Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29257
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Opłaciłam dzisiaj pobyt Foresta, ostatnie szczepienie i transport do DS. Pani Ania ma nam oddać za transport, ale póki co zapłaciłyśmy ten transport i czekamy na zwrot.
  2. Oj tak, poprosimy na Kraków i bardzo przepraszam. Nie dalam znać, że zrobiłam na Wrocław.
  3. Kochana Tysiu, ja zrobiłam jej na Wrocław jako Tulince, tylko tu nie wpisalam:( Miałam wyróżnienie po Foreście. Dałabyś radę zmienić na inne miasto? Alaskan powiedziałaby na jakie... Nutka dzisiaj ma badania kontrolne. Po nich chcemy ją ogłaszać. Cała trójka pojechała do weta do Gliwic. Tylko Brawurka nie musi.
  4. Bardzo dziękujemy Annie G-R za wpłatę 60 zł stałej za maj dla Bonusa
  5. Mnie się otwiera pod takim linkiem: https://www.olx.pl/d/oferta/pokochaj-brawurke-adoptuj-CID103-IDTOAXV.html
  6. Opłaciłam pobyt Fidusia 290 zł w kwietniu. Rachunek 800/23
  7. Bardzo serdecznie dziękujemy Kado za wpłatę 30 zł stałej za maj dla Foresta Wychodzi mi z rachunków, że jak opłacimy pobyt majowy, transport i szczepienie, pozostanie na minusie 82,49 zł.
  8. Mamy do opłacenia 306 zł pobyt, 66 zl za transport do DS i 78 za szczepienie wścieklizny i drugich wirusówek. Za maj wpłaci jeszcze deklarację 30 zł Kado, więc Forest będzie na minusie ok. 80 zł, ale radość z domu dla niego osładza kwestie finansowe
  9. Forest już w swoim domu. Zwiedza, jest bardzo ciekawy i ani przez chwilę się nie zestresował. My bardzo dziękujemy Anecik za przyjęcie go. Mamy jeszcze do rozliczenia pobyt w maju, transport do Katowic i szczepienie (wścieklizna i wirusówki).
  10. W związku z adopcją Foresta nieśmiało zapytałam, czy siostra elficzkowej mogłaby przenieść swoją deklarację na naszą rodzinkę i zgodziła się !!! Od czerwca mamy kolejną deklarację 30 zł. Bardzo dziękujemy!!!
  11. Ania W. z FB wpłaciła 500 zł na opłacenie pobytu Nutki w hotelu w maju Nie znałyśmy się wcześniej. Dopiero zabranie naszej rodzinki dało szansę na poznanie młodej, super rzetelnej dziewczyny. Obiecała, że będzie wspierała Nutkę i jak widać słowa dotrzymuje. To wielka ulga dla nas, bo utrzymaniu całej czwórki na pewno nie podołałybyśmy...
  12. Bardzo serdecznie dziękujemy!!! Najbliższą fakturę z Gliwic weźmiemy na ZEA, a ja dopłacę różnicę Bardzo Ci dziękujemy! Czekamy na wynik biopsji.
  13. Po zachowaniu Farcika nie widać, że jest chory. Może to jednak coś niezłośliwego... Myślę, że warto zaczekać na wyniki biopsji, którą będzie miał 24.05 i wtedy ogłaszać. To akurat bardzo ważne jakiego rodzaju są te zmiany. Ale oczywiście trzeba mu szukać domu. Najszybciej będziemy ogłaszać Brawurkę. Asia ma napisać jakiś tekst, ale teraz jest pewnie zajęta opieką nad swoim Zewem po operacji. Ja niestety kiepsko pisze ogłoszenia. No i Nutkę chcemy ogłaszać. jej zmiany nie wyglądają na złośliwe, nie ma więc co czekać.
  14. Rozmawiałam wczoraj z Panią weterynarz onkolog, która badała nasze psiaki. Rozmowa dotyczyła głównie Farcika, bo on zdaje się być w najtrudniejszej sytuacji. Samo USG wygląda groźnie, ale żeby stwierdzić co tam w wątrobie i na śledzionie siedzi, trzeba zrobić biopsję. 24 maja zostanie zrobiona biopsja cienkoigłowa. Od jej wyniku zależy dalsze postępowanie. Guzów na wątrobie jest tak dużo, że z pewnością będzie można stwierdzić, czy jest to nowotwór złośliwy, na przykład chłoniak, czy może szczęśliwie histiocytoma. Jeśli to nowotwór złośliwy, żadna operacja nie ma sensu. Pani doktor słusznie zauważyła, że leczy się nie wyniki, ale pacjenta i że bardzo ważne jest, że Farcik nie jest osowiały, że ma apetyt, chociaż martwi fakt, że tak niewiele przybiera na wadze jedząc naprawdę dużo. Nawet, jeśli zmiany okażą się łagodne, przy tak zaawansowanych zmianach ta wątroba i tak będzie szła w kierunku marskości. Wyniki krwi mogą się nawet polepszyć, ale stan wątroby będzie się pogarszał, Oczywiście istnieje cień szansy, że są to zmiany dystroficzne spowodowane złym odżywianiem, czy nawet toksycznym uszkodzeniem, ale guzy na śledzionie temu niestety przeczą:( Szukamy mu w tej chwili miejsca w mieście, bliżej weterynarza, gdzie mógłby spokojnie sobie żyć. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć ile mu czasu zostało, ale powinien ten czas przeżyć w domu, godnie, z opieką. Hotel, choćby najlepszy nie zastąpi domu, rodziny. Farcik mógłby być drugim psem w domu. Mój mąż twierdzi, że szukamy samarytanina, bo mało kto jest w stanie przyjąć do domu psa, którego będzie niedługo żegnał. To prawda, ale wierzymy w cud. Może znacie kogoś, kogo nie przeraża taka sytuacja i kto chciałby dać temu cudownemu psiakowi dom? My zwracałybyśmy wszystkie koszty. Możemy też opłacić taki pobyt w domu, jak w płatnym DT. Ratowałyśmy je wszystkie chcąc znaleźć im wspaniałe domy. To nadal jest aktualne
×
×
  • Create New...