-
Posts
29112 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
No i stało się... Miodek ma dom Poker pojechała na wizytę. Państwo bardzo sympatyczni, decyzja przemyślana kiełkowała od lat, ale czekali na własne mieszkanie. Cala rodzinka Państwo i dwaj synowie (19 i 24 lata) są bardzo na tak. Maja opracowany plan spacerów. Urlopy zawsze z psem na dobrze ogrodzonej działce nad morzem. We Wrocławiu maja tez drugą ogrodzoną działkę i maja zamiar też tam jeździć. Alaskan od razu miała przeczucie, że to jest TEN dom, Anecik tez bardzo zadowolona z rozmowy, ale dopiero wizyta Poker dala nam pewność, że oddajemy go w dobre ręce. Państwo pojadą po niego w niedzielę Bardzo dziękujemy Poker za błyskawiczną wizytę mimo nawału pracy
-
Tolu, napisałam Ci właśnie PW. Rozmawiamy właśnie z dziewczyną w sprawie zabrania dwóch suczek i może (jeśli będzie miejsce) chłopaka. Trochę upadłyśmy na głowę, ale jak przeczytałyśmy, że jedzą co 4-5 dni i rzucają się na siebie przy jedzeniu, to wymiękłyśmy. Na filmik bardzo czekam...
-
Bonus dostał 200 zł od Rafała i Małgosi - bardzo serdecznie dziękujemy. Staramy się stworzyć mu poduszkę finansową, która będzie ratunkiem w gorszych czasach. Na palcach jednej ręki można policzyć telefony o niego i żaden z nich to nie był ten właściwy dla niego dom. Tym bardziej z całego serca dziękujemy wszystkim darczyńcom, którzy pomagają nam utrzymać jego pobyt u Kikou
- 1565 replies
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo serdecznie dziękujemy Dorci01 za wpłatę 20 zł i Małgosi i Rafałowi za wpłatę 150 zł dla Fidusia -
Było ciężko. Forest nie przestawał się wiercić i skakać. Przerażała go wanna, z której chciał wyskoczyć, suszarka też była wielkim wrogiem. Na filmiku widać z jakiej odległości można go było suszyć. Nie znał groomera. Udało się troszkę przyciąć sierść na łapkach, ale nie było łatwo. Może przy następnej wizycie będzie łatwiej, ale miejmy nadzieję, że już nie w hotelu
-
Serdecznie dziękujemy Annie G-R za wpłatę 60 zł dla Bonusa
- 1565 replies
-
Czy wśród tej czwórki są sunie?
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Masz racje Elu. Mimo to serce pęka jak się na niego patrzy. Nie wiem jak Kasia radzi sobie z tym na co dzień. Większość psiaków jest przecież stareńka u niej. -
Miałam plan, żeby cię ignorować, ale ostatnim wpisem przeszłaś samą siebie. Jak śmiesz pisać o podprowadzaniu psa, który może ma właściciela, skoro nie masz pojęcia o całej sytuacji? Twoje złośliwości na naszych wątkach zaczęły się krótko po tym jak odmówiłam Ci adopcji Isi. To jakaś zemsta? Może niefortunnie napisałam, że nie mogę za dużo pisać. Właściwsze byłoby stwierdzenie, że nie chcę za dużo pisać, bo nic to nie zmienia w sytuacji psa. Psiak młodziutki, chudy jak szczapa znaleziony w środku lasu. Nie ma żadnych ogłoszeń ani papierowych ani w internecie o zaginięciu. Na informacje w internecie o jego znalezieniu nikt nie reaguje. Dziewczyny zajmujące się szukaniem mu domu szukają, pytają i dlatego wiadomo prawie na pewno, że psiak był w jednej rodzinie i nagle zniknął, a odpowiedzi gdzie jest są bardzo pokrętne i nikt nie mówi, że uciekł, zginął itp. Nikt go tam nie szuka i nikt go już nie chce. Więcej na ten temat pisać nie będę i na pewno nie będę dawać dobrych rad ludziom, którzy na tamtym terenie pracują od lat. Nie tłumaczę się w tej chwili Tobie, ale uważam, że ludziom wspierającym Foresta należy się to wyjaśnienie. Ogłoszenia piszemy uczciwie, nie koloryzujemy, bo uważamy, że tylko to daje szansę na dobrą adopcję. Zachowuje czystość w miejscu, w którym jest i to akurat jest bardzo łatwe do zauważenia jeśli jest w pomieszczeniu sam. Kiedy jest w domu również nie sika. Aż dziwne, że tego nie rozumiesz. Na smyczy chodzi, bo Anecik trenuje to z nim. W samochodzie jechał trzy razy (z lasu do awaryjnego DTi na szczepienie jeszcze na miejscu i był bardzo chwalony przez dziewczyny) trzeci raz do hotelu, był grzeczny, nie załatwił się, nie zwymiotował. Do Anety już drugiego dnia przytulał się i czarował ją, więc widać, że przywiązuje się do opiekuna. Nie rozumiem Twoich złośliwości, ale może inaczej nie umiesz. Najlepiej chyba czujesz się jak komuś dowalisz. Może zajmij się wątkami psów od Jaagi, bo widzę, że tam potrafisz być miła. Nigdy nie pomogłaś żadnemu naszemu podopiecznemu. Kiedy wchodzisz ostatnio, siejesz zamęt. Najlepiej byłoby, gdybyś po prostu omijała nasze wątki. Zapraszamy ludzi życzliwych, którym leży na sercu dobro psa, a nie dowalanie ludziom i posądzanie ich o rzeczy, których nie zrobili. Kiedyś myślałam, że jesteś pyskata, ale że da się z Tobą prowadzić dialog. Myliłam się. Jesteś czepialska i niemiła. Od teraz mam zamiar ignorować Twoje wpisy, chociaż mam nadzieję, że po prostu znikniesz z naszych wątków. Pozostałe osoby najmocniej przepraszam, że musicie czytać naszą korespondencję. Myślałam, żeby napisać do rozi na PW, ale wobec oskarżeń o kradzież psa nie mogłam tego tak zostawić. Z mojej strony to ostatnia odpowiedź do rozi. Potrafię być mądrzejsza i nie reagować na dalsze zaczepki. Mam nadzieję, że zostaniecie z Forestem aż do szczęśliwego znalezienia domu.