Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11743
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Wiem, że nie powinnam ale nie potrafię inaczej... Błagam o deklaracje choćby najmniejsze dla Fuksa. On ma ponad 17 lat, na stronie schroniska napisali, że 17,5. Ile on pociągnie w schronisku? Jest mały, krótkowłosy, jak mu tam będzie zimą? Szukam dla niego DT bo o ile postaram się jakoś uzbierać bazarkami na jednego tyszaka to drugiego już naprawdę nie uciągnę. Każda złotówka na wagę złota. Tak jak i info gdzie moglibyśmy małego zabrać. Zobaczcie i powiedzcie sami, moglibyście przejść obojętnie obok tego psiaka? Jego wizytówka na stronie schroniska: SZCZEGÓŁY ADOPCJI 1 / 4 Imię: Fuks Numer ewidencyjny: 6240 Płeć: Samiec Wiek: 17 lat 6 miesięcy Data przyjęcia do Schroniska: 2017-01-12 Sterylizacja/kastracja: nie Opis: Jeden z najstarszych piesków w naszym Schronisku. Niewielki i jeszcze nader energiczny, jak na swój wiek. Ma już swoje przypadłości zdrowotne, których niestety nie da się wyleczyć... Wiemy, że cudem byłaby jego adopcja, ale nadal w ten cud wierzymy... Może ktoś z Państwa sprawi, że się on wydarzy...
  2. I na drugi dla kociaków Feroxa i tyszaka :-).
  3. Zapraszam serdecznie na bazarek z którego dochód będzie przeznaczony dla Tamb, ali123 i DORY1020 oraz psiaka z tyskiego schroniska, który niedługo pojedzie do DT.
  4. Kochani zapraszam na bazarek dla kociaków Feroxa i tego szczęśliwca, którego już za parę dni wyciągniemy ze schroniska. Psiak, nie ma deklaracji, zakładam, ze będę go utrzymywała z bazarków więc tym bardziej będę wdzięczna choćby za podnoszenie. Zapraszam serdecznie!
  5. Jędruś chyba się nie pogniewa jak na jego wątku zaproszę na bazarek dla jego i Krzysiowych malutkich podopiecznych. Proszę o podnoszenie!
  6. Kochani zapraszam na bazarek z którego dochód w 50 % będzie przeznaczony dla krzysiowych kociaków. Będę wdzięczna za podnoszenie :-)
  7. Profesor medycyny, który jest zapraszany do "Sprawy dla reportera" w TVP powiedział kiedyś takie słowa " Jak pacjent się uprze wyzdrowieć to medycyna jest bezsilna" . Dotyczyło to kogoś, kto wg medycyny nie miał szans na powrót do zdrowia ale siłą woli, siłą wiary i nie wiadomo czego jeszcze do tego zdrowia wrócił. Evo, liczę że z Tobą będzie podobnie. Może te nowe leki muszą mieć więcej czasu żeby choć trochę zadziałać?
  8. Tamb musisz podjąć decyzję sama ale ja zawsze w takich wątpliwych sytuacjach pytam moich wetów co oni by zrobili gdyby to był ich pies / lub kot /. Mają ogromną wiedzę ale też wielkie serce i wtedy potrafią naprawdę pomóc i uzasadnić dlaczego zrobili by tak a nie inaczej. Jesteśmy z Tobą.
  9. Witaj Nadziejko kochana. Bądż z nami! A na razie zapraszam wszystkich na bazarek z którego dochód w drobnej części będzie przeznaczony na transport dla naszego wybrańca. Będę wdzięczna za podnoszenie :-)
  10. Zapraszam serdecznie na bazarek z którego dochód będzie przeznaczony w części dla zwierzaków z tego wątku. Będę wdzięczna za podnoszenie :-).
  11. Zapraszam na bazarek z którego dochód w części będzie przeznaczony dla zwierzaków z tego wątku. Będę wdzięczna za podnoszenie :-).
  12. Tamb, bardzo Ci współczuję. Paskudny czas teraz masz... Szkoda zwierzaków ale im już jest dobrze, teraz Ty masz najgorszy czas... Przytulam... A przy okazji zapraszam na bazarek z którego dochód w części przeznaczony jest dla zwierzaków z tego wątku. Będę wdzięczna za podnoszenie :-).
  13. Zezik mnie też poruszył bardzo. Jego historia jest podobna do psiaka, któremu pomaga AgaG... Rozumiem, że jak zeszła na psy to źle? W końcu o psy tu chodzi :-). Gwoli wyjaśnienia bo coś mam wrażenie, że o mój PDT może Ci chodzić. Mam to we wpisie do ewidencji, robię to legalnie, płacę podatki i ZUS. Niestety jest to tylko część mojej działalności bo do domu mogę wziąć max. 2 psiaki. Niestety, to tylko mieszkanie. Nie dam rady się z tego utrzymać ale dorobić chyba mogę? Szczególnie, że mam słabość do starych lub chorych zwierzaków, potrafię się nimi opiekować. Mam zaufanych wetów... A takich PDT chyba nie ma za dużo. Zresztą, dotąd z dogo żadnego psiaka na PDT nie miałam więc to chyba nie powinno mieć dla nikogo znaczenia... A na DT to chyba mogłam, nie? Zwłaszcza, że kończyło się to dotąd zawsze tym, że zostawały na zawsze :-). A że psiaka chcę mieć niedaleko siebie? Wiesz już kiedyś wyciągnęłam z tyskiego schroniska chyba 12 staruszków. Były w różnych hotelach. Różnie mi się też z nimi współpracowało... Ja niestety mieszkam na końcu świata i ode mnie wszędzie daleko. Nie mam więc możliwości podjechania i wyjaśnienia pewnych spraw tak od ręki, zrobienia zdjęć czy wizyty u weta. Nawet do Tychów mam ponad 600 km. Niestety, nie mam też w tych rejonach żadnej osoby, którą mogłabym tak konkretnie wciągnąć w te moje działania, Jedyna osoba, którą mogę obdzielać swoimi marzeniami o poprawie losu tyszakom jest bardzo zapracowana i czasem ma już dość słuchania mojego gadania o staruszkach w schronisku :-(. Witaj, WiosnA. Ach, ten Kufolek... :-( Najbardziej w pierwszym momencie poruszył Kufolek, od niego powstał pomysł tego wątku. Później Zezik a teraz jeszcze Kubuś. Ważne, żeby od czegoś zacząć bo prosto ze schronu to nikt ich nie weźmie, taka prawda... I znowu Kufolek :-).
  14. Jestem i ja u Iryska, jak zresztą u każdego psiaka, którym "interesuje" się Gabi. Zawsze czytam choć bardzo, bardzo rzadko piszę . Finansowo nie pomogę bo muszę mieć kasę na tyszaki ale ciepłymi myślami będę bardzo mocno wspierała.
  15. Mam ogromny problem z tymi tyszakami . Udało mi się namówić sąsiadkę, która chce sobie dorobić a kocha zwierzęta na bycie PDT dla jednego psiaka. Widzi, że ja jestem takim PDT i stwierdziła, że da sobie radę. Pytanie dla którego ? Czy wziąć tego, który siedzi najdłużej czy tego, który ma największe szanse na adopcję żeby później móc wziąć kolejnego? Rozważam zabranie Kufola, Karusia, Zezika czy Kubusia... Jak myślicie, którego z nich wybrać? Ja znam je tylko ze zdjęć, dopiero na początku sierpnia pojadę do Tychów i zobaczę je na żywo, dowiem się czegoś od pracowników schroniska. Najchętniej zabrałabym choć dwa ale ich nie utrzymam w PDT. Zaczynamy praktycznie od zera, coś nam zostanie po Tinie ale ile dokładnie będzie wiadomo dopiero wtedy gdy osoby, które "nadpłaciły" wypowiedzą się co do przekazania ich środków. Myślę, że na początku to zawsze coś ale muszę się liczyć też z tym, że na dom będzie trzeba czekać i to długo... Szczególnie, że te psiaki są czarne a czarnych to i młodych nie bardzo ludzie chcą... Obiecałam, że będę pomagała w ewentualnych dojazdach do weta i będę robiła fotki. Poza tym będę zbierała kasę na comiesięczny czynsz. Którego wybrać? Jak myślicie???
  16. I kolejne fotki, dzisiejsze :-) Tinka pozdrawia serdecznie :-) Niektóre rozmazane bo ją trudno uchwycić w spokoju, Tinka prawie cały czas jest w ruchu :-).
  17. A na deser Tinka w zieleni :-) I z "jej" kotami, które ją nadzorują górki :-)
  18. Czas już najwyższy zakończyć sprawy finansowe Tinki. Strasznie ciężko mi się było zebrać do tego ale dziś się wreszcie zmobilizowałam. Od poprzedniego rozliczenia wpłynęło na konto Tnki: - od Certusowej 210 zł. - za 7 m-cy, - od pauli_t 20 zł. - za 4 m-ce, - od Mattilu 200 zł. - za 10 m-cy, - od Marudy666 80 zł. - za 8 m-cy Razem: 510 zł. Ponieważ w czasie gdy Tinka była u mnie na DT kupowałam jej suchą karmę i puszki to wstawię jeszcze f-ry za te zakupy. , , , , , ,, Razem wydałam na to jedzenie 364,20 zł. W związku z tym na koniec DT-owania Tinki zostało w jej skarbonce 616,80 zł. Zaraz wyślę PW do darczyńców Tinki z pytaniem na kogo mam przekazać ich wpłaty, te z okresu gdy Tinka już się zadomowiła u mnie na stałe. Pozostałe środki chciałabym przeznaczyć na jednego z psiaków z tyskiego schroniska z wątku http://www.dogomania.com/forum/topic/338555-12-może-10-wybieramy-jednego/ Jeden psiak, nie wiem jeszcze który, na początku sierpnia pojedzie do PDT. Później, mam nadzieję uda się pomóc innym...
  19. Jola&tina zapraszam na wątek w moim podpisie. Każda odwiedzająca na s osoba na wagę złota - bohaterami wątku są same staruszki, głównie siedzące latami w schronisku... Mam tam nawet podobny przypadek do Misia - też praca stróża przez lata a później schron... Ciężkie jest życie starszych psiaków...,
  20. Na początku sierpnia wybieram się do Tychów po kota i po któregoś psiaka z tego wątku. Postaram się wtedy coś dowiedzieć bo sama jestem ciekawa kto adoptował Charliego...
  21. Też mam takie odczucia :-). Dla mnie dogo jest jakieś takie "czytelne" a FB czy Miau to jakieś takie obce, taka czarna magia....
  22. O ile się nie mylę to tylko na początku nowym osobom moderator zatwierdza post. Choć jak ja się rejestrowałam na miau kilka lat temu to na szczęście tego zatwierdzania nie było :-)
  23. Mam pewne pomysły co do tych psiaków. Na dniach napiszę więcej :-). Proszę zaglądajcie bo bardzo potrzebne dobre myśli...
×
×
  • Create New...