-
Posts
11677 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
No to teraz już coś wiem :-). Myślałam, że nie udało Ci się zrobić jej zdjęcia i dlatego nawet o fotkę nie prosiłam :-). Musi fajna być tak wizualnie, szkoda że na razie charakterna... A imiona, jak dla mnie oba ładne :-).
-
A tak swoją drogą to jaka ta kicia jest? Mała, duża? Czarna, biała, w łatki? Chciałabym ją sobie jakoś wyobrazić i cosik nie mogę...
-
Pytałam o to miejsce bo znajomej kotka, którą zgarnęła, okociła się w szafie pośród pościeli. Szukała spokojnego, ustronnego miejsca i akurat to wybrała. Pomyślałam, że Ty może niekoniecznie byłabyś szczęśliwa z takiego wyboru :-). Stąd to sugerowanie kartonu. Widzę jednak, że gdyby kicia chciała to naprawdę ma u Was fajne warunki to zostaje chyba tylko czekać na to, że zaufa Wam i pozwoli się dotknąć...
-
A gdzie ta kotka u Was śpi? Może ona wychodzi i właśnie tak jak Misia szuka miejsca na poród? Może jej postawić gdzieś w domu karton w kocykiem czy ręcznikiem i ona załapie, że ma to swoje bezpieczne miejsce? I wtedy się może trochę uspokoi bo będzie miała już to legowisko na rozwiązanie? Może wtedy się da złapać? Szkoda mi tej koteczki...
-
A szczególnie że w ciąży to tym bardziej ostra jest... Rozważasz sterylkę aborcyjną? Kicia ogarnij się bo trudno ci pomóc bez weta ...
-
Święta prawda! Kot jakby chciał to ustawiłby ją od ręki i to na długo. Borys widocznie taki bardzo pokojowy jest :-). W większości przypadków wystarczy jeden atak kota na psa i sprawa załatwiona praktycznie na zawsze. Później pies nawet jak chce się z kotem bawić to robi to na dystans nie zbliży się za bardzo. No chyba że to szczeniak to wtedy czasem kot musi dwa, trzy razy "wytłumaczyć" kto tu górą.
-
Ja u swojej suni, która na początku też bardzo bała się samochodu zrobiłam tak: na początku wsadzałam ją do samochodu i jechałam dosłownie kilka metrów. Tak przez kilka dni. Później też ją wsadzałam i jechałam troszkę dalej np. kilometr, później jeszcze dalej. Efekt był taki że Tara polubiła tak jazdę samochodem że najchętniej by wsiadała do każdego otwartego auta :-).
-
Joanko podpytaj swojego weta o krople na kark dobre dla kotów i psa. Ja takie kupuję bo moi weci mnie tak kiedyś namówili. Niestety nie pamiętam co to za krople :-(. A piszę o tym dlatego, że kupuję opakowanie dla dużego psa, weci mi je rozdzielają do strzykawek na moje aktualne zwierzaki / teraz było na psa i 4 koty/ i tym sposobem płacę np. 28 zł. za krople dla wszystkich zwierzaków. A jakbym kupowała tak oddzielnie na koty i psa to zapłaciłabym majątek.
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
AlfaLS replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Figuniu ale smutne wiadomości nam przyniosłaś... Bardzo smutne... Loniu - odpoczywaj za TM... A pana Jurka możesz pocieszyć chyba tylko tym, że dzięki niemu Lonia miała najlepszy dom pod słońcem. Krótko ale za to najlepszy... Figuniu, Ciebie też ściskam bo wiem, ze Tobie też bardzo, bardzo ciężko... -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
AlfaLS replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Cudne psiaki! I nawet fotki kotka są! Bardzo dziękuję i ... czekam na więcej :-). -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
AlfaLS replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
No ja jak coś wsadzę albo odłożę w takie miejsce " żeby pamiętać i żeby nie zginęło" to zawsze, ale to zawsze zapomnę i dopiero wtedy się naszukam :-). -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
AlfaLS replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Ale super że będą fotki dziękuję! Strasznie jestem ciekawa tych psiaków :-). -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
AlfaLS replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Super! Z góry Ci dziękuję. Tak pięknie o nich pisałaś ze bardzo, bardzo chciałabym je zobaczyć... -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
AlfaLS replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą skończyłam czytać cały ten piękny wątek. Co się spłakałam to moje ale mam prośbę - czy mogłybyście kochane Tygrysziczko i mar.gajko wstawić jeszcze raz choć po jednym zdjęciu Azy? Niestety wszystkie fotki do 2015r. zniknęły i Azę oraz jej dzieciaczki mogłam zobaczyć tylko oczami wyobraźni a tak bardzo jestem ciekawa Azy, Kasi dzieciaczków Azy. Mar.gajko, Tygrysiczko trochę Was znałam z różnych wątków ale dopiero teraz dotarło do mnie jak fantastycznymi jesteście osobami... -
Joanko - współczuję... Misiu - odpoczywaj bez bólu, chociaż tyle dobrego z odejścia za TM że wreszcie nie boli...
-
Na portalu http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=1381.15 znalazłam takie coś: Leczę koty ziołami i jakoś dajemy radę.Na koci katar przede wszystkim poleciłabym olej z czarnuszki (czarnego kminku). Rewelacyjnie oczyszcza płuca, podnosi odporność, ma działanie antybiotyczne. Oczywiście trzeba szukać takiego "bio", nie jest tani ale to bardzo skuteczny lek dla całej rodziny (oraz psów i kotów). Podaję kotom w strzykawce. Nabieram do małej strzykawki około 0,5 centymetra (dla dorosłego kota), otwieram koci pyszczek i cyk. Jest tego tak mało że kotek nie zachłyśnie się a najważniejsze że spłynie mu po gardle. Dawka lecznicza to dwa razy dziennie rano i wieczorem. Moje psy olej z czarnuszki same zlizują z talerzyka. Smakuje im. Podaję na wszelkie dolegliwości oddechowe, w okresie grypowym (ma działanie wirusobójcze) i zmniejszenia odporności. Moja 18 letnia sunia sama domaga się wieczornego oleju jak źle się czuje. A tu go sprzedają i co nie co o nim piszą: https://www.lunderland.org/pl/p/Olej-z-nasion-czarnuszki-BIO-Nigella-sativa-dla-psow-i-kotow-250-ml/113 http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/skora_siersc/olej/521593 Sama od lat robię zakupy w zooplusie a jakoś na ten olej uwagi dotąd nie zwróciłam... Cóż, człowiek uczy się całe życie :-).
-
Nie wiem jak skopiować post z innego wątku żeby tu wstawić więc tylko zacytuję jego część. Kakadu2 na wątku Tusi napisała: zaczęłam podawać jej systematycznie olej z czarnuszki i... katar minął jak ręką odjął; Tusia nie kicha, nie leci jej z nosa, jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu, ale tez zdumieni bo to dość spektakularny rezultat, którego się nie spodziewaliśmy prawdę mówiąc; dlatego polecam olej z czarnuszki bo mnie też bardzo pomógł :) Może Wampirkowi też by to cudo pomogło? Może nie trzeba by go męczyć jakimiś badaniami... Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Dla wszystkich :-).
-
Kochani - wesołych Świąt!
-
Kochani, wesołych Świąt!
-
ANTEK - staruszek w hotelu - szukamy stałego domku!!!
AlfaLS replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
Co u Antosia? Jak ze zdrowiem? Starsze psiaki trudniej znoszą zimę niż młodzieniaszki...