Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Dzięki, że jesteście! Czyli co? Feliz, po naszemu Felek? :) Tak przekazać Doktorowi, żeby zaczęli go nazywać wreszcie?...
  2. A teraz gdzie jest, bo ja mam w subskrypcjach i nie wiem, bom głupia jak ciotka w Czechach :( Czy to moda trzeba prosić o przeniesienie?...
  3. Cenna inicjatywa! :) Jestem bardzo zdziwiona, że w lecznicy jeszcze mu imienia nie nadali, bo zazwyczaj tylko spojrzą i już wiedzą kto do nich "zawitał"... :)
  4. A oto "następca" Steviego w klatce u naszych doktorów... Czy ma szanse na równie cudowny dom co jego poprzednik?... [url]http://www.dogomania.pl/threads/211358-Niepewne-jutro-bezimiennego-pogryzionego-psiaka?p=17275228#post17275228[/url]
  5. Nowy lokator klatki u naszych doktorów... [url]http://www.dogomania.pl/threads/211358-Niepewne-jutro-bezimiennego-pogryzionego-psiaka?p=17275228#post17275228[/url]
  6. Dzięki Kociabanda za odwiedziny. Na szczęście na psy od naszych doktorów nie trzeba zbierać kasy, nie jest potrzebny hotel. Potrzebny jest TYLKO dom... Teraz najważniejsze jest, żeby ustąpiły objawy neurologiczne i żeby rudasek doszedł do jako takiej równowagi psychicznej. Jest niewielki, młody i ładny - czyli same atuty przy szukaniu domu...
  7. A tu kolejny Rudy - oby i jemu się udało... [url]http://www.dogomania.pl/threads/211358-Niepewne-jutro-bezimiennego-pogryzionego-psiaka?p=17275228#post17275228[/url]
  8. Dziękuję Marysiu, że zajrzałaś. Wydarzenie pewnikiem mu zrobimy. Na razie czekamy jeszcze kilka dni na wieści od Doktora o jego stanie zdrowia. Na tym etapie nie ma co mu szukać domu - chyba, że tymczasowego...
  9. Trzymaj się Paluszku - to już ostatni etap do pełni psiego szczęścia!
  10. Baaaardzo do siebie z kotkiem pasują, że tak powiem... kolorystycznie! :)
  11. Marysiu, trzymam kciuki za Charlisia - oby wet wymyślił jakiś wspomagacz, który jeszcze na trochę postawi go na łapinach (pewnie steryd...). Mojej Tosi, gdy już przestawała wstawać, podkładałam na posłaniu podkłady higieniczne - przynajmniej nie była mokra. Ale to koszt... Za Diankę trzymam kciuki, żeby się jednak rozszczekała :) Niektóre psy potrzebują trochę czasu, żeby uznać teren za swój i zacząć go bronić - mam nadzieję, że nowi Państwo Dianki mają tego świadomość. Za Ciebie Marysiu też kciuki trzymam - za tzw. "całokształt" :)
  12. Bardzo to wszystko skomplikowane i złożone... ale skoro skuteczne, to super! Gdyby ktoś nie wiedział jaką pracą są okupione te spacerki, nigdy by nie uwierzył, oglądając film, że Kaluch ma jakiekolwiek problemy i lęki związane z chodzeniem na smyczy czy wychodzeniem poza znany sobie teren! A stepowanie - de bomba! :) Wie, że ma ograniczone pole do popisu i cały się spina, żeby nie wylecieć "za linię" :) A u naszego Doktora kolejna bida w klatce po Steviem - zajrzyjcie, proszę... http://www.dogomania.pl/threads/211358-Niepewne-jutro-bezimiennego-pogryzionego-psiaka?p=17275228#post17275228
  13. Rysia, bardzo, bardzo DZIĘKUJĘ!!!
  14. Super inicjatywa z tą witryną! A nasz Doktor ma nową bidę w klatce po Steviem - zajrzyjcie, proszę... [url]http://www.dogomania.pl/threads/211358-Niepewne-jutro-bezimiennego-pogryzionego-psiaka?p=17275228#post17275228[/url]
  15. Zabójczy ten uśmiech! :) U mnie wszystkie psiaki i kot mają "symboliczne" daty urodzenia. Najlepszą ma Lesio - 1 stycznia! :) Trzymajcie się ZDROWO Wilczurki!
  16. Pewnie, że będzie dobrze - psina młoda i szczuplutka, da radę! Mam nadzieję, że nowa bida naszego Doktora też da radę - zajrzyjcie, proszę... [url]http://www.dogomania.pl/threads/211358-Niepewne-jutro-bezimiennego-pogryzionego-psiaka?p=17275228#post17275228[/url]
  17. Jestem i ja - widziałam go na stronie SOS - "mój typ" jeśli chodzi o umaszczenie (no i o rasę oczywiście! :)). Niestety dla niego i dla mnie - samiec :( Znajdzie domek - jest piękny i młody. Szkoda tylko, że tyle musiał już przejść w tak krótkim życiu. Ludzie biorą psy, nie mając pojęcia o cechach danej rasy i to jest największa tragedia...
  18. Po oplakatowaniu okolicy, w której znaleziono psiaka, otrzymaliśmy wiadomość, że piesek mieszka w zakładzie komunalnym. Wrócił do siebie, a jego szczęściu nie było końca! Jest tam kochany, ma doskonałą opiekę i bardzo dobre warunki. Lucas - pilnuj tego, co masz i więcej nie uciekaj! ;) Zakładam ten wątek z nadzieją, że już niedługo będziemy szukać domu dla tego biedaka... Cztery dni temu został przywieziony do naszych Doktorów, bo ktoś rzucił hasło, że nasza lecznica przyjmuje bezdomne psy. Otóż nie przyjmuje, ale... cóż było robić? Psiak pogryziony, przerażony - jak go odesłać do schroniska?... Doktor go pozszywał, zaopatrzył i... obserwuje. Psiak jest młodziutki, nie ma więcej niż rok! Jest nieduży - sięga dobrze przed kolano. Ma wadę wrodzoną w postaci lekkiego przodozgryzu i nie do końca wykształconej kości czaszki co powoduje, że nad czołem kość się kończy. Tam właśnie ma najpoważniejsze pogryzienia :( Gdy się na niego patrzy, na czole, nad okiem, pulsuje mu wyraźnie tętnica, która u normalnego psa byłaby schowana pod kością czaszki. Wczoraj, u psiaka wystąpiły objawy neurologiczne w postaci oczopląsu i zwężenia czegoś tam w oku (nie zapamiętałam...). Jest bardzo prawdopodobne, że w główce tego biedaka powstał krwiak. Na szczęście zmiany nie postępują, więc jest nadzieja, że krwiak się wchłonie samoczynnie. Psinek dostaje leki - Karsivan i sterydy. Ludzie, którzy go przywieźli obiecali oplakatować okolicę, bo psiak nie jest zabiedzony - możliwe, że się zgubił. Ale czy właściciel - jeśli w ogóle się znajdzie - będzie chciał go odebrać z lecznicy? Szczególnie w tym stanie?... Bidulek nie ma nawet imienia...:shake: Jest bardzo przerażony. Dwa dni nie jadł i nie pił. Na trzeci dzień na szczęście się "odblokował". Po 4 dniach, wyciągnięty z klatki trochę na siłę, dał się wyprowadzić na dwór, zrobił siusiu. Ale na każdy dźwięk przywiera do ziemi i się czołga - byle jak najszybciej do klatki - tylko tam się czuje w miarę bezpiecznie. Ale klatka w lecznicy do nie jest dobre miejsce dla psiaka po takim urazie. Klatka stoi w poczekalni, gdzie bez przerwy przychodzą nowi ludzie i zwierzęta, a on potrzebuje spokoju... DT, bo o DS nie marzę nawet na tę chwilę - byłby dla niego wybawieniem! A oto nasz bezimienny: [IMG]http://images49.fotosik.pl/969/a1b5afd22fd3ebc3gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/938/4091fd8dce85d7a8gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/962/34d3038b711e5a69.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/938/331be20397423a21.jpg[/IMG][IMG]http://images38.fotosik.pl/970/75a8949a7ef3a1f9.jpg[/IMG]
  19. A co on tak nieufnie w stronę tej super-hiper karmy spogląda?... Chyba by wolał rosołek made in Wilczurek, co?... :)
  20. Też nie rozumiem co z tym szczekaniem... Po co ludziom szczekacz?!?!?!? Ja ma 4 - chętnie bym się zamieniła na mniej jazgoczące :) To był oczywiście żart, choć swoim dziamgotaniem chwilami mnie przy życiu trzymają!!!!!!!
  21. Napisałam do wszystkich, którzy byli aktywni w 2011, bo jeśli ktoś od ponad roku nie wchodził na dogo, to chyba nie ma sensu. W razie czego mogę podać na PW numer do Oli, która psa widziała i ganiała - będzie potrafiła powiedzieć jak wygląda, gdzie go dokładnie widziała (jakieś opisy, odnośniki...). Z każdym dniem jego szanse maleją :(
  22. Feliksik, dzięki - już rozsyłam do wszystkich z obu list...
  23. Super, super, super wieści! Nareszcie pies będzie miał takie życie, na jakie zasługuje!
  24. A to rudy Grecioch na zielonej trawce, no! :)
×
×
  • Create New...