-
Posts
11743 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
Ewa odeszła ['] dogomaniaczka EVA2406 potrzebuje pomocy !
AlfaLS replied to terra's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
Na pewno w Warszawie znajdą się osoby które zechcą pójść na pogrzeb. Jak zmarła Talcott to, mimo, że Szczecin na końcu świata i dogomaniaków tu mało, zebrała się nas spora grupa, która przyszła ją pożegnać... My miałyśmy wieniec biało-niebieski bo wtedy takie były kolory dogo... -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
AlfaLS replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Koniecznie powieście ogłoszenia tam gdzie są dzieci. Co prawda jutro sobota to dzieci w szkole nie ma ale już w poniedziałek będą. Dzieciaki są bystre i skore do pomocy, jak moja suczka nawiała te zaraz po adopcji w obcej dla niej okolicy to dzieciaki okazywały największą pomoc. -
Z tego co pamiętam to m.in. z tego reportażu. Ale nawet gdyby to było kilka osób to i tak np. wieczorem czy w nocy jest raczej sama... I żeby było jasne - miałam przyjemność poznać telefonicznie Iwonę przed laty. Wiem, ze ma wielkie serce do zwierzaków i naprawdę ją podziwiam za to co robi. Napisałam o tej ilości zwierzaków tylko i wyłącznie w kontekście tego że, moim zdaniem, nie jest to miejsce dla Reksia. On potrzebuje spokoju...
-
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
AlfaLS replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
To ok :-) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
AlfaLS replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
To wiem. Ale ZUS już od 01.09.2017r. przyjmuje dokumenty od takich osób. A przecież nigdy nie wiadomo czy na jednej wizycie się skończy. Jak złoży we wrześniu to za październik już spokojnie powinien dostać świadczenie. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
AlfaLS replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Tobciu a pan Marian złożył papiery do ZUS-u o emeryturę? Jeśli dziś ma 65 urodziny to nabył już do niej prawo... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
AlfaLS replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Mari- mogłabyś jeszcze w wolnej chwili potwierdzić na wątku Tinki? Bedę bardzo wdzięczna :-) -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
AlfaLS replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Bardzo dziękuję! -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
AlfaLS replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Poproszę jeszcze o potwierdzenie na wątku bazarkowym :-) Link w moim podpisie :-) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
AlfaLS replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Mari23 - na konto Help Animals poleciało dla Ciebie 160 zł. zgodnie z dyspozycją Mattilu. Jak dojdzie bardzo proszę o potwierdzenie na wątku Tinki, po kórej ta kasa została :-) -
Ale chudzina - teraz może być już tylko lepiej....
-
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
AlfaLS replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Rozliczyłam bazarek jeśli mogę 50 proc. dochodu wpłacić na konto, które mam - to co dostałam kiedyś przy okazji zakupów na bazarku - to ok, jeśli konto jest teraz inne to poproszę jego numer na PW bo chciałabym zrobić przelew :-). -
Skarbonka Tinki to było 616,80 zł. Dziś Mattilu rozdysponowała swoje wpłaty w kwocie 160 zł. więc mogę spokojnie pozostałą kwotę 456,80 zł. przenieść na kolejnego tyszaka, tym razem Fuksa z wątku Pozostaje co prawda kwestia 20 zł. od Marudy666 ale mam nadzieję, że nie będzie mi miała za złe przekazanie tych środków na Fuksa :-). Tym sposobem finanse Tinki zostają wyzerowane. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję wszystkim którzy kiedykolwiek i jakkolwiek pomogli tej suni, szczególnie tym, którzy swoimi deklaracjami umożliwili jej opuszczenie schroniska i rozpoczęcie życia za kratami. Bez Was to wszystko by się nie udało. Dziękuję najpiękniej jak potrafię
-
Ewa odeszła ['] dogomaniaczka EVA2406 potrzebuje pomocy !
AlfaLS replied to terra's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
Moja znajoma miała nowotwór płuc. Leczyła się u nas, w Szczecinie i tu jej w pewnym momencie powiedzieli, że nic więcej nie da się zrobić. Musi się nastawić na najgorsze bo ma max. pół roku przed sobą. Kobieta się zawzięła, zadzwoniła do Bydgoszczy, bo tam podobno najnowocześniejszy ośrodek w Polsce, ubłagała jakiegoś profesora i ten kazał jej przyjechać. Efekt jest taki, że już chyba 5 czy więcej lat minęło, ona wygląda promiennie i wcale się na ten inny świat nie wybiera. Ewa szukaj, pukaj, rób wszystko... Trzymam kciuki!