Ja nie mam wielkich wymagań w stosunku do psów. One z czasem same się uczą .
Jeżeli chodzi o Tyćkę to chciałabym , żeby przestała szczekać na bezdurno ( w naszym odczuciu, ona pewnie ma swój powód) i przestała siusiać pod siebie.
Mieliśmy wiele suniek w DT siusiających pod siebie , ale nigdy tak długo się to nie utrzymywało.