Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11745
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Na górze masz "Aktywność" a pod nią "Moje kanały aktywności" - kliknij na to i jak się rozwinie wybierz sobie czy to "zawartość, którą obserwuję" albo "zawartość, w kórej brałem udział" albo jeszcze coś innego :-)
  2. Jak masz obserwowaną zawartość to na tej belce pod napisem "obserwowana zawartość" na samym końcu po prawej stronie powinnaś mieć "zmień sortowanie wyników" zmień na "najnowsza zawartość jako pierwsza" i będzie tak jak chcesz. Przynajmniej ja tak mam zrobione.
  3. Tak to ten . Smillę kupuję w zooplusie i ma nawet przystępną cenę, niecałe 10 zł. za kilogram. Pamiętam jak moja sunia wyjadała z kuwet to miałam wtedy w tych kuwetach dla kociaków taki pomarańczowy żwirek. I nawet jak jej nie dorwałam na gorącym uczynku to po jej pomarańczowym nosku od razu widziałam gdzie buszowała i po co .
  4. Moje Purizona nie chcą :-(. Uwielbiają za to Purinę One. Wszystkie smaki. Smillę też zjedzą... Jak mój psiak wyjadał zawartośc kuwety kociej to wetka paradziła mi Ruben Tabs . To zestaw witamin i mikroelementów. Pomogło. Dziewczyny, w wolnej chwili zajrzyjcie na mój wątek - ten w podpisie - może będziecie miały jakiś pomysł jak pomóc choć jednemu z tej dziesiątki? Zapraszam serdecznie .
  5. A mówi się, że kobieta łagodzi obyczaje . Widocznie kocich kobiet ta zasada nie dotyczy .
  6. Moje koty za owsem nie przepadają ale za to lubią zielistkę. Sprawdziłam, kotom nie szkodzi, to co i rusz przynoszę z pracy kolejne rozrośnięte roślinki i koty ją zajadają. W domu ten kwiatek nie ma możliwości rosnąć bo koty nie pozwolą za to w pracy mi się krzewią jak głupie :-). Suma sumarum to dobrze bo kociaki wyżerkę mają :-).
  7. Mattilu kochana już piszę co nie co . Przepraszam za milczenie ale po tym jak musiałam zrezygnować z głównej mojej pracy jakieś parę miesięcy temu podejmuję się różnych zajęć i prac byle dalej od "mojej" znienawidzonej księgowości. Rozszerzyłam też swoją działalność gospodarczą m.in. o tymczasowanie zwierzaków. I ostatnimi czasy miałam na tyczasie bardzo chorego psiaka który absorbował mi dosłownie każdą chwilę, że już o czasie spędzonym z nim u wetów nie wspomnę. A że akurat do starych i chorych zwierzaczków mnie jakoś ciągnie to problemów mi to nie stwarza tylko ten ciągły brak czasu... Niestety psiak kilka dni temu odszedł za TM a w domu jakoś pusto, cicho i jakby kilku zwierzaków ubyło a to tylko jeden staruszek nas opuścił... A co u Tinki? Postaram się jutro / już na 100 proc. / zrobić rozliczenie Tiny. Łącznie z wydatkami i wszelkimi wpływami... Bo jutro Tina będzie miała wielki dzień. Taki spodziewany i, chyba przez nas wszystkich, wyczekiwany... Po prostu jutro mija rok odkąd Tinka do mnie przyjechała na tymczas i obie w długiej i szczerej "rozmowie" doszłyśmy do wniosku, że czas już najwyższy z tym tymczasem coś zrobić. Ponieważ moje reklamowanie suni, jej samej pokazywanie się wszem i wobec z najlepszej psiej strony, nie przyniosło efektów to doszłyśmy do wniosku, że widocznie jesteśmy dla siebie stworzone... Ja kocham ją a ona kocha / tak mi się przynajmniej wydaje / mnie. I już nie jest ważny fakt, że absolutnie nie powinnam sobie pozwalać na kolejnego zwierzaka. Cóż, serce nie sługa . A deklaracje? Mattilu - dla Tinki już nie... Jednak gdybyś zechciała wejść na wątek z mojego podpisu... Oczywiście wyszukałam na stronie tyskiego schroniska psiaki, które nie mają praktycznie żadnych szans na wyjście ze schroniska jeśli im nie pomożemy... Taka "parszywa 10-tka", za stara, za brzydka, ze złą opinią... Jednak przykład Skubiego i Grzesia, które też były bez szans a mają swoje domu udowadnia, że czasem może się udać... Może choć jednemu z tych psiaków udało by się pomóc? Może zabrać go ze schroniska i dać szansę? Może jakiś hotelik czy tymczas? Tak mi się marzy... One piękne są, zasługują na szansę i jeśli my im jej nie damy to kto???? Jutro będą foty Tinki .
  8. Na razie nic więcej nie wiem... Mam cichą nadzieję, że jak ktoś bierze takiego staruszka to raczej do kochania a nie stróżowania. Będziemy się próbowali coś dowiedzieć o tej adopcji :-).
  9. Nie wiem jak to się stało ale robiąc zestawienie psiaków przegapiłam Dina. Wstyd mi ale już się poprawiłam i uzupełniłam. Tak więc numer 11 to DINO. Biorąc pod uwagę, że Charlie został adoptowany to dalej jest 10 psiaków szukających pomocy.
  10. Mogę się tylko podpisać pod Waszymi wypowiedziami dotyczącymi kotów :-).
  11. Mamy pierwszą naprawdę radosna wiadomość!!!! Kopiuję z FB: Miejskie Schronisko dla Zwierząt w Tychach 1 godz. · Kolejna radosna wiadomość!!! Dom znalazł Charlie - nasz podopieczny od 19.06.2007r. Przez 10 lat schronisko było jego domem, ale my wierzyliśmy, że szczęście się do niego uśmiechnie! A teraz wierzymy, że w nowym domu zazna wiele miłości. Na razie nic więcej nie wiem ale prosiłam Grażynkę żeby się koniecznie coś o tej adopcji dowiedziała...
  12. Na dniach postaram się uzupełnić wszystko u Tinki. Na razie napiszę tylko, że Tinka rozrabia pełną gębą . A teraz pozwalam sobie zaprosić wszystkich miłośników tyszaków do kolejnych psiaków zza niebieskich krat. Bardzo proszę zajrzyjcie, liczy się każdy pomysł...
  13. Ja, po Twoim pytaniu, sama popatrzyłam na te wizytówki pod tym kątem bo wcześniej tylko przeniosłam dane. Wiem, że suczki sterylizują i tu nie ma zmiłowania. Te, które akurat ja miałam były sterylizowane często nawet w wieku 6 czy 7 lat. Psiaki, to właśnie jak pamiętam, były kastrowane jak miały wychodzić. Jednak to było kilka lat temu. Muszę się dowiedzieć jak jest teraz... Wiem tylko na pewno, że - na szczęście - suczki i psy są w osobnych boksach :-). A że w tym schronisku niestety psiaki nie wychodzą na spacery to nie ma okazji do spotkań psich... Ja mieszkam w Szczecinie, w tyskim schronisku byłam dotąd 3 razy. Jest mi ono bardzo bliskie ale większość informacji mam ze strony schronu albo od jednej osoby, która tam stosunkowo często bywa. Ale nie mogę tych biedaków zostawić tak całkiem samych sobie, naprawę nie mogę bo świadomość, ze nawet nie próbowałam im pomóc spowoduje, że mi chyba serce pęknie...
  14. Witaj kiyoshi. Mnie też Kufolek najbardziej ujął. Szczególnie, że on na stronie schroniska ma tylko to jedno zdjęcie a na podstawie akurat tej fotki trudno się ewentualnemu adoptującemu zakochać. Nie każdy patrzy na te psiaki tak jak my... Witaj UlaFeta. Jeśli napisane, że nie to raczej nie. Wiem, że w tym schronisku wszystkie suczki są sterylizowane. Sama miałam z Tychów już 5 suczek i wszystkie były wysterylizowane. Psiaki, zdaje się, że są kastrowane przed wydaniem ale tego muszę się dokładnie dowiedzieć.
  15. Na razie przeniosłam tutaj to co jest na stronach schronu. Nie wiem dlaczego pewne fotki nie chcą mi wejść a inne weszły takie duże. Będę nad tym jeszcze pracowała i postaram się poprawić. Bardzo proszę o wszelaką pomoc dla tych psiaków. Liczy się każdy pomysł dla każdego psiaka. Prawda jest taka, że bez naszej pomocy te psiaki na zawsze zostaną tam gdzie są. Jeśli pojawi się jakaś konkretna szansa na zmianę losu któregoś z psiaków - założę mu wtedy osobny wątek. Na razie wszystkie są w jednym miejscu to i wątek mają wspólny. TYSZAKI SĄ PRZEKOCHANE - DAJMY IM SZANSĘ! Na razie ze schroniska został zabrany FUKS dlatego wszelkie informacje finansowe dotyczą Fuksa. Deklaracje na dom tymczasowy dla psiaków: certusowa 30 zł. dorcia2 2x20 zł. agat21 15 zł. / ewent. 2x15 zł./ Wpłaty: 30.08.2017 przeniesienie salda z rozliczeń Tinki 368,80 zł. z wątku 30.08.2017 bazarek AlfyLS - 95 zł. 30.08.2017r. bazarek AlfyLS -21 zł. 19.11.2017r. bazarek AlfyLS - 30 zł. 30.09.2017r. z bazarku Nadziejki 115,20 zł. oraz wpłaty: 10 zł. od znajomej Nadziejki - 14.08.2017r. 18 zł. od syna Nadziejki - 17.08.2017r. 90 zł. - deklaracja od Certusowej / wpłata w sierpniu, wrześniu i październiku 2017/, 50 zł. - deklaracja Marudy666 / wpłaty od sierpnia do grudnia 2017r./, razem 798 zł. Ta strona mniej przyjemna to wydatki: 200 zł. - transport z Tychów do Szczecina, 300 zł. - DT od 10.08.do 10.09.2017r. 300 zł. - DT od 11.09. do 10.10.2017r. 300 zł. - DT od 11.10. do 10.11.2017r. 300 zł. - DT od 11.11.2017r. do 09.12.2017r. wydatki weterynaryjne: 70 zł. przegląd pod kątem pooperacyjnym / czyraczyca/, odrobaczenie, odpchlenie - 09.08.2017 r. 60 zł. badanie krwi przed kastracją 25.08.2017r. 25 zł. kontrolne badanie krwi / wątroba/ przed kastracją - 07.09.2017r. 200 zł. kastracja - 12.09.2017r. 30 zł. antybiotyk, leki na wątrobę 14.09.2017r. razem wydatki 1785 zł. Saldo skarbonki Fuksa na dzień 01.01.2017r. to 798 zł. -1785 zł. = - 987 zł.
  16. NUMER 12: KUBUŚ Kubuś Numer ewidencyjny: 5089 Płeć: Samiec Wiek: 15 lat 6 miesięcy Data przyjęcia do Schroniska: 2013-12-27 Sterylizacja/kastracja: nie Opis: Kubuś jest z nami od grudnia 2013 roku. To bardzo spokojny staruszek, który lubi pieszczoty. Niestety ma pokryte bielmem oczka i niewiele już widzi taki zresztą już do nas trafił... Jest niewielkim pieskiem i nie zajmie w domu zbyt wiele miejsca... Nie będzie też sprawiał kłopotów... Będzie za to niezwykle wdzięcznym pupilem, ale żeby sie o tym przekonać trzeba go od nas zabrać! PAŹDZIERNIK 2017 - na stronie schroniska nie ma Kubusia. Muszę ustalić czy został adoptowany... Miał byż zabrany w II turze - razem z Bafim...
  17. NUMER 11: DINO Imię: Dino Numer ewidencyjny: 5036 Płeć: Samiec Wiek: 15 lat 11 miesięcy Data przyjęcia do Schroniska: 2013-10-29 Sterylizacja/kastracja: nie Opis: Starszy, mądry i ufny piesek. Nie potrzebuje dużej przestrzeni, potrzebuje dużo miłości. Potrafi okazywać radość, jednakże częstszym widokiem jest jego tęskne spojrzenie. Prosimy o nowy dom dla Dina! Z wiadomości ze schroniska: Dino to żywiołowy, energiczny psiak. Ma temperament i cieszy się do człowieka. Z wszystkich staruszków chyba najszybciej odnajdzie się w domu, choć ja ze swojego doświadczenia wiem, że one wszystkie w tempie iście ekspresowym w domu się odnajdują :-).
  18. NUMER 10: ZEZIK 1 / 3 Zezik Imię: Zezik Numer ewidencyjny: 6249 Płeć: Samiec Wiek: 15 lat 6 miesięcy Data przyjęcia do Schroniska: 2017-01-19 Sterylizacja/kastracja: tak Opis: Niestety Zezik do nas wrócił:-( Został wydany w grudniu, jednakże uciekł z nowego domu i trafił do Schroniska w Rudzie Śląskiej. Z informacji przekazanych przez tamtejszych pracowników wiemy, że Zezik w nowym miejscu i w nowej dla niego sytuacji nie jest tak spokojny, jak u nas, gdzie zna pracowników, zapachy... Przypuszczamy, że to przez problemy ze wzrokiem, nie wiedział co się dzieje, wszystko było dla niego nowe, więc bał się i nie pozwalał do siebie podejść. Teraz wrócił do swojego kojca u nas i dalej jest naszym Zezikiem z bardzo małą szansą na adopcję...:-( Bardzo spokojny, wręcz uległy. Przez wiele lat był towarzyszem stróża w firmie, jednak po śmierci właściciela i likwidacji firmy trafił dp Schroniska. Mamy świadomość, że zaawansowany wiek i uszkodzenie prawego oka dają mu niewielką szansę na adopcję, ale mimo wszystko nie tracimy nadziei i apelujemy do Państwa o nowy dom dla Zezika! Ze schroniska wiem, że Zezik to trudny temat... Raczej do domu, w kojcu raczej nie da rady. Może ugryźć kogoś kogo nie zna i ten człowiek zapomni, że on nie widzi i słabo słyszy i nie pozwoli się najpierw spokojnie psu poznać. W tej chwili jest w boksie z Azorem, który jest dla niego swego rodzaju przewodnikiem. Szczerze mówiąc szanse na dom zerowe... Szczególnie, że nie jest on taki malutki jak można wnioskować z fotek a raczej średni...
  19. NUMER 9: KARUŚ Karuś Numer ewidencyjny: 6205 Płeć: Samiec Wiek: 15 lat 10 miesięcy Data przyjęcia do Schroniska: 2016-12-05 Sterylizacja/kastracja: nie Opis: Przyprowadzony do Schroniska przez osobę bezdomną. Z uzyskanych informacji wynika,że właścicielka Karusia zmarła i nikt nie mógł sie nim zająć. Jest psem spokojnym i bezkonfliktowym. Nie wiemy, czy nieufność do nieznajomych ludzi towarzyszyła mu zawsze, czy jest wynikiem tego, co go spotkało. Jednak wierzymy, że znajdzie się ktoś, kto odbuduje jego wiarę w ludzką dobroć i zapewni mu szczęśliwy dom na starość! Info ze schroniska: Karuś niestety może nie trzymać moczu...
  20. NUMER 8: RUFIN Rufin Numer ewidencyjny: 4835 Płeć: Samiec Wiek: 11 lat 5 miesięcy Data przyjęcia do Schroniska: 2013-05-04 Sterylizacja/kastracja: nie Opis: Przywieziony z ul. Oświecimskiej. Nieduży, wesoły i energiczny pies, który szuka kontaktu z człowiekiem. Przyjaźnie nastawiony do innych zwierząt. Od razu zaakceptował kolegów z nowego kojca. Mamy jednak nadzieje, że nie bedzie musiał w tym kojcu zbyt dlugo mieszkać. Niestety Rufin nie doczekał swojego domu. 29.03.2017 r. odszedł za TM...
  21. NUMER 7: BIODERKO 3 / 3 Bioderko Imię: Bioderko Numer ewidencyjny: 3975 Płeć: Samiec Wiek: 11 lat 9 miesięcy Data przyjęcia do Schroniska: 2011-02-27 Sterylizacja/kastracja: tak Opis: Bioderko - dość nietypowe imię dla psa, nieprawdaż? Wiąże się z nim jednak smutna historia. Piesek trafił do Schroniska po wypadku samochodowym, w którym doznał urazu biodra. Uraz ten pozostawił trwały ślad i zwierzak utyka. Nie przeszkadza mu to jednak w życiu. Bardziej dotkliwy jest na pewno brak domu, na który czeka on już 9 lat. Co prawda w 2011 roku pojawiła się iskierka nadziei na dom i Bioderko został wydany, niestety bardzo szybko zgasła, gdyż już następnego dnia wrócił do Schroniska. Nie jest psem pięknym, nie jest psem bezproblemowym, nie jest nawet specjalnie towarzyski. Ale czy przez to powinien spędzić całe życie w Schronisku??? Z rozmowy w schronisku: Bioderko zachowuje się jak szczeniak. Jest radosny. Od szczeniaka w schronisku. Był adoptowany ale wrócił niestety / nie wiem dlaczego/. Odnajduje się w domu. Jest raczej charakterny, zgadza się z suczkami, zwłaszcza mniejszymi od niego. Nie lubi brania na ręce :-)
  22. NUMER 6: KUFOL 1 / 1 Imię: Kufol Numer ewidencyjny: 3689 Płeć: Samiec Wiek: 13 lat Data przyjęcia do Schroniska: 2010-09-05 Sterylizacja/kastracja: nie Opis: Spokojny, choć trochę nieufny staruszek. Jest niewielki, potrzebuje jeszcze mniej. Ciepłego kąta, odrobiny miłości... Ma, co prawda wygląd adekwatny do wieku. Ma też związane z wiekiem przypadłości - nie słyszy już zbyt dobrze i ze wzrokiem nie jest najlepiej... Ale apetyt mu dopisuje;-) Wiemy, że nie zostało mu już zbyt wiele czasu... Jednak marzylibyśmy, żeby ten czas, który mu pozostał spędził u boku kochającego właściciela. Z rozmów w schronisku: Kufol ma już bardzo mało zębów. Bardzo delikatnie bierze karmę. Inne psiaki go słuchają. Ogólnie szanse na adopcje minimalne i prawdę mówiąc z każdym dniem mniejsze :-( Może nawet bym zaszalała i go zabrała ale nie zgodzi się - wg schroniska - z Fuksem... Zobaczcie jak mu pyszczek posiwiał :-(... 05.01.2018r. ADOPTOWANY!!!
  23. NUMER 5: DORIAN Imię: Dorian Numer ewidencyjny: 3239 Płeć: Samiec Wiek: 15 lat 11 miesięcy Data przyjęcia do Schroniska: 2009-07-23 Sterylizacja/kastracja: nie Opis: Dorian, średniej wielkości kundelek. Mimo słusznego wieku posiada sporo energii. Lubi dominować, ale zgadza się z większością psów. Od pracowników domaga się zainteresowania. Widać, że potrzebuje kontaktu z ludżmi. Przez długi czas pobytu u nas nie zwrócił jednak niczyjej uwagi... Nikt nie dał mu szansy na nowy dom. Ale może jeszcze uda mu się kogoś sobą zainteresować! Może ostatnie lata życia spędzi u boku dobrego człowieka... O Dorianie mogę napisać tylko jedno - od września 2017 r. grzeje dupkę w swoim własnym domu i to u prawdziwej dogomaniaczki. Super wszedł w rodzinę, spokojnie dogaduje się z dwoma psiakami które w tym domu już były :-). WRZESIEŃ 2017 - DORIAN ADOPTOWANY!!!
  24. NUMER 4: BEZAN 1 / 1 Imię: Bezan Numer ewidencyjny: 2905 Płeć: Samiec Wiek: 9 lat 11 miesięcy Data przyjęcia do Schroniska: 2008-10-22 Sterylizacja/kastracja: nie Opis: Oddany przez właściciela. Pies o mocnym charakterze, ze skłonnością do dominacji, przez co może nie zgadzać się z innymi psami. Natomiast ze swoją współlokatorką Zapałką lubią się i traktują jak stare dobre małżeństwo;-) Bezan jest też pieszczochem. Pracownicy wykonując swoje obowiązki w jego kojcu muszą go pomiziać. Ale ta dawka pieszczot nie zastąpi mu przecież własnego domu i opiekuna. Tyle lat mieszka już u nas, tyle oczu go widziało przez kraty... Że też nikt nie zobaczył w nim swojego przyjaciela? Pozostaje nam mieć nadzieję, że jednak kogoś ujmie jego piękny pyszczek i kolejne urodziny spędzi nie z nami, ale w swoim nowym domu. Z rozmów w schronisku: Nie toleruje samców, przyjazny do suczek. Raczej nie polecany do bloku. Temperamentny. Zazdrosny o drugą osobę. Nie do dzieci.
×
×
  • Create New...