Poker
Members-
Posts
84609 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Trochę mnie niepokoi powolność i kładzenie się Kacperka. Jeżeli jest młodym , zdrowym psem to powinien być bardziej aktywny szczególnie na spacerach. Czy on na pewno ma zdrowe serduszko i stawy biodrowe? 100 lat temu mieliśmy średniego sznaucera, który nie był za chętny do spacerów nie mówiąc o bieganiu. Myśleliśmy właśnie , że jest leniuszkiem. Potem okazało się , że miał dysplazję bioder. Wtedy nie badało się tak psów jak teraz.
-
Malutka GABI z zamojskiego schronu ma wspaniały, kochający domek :)
Poker replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
To fajnie. Malutka ma szansę. -
właśnie tak to BRAWO zastosowałam. U mnie niektóre rady są trudne do wykonania , bo ja mam 3 paszcze do witania. Loczka, mimo że nie powinna ze względu na kręgosłup, skacze jak piłeczka na wysokość ok. 30-40 cm od podłogi. Szybko ją usadzam. Tyćka się drze, Sunia próbuje skakać , a też jeszcze nie powinna. A ja obładowana siatami z zakupami. Rąk brakuje , by wykonać kilka czynności naraz. No i 3 smaki jednocześnie musiałabym pakować do paszcz. Spróbuję , jak mąż będzie wchodził , zatkać Tyćkę czymś większym tylko mam obawy czy ona nie potraktuje tego jako nagrody za szczekanie?
-
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Poker replied to ewu's topic in Już w nowym domu
ewu, limonko, współczuję bardzo. Rafi na pewno czuł , że go kochacie i chcecie mu pomóc. Psy to wiedzą, czują. Nie rób sobie żadnych wyrzutów. Zrobiłaś dla niego więcej niż można było. poczułam mimo wszystko ulgę ,że on już się nie męczy. -
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
Poker replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Mały odkurzacz i na dodatek samojezdny :) Ostatnio takie są w modzie. -
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Poker replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Ode mnie z bazarków będzie ok. 200 zł -
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Poker replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za słuszną decyzję. Najważniejsze , żeby Rafi nie cierpiał , a panie wetki nie zaspakajały swoich ambicji kosztem jego cierpień. ewu, Limonko , wiem jak Wam ciężko. Ostateczna decyzja jest zawsze trudna. -
Cieszę się , że jesteście z nami. Tyciula robi małe postępy. Coraz chętniej zbiega w nocy na dół, żeby iść na ostatni spacer z pańciem. Już się nauczyła , że dźwięk smyczy i głos pańcia oznacza spacer i sama pędzi po schodach. Dziś spotkałyśmy w parku pańcię Jogusia z dogo. Oczywiście był amok , ale myśmy nie zważały i rozmawiałyśmy. Powiedziałam tylko spokojnym głosem" Tycia , nic się nie dzieje". Po chwili pani dała na wyciągniętej ręce i nie patrząc na Tyćkę smaka. Wzięła. Rozglądała się co prawda z przerażeniem w oczach , ale reagowała na Tycia i na parę sekund skupiała się na smaczku. W pewnym momencie sama ostrożnie podeszła do Jogusia i wąchała go. Niestety jest problem z koopaniem w domu. Najczęściej w nocy , na spacerze nie robi, a potem rano ok. 8 na 100% będzie klocek w domu. Dziś wzięłam ją na ręce , żeby jej to uniemożliwić. Ale się ubierałam i na moment postawiłam na podłodze. Patrzę ,a pupsko już wypięte i wali. Krzyknęłam na nią i musnęłam koszulą nocną. Przerwała, uciekła na dół, za chwilę wróciła spokojnie. Szybko zeszłam na dół i poszłyśmy na spacer. Resztę koo i sioo były w parku za co usłyszała BRAWO i dostała smakola. Będziemy się uczyć SIAD. I tak nam życie upływa. Nie powiem , że się nudzę. Od poniedziałku znowu będę nauczycielką wnuka. Przychodzi na tydzień i będziemy powtarzać polski i matematykę. Właśnie szykuję zadania , dyktanda.
-
Mimo podawania surowicy chorują. Może wirus się zmutował?
-
Wyszorować pustą kuwetę. Jak nasiusia, zebrać strzykawką.
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Poker replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
To prawda. Metoda była skuteczna. Mogłam przypiąć w końcu smycz. -
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Poker replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Ja też. 2 różne widzenia sytuacji psa. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Poker replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
To fantastycznie. Może chłopak nabierze zaufania. -
Malutka GABI z zamojskiego schronu ma wspaniały, kochający domek :)
Poker replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Może trzeba było poczekać do wizyty , dać suni szansę na wersje eksportową. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Poker replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Dobudził się bez obrazy ? -
Oby reszta się nie rozchorowała. Wpłaciłam na konto Jo37 250 zł
-
Ona nie boi się drzew. U nas w parku są duże trawniki i szerokie alejki. Ona jak dama kroczy po nich, nawet koo robi na alejce albo chodniku , a nie na trawie. Przecież królewna nie może łapek i brzusia zmoczyć rosą. Myślę , że lęk w parku jest spowodowany tym , że traci z oczu dom , no i napotkanymi potworami idącymi albo na rowerze. Dziś nie było mnie kilka godzin. trzoda została z mężem. Kolacja nie zjedzona. Loczka płakała i piszczała na zmianę, Tyćka szczekała. Zwariowały baby.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Poker replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Bardzo dostojny -
Niech to licho porwie.