Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29257
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='irenaka']Myślałam, że jak tu zajrzę, to sobie trochę humor poprawię:shake:. Radar i Gusia w kłopotach. Zacznę szukać czarownicy, żeby zło przegoniła. Autentycznie mam dość złych wiadomości, co nie znaczy, że spadam z wątku. Wprost przeciwnie, będę tu codziennie, chociaż żeby być z Wami.[/quote] Irenko, spokojnie. Gusi wypadła sytuacja losowa, a Radar nie jest w żadnych kłopotach. Powiedziałabym, że wręcz przeciwnie. jakby co, ma w zapasie dwie miejscówki do przenocowania;) Jest dobrze i żadnych czarownic nie zwołuj, poradzimy sobie sami z tym pechem. Trzeba tylko jeszcze chwilę poczekać...
  2. [quote name='irenaka']Ewuniu!:loveu: Oczywiście, że tak. Przez te wszystkie kłopoty, zupełnie nam się to przesunęło. Daj mi dzień, dwa odrobię zaległości w poczcie, bazarkach i zabieram się za literki. Poszukam na wątku, bo faktycznie dość dawno to było. Salibinka:loveu: wtedy ładny tekst napisała, też go znajdę. Postaram się na wątku wszystkie informacje zebrać.[/quote] Irenko, postaram sie jutro odnaleźć te dwa posty, z listą literek i z tekstem Salibinki. Ty zajmij się swoimi waznymi sprawami. Myślałam, że masz to jakoś zapisane, a jak nie, odszukam i dam Ci znać gdzie są, żebyś mogła wyciągnąć na wierzch;)
  3. To dzięki Tobie Aura:multi: Wyczesujesz, dobrze karmisz, to i dochodzi powoli do siebie. Trzymam cały czas kciuki za ten potencjalny domek. Oby nie wyszło tak, jak z tym pierwszym, ze nie za bardzo się nadawał dla suni, której trzeba poświęcic troszkę więcej czasu i pieniędzy...
  4. Co myślicie o tym, żeby wrócić do wysyłania maili na kolejne literki? Zaczynam martwić się o pieniądze na kolejne opłaty hotelików i DT. Irenko kochana, Ty znałaś aktualny stan wykorzystanych literek, czy byłaby szansa na odnowienie akcji? Ja jestem mało sprawna w tej kwestii, ale może jakąś nieduż literke bym zrobiła... Bo rozumiem, że kopiuje się gotowy tekst i po kolei wysyla do wszystkich osób z listy?
  5. [quote name='Anna_33']Moze zrobmy tak, ja juz zgarne Ewe i Marte z Jej deklaracja oplaty za 5 dni. Dogadam sie z Nia na pw)[/quote] Już się dogadałaś. Masz moje 100% zaufanie!
  6. Masz rację, zadzwoni, jak będzie potrzeba. Dziękuję za informację, jakoś mi zapadło w serce to kochane psisko....
  7. [quote name='Anna_33']Ewa i Marta, dziekujemy. :loveu:Czyli 5 dni mamy do przodu) Podam nr konta pozniej..[/quote] W takim razie czekam. Jak tylko dostanę konto, wpłacam natychmiast. Przeraża mnie w tym jeszcze jedno. Dla mnie "Ostatnia Szansa" była jakimś wzorem. Chciałam tam nawet jechać z karmą i materacem w odwiedziny. Wpłaciłam 1% podatku dla nich. I nagle okazuje się że miejsce, które w artykułach przedstawiane było jako biedne, ale działające dla dobra zwierząt, jest zwykłą umieralnią:-( Wyć mi się chce po prostu z bezsilnej rozpaczy...
  8. [quote name='Anna_33']Przewozimy szczeniaka do Andy w Konstancinie. Biora tam srednio 60 zł za dobe, od malucha wezma 20 :-) Rozmawialam z lekarzem, bardzo rozsadny pan. Lece dzwonic dalej.[/quote] Czy mogę prosić o numer konta, na które chciałabym wysłać 100 zł z przeznaczeniem na opłacenie maluszkowi 5 dni w klinice? Gdyby znalazł się wcześniej DT, to oczywiście pozostała kwota mogłaby iść na inny cel, ale też związany z malutką. Czy istnieje możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności tej.... baby, która tak karygodnie zaniedbała swoje obowiązki i nie poinformowała nikogo o oczku suni? Ja chyba nigdy tego nie zrozumiem, Teoretycznie ona kocha zwierzęta, a w praktyce co one u niej przeżywają? Koszmar jakiś....
  9. Czy wiadomo już, kiedy zabieracie Radara do siebie rufusowa? Mam nadzieję że to nadal aktualne, bo jeśli nie, to ja jestem. Tak jak pisałam, z trudem, ale jak trzeba, dam radę...
  10. Jest prześliczna:lol: Oby szybko znalazła kogoś na zawsze...
  11. Alez ta Benia jest niesamowicie opiekuńcza:crazyeye: Tak, jakby rozumiała, że to kolejne psie nieszczęście i trzeba ułatwić jej zadomowienie się.... Miejmy nadzieję, że Nela szybko znajdzie domek. W tym tempie przybywania psiaków, za moment będziecie musieli zarejestrować się jako przytulisko. Pięknie kłaniam się Wam ponownie w ogromnym szacunku i podziwie dla Waszych serc, Twojego i Twojej TZ-ki Gallegro:lol:.
  12. Brak mi słów, kiedy widzę kolejną bidę.... Czy Wy macie jakiś magnes, przyciągający te wszystkie nieszczęścia? Zednej strony rozpacz, z drugiej lepiej trafić nie mogła, bo nie zostanie wyrzucona do lasu, tylko znajdziecie jej dom, o ile już Was troszkę poznałam;)
  13. [quote name='rufusowa']na szczęście nie mamy akurat na ten weekend planów wyjazdowych (pierwszy weekend od miesiąca w domu :roll:) także nie będzie problemu żeby chłopaka wziąć. Ja tez powiedziałam Gusi ze dzisiaj już by było można ale Gusia powiedziała, ze jeśli już, to od czwartku :razz: samolubka jaka...chce Radarka tylko dla siebie :eviltong:;)[/quote] Super, dzięki za informację. A Gusia - samolubka? Sama zobaczysz, jak ciężko Ci będzie oddawać Radara;)
  14. Gusia nie wiedziała, kiedy Sławek ma do niej jechać, stąd trzeba było byc przygotowanym nawet na dzisiaj. Jeśli Twój TZ rufusowa go weźmie, to kamień z serca. Gdyby jednak coś się zmieniło, daj znać. Na dwa dni jakoś dam radę.
  15. Gusia wspominała o terminie od niemal zaraz do powiedzmy piątku... Być może już dzisiaj trzeba będzie przejąć na krótko Radara.
  16. Mówiłam Gusi, że w razie czego, na dzień - dwa wezmę go do siebie. Mam jednak problem, bo od dzisiaj wieczorem zostaję sama do opieki nad psami. Już z dwoma jest trudno, z trzema będzie bardzo ciężko. Gdyby jednak nie było innego wyjścia, wezmę urlop na dwa dni i zaopiekuję się Radarem. Dzisiaj jadę na Żoliborz na wizytę przedadopcyjną, wieczorem już jestem do dyspozycji. Muszę jednak wiedzieć o ewentualnej konieczności wzięcia go chwilę wcześniej, bo muszę załatwić urlop. Nie zaryzykuję pozostawienia Radara z moimi psami, z którymi wprawdzie na spacerze się dogadywał, ale przy próbie dominowania go przez Sama, gdyby zostały same, mogłoby się to różnie skończyć...
  17. A co tu tak cicho? Irenka bardziej zajęta, to nikt już nie zagląda?
  18. [quote name='auraa']jestem ciekawa jacy to ludzie. Podaj mi adres mailowy to prześlę Ci Umowę, żeby ludzie się z nią zapoznali. Czy masz mój nr. telefonu?[/quote] Już poszło:lol:
  19. Na jutro około 17:00 jestem umówiona z Panią z Żoliborza na wizytę przedadopcyjną. Mam zapisany cały zestaw pytań, dużo z nich podpowiedziała mi Neigh. Mam nadzieję że sobie poradzę. Pani z rozmowy brzmi sympatycznie, bardzo chciałaby już jechac do małej...
  20. [quote name='Neigh']W Radarze też coś takiego jest - ja nie umiem tego nazwać, ale niektóre psy jakoś tak "świecą" wewnętrznie. [/quote] Mnie powala jego spokój i to "coś", bo coś niewątpliwie ma - tu się z Tobą Neigh zgadzam. Nie sposób przejśc obok niego obojętnie, nawet "wczorajszy" Pan głaskał go i utyskiwal na jego los. Radara nie sposób nie pomiziac, nie można tak po prostu odejśc. I cieszę się bardzo, że tutaj u Gusi ma większe szanse na normalne funkcjonowanie i na wydobycie z siebie wszystkich tych super cech. A koty? No cóż... z moimi psami też długo nie miałyby szansy pożyc;)
  21. Zaglądałam co chwila, ale nikt nic nie wpisał, więc szłam sobie:-(
  22. Ale cudowny widok:loveu: Aż się oczy mokre robią od patrzenia, jak ten pies potrzebuje czułości i bliskości dobrej ręki czowieka! Piękne zdjęcia Gusiu:multi:
  23. Witaj Variusiu, wpadłam do Ciebie, żeby Ci napisac, że wspaniale wychowałeś swoją Panią:lol: Mimo ogromnej miłości do Ciebie, wykonala piękny gest w stronę innego czworonoga. Zapewniła mu lepszy start do nowego domku. Zajmuje się nim z troską, dba o niego i stara nauczyc wszystkiego, co powinien umiec pies, który chce znaleźc nową Rodzinę dla siebie. Bardzo ją szanuję za to, że potrafiła to zrobic, mimo rozpaczy po pożegnaniu z Tobą. Jestem pewna, że patrzysz na to z góry i też jesteś z niej dumny.... Piękna była ta Wasza bliskośc i totalne porozumienie, ale piękne jest też oddanie kawałka siebie innemu potrzebującemu psiakowi. Gusiu, dziękuję:loveu:
  24. Każda decyzja, którą podejmiecie, będzie właściwa. Najważniesze, że znacie nowy dom, nowych ludzi wokół niej. Z tego co piszesz, są na tyle rozsądni, żeby spróbowac dac Beni dom taki, jak Wy jej daliście, a jeśli się nie uda, nie będą na siłę jej zatrzymywac. To niezwykle komfortowa sytuacja, kiedy sunia ma zawsze możliwośc powrotu. A może rzeczywiście nauczyliście ją na tyle dużo, że zaufa tez innym? Może, jak zobaczy, że jesteście dla siebie serdeczni, że nie ma krzyków, tylko miłyu szmer rozmowy i uśmiechy, zrozumie, że tam tez jej będzie dobrze? Łatwo jest stuka w klawiaturę i dawa dobre rady, trudniej macie Wy, którzy musicie się z nią dla jej dobra rozstac. A miejsce dla kolejnej bidy u Was na pewno się przyda, bo rewelacyjnie potraficie zmieniac psy na lepsze:multi:
  25. Ależ ona Cię kocha Gallegro:lol: Stara sie odczytac każde polecenie z twarzy. Rozstanie będzie trudne dla obu stron myślę. Pytanie, czy Benia zrozumie, dlaczego nagle zmienia się świat dookoła. Tutaj ma wspaniałych czworonożych przyjaciół, ma WAS, którzy uratowaliście jej życie... Domyślam się, że jesteście rozdarci:shake:
×
×
  • Create New...