Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Na 100% zwierzęciu nie da się zaufać, bo to jednak tylko zwierzę... Ale faktem jest, że nie można się dać zwariować. Obroża z adresatką, chip i nieustanne ćwiczenia przywoływania w różnych sytuacjach - taka powinna być psia normalność i tyle ;)
  2. Deesowicz z przymusu - jak nasza Gapcia...
  3. Rudek mnie lubi z wzajemnością :) Nawet mnie nie obszczekał, co niezmiernie zdziwiło Marysię! ;) No, ale ja z tych baaaaaaaardzo lubiących długasy na krzywych nibynóżkach :)
  4. Z układu twarzy trochę jak Rudek. I Pomi też ma coś z Rudka albo Rudek z Pomi... Cholerka - 10 dni, "mało casu, kruca bomba!" :(
  5. Rudek jej raczej szeptał, żeby spadała, bo on ma w domu bab po kokardki! ;)
  6. Wizytacja pozytywna. Najbardziej chciały się wyadoptować - nie uwierzycie - Gapcia z Imcią! :) Kreska i Lili były zamknięte ze Sławkiem w sypialni, żeby Państwo zębów i nosów nie stracili, pochylając się do Nioni ;) Nioniusia zaprezentowała się bardzo ładnie - obszczekała obcych w przedpokoju, ale zaraz potem mocno podstawiała się do głasków, przepychając się nawet przed innymi potencjalnie chętnymi. Pani Patrycja mówi, że oczka ma podobne do Grosi Malagosowej :) Na koniec Pani wzięła Niońkę na ręce, żeby zobaczyć jak jest ciężka i to trochę przestraszyło Nioniusię. Ale nie za bardzo, bo zaraz potem żegnała Państwa w przedpokoju, a nawet się z nimi... wybierała!!! Umowa jest taka, że dam znać po zabiegu jakie plany terminowe ma Doktor. Opierając się na tym, co wcześniej luźno ustalaliśmy (czyli 3 tygodnie rekonwalescencji) wyliczyliśmy, że Nionia mogłaby zmienić adres zamieszkania 3 kwietnia. Ewentualnie po świętach... A może uda się wcześniej? Tym bardziej, że Pani Mama ma urodziny 25 marca ;)
  7. Szaguś, jak Ci idzie... udomowianie? ;) :)
  8. 4 lata?!?!? NIEMOŻLIWE! Kolejnych czterech i czterech i czterech i czterech..... :)
  9. Igiełkami - jak to Kaktus ;) :)
  10. Tośka - dzielna z Ciebie dziewuszka! :) Romuś - MÓJ TYP! ;)
  11. Krysia - słów brakuje na Twoją DZIELNOŚĆ!
  12. Kaś - dziękuję! Na Ciebie zawsze można liczyć :)
  13. Myślę, że jeden piesek - byle radosny, zabawowy i otwarty - w zupełności by Imci wystarczył :)
  14. Uprzejmie informuję, że na moje konto wpłynęło 200 zł na operację kolanka Soni - bardzo dziękuję. Sunia będzie miała zabieg 19 marca. Wtedy też otrzymam fakturę. Pozdrawiam, M.
  15. Doszła wpłata z KWB - 200 zł na operację Soni - zapisuję w poście rozliczeniowym na razie - zobaczymy co życie pokaże. Jedno jest pewne - po zabiegu Sonia nie trafi do płatnego DT ;)
  16. Przy wcześnie wykrytej babeszjozie 100% wyleczalności, tylko potem o wątrobę trzeba zadbać. Moja sąsiadka kiedyś "złapała" babeszję dosłownie po 1-2 dniach i nawet kroplówka nie była potrzebna - wystarczył zastrzyk. Im późniejsza diagnoza, tym gorzej. I to liczy się wręcz w godzinach!
  17. No proszę, jak wiosenny "look" potrafi pozytywnie wpłynąć na... kobietę! ;) :)
  18. Cwaniaczek - już się "zadomowił" ;) Tak trzymaj, Szagusiu! :)
  19. No niestety - nie nadejszło :(
  20. Mroźna zima też nie pomaga - kleszczy nie da się "wymrozić". Bez pożywienia mogą żyć nawet 2 lata! Mówiło się zawsze, że po wybuchu bomby atomowej przeżyją tylko karaluchy - jestem pewna, że kleszcze też! :( Wydaje mi się, że nie ma czegoś takiego jak gniazda kleszczy. Jest ich po prostu zatrzęsienie w określonych miejscach i porach roku. Kiedyś znaleźliśmy w puszczy suczkę, z której wyciągnęliśmy ponad 200 kleszczy! Nie wiem jakim cudem, ale nie złapała babeszjozy. Za to wtedy miałam okazję zobaczyć jak różne są te potwory - okrągłe, podłużne, czarne, czerwone, brązowe... Najgorzej było na brzuchu, gdzie skóra nosiła ślady zadrapań kolcami cierni - w tych ranach siedziały dosłownie jeden na drugim, bleeeeeeeeeeeeee :(
  21. Otóż to! W zasadzie wystarczy, żeby zechciał mieć stadko, czyli... 2 psy ;) Aha, za każdym razem zapominam napisać, że czasy grzecznego zachowania psów w domu pod naszą nieobecność zostały tylko wspomnieniem! Przedwczoraj mój Tomek został pozbawiony butów "kościółkowych", a wczoraj któryś ze szpiczastych nosów otworzył przesuwne drzwi do łazienki, czego skutkiem było owinięcie całego korytarza papierem toaletowym!!!! Jak się dobrały do szafki z butami nie wiem - nie zostawiły żadnych śladów ;)
  22. O matko moja jedyna!!!! Skoro na zawał nie zeszliście goniąc Pomidorową, to już nic Was nie ruszy!!!! Ale AKCJA! Tak to jest z tymi lekami "ogłupiającymi" - tracą moc, gdy adrenalina aż kipi uszami i pies walczy o przeżycie (w jego mniemaniu). Za wytrwałość i determinację - SZACUN! A dla TZa życzenia i podziękowania dodatkowe za tak pożytecznie świętowany Dzień Mężczyzny :)
×
×
  • Create New...