-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Malutka Liska sunia wyciągnięta ze śmietnika - została Jaworznianką!!
Nutusia replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Fiu, fiu - to czekamy na kolejne piękne portrety! :) -
Czy w Kampinosie są wilki? Były! Lupus UDOMOWIONY!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Najpierw trzeba się przyjrzeć co to w ogóle jest za guz. Cholercia, że też ja go nie wyczułam, dopóki Lupus był u nas - pojechałabym z nim od razu do dr Traczyka... :( -
Doktor już go dostał - trochę mu mowę odebrało - chyba się spodobał! :) A pani Doktor mówi do mnie: "ja nie wiem jak się Wam odwdzięczymy za to wszystko" (głównie chodziło o dom dla Steviego) No ja nie wiem... ponad dwa lata darmowego leczenia Tośki mojej (byłam u nich ponad 100 razy - nigdy nie zapłaciłam grosza za wizytę - tylko za leki lub zabiegi - i to też po kosztach), darmowy "pakiet" dla Krecika ślepaczka, darmowe wizyty dla moich boksiołkowych panienek, dyspozycyjność 24 godzin na dobę, Steven i jego "pakiet de luxe" - ciągle mało odwdzięczania w odwdzięczaniu, co nie?... :)
-
Roczny bokser pręgusek Oskar wrócił do właściciela
Nutusia replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
O matko kochana! Cieszyć się czy raczej nie, bo jakaś się skołowana czuję... -
Rudi już w nowym domu! Trzymamy kciuki za jego nowe życie!!!
Nutusia replied to santino's topic in Już w nowym domu
Najgorsze jest to, że jeszcze nie tak dawno można było nadać przesyłkę zawierającą żywe zwierzę - to nie żart! :(- 1580 replies
-
- do adopcji
- młody
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Nie bój się o koty, Feliksiku - im też "pastuch" ograniczy piesze wycieczki :) U mojej sąsiadki są 2 kociny. Jedna już wtedy się nauczyła, że płot może być "niefajny", ale potem opracowała jak skakać, żeby nie "tąpnęło". Drugiej jeszcze wtedy nie było. A teraz już prądu nie ma i poszła na wieś, po czym pobiła się z jakimś kocim obwiesiem, spituliła się z drzewa, złamała żuchwę i do polowy sierpnia ma teraz areszt domowy. Nemkowi wystarczyło jedno "popieszczenie" drucikiem pod prądem - nieprzyjemne - fakt, płakał trochę, a potem się obraził - ale dzięki temu Ula mogła być spokojna o jego bezpieczeństwo. Bo to, że Palunio sobie pójdzie spacerować, to ok, że ma adresówkę i zawsze ktoś do Ciebie może zadzwonić, drugie OK, ale co jeśli wpadnie pod samochód, napadną go psy, trafi na jakiegoś "człowieka"?... Ja bym nie ryzykowała...
-
Rudi już w nowym domu! Trzymamy kciuki za jego nowe życie!!!
Nutusia replied to santino's topic in Już w nowym domu
Ja bym nie ryzykowała wysyłania psa pocztą - wystarczy, że woda z bazarku Rudego zginęła! :) To jest oczywiście żart, ale już po prostu sama nie wiem czy się śmiać czy płakać... :(- 1580 replies
-
- do adopcji
- młody
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Nutusia replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Oczy to "naczynia połączone". Nie może być stanu zapalnego w jednym, jeśli drugie ma być operowane. Może dlatego?... -
Czy w Kampinosie są wilki? Były! Lupus UDOMOWIONY!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nio... możesz liczyć, że i on Ci podziękuje - bo potrafi! :) Dzwoniłam wczoraj do lecznicy, niestety dr Traczyk był zajęty, ale dowiedziałam się, że mogą zrobić biopsję. Koszt będzie zależał od tego czy trzeba będzie Wilka z lekka przyćpać czy nie będzie takiej konieczności, no i od tego czy próbkę zechcemy wysyłać do badania do Niemiec czy wystarczy nam badanie na SGGW. Wszystko postaram się ustalić z Agatą od malamutów. Sprawdź jeszcze proszę Njangu czy oby na pewno do Nowego Dworu będzie bliżej niż do stolycy, a potem jeszcze porównamy przybliżone koszty samej biopsji i badania, bo się może okazać, że nawet gdyby było dalej do NDM, to koszt będzie o wiele niższy... -
No nieźle! Superowo, że Paluszek już nie musi być operowany - swoje przeszedł w tym gipsie (w dodatku nie w trupie czaszki!!!). Jeśli chodzi o zabezpieczanie płotów, najbardziej skuteczny jest elektryczny pastuch - działa bez pudła. Nie wiem jak duży masz teren i czy cały musiałabyś odrutować, ale może warto. Mojej sąsiadki pies wszystkie zasieki pokonywał. A że jest wielkości bernardyna, wydali na kolejne "zabezpieczenia" masę kasy. I właśnie dopiero drucik pod lekkim napięciem go skutecznie powstrzymał. Początkowo jeszcze kombinował, gdy np. wyłączyli prąd - bez pudła wiedział kiedy jest napięcie, a kiedy nie. Po jakimś czasie dał za wygraną i urządzenie można było przekazać kolejnemu domowi z "uciekającym członkiem rodziny na 4 łapach" :)
-
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
Nutusia replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
Na naszej wsi wszystko OK - też prądu nie było, ale wichura jakoś przeszła bokiem - tylko lało. Moje ogony się na szczęście burzy nie boją, ufff.... -
Powodzenia mini-labku! Pocieszaj panią po stracie poprzedniego psiaka. Mój typ - bez ogona nie ma życia - musi się coś na 4 łapach po domu plątać i dawać napęd do życia :) Bądźcie razem szczęśliwe!
-
Uciecha - cudne imię i cudna sunia - oby jak najszybciej znalazła TEN dom :)
-
Wreszcie nie czuję się osamotniona! Moja podopieczna Luna (w banerku w podpisie) to kleptomanka całym psykiem! Kradnie nie tylko jedzenie, ale dosłownie wszystko! Wynosi moje ubrania do ogrodu pod świerki, buty, gazety, a ostatnio ją widziałam jak niosła... kosz na śmieci :) Wszystko jej się przyda. Bierze w ząbki i nieśpiesznie się oddala, żeby nie wzbudzać podejrzeń :)