-
Posts
29274 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Na szczęście jesty juz bezpieczna Wygląda na to, że jej sie udało. Pije sporo, a jeśli chodzi o jedzenie, to gdyby mogła, zjadłaby konia z kopytami. Anetka całej czwórce daje jeść kilka razy dziennie mniejsze porcje. Za każdym razem rzucają się jakby tydzień nie jadły. Bidusie chcą się najeść na zapas, bo nie wiedzą, że za 2-3 godziny przyjdzie kolejna porcja. To dla nich nowość. Chód suni dzisiaj jest dużo lepszy, ale to świństwo pewnie jeszcze dobę będzie z niej wychodziło. Powiedzcie, co trzeba mieć we łbie, żeby tak nafaszerować zwierzę
-
Coś Ty, nie udusić, ale dać jej taką końska dawkę Luminalu i puścić luzem. Sunia w nocy rzeczywiście wyła z małymi przerwami. Była 3 metry od Anety, mimo to płakała. Dzisiaj zobaczy się ze swoim rodzeństwem. Aneta oceni, czy mogą razem biegać. Niestety nadal lekko się zatacza, ale miejmy nadzieję, że to ostatni dzień.
-
Dziewczyny skontaktujcie się na FB z "Anka Agnieszka". Ona tez robi na niego zbiórkę i szuka miejsca. Możecie połączyć siły. Czy ktos z Was zna to miejsce? https://www.facebook.com/felkowystryszek.azyl Ania ma szanse mieć dla niego tam miejsce. 350 zł miesięcznie. Czy ktoś chce z nią porozmawiać? Mam jej zgodę na podanie komuś stąd numeru jej telefonu.
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Na koncie już się zameldowała Twoja wpłata plus wielka niespodzianka - dodatkowe 50 zł w tym kwartale. Serdecznie dziękujemy -
Sunieczka zjadła, napiła się, zrobiła siusiu. Dużo chodzi, chociaż ją nadal zarzuca. Nie może się chyba nacieszyć trawą i powierzchnią, na której można nawet podbiec. Kiedy Anecik znika jej z oczu piszczy i przechodzi to w wycie. Jak ja tylko widzi, od razu się uspokaja. Próby podejścia do pozostałych psiaków skończyły się wielkim warczeniem gładkowłosej jasnej na nią, ale i ona pokazała jej zęby. Spotkanie misi zaczekać do chwili, kiedy sunia będzie stabilna. Jeszcze ją trochę zarzuca, ten stan utrzyma się pewnie co najmniej do jutra. Najważniejsze, że dzisiaj nikt jej już nie nafaszeruje Luminalem.
-
Mamy pierwsze wpłaty dla naszej rodzinki. Z całego serca dziękujemy Wam za wsparcie, za tak szybka reakcję. Potrzeby są ogromne, każda wpłata to dla nas ratunek! Nadziejka - 80 zł z bazarku cegiełkowego Ula znajoma Alaskan - 100 zł Alaskan - 30 zł stałej za 04.23 Irena z Katowic - 100 zł Ellig - 30 zł stałej za 04.23 Małgosia D - 100 zł Filipki - 50 zł Nesiowata - 40 zł
-
Bardzo dziękujemy mari23 za wpłatę stałej 20 zł dla Bonuska
- 1565 replies
-
Czwarta sunia zostanie odebrana dzisiaj o 11 przez Arka. Nie mam słów na to, co baba się nią zajmująca zrobiła. Twierdząc, że sunia wyje (w rzeczywistości popiskiwała ze strachu) nafaszerowała sunię Luminalem, do tego 4 czterema tabletkami setek. Nie kryła się z tym, uważa to za oczywiste, bo sunia jest "upierdliwa" i twierdzi, że dopiero po 4 tabletkach ją zmogło. Już za moment będzie w samochodzie i pojedzie do rodzeństwa. Aneta obiecała, że wynagrodzi jej te dwa dni koszmaru, w jakim przyszło jej przebywać. Babsko darło się na nią, bo jej zdaniem tylko wtedy reagowała i podawało Luminal, do tego w takiej dawce. Rozmawiałam dzisiaj z wetką i powiedziała, że sunia przeżyje, ale jeśli będzie spała cały dzień, to trzeba jechać na kroplówkę dożylną na przepłukanie. Podobno obudziła się, ale bardzo zarzuca diupinką, łapki jej się plączą. Ja nie znam tej baby, ale Ania poinformuje ludzi dookoła niej o tej sytuacji. Mam nadzieję, że nikt jej już żadnego psa nie odda pod opiekę.
-
AAA, załapałam dopiero teraz. Dzięki za wyjasnienie
-
Elu, wiem, że na FB Anka Agnieszka też zbiera jakieś deklaracje wpłat dla niego. Jeśli masz miejsce dla psiaka, to może połączyć siły i wspólnie uzbierać kasę? Tola ma chyba z nią kontakt, ja też.
-
Nie wiemy jak będą zbierane pieniądze. My zrzutki nigdy nie robiłyśmy, wszystko w rękach Ani z FB. Bardzo dziękujemy za propozycję, w razie czego wrócimy do Ciebie Elu, nie chcemy ingerować w to w jaki sposób będą zbierane pieniądze. My marzymy oczywiście, żeby udało się zebrać całą kwotę i to przez cały czas do znalezienia suni domu, ale wiesz jakie jest życie. Same zrzutki nigdy nie prowadziłyśmy.