-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber'] I pinczery średnie (niemieckie)... W Europie to już chyba wymarła rasa... [/QUOTE] Są są, rzadko, ale bywają :) W zeszłym roku na wystawie lubelskiej była piękna weteranka, kilkunastoletnia :) [QUOTE]A teraz wrzucę fotki ze wczorajszego spaceru po Choszczówce. Oczywiście nie ominęły nas "miłe" komentarze od dwóch rowerzystów, dla których specjalnie przytrzymałyśmy psy za obroże (mimo, że nie gonią rowerów) [B]"tutaj to straż leśna chodzi, jakbyście panie nie widziały"[/B]... Nigdy takowej nie widziałam, a poza tym jakbyśmy były z yorkami to nawet by się pewnie nie spojrzeli :diabloti: Trzęsidupy :eviltong:[/QUOTE]No i co że straż leśna? Czy Wasze psy gonią zwierzynę? Nie wiem, ogniska palicie w środku lasu? :evil_lol: Bo jak nie to chyba by się nie mieli czego czepić ;) -
Naukę komend należy zacząć od razu jak szczeniak trafia do domu. Co do zabaw: uciekanie jest OK, pod warunkiem, że to my uciekamy a pies goni ;) Do tego dorzuciłabym wszelkie aportowanie, sztuczki :)
- 566 replies
-
Było świetnie :) Może będę miała później jakieś zdjęcia.
-
Ja podkładałam wyparzone pudełeczko plastikowe po lodach pod tyłek suczy jak już zaczynała sikać - rzeczywiście dziwiła się, cóż to takiego wymyślam, ale że to był pierwszy poranny sik to raczej nie przestawała ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='vege*'] tylko nie mów, że w jednej ręce miałaś dwie flexi + dwa jamniki, a w drugiej miałaś Jariego?[/QUOTE] A jeśli tak, to pytanie zasadnicze brzmi: Amber, ile Ty masz rąk? Albo palców? :evil_lol: -
Jeździłam w swym życiu dość długi czas na obozy w naprawdę spartańskich warunkach, na Roztoczu, spanie pod namiotami w środku lasu, kąpiele jeno w rzece i takie tam, więc 2km do sklepu mi nie straszne :evil_lol: Pirania to widać taki labrador typ husky, haha :lol: A "z buzi" taka niewinna się wydaje ;)
-
O kurde, szacun :) A zabierasz Młodego czy dwóch panów? Z Piranią by się coś wymyśliło i bez Millana, jakby Ci się za bardzo nudziło w wakacje to coś możemy pokombinować w tym temacie ;)
-
Spoko loko, zjawię się, pewnie nawet z czarną zarazą, o ile będzie grzeczna (jak nie będzie to odwiozę do domu i wrócę) ;)
-
Teoretycznie można prognozować po budowie psiaka, ale w przypadku mieszańców to raczej loteria ;) A malec rzeczywiście ma w sobie coś z SH :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
I zaciskamy :kciuki:, żeby właśnie tak miało być jak pisze Doginka :lol:
-
Fajnie się dogaduje z koleżanką, przynajmniej tak wynika ze zdjęć... A próbowałaś coś z nim pracować w takim rozproszeniu? :) I wiesz co... W lubelskim jest normalnie kopia tej suni husky, do adopcji. Zerknij w wolnej chwili: http://www.dogomania.pl/threads/209253
-
Dzisiaj trochę się chmurzy, ale jest koło 17-19 stopni, przynajmniej u mnie. Wiatr całkiem spory, nie wiem jak w centrum, tam pewnie trochę mniej ;) Jutro mogłoby być tak jak dzisiaj albo minimalnie cieplej ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
[URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_2763.jpg[/URL] zaraz, zaraz... a gdzie jest Julek? :niewiem: Moje zdanie na temat kopiowania jest jasne i nie kryję się z nim - jak doberman, to tylko cięty :diabloti: Żaden pies nie ma takiej klasy jak kopiowany, dorodny doberman. To takie ferrari wśród psów ;) Co ciekawe, ostatnio widziałam przepiękną niekopiowaną bokserkę i gdyby tak wyglądały wszystkie boksie to byłoby super - mała miała cudowne naleśniki i piękny ogon, cudownie noszony, jak szabla, chociaż nie mam pojęcia jak to się ma do wzorca ;) Śliczna pręguska z niej i widać, że zadbana nie tylko fizycznie ale i psychicznie - zawsze jak ją widzę to niesie sobie dumna i blada wielki bawełniany węzeł w pysiu :) Do tej pory spotkałam się z noszeniem przedmiotów na tak długich odcinkach jedynie u owczarków ;) -
Zuz żre siemię lniane mielone zalane wodą w formie gluciastej i raczył zaprzestać haftować. Uff. Generalnie postanowiłam sobie ostatnio "wziąć urlop od PwP" za co już mi się solidnie oberwało, ale cóż... Jak się ogarnę to wrócę (TŻ jak to przeczyta to pewnie będzie jęczał zaraz), bo jakoś nie wyobrażam sobie swojego życia bez tego wszystkiego. Czekolada już od jakiegoś czasu jest we wspaniałym DS, po niedzieli się już rozliczymy całkiem z DT, dostałam zwrotną umowę adopcyjną. Staram się nie wchodzić na wątki psów w potrzebie, ale same wiecie, jak to jest... Szanowna hrabianka Zuz została dzisiaj ciut umyta (wodą z ludzką odżywką, żeby nie było zbyt fajnie i naturalnie i bezstresowo, hahaha) i uczesana i przystrzyżona tu i tam, żeby jutro wyglądała jak człowiek, do ludzi idziemy w końcu :evil_lol: Jak będzie bardzo źle to ją odstawimy do domu po prostu i cześć pieśni. Jutro przed wyjazdem pójdziemy na długaśny spacer na pola, żeby laskę ciut zrelaksować i powinno być dobrze przy założeniu, że nas wpuszczą, no ale jak pisałam - do tej pory się nie spotkałam z odmową wpuszczenia na teren jakiejkolwiek lubelskiej wystawy niezgłoszonego psa ;) Przyniosłam Wam dowód na to, że Zuz żyje i ma się dobrze. No, powiedzmy, że dobrze, po spacerze, na którym się wydurniała jak małpa :evil_lol: Tak więc lekko zdechły Zuz wygląda następująco: [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/8007/dscn6483.jpg[/IMG] Była dzisiaj taka grzeczna, że zaczynam się zastanawiać, co jest nie tak, albo co szykuje na jutro... Aż się boję :diabloti:
-
[quote name='zaginiona sara'] Jak to zrobiłaś, że nie pilnuje już jedzenia? [/QUOTE] Karmiłam długo tylko i wyłącznie z ręki, wymieniałam karmę na mięsko i inne pyszności, uczyłam aportowania różnych mało atrakcyjnych rzeczy do jedzenia, robiłam cyrk, chwaliłam jak wariatka i natychmiast pies dostawał coś pysznego... Generalnie na dzień dzisiejszy jest tak, że zabrać psu mogę coś ja, siostra, TŻ, może moja mama. I dla mnie to wystarczy, bo to i tak super postęp ;) Poszukaj w wychowaniu, na pewno coś znajdziesz o pilnowaniu jedzenia.
-
[quote name='AgaCzips']"Hyperflite SofFlite Pup" - jak przyszlam z pracy, jeszcze troszkę tutaj pobuszowałam, i również natrafiłam na ten dysk.;) I na ten się prawdopodonie zdecyduję. Jeżeli się nam spodoba i się rozkręcimy to oczywiście się odezwiemy;) no i może zdecydujemy się na kolejny "talerz" do zabawy.[/QUOTE] Aga, jeśli mogę Ci coś doradzić - weź od razu dwa talerze, żeby psa uczyć wymiany, bo są psy, które z tym miewają problem jeśli się zauczą na początku, że dysk jest tylko jeden, np. mój ;) chociaż robimy postępy ;)
-
A ja tak się zastanawiam... Czy przy wycieczkach w rejony mocno inwazyjne mogę połączyć stosowany u nas w kroplach Ektopar (permetryna) z obrożą np. Beaphar (diazinon albo dimpylat, zależnie od wersji)?
-
[quote name='zaginiona sara']Mam psa znalezionego, który czasem powarkuje na mnie jak ma jedzenie[...], moja znajdka ma syndrom pilnowania jedzenia, mimo wszystko wiem, że mogę to jedzenie odebrać, psa głaskać itd. bo mnie nie ugryzie. W ostatnim czasie rzadziej warczy ale raczej nie uda mi się tego problemu zlikwidować, pies był znaleziony jako chudzinka z kołtunami. Co dziwniejsze psiak macha ogonkiem przy warczeniu.[/QUOTE] A jak próbowałaś ją tego oduczać? Bo jest masa wątków na ten temat, trzeba się psychicznie naszykować na długą pracę czasem, zbudować zaufanie, pokazać, że nie zabieramy zasobów, ale możemy się wymieniać i że pies niczego nie traci. Nie zawsze musi być brutalnie, wrzaskliwie, z podkreślaniem roli "alfy" i innymi pierdołami, zwykle więcej można osiągnąć spokojem, budowaniem więzi z własnym psem, konsekwencją. Moja suka też miała problem z pilnowaniem zasobów, obecnie mogę jej wszystko wyciągnąć z paszczy, ba, sama przynosi to i owo, żeby dokonać zamiany na coś lepszego ;) Na przykład siedzi i dźga mnie gryzakiem a ja wymieniam na karmę, albo przynosi mi metalową miskę po skończonym posiłku a ja daję jakiś mały kąsek w zamian i tak dalej :)
-
Ze sterylką lepiej poczekać, aż się suczka rozwinie. Sterylizacje pediatryczne - cóż, był swego czasu na nie istny szał za oceanem, obecnie już im lekko przeszło jak poobserwowali skutki uboczne tak wczesnego zabiegu, bo to nie takie hop siup. Warto byłoby znaleźć dobrego, polecanego weterynarza, może chirurga, który Wam wytłumaczy co i jak i w jakim wieku najlepiej. Generalnie chyba najlepiej jest sukę wyciąć po pierwszej czy drugiej cieczce, ale zaraz zawołam mądrzejszych ode mnie, coby się wypowiedzieli ;)
- 566 replies
-
xxxx52, jeżeli pies jest karmiony pokarmem wartościowym, różnorodnym (mam tu na myśli np. BARF), to co mu to całe jajko raz na tydzień czy dwa zaszkodzi? Ja nawet do papki warzywno-owocowej daję ząbek czy dwa czosnku, pies to zjada w przeciągu miesiąca czy dwóch, a wiem, że nie tylko ja tak robię. Pies żyje, ma się świetnie, wyniki też OK, jest pod stałą opieką dobrego weta.
- 79 replies
-
[quote name='bejasty']surowe warzywka-marchewa,jabłuszko,seler/mój uwielbia/ Jabłuszko to takie fajne warzywko :D A tak serio, Werri, poczytaj na wątku BARF jakie warzywa i owoce można spokojnie podawać ;) [quote name='bejasty']tygodniowo 1-2 Żółtko/bez białka !!!!!!/surowe,twarożek O masz, a ja daję suczy całe jajko raz na jakiś czas... Znaczy, że niedługo pewnie padnie, nie? A tak serio: ludzie, nie dajcie się zwariować. Całe jajko raz na jakiś czas nie zaszkodzi, ja podaję zazwyczaj żółtka, ale jak sucz zje całe jajo to nic jej nie jest. [quote name='bejasty'].Badań narazie nie rób żadnych nie ma sensu. Pfff, a pewnie. A jak pies padnie np. na parwo, cóż... No, trudno, nie? [quote name='bejasty']Cpamiętaj do 6 m-cy odrobaczamy 1 raz w m-cu i koniecznie różnymi środkami. Oszalałaś? Wątrobę można psu rozwalić podając mu leki jak smakołyki, raz w miesiącu, dżizys... :roll: Co do reszty - pies jest z pseudo, wszystkiego się zatem można spodziewać. Suka pokazana jako matka wcale nie musiała nią być. Na Twoim miejscu znalazłabym naprawdę rozsądnego weta, który poprowadzi malucha. Wet, który uważa, że pseudohodowle są fajne to kretyn i wiałabym od niego jak najszybciej. Znaczy no, może są fajne, dla niego - jakby tak policzyć ile średnio zarabia na przeciętnym psiaku z pseudo... :roll: Pamiętaj o dobrym, stopniowym odrobaczeniu malca, szczepieniach, kwarantannie poszczepiennej! Jak widzę u nas na osiedlu ludzi wychodzących ze swoimi świeżymi nabytkami z pseudo na obsrane osiedlowe trawniki to mi skóra cierpnie... Ale jeszcze mi się nie udało nikogo przekonać do kwarantanny, no bo jak to tak...? :shake: Czytaj dobre książki (o szkoleniu przede wszystkim autorzy tacy jak Mrzewińska, Waldoch, z innych np. Coren) i z rozwagą podchodź do porad internetowych - nie uważaj za dobre tylko tych, które Ci przyklaskują. Dałaś się nabić w butelkę, trudno, staraj się zapewnić temu psiakowi najlepsze życie, jakie możesz (i mam nadzieję, że tylko nie zabraknie Wam chęci i środków jak przy samym zakupie, bo to dość kosztowne w utrzymaniu psy) i nigdy więcej nie popełniaj błędu zakupienia "słodkiego szczeniaczka rasowego bez papierków", bo to wyrażenie samo w sobie jest błędne.
- 79 replies
-
Piękna, roczna husky Zoja znalazła wspaniały dom! Dziękujemy!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, jak to możliwe, ale jest jeszcze ładniejsza niż Mauja/Raaja... -
Tak się cieszę... Mimo tego, że niunia malutka tyle przeszła, tyle się naczekała na DS u cudownej fur, teraz ma najcudowniejszy dom na świecie... Właśnie myślałam o tym, żeby pani Magdzie jakoś pokazać zdjęcia malutkiej :)
-
[quote name='behemotka'] Coby było śmieszniej, knypek darł ryja zza ogrodzenia o rzadkich prętach, zabezpieczonego siatką tylko na samym dole, więc nad tą siatką do połowy wyskakiwał między prętami na zewnątrz. Mój kundel mógłby mu odgryźć łeb, nawet nie zwalniając kroku... Taka możliwość nikomu z opiekunów nie zaświtała do czaszki?[/QUOTE] Ekhm, mój pies złapał coś takiego kiedyś, jak wystawiło z jazgotem ryja między prętami... Po mojej gwałtownej reakcji suki się wypluły... :oops: