Jump to content
Dogomania

engelina_88

Members
  • Content Count

    661
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

About engelina_88

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Kalisz

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/241993-START!-Pierwszy-bazar-dla-Kalisza-kosmetyki-ksi%C4%85%C5%BCki-dla-psa-dla-kota-do-30-IV-g-22?p=20703818"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241993-START!-Pierwszy-bazar-dla-Kalisza-kosmetyki-ksi%C4%85%C5%BCki-dla-psa-dla-kota-do-30-IV-g-22?p=20703818[/URL] Jeszcze raz zapraszam na bazar dla Kaliszaków :)
  2. Jakie słodkie te maluchy :) A co tam, też się pochwalimy [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/858363_454052658001283_443823530_o.jpg[/IMG] Zdjęcia sprzed kliku tygodni, ale Marysia rośnie jak na drożdżach. I co najważniejsze: mamy za sobą pierwsze kroki :) Pierwsze kroki w pierszy dzień wiosny (a raczej "wiosny") [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/522618_454052584667957_179449360_n.jpg[/IMG]
  3. [quote name='agnieszka32']Ja już od dawna daję Zośce normalne jedzenie - je wszystko co dorosły, oczywiście troszkę mniej przyprawione i tłuste. Nie odmawiam też słodyczy i czekolady (niespecjalnie je lubi), jajka smażę na oleju rzepakowym, parówki je dwa razy w tygodniu, a normalne ludzkie jogurty wprost uwielbia. Jak zechce, to i słoiczek dostanie (które dostawała często, na samym początku). Generalnie - nie odmawiam jej niczego, niech próbuje nowych smaków, nowe potrawy... Ważne jest, by myła zęby, to i lizaki niestraszne :) Pozwalam jej jeść samej jak tylko ma ochotę - palcami, językiem (jak pies :diabloti:), łyżeczką, widelcem... oczywiście, widelec nadzoruję ;) I dziewczyna wielka jest, zdrowa, nie ma problemów z koopkami itd... Dzięki temu nie mam też problemu, gdy gdzieś jedziemy, np. do rodziny, na imprezę - je chętnie wszystko i wszędzie, gdzie tylko jest. I przestałam się też przejmować jej okresowym niejedzeniem - generalnie, nie chce jeść, to dzieciaka nie zmuszam - zgłodnieje, to sama krzyczy MNIAM MNIAM ;) Jakbym miała się za każdym razem przy każdym posiłku zastanawiać, czy podaję dziecku idealną porcję węglowodanów, tłuszczy, cukrów, nabiału itd, w odpowiednim "towarzystwie", o odpowiedniej porze, to musiałabym rzucić pracę, nie zajmować się domem, zwierzakiem, no i dzieckiem... tylko komponować zbilansowane posiłki. :evil_lol:[/QUOTE] Jak dobrze to czytać :) Dobrze, że oprócz "mam idealnych" są też na świecie te normalne ;) Ja Marysi już właściwie też daję wszystko. Nie dostaje tylko tego, czego nie może sama pogryźć, czekam z miodem i czekoladą. Pozwalam jej czasem próbować jeść samej, ale raczej drugą łyżką bo w przeciwnym razie raczej niewiele trafiłoby do buzi. Ale przestałam już gotować osobno dla Maryni, my na tym zyskujemy, bo sól bardzo ograniczyłam- co ciekawe, w końcu wiem jak naprawdę smakują pomidory :P Mleko krowie ma już wprowadzone do diety. W moim pytaniu chodziło i o to kiedy mogę całkowicie zastąpić MM mlekiem krowim. Ostatnio rozmawiałam na ten temat z moją teściową, ona uważa, że spokojnie można, bo ona wychowała wszystkie swoje dzieci od początku na krowim i jakoś żyją. Ale ja się tak zastanawiam, czy bez MM dostarczę jej wszystkich potrzebnych składników.
  4. Anja2201, gratuluję! Ani się obejrzysz a córcia będzie już z wami, no chyba, że synuś :) Ciąża jest taka fajna... Marysia załapała zapalenie oskrzeli :( Bidulka kaszel ma taki paskudny, że co chwila budzi się w nocy :( Ale o dziwo kaszle tylko kiedy śpi, w dzień bardzo mało, gorączki nie ma jest wesolutka i kochaniutka jak zawsze. :) Skończyła 10 miesięcy i dopiero wyszedł jej trzeci ząbek... powoli ząbkuje to dziecko moje, ale na szczęście łagodnie. Wracając do tematu normalnych wyrodnych matek sprzed jakiegoś czasu, których to dzieci upadają i przewracają się, to właśnie niedawno stałam się myślę pełnoprawną członkinią tego grona. Nie chwaląc się oczywiście- Maryśka spadła mi z łóżka :( Wyro mamy bardzo duże, no ale w końcu się kończy i spadła jak ją przewijałam. Prawie dostałam zawału i zaraz ją złapałam wzięłam na ręce i przytuliłam, a ona dopiero wtedy zaczęła płakać :P Pewnie wystraszyła się mojej histerycznej reakcji, nic sobie na szczęście nie zrobiła, ale od tej pory już nie turla się po łóżku tylko schodzi sama tyłem jak raczek :) Najlepiej jak zejdzie i sama sobie brawo bije. Magda ja bym z parówkami czekała najdłużej jak się da. JUż nawet nie chodzi o ilość mięsa, a o jego jakość (chociaż swoją drogą mięso dobrej jakości to chyba tylko na wsi od chłopa) no i masę soli i innych przypraw, które są w parówkach. Nie wiem jak te specjalnie dla dzieci, trzeba by sprawdzić skład. A ja mam pytanie o mleko do mam, które mają dzieci powyżej roczku. Czy wasze dzieciaki piją cały czas mleko modyfikowane, czy już krowie? Bo taqk się zastanawiam od kiedy Marysia może napić się normalnego mleka takiego z kartonu. Tzn kiedy najlepiej zastąpić MM.
  5. same wulgaryzmy cisną się na usta :( Biedne maleństwo. Mam nadzieję, że ta (miejsce na dowolną obelgę) dostanie surową karę za to co zrobiła. Żałuję, że oglądałam. Idę zajrzeć do Marysi. PS. Oby pączki poszły w cycki!
  6. agaga, i tak Cię podziwiam. Nie mam pojęcia co miałabym zrobić w takiej sytuacji. To straszne co opisałaś. Na całe szczęście wszystko dobrze się skończyło. Teraz daj sobie i Lence trochę czasu i mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy :) Piszę się na sabat wyrodnych! Proponuję środek Polski- gdzieś najlepiej między Wrocławiem, Poznaniem i Łodzią :) A może nad morze na jakiś weekendzik...? A teraz pytanie czysto praktyczne do mam, które karmiły piersią: po jakim czasie od odstawienia pokarm całkowicie znika?
  7. Wszyscy się zgadzamy, że upadki mogą być niebezpieczne, ale każda z nas wie również, że są nieuniknione. Nie wiem kto to są "ci ludzie", ale chętnie poznam tych, na których się powołujesz (może jakieś nazwiska, publikacje?) w swoich tezach i osądach. Chętnie dowiem się, który psycholog zaleca zamknięcie dziecka w złotej klatce i izolowanie od [U]różnych[/U] bodźców normalnego życia, również tych bolesnych.
  8. Nie mnie należą się przeprosiny, ale przyjmuję ;) (i jestem zdecydowanie za młoda, by zwracać się do mnie per Pani w przestrzeni internetowej) A co ma metoda NDT-Bobath do codziennego życia i normalnego rozwoju zdrowego dziecka? Może mamy przyjemność z neurologiem? Fizjoterapeutą? Psychologiem dziecięcym? Czy to tylko takie rzucanie poważnymi hasłami?
  9. [B]Agaga21,[/B]to straszne, co przeżyłyście z Lenką! Cieszę się, że już dobrze. Mam nadzieje, że trauma szybko przejdzie. A komentarzami tej panny się nie przejmuj. Tak jak pisała [B]dzodzo- [/B]musieliby nam wszystkim chyba natychmiast odebrać dzieci, bo jak widzisz większość dzieci się jednak przewraca ;) Nie obwiniaj się. To dzięki Tobie wszystko się dobrze skończyło :) Niektórzy uważają, że lepiej zamknąć dziecko w słoiku, żeby czasem nie spotkało się z glebą- na zasadzie: nie boegaj, bo się spocisz. Najszybsza droga do wychowania życiowego inwalidy, który nie poradzi sobie z najprostszymi trudnościami. Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje ruchu, zabawy, aktywności, a co za tym idzie też i wypadków. Bo to dzięki nim dziecko uczy się tego, że pewne zdarzenia wywołują określone konsekwencje: jak za szybko biegniesz i upadniesz, to będzie bolało. Warto poczytać trochę o dziecięcej psychologii, a nie opierać się tylko na "wiedzy" zaczerpniętej od wujka...
  10. Takie info powinno być chyba na opakowaniu od mleka, prawda? Kaszka to też mleczny posiłek. Spróbuj może zamiast mleka podac mu w nocy wodę, to powoli będzie się odzwyczajał od jedzenia w nocy. U nas pomogło odstawić od cyca :) A co do ząbków, to my mamy taką szczoteczkę silikonową na palec i na razie tym czyścimy 2 ząbki. Jak będzie więcej, to kupimy normalną.
  11. Najprostsze rozwiązania okazują się najlepsze :) Zazwyczaj kupuję kilka rzeczy na raz, a na allegro trudno znaleźć sprzedającego, który miałby wszystko. Takim trudnym klientem jestem, że wszystko chcę w jednym miejscu :P I tanio żeby było i jeszcze dobrej jakości z szybką przesyłką. Darmową rzecz jasna. Bajka zawsze jak widzi, że wsadzam Marysię do krzesełka, to zaraz melduje się pod spodem. Ma to swoje zalety, bo nie muszę później sprzątać tego, co moje dziecko upuści ćwicząc samodzielne operowanie łyżeczką :)
  12. Słodki :) Po minie widać, że smakowało. Jak podajesz samą marcheweczkę to ja bym podawała też wodę do picia (nawet jeśli karmisz piersią). Marchew działa zatwardzająco. A jabłuszko myślę możesz za 2-3 dni spokojnie podać. My też z pieluch babydream byłyśmy zadowolone, podobnie z chusteczek. A jednak słoiczki nie przypadły Marysi do gustu, poza tym mają bardziej stałą konsystencję- HiPP, Bobovita, czy Gerber są bardziej płynne. Taka nasza opinia, ale możesz spróbować, bo może akurat Twojemu synkowi będzie pasować :) [B]agaga, [/B]dzięki, ale jeszcze nie ma czego gratulować, dopiero pierwsza nocka ;) Oczywiście nie jest to główny powód, dla którego chcę przestać karmić, ale trochę tęskni mi się za piwkiem z soczkiem ;) A co do fotelika, to w jakim wieku przesadziliście Lenkę? Bo cały czas się zastanawiam, czy nie za wcześnie dla Marysi. Fajny ten Kiddy, tez brałam pod uwagę, tylko inny model. Do 36 kilo, to na pewno zaleta, tylko zastanawiam się, czy w miarę jak dziecko rośnie, to ta osłona z przodu nie będzie przeszkadzać?
  13. engelina_88

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    Ja miałam nieprzyjemność użyć gazu na agresora (chyba tu nawet opisałam tą sytuację). Bajkę zaatakował husky, jak psiknęłam gazem po prostu odszedł. Dostał centralnie między oczy a nos. Właściciel chciał się jak najszybciej ewakuować, więc nawet nie zarejestrował faktu, że pies został potraktowany gazem. To był młody chłopak, po prostu zawołał psa i wszedł na swoje podwórko. Dopiero w rozmowie z jego ojcem powiedziałam, że pies dostał strzała i żeby obmyli mu pysk wodą. Zdziwił się, ale zrozumiał moje podejście.
×