrocie do domu zastaliśmy go skulonego i niechodzącego. Po sterydach było lepiej, ale tylko przez chwilę. Oskar miał 12 lat. Trzymam kciuki, by los tymczasów wcale nie tymczasowych wreszcie się odwrócił!!!!! -
No tak, ale Kra to kosmitka, a Alutce jeszcze troszeczkę do niej brakuje ;) No i Ala jest na tymczasie...
-
MAJĄ DOM! :)Podrzucona mama i 3 córeczki-mix jamnika szorstkowłosego?
Nutusia replied to Hope2's topic in Już w nowym domu
Ziuta cały czas wytrwale ogłasza! ;) :) -
Sznupka spod Śmietnika zamieszkała na salonach i ma dom
Nutusia replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Konfirm alfa - i tak ma być! :) -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No taaaaaaaaaaaaak - trzeba w ogłoszeniach pisać, że Alutka jest w typie charcika! Że też ja wcześniej na to nie wpadłam!!!!!!!! :) -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No wiem... Fiona była bardziej adopcyjna, bo ją Inka "umiastowiła"! Wczoraj po powrocie do domu na posłaniu znalazłam... "kreta"... tego od przepychania rur!!!! Opakowanie gęsto ponakłuwane zębiszczami. Zanim się znalazł w posłaniu, stał - uwaga - na parapecie wysokiego okienka w kotłowni!!!!! By się tam dostać, trzeba było odsunąć ciężką skrzynkę częściowo zastawiającą wejście dla kota (do tej pory ta zapora zdawała egzamin bez pudła!!!) i wskoczyć na pralkę... Po jasną cholerę, ja się pytam?!!?!?!? Już by mnie nie było między Wami, gdybym zobaczyła to "dzieło" [B]zanim[/B] zobaczyłam 5 żywych, wijących się z radości ciał pod drzwiami! Ogromna kasa pancerna potrzebna od zaraz, żeby przed wyjściem schować w niej WSZYSTKO, co mamy w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ewentualnie zamknąć w niej Alutkę, co grozi śmiercią lub kalectwem. Oczywiście szafie, bo przecież nie Alutce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Inka znalazła swoje miejsce na kanapie i swój dom :)
Nutusia replied to szafra's topic in Już w nowym domu
Ale jak to zmieniła miejsce pobytu?... -
Pod warunkiem, że nie jest to pies w schronisku, który siedzi i tak zamknięty 24/24 godziny, a zjawiska "spacer" w ogóle nie zna. Też tak sobie czasem myślę, że moim psi byłoby o niebo lepiej w innych domach, które by je wychowały, miały dla nich czas, ale one wszystkie są "z odzysku". Lesio przyszedł pod naszą futkę 11 lat temu i dotąd szczekał, aż go TZ wpuścił. Gdyby go nie wpuścił, nie wiadomo gdzie by zaszedł... Lili (boksię) zabrałam ze schronu w częstochowie w grudniu, z wypadniętą ze stawu główką kości udowej i z informacją, że nawet ją ktoś adoptował, ale następnego dnia zwrócił, bo wet powiedział, że potrzeba jest endoproteza za... 6 tysięcy złotych! Kto z odwiedzających schron po takiej informacji by ją wziął?... Gapcia została zabrana z przytuliska - 4 dni ze strachu nie wstawała z posłania, nie zmieniała pozycji, załatwiała się pod siebie. Kto by ją wziął i kiedy? No dobra - Kreska to moja fanaberia ;) Ale też adoptowana z dogo :)
-
MAJĄ DOM! :)Podrzucona mama i 3 córeczki-mix jamnika szorstkowłosego?
Nutusia replied to Hope2's topic in Już w nowym domu
A ja się wproszę bez zaproszenia, bo na hasło "jamnik" mam nos i oko wyczulone ;) -
Masz rację DIF - przez ludzi przemawia egoizm. Wiem, że różni ludzie potrzebują różnych okresów, by sobie wszystko poukładać w głowie. Szanuję to, że - inaczej niż ja - nie przyjmują do serca kolejnego psa natychmiast, choć z trudem mi to przychodzi. Miałam kiedyś taki przypadek, że pod płotem wylądowały nam 2 pieski. Chodziło o przetrzymanie jednego przez TYDZIEŃ! Sąsiadka odmówiła - tak była pogrążona w żałobie po swoim psiaku, który odszedł pół roku wcześniej :( I tego już nie jestem w stanie uszanować :(
-
Sznupka spod Śmietnika zamieszkała na salonach i ma dom
Nutusia replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
O rety, ale atrakcje! Ja też chcę być babcią (za jakiś czas ;)). A co uskuteczniała Bafi sama w domu? Płakała?... A rola Wilka w TEJ bajce jest już przecież zajęta przez Maxa, więc się ciesz, że tytułową dostałaś, a nie np. gajowego (że o babci nie wspomnę :))