-
Posts
22868 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agata51
-
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
agata51 replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Nikt nie chce pokochać naszej BB - Black Beauty? Ludzie boją się czarnych. A ja mam trzy i wielce sobie chwalę. -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
agata51 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ejże, ejże, czy to nie uja miałam rzucić? Oczywiście, nie wyszło. a brązowa pewnie rzuciła. Jak zwykle, jej wszystko wychodzi. http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=M-Jc3I51GQA Kąp się, Dinku, kąp. Ku swojej i naszej radości. Dino, zulę na łapach noś i kochaj! -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
agata51 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Katcherine, dziękuję. Z grubsza ogarnęłam. Szejk jest cudny, ale nie mój. Proszę o pozwolenie wysyłanie deklaracji na konto Ani. Wam to nie robi, a ja muszę za każdym razem 2,50 płacić. Misiek, Bim, Topaz.. -
Za brzydki,za zwyczajny na dom i miłość ????? Znalazł domek !!!!!!!
agata51 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Zawsze da się zapakować psa do samochodu. Tylko najpierw trzeba go złapać. -
Ktoś w końcu musi się odezwać! Wakacje się skończyły, może teraz jest właśnie ten czas? Taki pies! Żeby mój Kamyk taki był! Roy, sprawdzisz, czy doszła moja wpłata? Wcięło mi kwit i fiszkę Zombiego. Ale skoro napisałam, musiałam wysłać! Jeszcze poszukam. A we wrześniu już na twoje konto pójdzie.
-
Kasa za VIII i IX przelana. Misiu, dobrze, że masz swoją Misię. Patrz i ucz się pilnie. Kurczę, jaki on piękny!!!
-
Trudno przewidzieć, jak w normalnych warunkach będzie zachowywać się pies, który tyle lat spędził w warunkach mało normalnych. W Betce dopiero po jakichś dwóch miesiącach obudził się niesamowity wręcz instynkt łowiecki. Jak to sprawdzić w schronisku, skoro tam nawet kota nie widziała, psy (oprócz jednej czarnej onkowatej suki!) i ludzi kochała i kocha, ale pewnej nocy spotkała na spacerze jeża, następnej zająca, kotów co niemiara, a ostatnio lis zamieszkał gdzieś niedaleko. No i wyszło to, co siedziało w niej uśpione. Myślę, że Kamyk nie będzie aż tak uciążliwy jak mój wyżeł, Besser II, który przez ponad półtora roku urządzał takie demolki, że Kamień ze swoimi pomysłami to pikuś. Poza tym Kamyk się starzeje i coraz mniej w nim zapału do wygłupów. Jestem pewna, że gdyby był u mnie jedynym psem, byłabym w stanie zapobiec jego niszczycielskim zapędom. Jak ja bym chciała, żeby Betka już się zestarzała i zapomniała (czy psy cierpią na sklerozę?) o swoich myśliwskich ciągotach. Sama nie wiem... wydaje mi się, że po prostu musi zaiskrzyć, trzeba się w psie zakochać, wtedy nic nie jest straszne - ani instynkty łowieckie, ani psie kupy i zasikiwanie salonu, ani demolki. Śmiejcie się, ale kiedy otwieram okno (a latem muszę mieć otwarte 24 na dobę), zastawiam je czym się da, bo nie mam pewności, że Betka nie wyskoczy z 1. piętra na widok kota przechadzającego się po ogrodach wydziału farmacji.
-
Dino ma dom po ponad pięciu latach oczekiwania.
agata51 replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asiaczek']Wątek zamiera... Pzdr.[/QUOTE] Nie ma gospodarza. Szkoda.- 1379 replies
-
- do adopcji
- młody pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
agata51 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale moja to za VIII i IX. Niestety. -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
agata51 replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj poszła sierpniowa. Lada dzień pójdzie za wrzesień. -
A propos łokci - może lekceważę, ale wszystkie moje starsze, zwłaszcza gładkowłose, takie zgrubienia na łokciach mają. Może od leżenia na twardym? Kuraśku, z moimi też się coś dzieje. Mam zwyczaj czytać podparta na łokciach. Ot, starość... Tylko u Kurusia one czerwone są, a nie zgrubiałe. Murka, próbowałaś balsam Szostakowskiego? Dla mnie rewelacja. A propos trawy - Mixer potrafi obudzić mnie w środku nocy i kazać się wyprowadzić na spacer. I żre wtedy bez opamiętania trawę. Przez pół godziny, bez przerwy. Pół biedy, kiedy robi to wiosną/latem. Ale zdarza się, że w środku zimy szuka pod śniegiem siana, co kiedyś trawą było i pochłania. Potem wraca do domu i wymiotuje. Aha, a zanim każe się wyprowadzić, chodzi po domu i namiętnie liże - podłogę, psie posłanka, dywaniki - wszędzie tam pełno psich kłaków. Pewnie chodzi o spowodowanie wymiotów. To może być spowodowane nadkwasotą - tak twierdzi moja wetka. Będę mu niedługo robić badania, zobaczymy, co to jest. P.S. Ale swoimi odchodami się nie interesuje.