Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84576
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Seramarias, pies przystosuje się do trybu życia domowników. Córa jest już w takim wieku, że po szkole może wychodzić na spacery. W wielu domach psy muszą zostawać sam nawet i 9 godzin. I dają radę.
  2. Dawno nie pisałam o suni , a informacje mam często. Pani, która pracuje z moim mężem w jednym budynku goni go zawsze, żeby opowiedzieć o suni i pokazać filmiki. Oboje z mężem są w niej zakochani. Mała owinęła sobie pańcia wokół łapki. Chodzi z nim na spacery. Ciągle chowa brykieciki pod poduszką , na której śpi pani, a potem wyciąga i je w łóżku. Śpi z panią. Czyli jest podział ról. Pan od spacerów ,a pani od spania. Wszyscy są szczęśliwi. I ja też.
  3. Trzymamy. Obyś nie natrafiła na procesję, bo będzie kłopot z przejazdem.
  4. Wspaniale , że psiaczki nie mają życia wewnętrznego. Ja bym postarała się udostępnić okno Luce. Ona pokazała co chce robić, gdy jest sama.Lepiej, żeby oglądadała świat, niż coś niszczyła z samotności.
  5. Może poprosić Anecik. Pewnie będzie wiózł do Wrocławia mojego szczeniorka, wiec może dałby radę drugiego zawieźć do Kasi. Szczeniaki mogą być odebrane od p.Oli w Nieborowicach koło Gliwic.
  6. W porozumieniu z DT Wiwy, mogę wziąć pod opiekę białego szczylka. A teraz o Wiwie. Jak pisałam, zawieźliśmy ją wczoraj. W podróży była bardzo grzeczna, siedziała trochę na kolanach i oglądała świat, a potem położyła się na podłodze i podsypiała. Na postoju grzecznie posiusiała na trawce. Państwo czekali na nią, jak to pani powiedziała, jak na kolejne dziecko. Byli bardzo przejęci. Nowe legowisko i worek karmy, miski czekały. Dzieci, dziewczynki 1,5 r i 5 lat, bardzo ogarnięte, nie z tych szalonych. Wiwa nie szalała, nie skakała, przytulała się do pan i pani, którzy po kolei siedzieli z nią na podłodze. Pan nawet nie krępował się i całował ją. Państwo urządzają agroturystykę dla wegetarian i wegan. Maja ogromny teren , bo aż 20 ha łąk i lasów. Będą Wiwę wyprowadzać na smyczy. Z domu się nie wymknie, bo ze względu na młodszą córcię wszystko jest pod kontrolą i są zamontowane bramki. Państwo, tak jak jest w umowie, zobowiązali się do kastracji Wiwy po pierwszej cieczce. Wygląda na to , że imię zostanie. Opowiadali, że o psa starają się od dawna. Wypełnili kilka razy ankiet przedaopcyjne przysłanych przez różne fundacje. Tylko jedna odpisała odmownie, inne nawet się nie odezwały. Domyślają się, że przez małe dzieci. A ja się z tego bardzo cieszę, bo sunia ma super dom. Dziś dzwoniłam do DS i pan powiedział, że Wiwa zachowuje się jakby była u nich już pół roku. Pan specjalnie spał dziś z Wiwą w salonie. O 6 rano poszli na spacer, a potem dosypiali. Mówił, że jest cudowna, co mnie wcale nie dziwi. O Wiwę był tylko ten jedyny telefon i od razu trafiony. Państwo przekazali w ramach zwrotu kosztów za transport Wiwy do Wrocławia aż 800 zł. Podliczę bazarki i być może koszty jej sprowadzenia + weterynaryjne będą pokryte . Chcę dopłacić 100 euro za transport Wiwy do Polski, bo wpłaciłam 150 , a koszt wynosił 250 eu. Komu mam wpłacić?
  7. Po ostatnim opisie zachowań Marcelka też pomyślałam o padaczce. Z drugiej strony lękliwe psy tak mają , że dwa kroki do przodu, 3 do tyłu , cztery do przodu, dwa do tyłu. I nieraz miesiącami. Na pewno warto skonsultować Marcelka z dobrym neurologiem.
  8. Wiwa już w DS. Zakochaliśmy się w niej na zabój. Nie tylko jest śliczna, ale i charakter ma cudowny. Domek szykuje się jej rewelacyjny. Więcej napiszę i wstawię zdjęcia później, bo padam na dziób.
  9. Trzymajcie jutro kciuki za Wiwę i za nas. Ok. 9.30 wyruszamy z nią do DS. Ok. 130 km w jedną stronę. Mąż , mimo że chory, chce jechać i to nowym samochodem. Aż się zdziwiłam , że nie boi się zasierścienia. Oczywiście wezmę kocyk. DT ma wszystko przygotować. Zaraz naszykuję umowę adopcyjną i złote rady Sowy.
  10. Wiosenko jesteś NIESAMOWITA !! Istny królewicz wożony lektyką. Ma zupełnie inne spojrzenie. Na tym zdjęciu nie ma dzikości w spojrzeniu.
×
×
  • Create New...