Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. [quote name='mari23']o domek prosi....:loveu:[/QUOTE] Tak pięknie prosi! Domku, zlituj się...
  2. Wrześniową wyślę w terminie. Obiecuję.
  3. Rossa, zazdroszczę ci! W końcu się wybiorę do Sopotu, chociaż po niedawnych przeżyciach na trasie Łódź-Elbląg-Łódź boję się z domu ruszać. A tak lubię podróżować!
  4. Oczywiście razem z wrześniową. Jak ten czas leci!
  5. Jeszcze są bażanty i lisa ostatnio widziałam. Piszesz się?
  6. Wysłałam dziś panienkom za sierpień. Za wrzesień lada dzień. Przepraszam.
  7. Lionees, przepraszam, to nie był żaden obskok, to taki żarcik, przyznaję, mało czytelny. Z lenistwa coraz rzadziej używam emoticonów i czasem to, co piszę, może wydać się złośliwością. Jeżeli to taką z przymrużeniem oka albo z jęzorem na wierzchu. Dziękuję, że jesteś i proszę, bądź nadal z nami! Olenka, a ty nie narzekaj, bo tobie akurat złożyłam podziękowania. Cieszmy się, że Kamyk jest na plusie i póki co nie grozi mu powrót do schroniska * miejsce na stosowny emotek - niech każdy sobie wybierze. Byle nie ten niebieski z łezką. Wiecie, ciotki, tak sobie myślę, że Kamyk bardzo się zmienił. Byłam zaskoczona jego zachowaniem na spacerach. Nie przypuszczałam, że pies, który spędził tyle lat za kratami, może kroczyć spokojnie przy nodze, bez szarpania, ciągnienia, bez lęku przed ludźmi i samochodami, bez najmniejszej agresji wobec mijających nas psów (ostrzegawcze warknięcie w kierunku zbyt natarczywych pętaków jest jak najbardziej na miejscu). Ważne było tylko to, co w trawie piszczy. Ja go naprawdę widzę w mieszkaniu, pod opieką kogoś, kto stale jest w domu i może mu poświęcić nieco uwagi (cholera, wychodzi na to, że nadaję się idealnie!). Odpadłby problem ucieczek i kopania dołów. W końcu, jak Betkę zostawić na kilka godzin to też sieje spustoszenie. Mogłaby nawet metalową miskę przerobić na wiórki - gdyby na to wpadła. O sile uścisku jej szczęk przekonałam się wczoraj - dostała głupawki, wyciągnęłam rękę i mam dziurę i obolałą kość śródręcza. Kamyk na pewno nie dostaje głupawek! O ucieczkach Betki z podwójnie ogrodzonej działki pisałam - głowę daję, że gdyby nie jej kulawa łapka, wspinałaby się po siatce ze zręcznością małpy i uciekała tak, jak ucieka teraz. A teraz okaże się, czy nie zapomniałam, jak się zdjęcia wstawia. To mój słodki ciężar: [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2565/dscn2437d.jpg[/IMG] A to drugi: [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/6616/dscn2392r.jpg[/IMG] Coś mi ciężko dzisiaj idzie.
  8. [quote name='kora78']poszla kaska od madact i agaty razem 30zl dla Kamyka :)[/QUOTE] Ogromne dzięki!
  9. [quote name='marysia55']no cóż .. można i tak. My się bujać możemy .... a Kładka ???? tez ma sie bujać ????[/QUOTE] Marysiu, odpowiadam tylko dlatego, że to jesteś ty. Zapewniam cię, że Kładka ma się najlepiej jak może. Spajk kroczy prosto przed siebie i mizianko mu nie w smak. I żeby była jasność - ja pojechałam do Kamyka, nie do Kładki, nie do Spajka. Boli cię ich los? Jedź, mała.
  10. [quote name='Czarodziejka']No takie nory??? Bejek kopie swoją akurat tam, gdzie rura kanalizacyjna i jeszcze ząbkiem otulinę wygryza, żeby się nie plątała między łapami. A besztam i to jak. A jak on słucha...8)[/QUOTE] Ząbkiem to on potrafi! Pamiętam - w 2 minuty nową smyczkę prawie przegryzł! Bejku, w tym roku odpuściłam Szwaderki, wylądowałam w Brzeźnie Łyńskim. Ze względu na Betkę jagdterierkę. W Brzeźnie działka ponoć lepiej ogrodzona miała być. I niewątpliwie była. Tyle, że dla Betki każde ogrodzenie, okazuje się, to betka. Moje wakacje wyglądały tak - ja z wnuchą 24 na 24 z niewątpliwie wielką pomocą TŻa, TŻ śledzący za dnia i blokujący drogi ucieczki Betki. A ta odkrywała wciąż nowe i zabawa trwała. Wybieramy się pod koniec września. Tamże. Bez wnuchy. Matko, żeby ten mój biedny TŻ choć raz na ryby mógł się wybrać! A Bejka całuję prosto w nos.
  11. Lareńko, jak będziesz gotowa z allegro, pisz na PW. Nocy nie starcza na wszystkie wątki.
  12. Che, che! Też macie szafkę ze żwaczykami na "po wieczornym spacerze"? TŻ wraca ze sforką, siadają rządkiem przed szafką, a Holka jeszcze zanim usiądzie, drze mordę, histeryczka jedna! Za dnia zakradam się do szafki, coby uszczknąć nieco na dzienne spacerki, zwłaszcza dla tymczasów - nie da się podszkolić bez żwaczyków. TŻ się potem dziwi, że tak szybko "wychodzą". No, wychodzą - ze mną na spacerki. A jak wpadnie do mnie z wizytą suka mojego syna (sznaucerka ogromna jak piec), to głównie pod tą szafką (właściwie szafą) się usadza z wzrokiem utkwionym na wysokości najwyższej półki. Moje psy jej nie lubią (bo ona taka duża!) i dają jej to odczuć, więc te żwaczyki to jej jedyna radocha "na wizycie". Zresztą, one tak śmierdzą, że nie trzeba być psem, żeby je wyniuchać. zulka, i co ja mam ci powiedzieć? Tyle psów już przeprowadziłam za TM. I ojca. "Bardzo go kocham, a nie powinnam. Byłoby łatwiej." Kochana, to nie nam ma być łatwiej, tylko im. Po to zostajemy, żeby im pomóc. To najpiękniejsze, co możemy dla nich zrobić. Jasne, można nic nie czuć, będzie łatwiej, ale czy lepiej? Wymądrzam się, a przecież wiem, jakie to trudne. zuleńko, bądźcie razem jak najdłużej - przecież nigdzie nie jest powiedziane, że to już. Jeszcze wiele pięknych dni przed wami. A jesień tego roku ma być piękna. A Dino taki jesienny jest...
  13. Wysłałam. Z ciepłym buziakiem.
  14. Wysłałam!!! I Dagusię czule miziam.
  15. Deklarowałam od sierpnia, ale nie dam rady. Zacznę od września. Przepraszam.
  16. I nareszcie widzę Światka uśmiechniętego! Bo przeważnie to krocząca powaga. Okazuje się, że i pozbytkować lubi, dziadunio.
  17. [quote name='luka1']ja prawie już nie sypiam. Po prostu nie chce mi się na dogo siedzieć - już nie. I chyba wiesz dlaczego.[/QUOTE] Mnie też coraz mniej się podoba, ale muszę - mam zobowiązania. Poza tym na niektórych wątkach jest całkiem miło.
  18. [quote name='luka1']Agata, Ty sypiasz czasem?[/QUOTE] Zdarza mi się. Ale widzę, że o zupełnie innych porach niż ty.
  19. [quote name='kora78']Fiona w ds od 16.07, wiec to juz jest 3 tygodnie na aklimatyzacje ;P mozna jechac :) wrocilam do zycia, mam swoj komp, mam czasami troche czasu ;P ale nie mam dostepu do konta internetowego kilka dni jeszcze, bo musze nowe haslo w placowce zalatwic i musze wziasc tel na abonament. do wekendu musze sie z tym uwinac. tymczasem porobilam roszady w 1 poscie. po Fionie zostalo 326zl. mialo isc na Kame, ale Kama tez dzis na ds jedzie wlasnie za chwilke :D super, co? chwile sie ogarniemy z kizi i kminimy, co dalej, ktory nastepny. chwilowy odpoczynek sobie robimy, ale jak znam siebie i Ja to naprawde chwilowy ;P [B]agata51[/B] i madcat, mam Wasze wplaty na koncie za czwarty miesiac dt, a juz za dt nie placimy. czy mam wiec Wam spowrotem odeslac, czy na jakiegos psa konkretnego to odeslac? prosze o instrukcje. nr do panciostwa mam od Evelki, musze zdzwonic na dniach, od tza oczywiscie, albo dopiero, jak abonament zalatwie wreszcie. a fotki z ds będą? a moze Patkant na wizytke po drodze moze wpasc? czy poczekamy do konca wakacji? (chociaz domek na wakacje nie wyjezdzal)[/QUOTE] Jeśli można (pewnie już za późno - mało ostatnio latam po wątkach), to dla Kamyka na konto madcat poproszę. I wszelkie wieści na PW - tam zaglądam codziennie. A z domku bardzo, bardzo się cieszę!!!
×
×
  • Create New...